Zawartość dodana przez Luterq
-
Cofanie liczników-aż tak spowszedniało?
> niestety nie. Skoro panoszy się złodziejstwo to trzeba przykręcić śrubę. złodziejstwo ? Zabiegu odtworzenia błony dziewiczej też chcesz zakazać ? > Co za problem zrobić tak jak jest w Szwecji? bo w Polsce szpitalach ludzie na korytarzach czasem leżą... aktualizacja bazy cepik i podłączenie jej do wszystkich stacji diagnostycznych będzie kosztowało worek złota... > Wiem że to kosztuje ale do cholery czy są to aż tak ogromne koszta w skali kraju? jeśli porównać koszta do skali problemu to będą to najgorzej wydane pieniądze... > Da sie tylko nikomu się nie chce. Lepiej pchac pieniądze na pierdoły, agentów Tomków, Lichenie i > inni bzdury m.in w walkę z mafią kręcącą liczniki... a ja zapytam inaczej, kto widząc swój samochód wystawiony do sprzedaży z przekręconym licznikiem, zgłosił na policję próbę oszustwa ? Jeśli nie, to chyba problem nie jest tak istotny. A może ktoś podejrzewając, że licznik był przekręcony odstąpił od sprzedaży wyłącznie z tego powodu ? Sprawdzał auto podczas zakupu w autoryzowanym serwisie ? Tak jak wielu już napisało, ludzie chcą mieć złudzenia, nowego samochodu za grosze, dlaczego chcesz im to odebrać ?
-
Cena samochodu rajdowego
> a do ilu sobie mogę dokręcić i gdzie jest ograniczenie? > takie czinkłaczento na ten przykład. Kiedy skończą się obroty? Skąd mam wiedzieć, kup i sprawdź... ale zakładam, że przy 7 tyś jeszcze nic nie wybuchnie
-
Cena samochodu rajdowego
> Ty to się w ogóle nie znasz. Kupujesz seryjne auto, zakładasz II generacje LPG, kręcisz do 15000 i > objeżdżasz wszystkich. Widzisz jaki prosty przepis? Tylko te barany kombinują. Ale to na pewno > żeby więcej zarobić. Kolega był już w serwisie zmienić sprężynki na sportowe ? bo kiedyś silnik zawyje na odcince i zawory w tłoki łubudu bo nie zdążą się schować i po silniku... codziennie się takie rzeczy widuje.... A wyścigi to wiadomo, chcesz jechać na KJS to musisz zainwestować 200 tyś zł, a w takim BMW chellenge to już same fury za ćwierć patola zielonych... zawieszenia po 100tyś, silniki modyfikowane za kolejne 100 tyś... rajdowanie drogie jest... inaczej rozpadają się po 5 min.
-
Cena samochodu rajdowego
> Nieprawda, nie znasz się. Bierzesz silnik z czinkłaczento, zmieniasz sterowanie silnikiem i możesz > dojść do 8500 obr/min bez problemu > A ludzie zmieniający wałki rozrządu i sprężyny zaworowe przy takich modyfikacjach można porównać do > tych wierzących w magiczną moc podstawek pod kable głośnikowe bo można.... silnik zwyczajnie nie ma mocy ... jakbyś miał silnik z instalacją gazową II gen mógłbyś sobie bardziej pokręcić bo brak odcinki... p.s. czy tylko ja oglądałem na youtube filmy jak goście bejcami palą gumę i felgi na odcince przez ileś minut ? Albo próbę zabicia civica przez pałowanie na odcince aż słońce zaszło (bez oleju a potem po zalaniu wodą) ?
-
Cena samochodu rajdowego
> Ale nie zmienia to faktu że producenci od dawna myślą o innych rozwiązaniach, bo własnie sprężynki > mają problem przy takich obrotach. ale od czasów wynalezienia silnika spalinowego jeszcze nie wynaleźli... mercedes coś testował z elektrozaworami, które zupełnie zastępowały przepustnicę itp. ale jakoś sprawa nie ruszyła od lat...
