Zawartość dodana przez 71mordor
-
Zawieszający się akumulator?
> Topla nie jest tania wbrew pozorom. Nie pamiętam dokładnie w wartościach bezwzględnych ale różnica była ok 30% do tych wszystkich topowych Bosch i innych "silverów" super duper ekstra... Cztery lata w dieslu bez problemu i poszła do ludzi. To było parę lat temu wstecz, jak wchodzili na rynek może ceny wtedy były bardziej pro. Później nie interesowałem się.
-
Zawieszający się akumulator?
> Jutro jadę po nowy aku, na pewno nie Bosch. Bardzo sobie chwaliłem niedrogi aku. TOPLA takie czerwone
-
Jak/czym usunąć czarny nalot na lakierze?
> ja dzis auto mniej wiecej tak wygladajace pojechalem cale mleczkiem cif, odzyskalo blask i nawet > sie odbija a co to? stary garnek jest? CIFem to można ewentualnie wpalony brud na felgach ogarnąć, a nie lakier. Ja pastą Tempo nawet lekko zmatowiłem lakier. Co prawda na kilku cm2 ale trochę musiałem popracować żeby to zlikwidować.
-
Jak/czym usunąć czarny nalot na lakierze?
kiedyś tak miałem jak przejechałem koło maszyny natryskującej asfalt na dziury w drodze, ale to by puszczało benzyną... Innym razem przejeżdżałem mostem jak go malowali i taka mgiełka mi osiadła. To już było trudniejsze do usunięcia.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Niestety nie > Natomiast trzęsiawka nad każdym litrem oznacza dla mnie, że kogoś po prostu nie stać na auto. Ale ja nie piszę o żadnej ecojeździe czy innym branzlowaniu się. Tylko o normalnej eksploatacji. W sytuacji kiedy inne parametry mi odpowiadają i są porównywalne to zostaje kryterium spalania. Po co mam kupować w takiej sytuacji samochód więcej palący? Kupuję samochód za blisko 100kpln za gotówkę i sprzedam go za 4-5lat za 40kpln i uważasz że mnie nie stać na samochód? > Eksperymenty z LPG czy innym dziadostwem nic tutaj nie zmienią. Miałem kilkanaście samochodów. Jedne paliły mało (np. Felicja 1,9D) inne więcej (np. Golf GTI) ale nawet przez myśl mi nie przeszło zakładanie gazu. PO prostu kupuję samochody na które mnie stać. Serwisuję w ASO, naprawiam od ręki co należy, tankuję na markowych stacjach, nie drapię się o 500pln przy sprzedaży i kupnie samochodu.
-
droga dla rowerów po lewej
> Przy skręcie w prawo bardzo łatwo nie dostrzec rowerzysty, który wjeżdża na przejazd dla rowerów, a > przy prędkości rzędu 30-40km/h to jestem niemal pewien, że jak tylko będzie możliwość to > będziesz zatrzymywał się na samochodzie, bo ludzie nieprzyzwyczajeni do tego są- patrzą w > okolice przejścia czy nie ma pieszego w pobliżu, a Ty z prędkością 6-8 razy większą od > pieszego pojawisz się "znikąd". Szykany i ograniczenia prędkości dla rowerów jak najbardziej! > A rowerzyści sportowi? Cóż- ruch miejski to nie miejsce na uprawianie sportu I o to dokładnie mi chodzi! Przez znakomitą większość czasu rower z prawej jest w "martwym polu" ale o tym nie myślą. Nie mówię już o zagrożeniu dla pieszych. Zawsze może dzieciak przez nieuwagą wejść na ścieżkę i nieszczęście gotowe. Pędżąc na oślep nie ma szans na reakcję. Szykany nie przeszkadzałyby jadącym 15-20/h Z całych sił będę piętnował idiotyczne zachowania rowerzystów! PS Też jeżdżę rowerem (poza zimą)
-
droga dla rowerów po lewej
> Jakoś po ulicy samochody, rowery i motocykle jeżdżą ponad 40 km/h i nie ma problemów o których Ale tylko rowery omijają mnie prawą stroną kiedy ruszam w prawo na prawym pasie ze świateł. Wsiądź do ciężarówki i zobaczysz jak to jest jak ci z prawej najedzie idiota (jadący prosto). Trzeba być kretynem drecydując się na egzekwowanie swojego pierszeństwa w takiej sytuacji > Jak wyjeżdżając samochodem z drogi podporządkowanej, nie masz dobrej widoczności, to > też wymuszasz pierwszeństwo z okrzykiem "przecież ja nie miałem szans go zobaczyć"? Pieszy musi się zatrzymać bo inaczej może załapać się na "wtargnięcie". Idiota wpadający 40/h zza żywopłotu na przejazd dla rowerów nie daje mi szans nawet gdybym jechał 30/h i uważam że szykana zmuszająca do zwolnienia przed tymże przejazdem jest wskazana, bo niektórzy nie mają hamulców w głowie. > Cóż, widocznie nie odróżniasz rowerzystów weekendowo-spacerowych, od rowerzystów > całoroczno-sportowych. Ci pierwsi i drudzy to rowerzyści. Czyli co? Drogi powinny być budowane pod kątem młodego gniewnego w M3, a dziadek w C3 to druga kategoria? > Twoim tokiem myślenia, to powinno się na autostradach postawić > ograniczenie do 30 km/h i kilkutonowe głazy, które trzeba omijać, a w miastach trzeba wysiąść > z samochodu i go pchać. A gdzie na autostradzie przecinają się tory jazdy? Z tym przykładem to pocisnąłeś. Chcesz zobaczyć kulturalną jazdę na rowerze to wybierz się do np. Holandii. Tam też ludzie cały rok jeżdżą ale raczej sporadycznie ktoś przekracza 15-20km/h
