Zawartość dodana przez Luterq
-
Pistolet lakierniczy.
> Malowalem,tylko pistolety byly powiedzmy sobie to bardzoooo zabytkowe. > PS. wkoncu kupilem takie cudo http://allegro.pl/show_item.php?item=3332595001 Jak już masz HVLP to teraz dostosuj sobie instalację bo będzie lipa. wąż 10mm i najlepiej zbiornik buforowy (reduktor przy kompresorze będzie powodował duży spadek ciśnienia, ja zrobiłem ze starej butli LPG) najlepiej abyś aż do pistoletu miał pełne 6 bar i dopiero przy pistolecie redukował do tych 2-3 bar.
-
Stłuczka i kara po czasie
> tyle, że prędkość, alkohol to raczej działania 'prewencyjne', tzn minimalizowanie zagrożeń w ruchu. Z jednej strony masz policjanta, dla którego interwencja to zło konieczne pomiędzy hotdogami i kawą a wypisanie mandatu wymaga sporo wysiłku, z drugiej masz policjanta, który musiał sam sobie wystawić mandat aby wyrobić limit. Tak czy inaczej, do wystawienia mandatu, nie potrzeba zawiadomienia.
-
Stłuczka i kara po czasie
> to jak to widzisz, zakasać rękawy, wsadzić sobie lód do gaci aby złagodzić obrzęk i zapłacić? Ja osobiście bym sobie to spróbował przedawnić i przy okazji uprzykrzył maksymalnie życie gościowi, który się wyrywał do dzwonienia na policje, ale ja to lubię i umiem. Tobie pozostaje chyba tylko czekanie na rozwój wydarzeń i łaskę policjantów. Mogą zaproponować mandat i w twojej sytuacji, przyjęcie go mogłoby być dobrym rozwiązaniem.
-
Wstawienie tylnego błotnika
> @Luterq-Spawy samochodowe robi się MAGiem a nie MIGiem, niektórzy stosują TIGa ale on za dużo > przegrzewa właśnie. Myślę, że to chodzi raczej o brak kwalifikacji (TIG) i koszt gazu (MIG) niż jakąś zasadę technologiczną...
-
Pistolet lakierniczy.
> Koledzy co polecacie jako sprzet do nauki? > Zastanawialem sie nad tym > http://allegro.pl/pistolet-lakierniczy-speedway-hvlp-1-4-green-prof-i3352576096.html#tabsAnchor hvlp wymaga dużo powietrza i słabo rozdrabia, niezastąpiony do bazy i podkładów. (oszczędza farbę) hp do ostatniej warstwy na lustro bez polerowania (bardzo kurzy) mam dwa speedwaye w garażu i są ok, możesz sobie do nich dokupić dysze 2.0 do szpachli i podkładów, 1,3 do klaru. Do nauki idealny. Pamiętaj o regulatorze ciśnienia i odwadniaczu przy pistolecie.
-
Z cyklu wątpliwości kursanta!
> Wczoraj też tak zrobiłem ale czułem spory dyskomfort zwalniając niemal do zera w miejscu gdzie > wszyscy inni kierowcy lecieli by dalej... Ja sobie wyobraziłem, że egzamin to jest przedstawienie teatralne, bardzo pomogło.
-
Stłuczka i kara po czasie
> którą w tym przypadku uruchomić musi poszkodowany, nie startuje ona z urzędu, bo wtedy musieliby > wszystkie kolizje do których nie jest wzywany patrol uruchamiać sami, a sam wiesz że tak nie > jest. Czy jeśli będzie przypadkiem przejeżdżał patrol i zobaczy wypadek, to pojedzie dalej, skoro nie było zgłoszenia, czy zajmie się sprawą "z urzędu" ? Owszem, praktyka jest taka, że mogą udać, że nie widzą ale nie jest to zasada.(Tak jak z alkoholem na Warszawskich wiankach ) Dokładnie tak samo jak wystawiają mandaty za prędkość, nikt ich nie wzywa i nie informuje o przekraczaniu prędkości, robią to bo to ich ustawowy obowiązek. A kolizja to jest takie same wykroczenie jak m.in złe parkowanie i przekraczanie prędkości. > wynikło to kiedyś z rozmowy jaką miałem z patrolem w związku ze szkodą. Ja zajmuję się podobnymi sprawami zawodowo codziennie.
