Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

71mordor

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez 71mordor

  1. > Chiptuning bardzo często nawet w sprawnym silniku, potrafi pozostawić za autem chmurę smogu przy > gwałtownym wciśnięciu pedału gazu. Podobnie nagarem zamula się wydech, przy spokojnej jeździe. Nie miałem na myśli czarnego dymka przy dodaniu gazu, tylko chmury niebieskiego dymu ze spalanego oleju. PS Chiptuning powodujący obłoki czarnego dymu to też syf.
  2. > . Na razie pan jest na etapie robienia rozeznania, która stacja robi przeglądy z > przymrużeniem oka Jak dzisiaj jechałem DK55 to trafiłem w ciąg Opli cztery z przodu i dwa z tyłu, same Vectry I tak zastanawiałem się jakim cudem na tyle aut tylko jedno nie dymiło, że udusić się można było. Teraz już wiem
  3. > no dobra, a teraz zostawmy kwa i jego posta a wróćmy do meritum. Czy na takich zlotach moto > spełniają normy hałasu ? Niektóre pewnie nie. Jednak znakomita większość jak najbardziej. Ciężkimi motocyklami jeździ się dla przyjemności z jazdy, a nie prędkości i ryku silnika. Wiele razy już spotkałem się, że dojeżdżając do takiego "zidiociałego starucha" , że ten migał prawym, żebym sobie jechał dalej, choć wiem, że za jednym ruchem manetki mógłby mi zniknąć na horyzoncie.
  4. > Długo tam mieszkałeś ? > Na przykład w Chicago Policja nie czepia się moto tylko z samą rurą albo Supercars z "odetkanym" > wydechem. Pewnie słyszał jak szwagra , sąsiada, kolega z pracy opowiadał jak był na wycieczce...
  5. > Spróbuj przejechać przez Manhattan motocyklem hałasujacym jak F-16 - zobaczysz, jak daleko > zajedziesz . Według ciebie Ameryka Pn to tylko Manhatan? Mój brat sprowadzał motocykl z Kanady, który jeździł legalnie tam do końca na tzw otwartych wydechach. > Nie pakuję wszystkich do jednego worka - pisałem wyraźnie o grupie idiotów, którzy rajcują się jak > najgłośniejszym pierdzeniem z rury wydechowej. Napisałeś wyraźnie o całej grupie cyt. We Wrocławiu, każdej wiosny, policjanci eskortują do kościoła w centrum miasta ze dwie albo trzy setki ciężkich motocykli z poprzewiercanymi tłumikami, prowadzonych przez starych zidiociałych dziadów z kompleksem minionej młodości, twierdzących, że powodowany przez nich hałas zwiększa bezpieczeństwo na drodze jakbyś to nazwał jak nie pakowaniem do jednego worka? Według ciebie wszyscy jadący tam to... > Twoja diagnoza jest nadzwyczaj trafna - tak, jestem zakompleksionym, zazdrosnym prostakiem, którego > nie stać na motocykl . Nie wiem na co cię stać. Ale pieniądze to nie wszystko. Nie sztuka kupić Harleya i dać go na przeróbki w profesjonalnej firmie. Sztuka to poskładać go z klamotów samemu. Nawet jeśli nie będzie idealny. To jest pasja, której moim zdaniem nie masz, a chciałbyś. Czego dałeś dowód swoim wpisem. Swoją drogą ciekawe, czy miałbyś tyle jaj żeby wygłosić swoją kwestię o zidiociałych zakompleksionych dziadach, stojąc przed nimi? EOT
  6. 71mordor odpowiedział Jaruga na temat - Motokącik
    Kupując auto za ca. 10kpln domniemywam , że w lotka nie wygrałeś i zależy ci na niedrogiej eksploatacji. W związku z powyższym poszukałbym czegoś popularnego, co naprawi każdy mechanik i do czego części w każdym sklepie będą w dobrych zamiennikach. Do tego wynalazku części pewnie dostaniesz ale zapomnij, że np filtr powietrza bedzie leżał na półce. Nie wspominam nawet o jakiejś naprawie pokolizyjnej, gdzie na szrocie szukając części bedziesz musiał literować nazwę.