-
droga dla rowerów po lewej
> Niektóre DDR powinny nazywać się DSDR - drogi spacerowe dla rowerów, bo nie da się jechać nimi > szybciej niż 15 km/h ze względu na zakręty po 90 stopni, Pewnie! pędzić po 30-40/h i więcej i z taką prędkością wpadać na przejazdy dla rowerów, nie dając szans kierowcy w samochodzie na zobaczenie kolarza PS Jeżdżę zarówno osobówkami, ciężarówkami jak też rowerem i jestem gorąco za ograniczeniem praw rowerzystów! Jak najwięcej szykan na ścieżkach przed skrzyżowaniami i mandatów za jazdę nie po DDR. Normalnemu rowerzyście to nie przeszkadza, a idiotów trzeba dyscyplinować.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Słabo. > Gdyby zaoszczędzić 2 litry to wtedy mamy na przegląd oraz hotel w Kołobrzegu. > A gdyby nie kupować auta w ogóle to odpadają przeglądy i zostaje ponad 80 pobytów w hotelu w > Kołobrzegu Jaaasne, a jakby przerzucić się na wodę i korzonki to może nawet na 120 pobytów. Rozumiem, że jak masz dostępne w niedużej odległości stacje z różnicą 20gr za litr, to tankujesz tam gdzie ładniejszy widok dookoła? Wiesz! Ja jednak kupuję auto jakie mi odpowiada i jeśli mogę wybrać spośród dwóch które spełniają moje oczekiwania, to wybieram to które mniej pali i zaoszczędzoną kasę przeznaczyć na najgłupszą rozrywkę, bez żalu, że musiałem z czegoś rezygnować. Rozumiem, że ty jesteś bogatym rentierem i jedynym zmartwieniem twoim jest jak wydać kolejny milion. Jednocześnie drwiąc z ludzi którzy oszczędzają.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Bo może lepiej dołożyć ten litr i mieć wybór w zakupie auta za 100 tyś a nie ograniczać się do 2-3 > modeli ? Gdzie i tak realnie spalą więcej, wystarczy mały wiaterek w przeciwną stronę i nawet > 2 litry będzie na plus...... i co wtedy? braknie na 4* i będzie się trzeba przespać w 3* Po co dokładać jeżeli któryś z ty 2-3 modeli spełnia wymagane kryteria? Żeby od wiatru wzrosło spalanie o 2l przez cały rok na okrągło, to chyba byś musiał z otwartym spadochronem jeździć. Jak pisze o średnim spalaniu to pisze o średnim spalaniu obliczonym z roku. Wtedy jest prawdziwe średnie. CO do (*) to się nie przejmuj jak trzeba bedzie to i na 5* wystarczy. Ale to jest moje zdanie. Uważam tylko, że przy kupowaniu auta kryterium oszczędnego silnika nie jest idiotycznym. Idiotyczne jest kupowanie potworów żłopiących po 15l/100km i kombinowaniu z LPG bo ból d... podczas tankowania
-
Szklany dach - zady i walety
> No i wreszcie jakaś konkretna zaleta > Ja u siebie mam tylko szyber i nie wyobrażam sobie auta bez,szczególnie w taki dzień jak dziś. Dziś przez miasto jechałem z otwartym. Otwierają mi się obie szyby , niemal 2/3 dachu odkryte nie kupię już auta bez tego bajeru.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Nie bardzo rozumiem. > Chcesz auto za ok. 100 tys zł netto i trzęsiesz się nad spalaniem? Takie pytanie mógłbyś zadać dodając jedno zero. 100kpln to w dzisiejszych czasach ubogi crossover albo lepiej wyposażony kompakt. W moim przypadku przy obniżeniu spalania o 1l/100km przy 2kkm/m-c, mam "darmowe" przeglądy w ASO. Więc nie rozumiem twojego zdziwienia. Z grubsza licząc to 1200pln rocznie (tyle zapłacilem za 4*hotel w kołobrzegu za 2 osoby). Więc czemu nie oszczędzić, a to tylko 1 litr!
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> A może Citroen C5/C6 z dieslem? Będziesz miał wygodny samochód na autostrady, silnik diesla całkiem > przyzwoity i wcale nie taki paliwożerny a w razie potrzeby podniesiesz samochód wyżej, bo > zawias jest hydraulik. Na min. 19cm?