-
Wstawienie tylnego błotnika
> A co z rdzą na spawach? Nie pojawi się? Autem zamierzam jeszcze jeździć z 2 lata minimum. > Jakie macie doświadczenia w tym temacie? Dwa lata to szpachla wystarczy aż nadto. Dzisiaj bez problemu nawet duże ubytki zrobisz na szpachli która nie będzie siadać, dobre podkłady i zachowanie technologii gwarantuje, że taka naprawa przeżyje samochód. Ale jeśli trafisz na barana, który wypiaskuje miejsce naprawy, zostawi niezabezpieczone na noc, potem na to da szpachel i szpachel zeszlifuje na mokro, to pół roku i będzie katastrofa. Wstawienie błotnika to ostateczność, miejsce przypalenia blachy zacznie korodować już następnego dnia i tego nie zatrzymasz. Spawu ani zgrzewu nie zabezpieczysz od środka w warunkach poza fabryką, tylko fluidol w dużych ilościach. Dodatkowo, tył się praktycznie zawsze robi migomatem,(zgrzewarka raczej tylko w fabrykach) jeśli ktoś będzie ro robił nieumiejętnie, to zagrzeje w jednym miejscu wychłodzi w innym, jak reperaturka i karoseria wystygnie, wszystko się powichruje, potem i tak pójdzie szpachla aby to wyglądało.
-
Stłuczka i kara po czasie
> tylko rezygnacja z interwencji > patrolu, przez czas oczekiwanie strony stwierdziły, ze załatwią sprawę polubownie na > oświadczeniach i nie potrzebują asysty. każde takie zdarzenie ma podwójny efekt, pierwszy cywilny związany z powstaniem szkody majątkowej i drugi karno-wykroczeniowy związany ze spowodowaniem kolizji,wypadku,śmierci itp. polubownie załatwiacie sprawę cywilną, czyli ustalacie odpowiedzialność i rozmiar szkody, ale jest jeszcze do rozliczenia odpowiedzialność wykroczeniowa. asystę policji to może mieć m.in komornik, a człowiek zawsze zgłasza zdarzenie z którego jest nagranie, notatka itp. > ale bez JEGO zgłoszenia nie mogą ruszyć z karaniem sprawcy bo nie mają podstawy. wiesz czy raczej zgadujesz ? > Z urzędu nie ścigają takich spraw, więc żeby nadać temu bieg musiał wystąpić czynnik uruchamiający > machinę. telefon ?
-
Stłuczka i kara po czasie
> Generalnie cała sprawa, wg Mnie, nie trzyma się kupy spowodowanie kolizji drogowej jest wykroczeniem i nie potrzeba do tego zgłoszenia aby kogoś ukarać, to jest ustawowy obowiązek policji. Anulowanie zgłoszenia nie ma żadnej mocy prawnej, chcą mieć porządek w papierach i tyle. Mieli zgłoszenie o wykroczeniu, wezwali zawiadamiającego, teraz wezwą sprawcę, potem wyślą do sądu wniosek o ukaranie i sprawa zamknięta jak należy.
-
Wycofanie oświadczenia sprawcy
> nie koniecznie. TU może i też niekoniecznie, TU może poinformawać, że szkoda została zlikwidowana i wypłacono tyle i tyle... a może zlikwidować i nawet nie informować. Najlepiej od razu zgłosić się do swojego TU i napisać specjalne pisemko o uchyleniu się od oświadczenia woli... jak zgłoszą szkodę, ono już będzie czekać.