-
Cena samochodu rajdowego
> Nie odnosząc się do kwestii niewydolności systemu @6500 to pozwolę sobie tylko grzecznie zauważyć, > że jednak konstrukcja napędu zaworów w szybkoobrotowym motocyklu jest "lekko" odmienna od > tego, co jest w przeciętnym samochodzie. chyba jednak, nie aż tak bardzo... i poczuj różnicę ile jest między 6 a 16 tysiącami obrotów > W motocyklu masz zwykle napęd bezpośredni, przez szklankowe popychacze, w samochodzie masz > popychacze hydrauliczne, często też dźwigienki. > Taki napęd odfrunąłby powyżej 7-8 krpm i ISTOTNIE - jego precyzja przy wysokich obrotach jest > słaba. Jakoś za wielką wodą, gdzie kręcą silniki do 10 tyś a mechanizm rozrządu stosowany w ichniejszych V-kach jest bardziej skomplikowany i przypomina ten z samolotów z I Wojny światowej nic specjalnie nie odlatuje... p.s. czym się objawia ta słaba precyzja ? często przy max obrotach wali u ciebie w samochodzie spalinami w kolektor dolotowy, zasysa spaliny itp ? u mnie wszystkie silniki przy odcince pracują jak malina... proszę, 6,500 obrotów to jest tyle co nic w mechanice...
-
Cofanie liczników-aż tak spowszedniało?
> Na chwilę obecną to cofanie liczka jest "legalne" oczywiście, posiadanie antyradaru też, tak jak i nasion marihuany... ale poczytaj m.in. art 286kk > Znasz jakiś ukaranych?Bo ja nie znam, a nawet nie wyczytałem o nich. A gdzie czytasz ? onet, prasę branżową, czy orzecznictwo sądów powszechnych ? Bo ja osobiście znam przypadki, gdzie sprzedaż samochodów spawanego z dwóch i drugiego popowodziowego nie otarły się o sąd karny tylko dlatego, że handlarz pieniądze wraz kosztami sądowymi, odsetkami i kosztami prawnika w zębach przyniósł... > Jak kupisz od pośrednika na > VAT marżę i nie zawrze on tam przebiegu (czasami zawierają stan licznika, a to deko co innego) > to przecież nic mu nie udowodnisz. > A nawet jak udowodnisz to powie, że zepsuły się zegary i na nowych tyle pokazuje...itd itd. Nawet mi już nie żal, ludzi którzy nie potrafią walczyć o swoje i tylko w internecie głoszą prawdy objawione i przelewają swoją nieporadność lub skąpstwo na "rząd, spisek, układ, i innych niedobrych" "On powie, nic mu nie udowodnisz itp. Prawo jest dobre i wystarczające. Trzeba tylko chcieć je znać i z niego korzystać....
-
Cofanie liczników-aż tak spowszedniało?
> dobry bat na wykryte kłamstwa (finansowy, a dla dealerów jeszcze administracyjny) to by wielu > się zastanowiło, że nie wolno tak robić, a wtedy też łatwo było gościowi udowodnić, bo > "ścieżka" zapisana by była. Mogę jako prawnik, zapytać się, zanim zaczniemy konstruować jakieś nowe przepisy, czy umiesz korzystać z już obowiązujących ? Czy jeśli wykryjesz, że samochód który zakupiłeś ma zmniejszony przebieg to zazgrzytasz zębami i wyprzesz to ze swojej świadomości jak 95% ludzi, czy jednak pójdziesz do adwokata i urządzisz sprzedawcy "jesień średniowiecza" ?
-
Cena samochodu rajdowego
> znaczy się, że durnie wydają tyle kasy bez sensu skoro seryjnym autem można by spokojnie wygrywać > każdy rajd W żadnym wypadku.... seryjne zawieszenie rozpadnie się po 5 min takiej jazdy i odpadnie razem z kawałkami blachy do której było przymocowane, itp. ale proszę bez bajek o konieczności zmiany sprężyn w seryjnym aucie aby móc jeździć do odcinki bo inaczej silnik się rozpadnie i olej żłopie jak... co do finansów, kiedyś byłem młody i głupi i lałem mobil rally za 200zł/bańka do opla astry 1,4 aby jeździła szybciej, dziś jeżdżę sportowym motocyklem na półsyntetycznym który na 6 tyś się toczy a nie jedzie.... ktoś jeździ na benzynie po kartofle do hipermarketu bo "gaz zabija silniki" a ja na gazie latam na odcince cały dzień na torze.... 200kkm i nic się nie dzieje...