  7. > Jeżeli zdaniem policjanta było zbyt głośno, to miał prawo tak zrobić. Jeżeli takie zachowanie tego > konkretnie policjanta jest nagminne, to powinni go doszkolić albo zwolnić. Jeżeli nie miał > racji, oczywiście. Uważam, że przy dziurawym tłumiku miał jak najbardziej prawo domniemywać, że jest za głośno.
  8. > Gdyby nie jezdzil z dzuira to nie byloby takiego problemu. > Policjant mial uzasadnione podstawy, zeby zatrzymac dowod i z tego prawa skorzystal. > Dla mnie sprawa jest prosta > Smieszy mnie to ciagle doszukiwanie sie winy wsrod Policji > Od 16 lat jezdze autem i jeszcze bez powodu nie zostalem ukarany Dokładnie! Święta prawda! Ja się zawsze zastanawiałem jak można jeździć dymiącym samochodem, poskręcanym na drut albo choćby z jakimś dyndającym chlapaczem albo listwą na drzwiach. Jeżdżących przez miesiąc z przepaloną żarówką. Ale widać taka kultura (brak takowej) wśród niektórych. Jednemu nie przeszkadza siwy dym za nim a innemu dziurawy tłumik. Brawa dla policjanta za reakcję.
  9. > przez starych zidiociałych dziadów z kompleksem minionej młodości, Dla czego obrażasz całą grupę ludzi? Większość z nich to dojrzali i myślący motocykliści, w odróżnieniu od gnojków na jednym kole... > że powodowany > przez nich hałas zwiększa bezpieczeństwo na drodze (bo wtedy słychać, że się zbliżają ). Takie teksty słyszałem tylko i wyłącznie od idiotów pędzących na szlifierkach po mieście z szalonymi prędkościami. > kościele ksiądz udziela im błogosławieństwa na kolejny sezon motocyklowego hałasu, a policja > zamiast zabrać im wszystkim przy jednej okazji dowody rejestracyjne, współuczestniczy w tym > wariactwie. Część ciężkich motocykli (większość tych cyt. "starych zidiociałych dziadów z kompleksem minionej młodości" takimi jeździ) to motocykle zza oceanu, a tam są inne normy. Fakt, że nie wszyscy zmieniają tłumiki po przywiezieniu sprzętu ale nie słyszałem żeby ktoś kto kupuje maszynę za (często) kilkadziesiąt tys. wierciłby tłumiki Akurat znam to środowisko trochę. > Szczyt skretynienia. Szczytem prostactwa jest pakowanie całej grupy ludzi do jednego wora, obrzucając ich przy okazji inwektywami. Myślę że tak może robić tylko ktoś z chory z zazdrości, że ktoś może sobie pozwolić na przeznaczenie sporej gotówki na swoje hobby, ma pasję, zamiast na poduszce w oknie zrzędzić na wszystko.
  10. > Wychodzi na to, że takiego starego rupiecia najlepiej zostawić w rozliczeniu żeby nie użerać się z > kosmitami. Wychodzę z tego samego złożenia. Parę złotych mniej ale bez stresu i ryzyka uszkodzenia potencjalnego kupca. Jedynym odstępstwem był ostatni Sedici, którego kupił kolega z pracy.
  11. > Co trzeba robić z samochodem żeby 2.0 TDi średnio spalał 9 l ?? Wystarczy jeździć dynamiczniej "na zimno" (krótkie odcinki) po mieście!