-
Stłuczka i kara po czasie
> tyle mandat co grzywna - da się coś z tym zrobić, czy nie pozostaje nic innego jak iść na > przesłuchanie i płacić? Już jest chyba za późno na postępowanie mandatowe, bo minęło 30 dni. Teraz muszą przygotować papiery do sądu i sąd wyda wyrok. Więc pamiętaj, że wszystko co teraz powiesz zostanie użyte przeciwko tobie. Gość co się wyrywał do dzwonienia na policję zrobił sobie "dobrze" bo ty dostaniesz grzywnę o on poczeka na ubezpieczenie do uprawomocnienia się wyroku. Pamiętaj o krótkich terminach przedawnienia w sprawach wykroczeniowych
-
Gradobicie - szkoda z AC
> Zgłosiłem szkodę z AC u ubezpieczyciela i czekam na rzeczoznawcę. AC przewiduje takie szkody ? Warto tracić zniżki dla samej maski ?
-
Najskuteczniejsze zabezpieczenie antykradzieżowe?
> Jest jakaś reguła, jak np. z VW jeśli chodzi o 4 kółka, czy taka r6 jest raczej bezpieczna, czy > nie? Myślę, że e-Rki, cebry i giksy to sprzęty, które osobiście trzymałbym w sypialni
-
Najskuteczniejsze zabezpieczenie antykradzieżowe?
> Szczerze mówiąc to nie wpadłem na to a chciałem kupić blokadę z alarmem mechanicznie blokada > zabezpiecza w ogóle moto? znasz jakiś godny polecenia alarm? motocykl może ukraść przypadkowy dres z ulicy, zwyczajnie nogą wyłamać blokadę, wbić luz i odprowadzić osiedle dalej i tam odpalić na przewody. Do tego łańcuch i blokada, są ok. Ale 90% motocykli zmienia właściciela nocą i odjeżdża busem lub suwem. Wtedy taka blokada na tarczę ma ten plus, że łatwiej za koło załapać aby się nie kręciło w ręku przy pakowaniu. Chłopcy przyjeżdżają z odpowiednimi nożycami do najlepszych nawet łańcuchów i kocykiem. Moim zdaniem każdy jest godny, najlepsze są takie z opcją gsm (zadzwonią i poskarżą się) ale w moto jest problem z akumulatorem, który wówczas pada mas po tygodniu.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Mam krótką kurtkę po bracie (muszę tylko dokupić pas biodrowy), planuję zakupić profesjonalne buty > za kostkę i chciałbym jeździć w jeansach. a kolana jak będziesz chronił przed zimnem ? Ja osobiście żółwia olałem, ale długie buty motocyklowe sidi to był podstawowy i pierwszy zakup chyba razem z rękawicami. Jak walniesz paciaka na małym rondku, noga może zostać między motocyklem a asfaltem, wyobraź sobie uczucie ścierającej się kostki.
-
Motocykl a wzrost ... szukamy moto 600'
> Albo wystarcza jej jedynka Nie pamiętam jak się nazywa, ale ta lalka ostro gania podobno.
-
Najskuteczniejsze zabezpieczenie antykradzieżowe?
> Zamówiłem właśnie blokadę Xena XX10Y, garaż mam zaraz pod podłogą sypialni więc 120 decybeli > powinno mnie obudzić. > Kij lub dubeltówka w rękę i zbiegamy Gdybyś się kogokolwiek wcześniej zapytał, to byś wiedział że tą blokadę się ucisza gumą do żucia i sreberkiem od niej. Zainwestuj w nawet najtańszy alarm z czujnikiem wstrząsowym i przechyłu a najważniejsze, aby przy każdym uzbrajaniem i rozbrajaniem robiła głośne piiik.
-
Najskuteczniejsze zabezpieczenie antykradzieżowe?