-
Cena samochodu rajdowego
> przy odcięciu seryjne auto pije olej jak Palikot Żołądkową. Temperatura oleju zaczyna się zbliżać > do niezdrowych wartość, seryjne sprężyny zaworowe przy takich prędkościach obrotowych wałka > rozrządu zaczynają swoją charakterystyką przypominać gumki od majtek, zawory domykają się > niedokładnie... i wiele wiele innych. > Skoro tak nieszkodliwe dla aut seryjnych jest upalanie to dlaczego przy każdym wątku, w którym > zapraszam kącikowych stritrejserów na upalanie po lotnisku, większość odpowiada: "a bo ja auto > zakatuję przecież..." Mitologia niesamowita... na "track day-u" na lotnisku to jak się jeździ ? gaz w podłodze cały czas, i do odcinki, i tak cały dzień. Hamulce tylko się żywym ogniem palą a w silniku nawet temperatura specjalnie nie skacze i do tego na LPG, gdzie głowica i zawory powinny popłynąć wg. mitoopowiadaczy.... 6,500 obrotów i sprężyny jak gumki, to ciekawe co za technologie w motocyklach pozwalają się kręcić do 16 tyś, bo mechanizm działania jest ten sam...
-
Cena samochodu rajdowego
> A czym się różnią te wyścigowe ? pewnie tym czym i reszta pozostałych części do rajdówki. Są robione w bardzo małych seriach o ile nie jest to ręczna robota, na bardzo specyficzne warunki pracy z dość specyficznych stopów i materiałów przy pomocy dobrze opłacanych inżynierów, badanych przez dobrze opłacanych technologów na dość drogim sprzęcie....
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A1, A2, A
> Na temat egzaminu nie mam zdania - no może, że oczka sita się zagęszczą odsiewając potencjalnych > samobójców... Potencjalni samobójcy też na tym zyskają. Tego egzaminu nie da się fizycznie przejechać, bez świadomego i brutalnego przeciwskrętu z równym gazem i bez hamulca. Dziś jak powiesz człowiekowi, że aby skręcić ostro w lewo, trzeba kierownicę dać w prawo, 2/3 motocyklistów cię wyśmieje lub popuka się w głowę.... jak wprowadzą ten egzamin, może proporcje się odwrócą. Inna sprawa, że wątpię aby osoba która pierwszy raz wsiadła na moto była w stanie to przejechać po 20 lub 30 h nauki. Do ominięcia przeszkody, nie jest najważniejszy nawet przeciwskręt, bo to jest stosunkowo łatwe, ale równe trzymanie gazu, jeśli po złożeniu motocykla przy tych 50, odruchowo zamknie gaz będzie leżeć, doda gaz na kostce bauma, może nawet i fruwać... Moim zdaniem, powinni zostawić egzamin jaki jest i niech to uprawnia do małego motocykla, a w/w egzamin jak już się "wjeździ" i wyrobi odruchy to niech zda taki egzamin zanim wsiądzie na coś szybkiego i ciężkiego.
-
Element podwozia - cynkowanie i proszkowo czy chemia?
> Po dokładnym zapoznaniu się z technologiami, oczyszczoną rurę najchętniej dałbym do cynkowania > ogniowego i później proszek oraz kolejne warstwy: "miękkie". nie taniej będzie kupić pięć takich rur na szrocie i zmieniać co 10 lat ? Jeśli to nie jest jakieś stare ferrari za 2mln dolców to sztuka dla sztuki... Mi na kontroli diagnosta pokazał tę rurę jako element z którego zaraz będzie ciekła benzyna, po wyjęciu jej z samochodu i oczyszczeniu druciakiem na diaksie do gołego, okazało się, że jest przed nią jeszcze wiele lat życia.... więc prysnąłem na nią podkład reaktywny, na to barana i potem zabezpieczenie antykorozyjne na grubo...