  12. 71mordor odpowiedział Maciej__ na temat - Motokącik
    > tak uwazam to za duze spalanie bo po wlozeniu tam 1.2 (pewnie podobna moc) albo 1.4 (pewnie wyzsza) > przy takim samym stylu jazdy spaliloby mniej. A spalanie glownie zalezy od kierowcy a nie > auta. Poprzednie auto miałem Sedici z tym samym silnikiem. Jednak inaczej zestopniowana skrzynia i inna krzywa rozwijania mocy i momentu. Sedici palił co najmniej 1 l więcej na dokładnie tej samej trasie i pod tą samą nogą. Więc to nie tylko kierowca. > Mi wolnossace benzyny pala duzo dlatego glownie mnie intersuja male turbobenzyny albo > diesle. Mała turbobenzyna pali mało tylko jak jeździ bez zbytniej ingerencji turbiny. Jak będziesz jeździł "normalnie" to i spalanie nie będzie już takie atrakcyjne. Jeździłem Kaszkajem 1,2 i powiem, że po mieście lepiej nieco niż w Suzuki ale na trasie dostawał zadyszki, no i spalanie nieznacznie większe (zakładając, że jest cięższy, zakładam że na równi z S-crossem). Diesle zaś, to przy niewielkiej różnicy spalania i kosmicznej dopłacie, to propozycja dla robiących na prawdę duże przebiegi i pozbywających się ich tuż po gwarancji. Wiem, wiem, są takie co robią 500kkm i jest OK, ale jest cała mas takich które mają wielkie problemy z przebiegiem poniżej 100kkm. > Tak czy inaczej jeden silnik i brak automatu dosc mocno ogranicza zainteresowanie tym > autem. Co kierowalo producentem ciezko sie domyslac. To nie lata 80, klienci maja wymagania. Tu się w pełni zgadzam. Ja osobiście AT bym nie kupil ale jak ktoś dużo po mieście jeździ to w pełni rozumiem wybór. Jednak jesli już to prawdziwy automat a nie jakieś wyjące CVT.
  13. 71mordor odpowiedział Maciej__ na temat - Motokącik
    > nie ma automatu co u mnie dyskwalifikuje auto. 1.6 ani nie jedzie ani malo pali... Odniosę się do S-crossa. Vitara będzie mniejsza, więc pewnie trochę lżejsza. Kwestia czy 1,6 jedzie czy nie, to spraw bardzo subiektywna. Dla kogoś kto przesiada się z 200KM nie jedzie, dla kogoś kto wsiądzie z np. 69KM 500tki, to rakieta. Dla mnie, jakby miał 20-30KM więcej byłby idealny ale i tak oceniam go pozytywnie. Codziennie wyprzedzam co najmniej kilkanaście ciężarówek na dość krętej drodze i jakoś nie siwieję nadmiernie. Fakt, po przesiadce z diesla, musiałem się nauczyć, że życie zaczyna się w okolicach 3,5-4krpm. Co do spalania. Przy dosyć ciężkiej nodze, stale włączoną klimą, i właczonym napędem 4x4 (tryb sport) średnia z 18kkm to 6,9l/100km (wyliczona, a nie z komputera), to uważasz za duże spalanie? PS Przy delikatnym traktowaniu gazu na trasie zużyłem 5,3l/100km Znasz inne tej wielkości auta benzynowe (pomijam już nawet 4x4), które palą mniej? Bo ja zna sporo (mniejszych), które palą sporo więcej.
  14. 71mordor odpowiedział Maciej__ na temat - Motokącik
    > Czyli jest dokładnie to samo co w SX4? Według informacji z ASO najpierw jeździło w Kizashi i podobno swietnie się sprawdzało.
