Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Luterq

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Luterq

  1. > Malowalem,tylko pistolety byly powiedzmy sobie to bardzoooo zabytkowe. > PS. wkoncu kupilem takie cudo http://allegro.pl/show_item.php?item=3332595001 Jak już masz HVLP to teraz dostosuj sobie instalację bo będzie lipa. wąż 10mm i najlepiej zbiornik buforowy (reduktor przy kompresorze będzie powodował duży spadek ciśnienia, ja zrobiłem ze starej butli LPG) najlepiej abyś aż do pistoletu miał pełne 6 bar i dopiero przy pistolecie redukował do tych 2-3 bar.
  2. > tyle, że prędkość, alkohol to raczej działania 'prewencyjne', tzn minimalizowanie zagrożeń w ruchu. Z jednej strony masz policjanta, dla którego interwencja to zło konieczne pomiędzy hotdogami i kawą a wypisanie mandatu wymaga sporo wysiłku, z drugiej masz policjanta, który musiał sam sobie wystawić mandat aby wyrobić limit. Tak czy inaczej, do wystawienia mandatu, nie potrzeba zawiadomienia.
  3. > to jak to widzisz, zakasać rękawy, wsadzić sobie lód do gaci aby złagodzić obrzęk i zapłacić? Ja osobiście bym sobie to spróbował przedawnić i przy okazji uprzykrzył maksymalnie życie gościowi, który się wyrywał do dzwonienia na policje, ale ja to lubię i umiem. Tobie pozostaje chyba tylko czekanie na rozwój wydarzeń i łaskę policjantów. Mogą zaproponować mandat i w twojej sytuacji, przyjęcie go mogłoby być dobrym rozwiązaniem.
  4. > @Luterq-Spawy samochodowe robi się MAGiem a nie MIGiem, niektórzy stosują TIGa ale on za dużo > przegrzewa właśnie. Myślę, że to chodzi raczej o brak kwalifikacji (TIG) i koszt gazu (MIG) niż jakąś zasadę technologiczną...
  5. > Koledzy co polecacie jako sprzet do nauki? > Zastanawialem sie nad tym > http://allegro.pl/pistolet-lakierniczy-speedway-hvlp-1-4-green-prof-i3352576096.html#tabsAnchor hvlp wymaga dużo powietrza i słabo rozdrabia, niezastąpiony do bazy i podkładów. (oszczędza farbę) hp do ostatniej warstwy na lustro bez polerowania (bardzo kurzy) mam dwa speedwaye w garażu i są ok, możesz sobie do nich dokupić dysze 2.0 do szpachli i podkładów, 1,3 do klaru. Do nauki idealny. Pamiętaj o regulatorze ciśnienia i odwadniaczu przy pistolecie.
  6. > Wczoraj też tak zrobiłem ale czułem spory dyskomfort zwalniając niemal do zera w miejscu gdzie > wszyscy inni kierowcy lecieli by dalej... Ja sobie wyobraziłem, że egzamin to jest przedstawienie teatralne, bardzo pomogło.
  7. > którą w tym przypadku uruchomić musi poszkodowany, nie startuje ona z urzędu, bo wtedy musieliby > wszystkie kolizje do których nie jest wzywany patrol uruchamiać sami, a sam wiesz że tak nie > jest. Czy jeśli będzie przypadkiem przejeżdżał patrol i zobaczy wypadek, to pojedzie dalej, skoro nie było zgłoszenia, czy zajmie się sprawą "z urzędu" ? Owszem, praktyka jest taka, że mogą udać, że nie widzą ale nie jest to zasada.(Tak jak z alkoholem na Warszawskich wiankach ) Dokładnie tak samo jak wystawiają mandaty za prędkość, nikt ich nie wzywa i nie informuje o przekraczaniu prędkości, robią to bo to ich ustawowy obowiązek. A kolizja to jest takie same wykroczenie jak m.in złe parkowanie i przekraczanie prędkości. > wynikło to kiedyś z rozmowy jaką miałem z patrolem w związku ze szkodą. Ja zajmuję się podobnymi sprawami zawodowo codziennie.
  8. > A co z rdzą na spawach? Nie pojawi się? Autem zamierzam jeszcze jeździć z 2 lata minimum. > Jakie macie doświadczenia w tym temacie? Dwa lata to szpachla wystarczy aż nadto. Dzisiaj bez problemu nawet duże ubytki zrobisz na szpachli która nie będzie siadać, dobre podkłady i zachowanie technologii gwarantuje, że taka naprawa przeżyje samochód. Ale jeśli trafisz na barana, który wypiaskuje miejsce naprawy, zostawi niezabezpieczone na noc, potem na to da szpachel i szpachel zeszlifuje na mokro, to pół roku i będzie katastrofa. Wstawienie błotnika to ostateczność, miejsce przypalenia blachy zacznie korodować już następnego dnia i tego nie zatrzymasz. Spawu ani zgrzewu nie zabezpieczysz od środka w warunkach poza fabryką, tylko fluidol w dużych ilościach. Dodatkowo, tył się praktycznie zawsze robi migomatem,(zgrzewarka raczej tylko w fabrykach) jeśli ktoś będzie ro robił nieumiejętnie, to zagrzeje w jednym miejscu wychłodzi w innym, jak reperaturka i karoseria wystygnie, wszystko się powichruje, potem i tak pójdzie szpachla aby to wyglądało.