-
Samochody tolerujące gaz
> Tutaj chodzi o nowe auta - a więc o to, czy formalnie ASO pozwala na instalację LPG bez ryzyka napisał o samochodach które tolerują gaz a nie o producentach > Co ile trzeba było regulować zawory? chyba co 60 tyś.
-
Samochody tolerujące gaz
> Poproszę o podanie modeli nowych samochodów które tolerują gaz, > wiem że Skoda Octavia 1.6 mpi czy coś jeszcze? może łatwiej będzie podać, które nie tolerują.... ale z takim pytaniem trzeba się udać najlepiej do np. AC które produkuje stagi a nie do "potocznej opinii" że np. Honda z VTEC nie toleruje gazu bo "Pan Bogdan długo kręcił śrubą a check engine i tak się zapalał" Ja mam Hondę i regulacja luzu jest płytkami, zrobiła 250 tyś na gazie, zero jakiś lubrykifatorów itp. sekwencja, serwis i "gra gitara" nigdy nie miałem problemu z instalacją ani silnikiem.
-
Doniosłem...
> Czyli co - nawet jeśli sprawca nie ma OC, poszkodowany i tak ma naprawę za darmo!? jakiś tekst trzeba znać swoje prawa, lub znać ludzi którzy je znają....
-
O LPG, czyli które auta tego nie chcą
> Tutaj jest lista samochodów, które nie tolerują autogazu "Praktycznie wszystkie silniki benzynowe stosowane w Hondach są wrażliwe na zasilanie LPG" bzdura... praktycznie to jeżdżę Hondą Accord, która ma przejechane 350 tyś z czego ok 250-300 tyś km na gazie, najpierw na II generacji a obecnie na pełnej sekwencji... chodzi jak marzenie.
-
Akumulator wapniowy ??
> Zakazywać nie musi, wystarczy, że jakimś podatkiem czy inną ulgą finansową "wskaże" producentowi > jedynie słuszny kierunek, niekoniecznie najlepszy dla klienta. dokładnie, kiedyś była normalna benzyna z ołowiem i było dobrze... komu to przeszkadzało ? jakimś wydumanym ekologom.... ja mam akumulator Ca centry, i może mieć już nawet z 10 lat... więc po cholerę się trzymać tego ołowiu... jak ktoś rozładowuje akumulator do zera to niech sobie kupi taki z meleksa bo tak samo ołowiowy jak i wapniowy zabije...
-
Doniosłem...
> Świadka. Obcą osobę, która jechała ze mną. > Ponawiam pytanie - jak można się dowiedzieć, czy go ukarali? Abstrahując od twoich(waszych) możliwości percepcji dostrzeżenia, jakie miał światło, na jakim wjechał i na jakim zjechał... Nie jesteś pokrzywdzonym, bo żadne twoje prawo nie zostało naruszone, więc nie jesteś stroną postępowania. Nikt nie udzieli tobie informacji i nie zostaniesz poinformowany o umorzeniu. O ile cokolwiek zostanie wszczęte...
-
Jak wyjąć tę półoś?