> Garaż podziemny na osiedlu, w nocy można w nim dyskotekę urządzić i mało kto to zauważy. Ja bym się w takiej sytuacji nie przywiązywał za specjalnie do motocykla, mając prawie nowy, szpanersko wyglądający sprzęt w miejscu gdzie można wjechać suwem lub nawet busem i spokojnie zapakować. Rozwiązania na złodziei są następujące ( w skali od najbardziej skutecznych): niech nikt nie wie gdzie jest parkowany, nawet rodzina i przyjaciele zarejestrować go pod innym adresem niż jest parkowany trzymać w domu garaż na chronionym zamkniętym osiedlu ze stałą wewnętrzną ochroną i monitoringiem parkowanie pod oknem z alarmem wyjcem alarm z gps i gsm parkowanie w garażu podziemnym, łańcuchy, blokady to brak jakiejkolwiek ochrony. motocykli nie kradną z przypadku, złodzieje znają adresy i potrafią na raz obrobić całe osiedle. Dane mają z serwisów, urzędów komunikacji, firm ubezpieczeniowych itp. Jeśli nie znajdziesz się w bazie danych mafii, to musisz się chronić tylko przed dresami i do tego wystarczy blokada na tarczę, łańcuch itp.
-
Motocykl a wzrost ... szukamy moto 600'
> Szukam moto mam 168 i 80 kg , mysle od GSX'R ale to dośc masywny motor Dużo dziewczyn na tym jeździ więc powinno być ok, to jest lekki sport. Do wielu motocykli są zestawy obniżające.
-
No to znowu - pierwszy moto
> Wydaję mi się,że znajdzie się na świecie jeden motocyklista, który nigdy nie leżał Jak i kierowca, który nigdy nie miał stłuczki, kolizji ani nawet przycierki i nie ma na koncie żadnego zabitego zwierzęcia. Ja wiem, że Ty jesteś wyjątkiem, ale KAŻDY kto kupuje sporta na pierwszy motocykl ma mentalność i zachowuje się jak 18-latek w dresie, który właśnie kupił 15-letnie 200-konne BMW na swój pierwszy samochód, nawet jeśli ma już 30 lat, żonę, trójkę dzieci itp.
-
No to znowu - pierwszy moto
> 6tego etapu nie będzie są ale różne: od połamanego obojczyka, przez złamany kręgosłup i wózek inwalidzki do trumny, może się też zakończyć zwyczajnym zgruzowaniem sprzętu i biegunką na myśl o ponownym wyjechaniem na ulicę. ps. 6 etap jest zawsze, ale tobie się zdarzy przy prędkości 150+
-
Ile % tańsze są motocykle po sezonie?
> A po jakim czasie mogę się rozwalić,żeby nie było gadania,że to przez zły motocykl na początek...? z każdym sezonem, ryzyko wypadku spada o więcej niż połowę. Jak przejeździsz pierwszy sezon bez dzwona to będzie ok.
-
No to znowu - pierwszy moto
> Zjeździłem pół miasta odwijając w kilku pustych miejscach i utwierdziłem się w przekonaniu, że może > to być pierwszy motocykl. > Może inaczej by było gdybym nie miał 14 lat doświadczeń z dynamicznej jazdy za kółkiem ale to już > gdybanie. Jesteś wzorcowym przykładem... etap 1 - molestowanie ludzi w internecie pytaniem, "czy ogarnę R6 itp, przecież jestem rozsądny i się już wyszalałem, jak ja będę wyglądał na 500? podobno się nudzi po sezonie ?" etap 2 - wszyscy mi piszą, że się zabiję, ale ja wiem, że przecież rozwalają się tylko idioci, jak ktoś ma olej w głowie to nie kręci manetką, zaczynam się oswajać z tą myślą, że supersport jest dla mnie. etap 3 - oznajmiam ludziom z etapu 1, że ja jestem inny, decyzja podjęta, podejdę do sprzętu z respektem i będę się toczył przez pierwszy sezon 50 km/h na mapie 20KM, bez odwijania, boję się sprzęta ale chcę. etap 4 - kupiłem, ma ogromną moc, czasem odwijam na prostych, nie jest tak strasznie jak się wydawało. etap 5 - sprawdziłem ile poleci, poszedł niechcący na koło kilka razy, odwijam do oporu na każdych światłach, nie było czego się bać, stanowię jedność z motocyklem. etap 6 - o kur$%a !!!
-
Ile % tańsze są motocykle po sezonie?
> Wykrakaliście... > Nie da się nie odwijać... > złoty czterdzieści było Ale zobacz, wiele osób była zdania, że się rozwalisz pierwszego dnia a tu nic.