  9. > tylko rezygnacja z interwencji > patrolu, przez czas oczekiwanie strony stwierdziły, ze załatwią sprawę polubownie na > oświadczeniach i nie potrzebują asysty. każde takie zdarzenie ma podwójny efekt, pierwszy cywilny związany z powstaniem szkody majątkowej i drugi karno-wykroczeniowy związany ze spowodowaniem kolizji,wypadku,śmierci itp. polubownie załatwiacie sprawę cywilną, czyli ustalacie odpowiedzialność i rozmiar szkody, ale jest jeszcze do rozliczenia odpowiedzialność wykroczeniowa. asystę policji to może mieć m.in komornik, a człowiek zawsze zgłasza zdarzenie z którego jest nagranie, notatka itp. > ale bez JEGO zgłoszenia nie mogą ruszyć z karaniem sprawcy bo nie mają podstawy. wiesz czy raczej zgadujesz ? > Z urzędu nie ścigają takich spraw, więc żeby nadać temu bieg musiał wystąpić czynnik uruchamiający > machinę. telefon ?
  10. > Generalnie cała sprawa, wg Mnie, nie trzyma się kupy spowodowanie kolizji drogowej jest wykroczeniem i nie potrzeba do tego zgłoszenia aby kogoś ukarać, to jest ustawowy obowiązek policji. Anulowanie zgłoszenia nie ma żadnej mocy prawnej, chcą mieć porządek w papierach i tyle. Mieli zgłoszenie o wykroczeniu, wezwali zawiadamiającego, teraz wezwą sprawcę, potem wyślą do sądu wniosek o ukaranie i sprawa zamknięta jak należy.
  11. > nie koniecznie. TU może i też niekoniecznie, TU może poinformawać, że szkoda została zlikwidowana i wypłacono tyle i tyle... a może zlikwidować i nawet nie informować. Najlepiej od razu zgłosić się do swojego TU i napisać specjalne pisemko o uchyleniu się od oświadczenia woli... jak zgłoszą szkodę, ono już będzie czekać.
  12. > tyle mandat co grzywna - da się coś z tym zrobić, czy nie pozostaje nic innego jak iść na > przesłuchanie i płacić? Już jest chyba za późno na postępowanie mandatowe, bo minęło 30 dni. Teraz muszą przygotować papiery do sądu i sąd wyda wyrok. Więc pamiętaj, że wszystko co teraz powiesz zostanie użyte przeciwko tobie. Gość co się wyrywał do dzwonienia na policję zrobił sobie "dobrze" bo ty dostaniesz grzywnę o on poczeka na ubezpieczenie do uprawomocnienia się wyroku. Pamiętaj o krótkich terminach przedawnienia w sprawach wykroczeniowych
  13. Luterq odpowiedział Kylo na temat - Motokącik
    > Zgłosiłem szkodę z AC u ubezpieczyciela i czekam na rzeczoznawcę. AC przewiduje takie szkody ? Warto tracić zniżki dla samej maski ?
  14. > Jest jakaś reguła, jak np. z VW jeśli chodzi o 4 kółka, czy taka r6 jest raczej bezpieczna, czy > nie? Myślę, że e-Rki, cebry i giksy to sprzęty, które osobiście trzymałbym w sypialni
  15. > Szczerze mówiąc to nie wpadłem na to a chciałem kupić blokadę z alarmem mechanicznie blokada > zabezpiecza w ogóle moto? znasz jakiś godny polecenia alarm? motocykl może ukraść przypadkowy dres z ulicy, zwyczajnie nogą wyłamać blokadę, wbić luz i odprowadzić osiedle dalej i tam odpalić na przewody. Do tego łańcuch i blokada, są ok. Ale 90% motocykli zmienia właściciela nocą i odjeżdża busem lub suwem. Wtedy taka blokada na tarczę ma ten plus, że łatwiej za koło załapać aby się nie kręciło w ręku przy pakowaniu. Chłopcy przyjeżdżają z odpowiednimi nożycami do najlepszych nawet łańcuchów i kocykiem. Moim zdaniem każdy jest godny, najlepsze są takie z opcją gsm (zadzwonią i poskarżą się) ale w moto jest problem z akumulatorem, który wówczas pada mas po tygodniu.
  16. > Mam krótką kurtkę po bracie (muszę tylko dokupić pas biodrowy), planuję zakupić profesjonalne buty > za kostkę i chciałbym jeździć w jeansach. a kolana jak będziesz chronił przed zimnem ? Ja osobiście żółwia olałem, ale długie buty motocyklowe sidi to był podstawowy i pierwszy zakup chyba razem z rękawicami. Jak walniesz paciaka na małym rondku, noga może zostać między motocyklem a asfaltem, wyobraź sobie uczucie ścierającej się kostki.