  15. 71mordor odpowiedział kartonik na temat - Motokącik
    > Niektórzy znaczki zrywają z aut żeby mieć gładką pupcię a tu na dywanikach się zachciewa Ba, niektóre firmy w konfiguratorze mają opcję "brak oznaczeń modelu na klapie" > Tak poważnie - wybór kolorów wykładzin naprawdę wysokiej jakości jest duży, bawiąc się w > indywidualne przymiarki można zrobić naprawdę doskonale dopasowany dywanik, profesjonalne > obszycie i zatrzaski to też żaden problem... Wiadomo - fabryczne na pewno są OK, więc szybka > (i droższa - czasem znacznie) wersja to fabryka, taniej wyjdzie dobranie czegoś porządnego > (ale to trzeba pomacać, przymierzyć a nie zobaczyć na aledrogo i kliknąć "kup teraz"), lub > rodzaj "rękodzieła artystycznego" W Komforcie mają jedną wykładzinę sprzedawaną jako "samochodowa" ale imho jest badziewnej jakości. Wykładzina na dywaniki musi być podgumowana. Nawet te najlepsze od spodu gumy nie mają. Pomijam cenę, bo dobrej jakości wykładzina w Komforcie, to 99-149pln/m2 (te za ok. 50pln są cienkie) Tu akurat jestem na bieżąco, bo wybierałem wykładziny do mieszkania. Dodać trzeba, że są w rolkach 4 lub 5m więc trzeba kupić min. 0,5mb czyli 2 lub 2,5m2 Przy cenie 99pln/m2 to 200-250pln za samą wykładzinę, do tego robota z wycinaniem i koszt obszycia. IMHO totalnie pozbawione sensu kiedy w ASO ori komplet jest ca. 160-200pln
  16. 71mordor odpowiedział kartonik na temat - Motokącik
    > Ja mam dywaniki od nich ale nie wiem czy i gdzie mają jakuś sklep online. Dywaniki są naprawdę OK A stacjonarny sklep mają? Bo słyszałem, że oni robią na zamówienia dla dużych odbiorców. Kiedyś miałem od nich dywaniki z odpadów (np. krzywo wszyty rzep ) i faktycznie z najlepszych materiałów.
  17. > I wszyscy jeżdżą przepisowo i płacą wszystkie mandaty, do tego nikt nie ma kredytu na mieszkanie Nie! Jak płacą mandaty to znaczy, że nie jeżdżą przepisowo. Ja nie jeżdżę zawsze przepisowo, jak dostaję mandat to płacę (z wyjątkiem fotoradarów SM ) , kredytu na mieszkanie nie mam, wcale nie mam kredytów.
  18. > Nie o to mi chodziło czy cię naciągnie czy nie, tylko czy poprawnie ci ten rozrząd założy, tzn > wszystko zgodnie ze sztuka, czy tez pójdzie na skróty, łożysko można zdjąć ściągaczem, ale > można też siłowo a tego drugiego bym nie chciał. Nigdy nie wiesz jak on to robi kiedy jest > sam. Jako żart wywieszają te żałosne cenniki, że jak klient patrzy na ręce to cenna 100% w > górę, ale to właśnie jest sedno sprawy, jak klient patrzy i kuma bazę to on ma więcej roboty > bo musi zrobić poprawnie a kasa ta sama. Gdyby było jak piszesz, to sądzisz, że taki (robiący na odpierdziel) mechanik, utrzymałby się z warsztatem przez 20 czy 30 lat? Osobiście, nie wydaje mi się! PS Jak idziesz do restauracji, to też chcesz patrzeć kucharzowi na ręce, czy kładzie mięso na odpowiednio nagrzaną patelnię, albo czy nie użył mrożonego groszku?
  19. > Polecam zmienić warsztat albo kupić melisę Ten typ tak ma! Mam takich sąsiadów. Od jakiegoś czasu już szukają firmy, która by im remont mieszkania zrobiła. Miasto małe, więc wieści w branży się rozeszły. T typ człowieka, taki że jak mu będa wyrostek operować, to będzie pilnował żeby mu nerki nie podmienili albo niedopilnowani na odpierdziel krzywo zszyli.