sorry stary, też lubię sobie pogrzebać w prawie 20 letnim aucie i wiem jak to bywa.... osobiście bym opukał z drugiej strony od przegubu, tam się styka dużą powierzchnią i może trzymać, może jest miejsce na przecinak lub śrubokręt, moc wbijanego klina jest przeogromna taki ściągacz jest dobry gdy coś idzie z oporem, ale do "zerwania" zespawanego rdzą połączenia to słabo. a najważniejsze, to nie ferrari, nie cykaj się, szkoda stracić dnia albo więcej, najwyżej kupisz nowy przegub na allegro
-
Mandat z fotoradaru
> oświadczenie i jedno i drugie można zeskanować (ktoś tu napisał żeby nie wysyłać im nic co > można zeskanować, a zeskanować można wszystko ) masz formularz, zawierający konkretne pola w które masz wstawić dane drukowanymi literami, jest tam też kod QR, to trafia na skaner, komputer sam czyta sygnaturę potem OCR wprowadza do systemu nowego sprawcę, sam drukuje nowe wezwanie, sam zaadresuje a może nawet zapakuje do koperty.... nawet małpa może wkładać do podajnika i zajmie proces zajmie kilka sekund... Jeśli wyślesz swój poemat, komputer nie jest w stanie z tekstu wyłapać danych adresowych i zaklasyfikować ich jako dane kierującego, odmawiającego etc. czyli musi usiąść człowiek, przeczytać, podjąć decyzję, ręcznie wprowadzić... to wymaga myślenia, podejmowania decyzji, wpisywania danych itp. może zająć nawet pół dnia normalnemu urzędnikowi rozleniwionemu przez system z pkt1.
-
Mandat z fotoradaru
> Najpierw art.233 potem art. 245 i art.246 Mógłbym zakończyć wypowiedź na tym, że kodeks postępowania w sprawie wykroczeń ma tylko 119 artykułów... ale tak z ciekawości zapytam się, czy wezwanie do wskazania kierującego pojazdem klasyfikujesz jako: przemoc groźba bezprawna znęcanie psychiczne bo chyba nie znęcanie fizyczne ? > A to chyba jest art. 83 182-183kpk, tylko czy przekroczenie prędkości jest przestępstwem ? i czy kpk się stosuje do wykroczeń ?!? No właśnie, coś dzwoni...
-
Mandat z fotoradaru
> Głupoty opowiadasz. ucz się ucz , a nie "hejtujesz" > Boją się SM i ITD. Liczmy, że z autokącika będzie się wywodził ten odważny "oskarżony" w sprawie o przekroczenie prędkości, który złoży "wniosek" do trybunału konstytucyjnego o (...)
-
Mandat z fotoradaru
> A i sądy w tym siedzą bzdura Sędziowie są zwyczajnie zmęczeni takimi pieniaczami klepiącymi mądrości z internetu albo od szwagra mylących pozwanego z oskarżonym i obwinionym, szczególnie, że po likwidacji wydziałów grodzkich, sprawami mandatów zajmują się wydziały karne sądu rejonowego. > Tylko trybunał międzygalaktyczny czy haski
-
Mandat z fotoradaru
> A doopa, jeżeli tak będzie to będzie tylko i wyłącznie ich wina bo nie dołączyli foty, jak będą > chcieli się szarpać w sądzie to się poszarpiemy. truchleją ze strachu... mają na to totalną zlewkę, prawdopodobnie nawet oskarżyciel nie zaszczyci Cię swoją obecnością w sądzie. > i teraz się tylko zastanawiam czy pisać odrębne pismo czy też 4 cała strona > jest na "ewentualne dodatkowe wyjaśnienia" więc moglibyśmy tam nabazgrać. i tak trzeba zrobić, nie wypełniaj nic co się daje skanować a zyskasz kilka miesięcy a może nawet wyląduje w koszu. ITD to jest fabryka. > Gdzieś w kodeksie jest jakiś paragraf odnośnie wskazywania osoby i jest tam napisane że żaden > urząd/urzędnik nie może na mnie wymóc fałszywego zeznania jeżeli ja nie mam 100% pewności we > wskazaniu. nie ma takiego jakiegoś paragrafu w kodeksach które znam... > Drugi jest taki że ze względu na to iż jesteśmy małżeństwem nie musimy się wzajemnie obwiniać i > możemy odmówić składania zeznań. ten paragraf może nie mieć zastosowania w waszej sprawie. pogadaj może wcześniej z jakimś prawnikiem lub umów się na poradę zapłacisz kilka złotych i będziesz wiedział co możesz a co nie... arogancja i brak szacunku do prawa połączone z nieuzasadnionym przekonaniem o jego znajomości, bardzo często kończy się tak jak sprawa tej kobiety z Opola....