Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Luterq

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Luterq

  1. > to może zrób rowek jakimś śrubokrętem tak na 1cm szerokość i zastosuj albo modne ostatnio jakieś > uszczelniacze między regips a ścianę lub po taniości wpsikaj trochę pianki montażowej - ale > nie wiem czy to coś da - ja bym tak z tym walczył myślałem o piance, ale boję się, czy mi płyty nie podniesie jak zacznie pęcznieć.
  2. jakieś 10 lat temu całe pomieszczenie zrobione z płyt kartonowo gipsowych na łączeniach tylko siatka zbrojąca, dziś na wszystkich połączeniach są widoczne pęknięcia na farbie. Niby mają tylko mikrometry, ale są widoczne. Nie chcę kuć wszystkiego aby nakładać fizelinę, może wystarczy jakaś farba lateksowa czy coś... nie mam siły, wczoraj zacekolowałem pęknięcia, zamalowałem zwykłą farbą i dziś znowu pojawiły się pęknięcia w tych samych miejscach.
  3. > Każdy kto grzebał przy wydechu wie jak wyglądają niektóre nakrętki, które przez 10 lat nie były > ruszane. Wżery na samej nakrętce i szpilkach, wystający gwint już praktycznie nie istnieje. U mnie ostatecznie nabiłem młotkiem nasadkę udarową rozmiar mniejszą i wio. Ale tylko dlatego, że nie miałem jak ze szlifierką podejść.
  4. Luterq odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    > Nie zawracam sobie głowy takimi pierdołami. Auto ma prosto jeździć, geometria i punkty bazowe mają > być OK, poduszki niewystrzelone. jak się kupuje 15 letni samochód za 3-tysiące. każda naprawa nawet kolizji w dłuższym czasie obija się negatywnie, zaczyna rdzewieć, elektryka zaczyna szwankować, zaczyna się robić głośny bo wytłumienie źle założone albo folia pod tapicerką drzwi niedoklejona, brakujące zapinki i coś zaczyna odstawać itp. Samochód fabrycznie poskładany z nietykanym nadwoziem to dodatkowa wartość i pisanie, że tak jest gdy był rozkładany i składany od nowa to oszustwo.
  5. > Raczej nigdy. > Na ile ubezpieczyć właściciela starego grata a ile nowego np. Bentleya. To lepsza jest dzisiejsza zasada liczenia po pojemności, miejscu zamieszkania i jeszcze kilku innych pomniejszych czynnikach ? ps. obawiam się, że właściciel dwudziestoletniego BMW 7 wartego kilkaset złotych zapłaci tyle samo lub więcej od właściciela Bentleya za OC.
  6. > Wiesz - często koszt poniesiony na dochodzenie swojego jest większy niż to, co mozna ugrać. to dlaczego adwokaci i firmy odszkodowawcze tak dobrze z tego żyją i robią często za samą prowizję ? ale podchodząc matematycznie, jeśli prawnik będzie robił za prowizję i masz tylko 20% szans na wygranie, to i tak się opłaca, bo mniej więcej tyle stracisz przegrywając proces (5% dochodzonej kwoty na wpis i ok 5% dochodzonej kwoty dla adwokata strony przeciwnej) nawet jak doliczysz wynagrodzenie biegłego, to i tak statystyka jest po twojej stronie.
  7. Luterq odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    > Pierwsze z brzegu: > Aby zakupić wystawioną poduszkę powietrzną należy oddać w rozliczeniu swoją wystrzeloną poduszkę > O czymś nie wiem? nigdy nie kupię używanego samochodu
  8. A ja się pytam, kiedy ubezpieczenie będzie dotyczyć kierowcy a nie pojazdu.
  9. > No i bardzo dobrze. Licytacja na cenę OC doprowadziła do takiego dziadostwa likwidowaniu szkód, że > głowa boli. dziadostwo stało się z tego, że ludzie są potulni i bezproblemowi, można im zaproponować akwarelki i plastelinę do naprawy auta i jeden na czterech się zgodzi, pozostałym szpachlę i malowanie w szopie, dwóch się zgodzi i tylko jeden będzie dochodził tego co się należy. Dlaczego TU miałyby zrezygnować z zysku tylko dlatego, że więcej zarabiają ?
  10. > Czytałem - fałszowanie tablic jak najbardziej jest niezgodne z prawem. z prawem futrzaka > to ona gwarantuje fakt zarejestrowania pojazdu oraz obowiązkowego ubezpieczenia OC. nawet jeśli z dokumentów (innych niż tablica ) wynika coś innego.
  11. > Te dywagacje paraprawne o tym, że nie, można tak naprawdę w buty włożyć, Poczytaj wcześniejsze wpisy, to nie moje, to dywagacje paraprawne Sądu Najwyższego z kilku orzeczeń. > a oficjalny 'dokument' gwarantujący powyższe. To sprzedając samochód powiedz nabywcy, że zgubiłeś dowód rejestracyjny, ale możesz mu wydać... tablice, są tak samo dobre
  12. > Niemiecka tablica JEST DOKUMENTEM . Czego więc dowodzi ? Czy, jeśli policja zatrzyma szrota na trzech kołach, bez stempla w dowodzie i protokołu tuv w bazie, to znaczy że i tak ma przegląd bo ma naklejkę ? Czy może istnieć wpis do ewidencji bez dowodu rejestracyjnego dzięki samej naklejce na tablicy ? Jeśli będziesz chciał odszkodowanie od TU, to powołasz się na dokument umowy OC czy na naklejkę ? Niemiecka tablica, też nie jest dokumentem, tylko ozdóbką z vlepkami które są takim jakby "łącznikiem, linkiem" wskazujący na istnienie właściwych dokumentów. > Oklejona przednia i tylnia herbem landu z nazwą miasta lub powiatu potwierdza: > 1. Wpis do ewidencji pojazdów, > 2. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej pojazdu. > Oklejona tylnia plakietką w określonym kolorze i w określonym połozeniu, ważność badani HU i AU > (tzw. TÜV czyli badanie techniczne oraz badanie czystości spalin). Wpis jest powtórzony > stemplem stacji diagnostycznej w dowodzie rejestracyjnym. > W czasie kontroli policja może dopuścić kserokopię dowodu rejestracyjnego, natomiast bez tablic nie > pojedziesz.