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
myślę, że S-cross w dieslu powinien się zmieścić, z tym że na rok 2015 nie będzie diesla. Tylko nieco niższy. Z drugiej strony ma być "autostradowiec" i min. 19cm To tak jakbym chciał sportówkę nie wyższą niż 10cm ale żeby dobrze po łące jeździła
-
które wybrać.. oto jest pytanie...??
Zdecydowanie 2
-
Czy jak nie przyjmiemy mandatu to nie dostaniemy punktów ?
> Punkty są nakładane w momencie stwierdzenia wykroczenia. Gdyby sprawa sądowa zakończyła się > uniewinnieniem to kasuje się te punkty. Te punkty są tak jakby zawieszone do rozstrzygnięcia prawomocnego. NP. Jeżeli ktoś ma już 20p. i miałby dostać kolejne 10p ale poszedł do sądu, to choćby na drugi dzień te 20p mu się kasowało, to jak sąd uzna winnym i tak mu zabiorą PJ, bo liczy się na dzień popełnienia wykroczenia,tak jakby normalnie brał mandat.
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> Po co do restauracji czy kawiarni? Nie można przeliczyć kasy siedząc w aucie i umowy napisac na > kolanie? W czym problem? Czym to się rozni od stolika w kawiarni? Wygodniej i poza tym lubię dobrą kawę Chociaż ostatnio to najczęściej przyjeżdżam do salonu "starym", zostawiam kluczyk i kwity na biurku, a wyjeżdżam nowym. Nad parę groszy więcej stawiam zdrowie psychiczne. Nie mam cierpliwości do sprzedawania handlarzykom, którzy wciskają mi kit (np. opony z przebiegiem 2-3kkm są do wymiany )
-
Ozonator nie tylko do auta.
> W aucie chodzi o to aby długo podawać umiarkowane stężenie ozonu, za duża dawka ozonu zniszczy Ci > auto. Możesz rozwinąć?
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> za diabła bym pod marketem auta nie kupował Kupować, to nie ale czemu nie umówić się na oglądanie? Później do jakiejś przyzwoitej restauracji albo kawiarni. Raczej nie wiózłbym do domu kupca z dwoma śfagrami-doradcami
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> Chodzi mi o kradzież auta. Tak złodzieje wyszukują potencjalne cele. I co? Dowiaduje się, że mieszkam np. przy "Monciaku" w Sopocie. I co biega po podwórkach szukając auta, przy okazji zapuszczając kamerę "na drucie" do każdego garazu. Bez pewności, że nie mieszkam w np. Pruszczu Gd. gdzie pracuję. Wiem, że przykład ekstremalny ale nie nierealny. Złodzieje popularnych samochodów po prostu czekają na okazję na osiedlach i w centrach handlowych. W przypadku wyjątkowych (drogich) samochodów, mają dojścia do baz danych ubezpieczycieli. A tablice zasłaniają głównie handlarze-pośrednicy, żebyś do właściciela nie dotarł. Nikt z przez pół Polski nie będzie jechał przeczytać tablic "na żywo".
-
Z cyklu myjemy auto...
> Podobno to doskonały nawóz. Ale śmierdzi niemożebnie, mam kilometr od siebie artystę stosującego > taki nawóz i czasem niemilosiernie daje po nosie nawet z tej odległosci. współczuję Ale taki "urok" mieszkania za miastem. Z jednej strony swobodnie myjesz sobie auto na podwórku (co nie jest takie oczywiste w mieście), a z drugiej takie "atrakcje" organoleptyczne.
-
Z cyklu myjemy auto...
> Na prowimcji praktyczmie kazda wioska czy miasteczko miało wlasną malą oczyszczalnię scieków, > biologoczną-otwartą i z tego nieźle waniało. Na naszej prowincji za to obecnie plaga wylewania gnojówki na pole. Czasem 10-15km smród, że zamknięcie obiegu nie pomaga. Brrr... Swoją drogą zawsze zastanawiałem się, czemu "ludzkie" szambo do ziemi iść nie może, bo bakterie Coli itp. Świńskie g... zaś, bez problemu na pole się leje.
-
Z cyklu myjemy auto...
> Nie tylko to - także masa pyłu ze scieranych opon, klocków hamulcowych i sadzy z wydechów. Przy > częstym muciu jezdni to trafia do kanalizacji, a bez niegolata w powietrzu i wpada nawet do > mieszkań. Cos mi się widzi, że przez ochronę rzek teraz mamy gorsze powietrze. Ja tu wietrzę raczej oszczędności Urzędu Miasta bardziej niż troskę o stan rzek.
-
Z cyklu myjemy auto...
> Plus wszechobecny poza miastami smrodek z otwartych lokalnych oczyszczalni scieków. To mnie ominęło, bo obracałem się w okolicach Kolni i Bonn.
-
Z cyklu myjemy auto...
> A wbrew pozorom takie mycie ulic ma spore znaczenie dla jakosci powietrza w miescie i zdrowia jego > mieszkanców. Zwłaszcza jak są tramwaje z piaskowniami (chyba tak to się zwie). Jak hamują to kurzawa na całego.