  20. > ROSTU NIE KONTROLOWANI PARTACZA > ROBOTĘ. > i guzik masz pojecie kiedy taki rozanielony odbierasz wieczorem auto na ile solidnie mechanik swoją > robotę wykonał Mechanik, jak każdy rzemieślnik, lekarz, nauczyciel. Jeden się przykłada do swojej roboty inny nie bardzo. Jednak wpadanie w paranoję nic nie zmieni poza własnym stanem zdrowia. Weryfikacja solidności wykonanej pracy następuje po odbiorze. Z mojego wieloletniego doświadczenia, poza wspomnianym incydencie w ASO Skoda, nie miałem zastrzeżeń do pracy mechaników. W kilku sytuacjach kiedy coś nie grało, bez najmniejszych problemów serwis współpracował, żeby wszystko grało. Dodam, że testowałem serwisy Skoda, Renault, Fiat, Volkswagen, ostatnio Suzuki i nie mam większych zastrzeżeń.
  21. 71mordor odpowiedział Maciej__ na temat - Motokącik
    > A po co to komu? Bierzesz 1.6 i git. Mowie calkiem powaznie, nie trzeba czekac na auto jak np u > Skody pol roku. Wchodzisz wybierasz kolor i wyjezdzasz. Bedzie niedlugo 1.4T. Dokładnie Tym bardziej, że silnik bardzo przyjemny w eksploatacji i co najważniejsze, według mnie, bezstresowy!
  22. 71mordor odpowiedział Maciej__ na temat - Motokącik
    > A jak to ma rozwiązany napęd? W 2WD to zwykła "ośka". Przy AWD to "suzukowe" All Gripp. Bardzo fajnie działający napęd za rozsądną cenę. Na stronce jest opisany. Testy są na YT
  23. > Hmmm, ja w tym czasie zarabiam pieniądze A ja się relaksuję! Zostawiam auto. Jak dadzą zastępczaka, to OK jak nie to TAXI i do jakiegoś CH. Przeglądnę płyty z muzyką, zjem coś, kawę wypiję i odbieram auto. Wszystko! NA co dzień mam dosyć innych stresów, żeby brać do pały takie pierdoły jak przegląd w ASO
  24. > jeżeli jest tak dobrze to skąd takie kwiatki jak założyciela wątku Nawet jeśli wleli by mi innego oleju, to co takiego się stanie? I tak sprzedaję auto nie później nie przy 150kkm przebiegu. Na początku współpracy zawsze daję delikatnie do zrozumienia, że mam trochę pojęcia o samochodzie i że potrafię stwierdzić, czy świeca albo filtr zostały wymienione. Przeważnie od razu inaczej ze mną rozmawiają, nie traktując jak lamusa. Następnym etapem jest wejście w przyjacielskie układy i to się sprawdza. Tam też pracują ludzie i należy odróżniać zwykłą pomyłkę od próby naciągnięcia. Nie trzeba od razu drzeć ryja, choć raz w ASO Skoda mi się zdarzyło, choć dopiero po trzech popołudniach spędzonych w serwisie bezowocnie, a usterkę usunąłem w 5 min sam. W tamtej sytuacji każdego by poniosło.
  25. > jak jest jeden zaufany mechanik w tym kraju, któremu można zostawić auto i spać spokojnie to ja > jestem Hans Kloss Bez przesady! Od 20 lat zostawiam zazwyczaj (były małe wyjątki wynikające ze specyfiki usterki) auta w ASO na przeglądach. Czasem wyrywkowo sprawdziłem czy filterki wymienione, czy osłonę podwozia odkręcali itp. Poza drobiazgami (typu. ocenili stan lakieru bez mycia samochodu) nie miałem nigdy problemów. Zostawiam auto, albo odbieram o umówionej porze, albo dzwonią, a bywało, że odwozili mnie pod dom, po robocie podjeżdżali a ja odwoziłem pana do ASO

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.