  17. > Albo wystarcza jej jedynka Nie pamiętam jak się nazywa, ale ta lalka ostro gania podobno.
  18. > Zamówiłem właśnie blokadę Xena XX10Y, garaż mam zaraz pod podłogą sypialni więc 120 decybeli > powinno mnie obudzić. > Kij lub dubeltówka w rękę i zbiegamy Gdybyś się kogokolwiek wcześniej zapytał, to byś wiedział że tą blokadę się ucisza gumą do żucia i sreberkiem od niej. Zainwestuj w nawet najtańszy alarm z czujnikiem wstrząsowym i przechyłu a najważniejsze, aby przy każdym uzbrajaniem i rozbrajaniem robiła głośne piiik.
  19. > Garaż podziemny na osiedlu, w nocy można w nim dyskotekę urządzić i mało kto to zauważy. Ja bym się w takiej sytuacji nie przywiązywał za specjalnie do motocykla, mając prawie nowy, szpanersko wyglądający sprzęt w miejscu gdzie można wjechać suwem lub nawet busem i spokojnie zapakować. Rozwiązania na złodziei są następujące ( w skali od najbardziej skutecznych): niech nikt nie wie gdzie jest parkowany, nawet rodzina i przyjaciele zarejestrować go pod innym adresem niż jest parkowany trzymać w domu garaż na chronionym zamkniętym osiedlu ze stałą wewnętrzną ochroną i monitoringiem parkowanie pod oknem z alarmem wyjcem alarm z gps i gsm parkowanie w garażu podziemnym, łańcuchy, blokady to brak jakiejkolwiek ochrony. motocykli nie kradną z przypadku, złodzieje znają adresy i potrafią na raz obrobić całe osiedle. Dane mają z serwisów, urzędów komunikacji, firm ubezpieczeniowych itp. Jeśli nie znajdziesz się w bazie danych mafii, to musisz się chronić tylko przed dresami i do tego wystarczy blokada na tarczę, łańcuch itp.
  20. > Szukam moto mam 168 i 80 kg , mysle od GSX'R ale to dośc masywny motor Dużo dziewczyn na tym jeździ więc powinno być ok, to jest lekki sport. Do wielu motocykli są zestawy obniżające.
  21. > Wydaję mi się,że znajdzie się na świecie jeden motocyklista, który nigdy nie leżał Jak i kierowca, który nigdy nie miał stłuczki, kolizji ani nawet przycierki i nie ma na koncie żadnego zabitego zwierzęcia. Ja wiem, że Ty jesteś wyjątkiem, ale KAŻDY kto kupuje sporta na pierwszy motocykl ma mentalność i zachowuje się jak 18-latek w dresie, który właśnie kupił 15-letnie 200-konne BMW na swój pierwszy samochód, nawet jeśli ma już 30 lat, żonę, trójkę dzieci itp.
  22. > 6tego etapu nie będzie są ale różne: od połamanego obojczyka, przez złamany kręgosłup i wózek inwalidzki do trumny, może się też zakończyć zwyczajnym zgruzowaniem sprzętu i biegunką na myśl o ponownym wyjechaniem na ulicę. ps. 6 etap jest zawsze, ale tobie się zdarzy przy prędkości 150+
  23. > A po jakim czasie mogę się rozwalić,żeby nie było gadania,że to przez zły motocykl na początek...? z każdym sezonem, ryzyko wypadku spada o więcej niż połowę. Jak przejeździsz pierwszy sezon bez dzwona to będzie ok.
  24. > Zjeździłem pół miasta odwijając w kilku pustych miejscach i utwierdziłem się w przekonaniu, że może > to być pierwszy motocykl. > Może inaczej by było gdybym nie miał 14 lat doświadczeń z dynamicznej jazdy za kółkiem ale to już > gdybanie. Jesteś wzorcowym przykładem... etap 1 - molestowanie ludzi w internecie pytaniem, "czy ogarnę R6 itp, przecież jestem rozsądny i się już wyszalałem, jak ja będę wyglądał na 500? podobno się nudzi po sezonie ?" etap 2 - wszyscy mi piszą, że się zabiję, ale ja wiem, że przecież rozwalają się tylko idioci, jak ktoś ma olej w głowie to nie kręci manetką, zaczynam się oswajać z tą myślą, że supersport jest dla mnie. etap 3 - oznajmiam ludziom z etapu 1, że ja jestem inny, decyzja podjęta, podejdę do sprzętu z respektem i będę się toczył przez pierwszy sezon 50 km/h na mapie 20KM, bez odwijania, boję się sprzęta ale chcę. etap 4 - kupiłem, ma ogromną moc, czasem odwijam na prostych, nie jest tak strasznie jak się wydawało. etap 5 - sprawdziłem ile poleci, poszedł niechcący na koło kilka razy, odwijam do oporu na każdych światłach, nie było czego się bać, stanowię jedność z motocyklem. etap 6 - o kur$%a !!!
  25. > Wykrakaliście... > Nie da się nie odwijać... > złoty czterdzieści było Ale zobacz, wiele osób była zdania, że się rozwalisz pierwszego dnia a tu nic.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.