  13. > tak jakiś tekst Pomijając, że to kolejne orzeczenie SN z którego nic nie wynika, a nie prawo. Przeczytałeś całość artykułu, a może i orzeczenie ? No właśnie, jest jeden art. w KC który kochają ubezpieczyciele i SN przeskoczyć nie potrafi, nawet w tej uchwale o nim wspominają, że nie możesz się "wzbogacić" a praktycznie zawsze, gdy wkładasz identyczną nową część do używanego samochodu jesteś wzbogacony.
  14. > To jeszcze powiedz, czy w przypadku złapania tamtejszy kierowca też wytyka palcem kogo "bardziej" > powinni złapać, próbuje uniknąć mandatu a ostatecznie użala się na swój los wszystkim dookoła. dam sobie paznokcia uciąć, że tak a nawet bardziej. Powiem więcej, założę się, że wcisnąć mu mandat jest o wiele ciężej, niż naszym kierowcom, którzy łykają każdy mandacik bez szemrania i tylko "no co ja mogę" "a nie da się taniej" "no oczywiście, że przyjmuję".
  15. > mam 3l (bańka 5l) castrola 15W40 > stoi sobie około 2 lat w garażu > nalalibyście czy raczej sie nie nadaje (bo był otwarty) ? > pacjent docelowy to Yaris 1.0 +lpg Możesz mi wysłać, ja go zutylizuję całkiem za darmo, nawet za przesyłkę zwrócę
  16. > Bzdura. Na jakiej niby podstawie oni stwierdzają że to ON? Równie dobrze mógł by jechać ktoś do > mnie bardzo podobny i co? Wg mnie bajka. Może nie przyjąć mandatu i w sądzie tłumaczyć czy to on czy tylko ktoś bardzo podobny.
  17. > nie mogą ''urealniać/amortyzować'', nie mogą wyceniać na zamiennikach - tyle prawo - a i tak to > robią Jakie prawo, polskie ?
  18. > No tak. Doczytałem sobie że jest niezły problem w tym czym faktycznie jest tablica rejestracyjna > Ciekawy opis: policja dokładnie, powinno się to dawać studentom prawa na I roku aby poznali z czym będą musieli się w przyszłości mierzyć... tablice, nie są dokumentem, nie są rzeczą w myśl KC bo nie mają wartości majątkowej i nie można ich sprzedać, i nie są numerem identyfikacyjnym, bo musiałby go nanosić producent, tak w uproszczeniu
  19. > Ciekawe czy fałszowanie zagranicznych blach jest w Polsce przestępstwem (chociażby art. 270 KK)? > Quote: > Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego > dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo > pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. > Pytam w sensie czemu komis nie ma nalotu za takie 'drukowanie' tablic? Tablica nie jest dokumentem, więc nie można jej sfałszować.
  20. > Rozumiem o co Ci chodzi. > Jasne. Aha, kolega chyba by chciał, aby wszyscy mieli takie same auta i dostosowali się do jego dynamiki jazdy. A patrzenie się na gościa przez całe światła jako kara Moja honda też słabo ciągnie z dołu, ale trochę obrotów i nieco sprzęgła załatwia sprawę.
  21. > na pojeździe....nie na bagażniku moim zdaniem nadinterpretacja... zaraz wpadnie ktoś, i powie, że tablica ma być przymocowana do pojazdu a nie do plastikowej ramki... bo ramka nie jest pojazdem, pojazd z fabryki wyjeżdża bez ramki, to tylko takie akcesorium
  22. > Nie - masz określone w ustawie miejsce na tablicę w pojeździe. Nie w ustawie a w rozporządzeniu i nie określa miejsca na samochodzie tylko przestrzeń na obrysie i określoną widoczność. Można przełożyć na bagażnik jeśli będzie na odpowiedniej wysokości i w osi, tylko musi mieć jakieś oświetlenie, jakiś led np. W wątku ktoś popełnił jeszcze jeden błąd, tablica nie jest dokumentem, sądy włącznie z SN kilka razy już się do tego ustosunkowały oddalając i umarzając sprawy.
  23. > Nie ma takiego zapisu jak kolega wyżej napisał - ale to podpowiada logika i ja się z nim zgadzam ze > tak to powinno być interpretowane. A ja nie. Nie wyobrażam sobie dostawać się do gaśnicy przez składanie fotela, jak twoja logika zinterpretuje sytuację, gdy na tym tylnym fotelu jest zamontowany fotelik dziecięcy lub znajduje się nieprzytomny pasażer. Dostęp ma być łatwy, czyli aby do niej się dostać, nie musisz pokonywać jakiś zapór, czegoś demontować, np. gdybyś musiał wyjąć koło zapasowe bo schowek jest właśnie pod kołem zapasowym, wyładowywać bagażnika itp. nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
  24. > Hmm... A ja tego nie rozumiem. Zawieram umowę OC na rok. Po roku powinna umowa wygasnąć i koniec, > ale nie. Muszę wcześniej wysłać wypowiedzenia umowy z dniem jej zakończenia, bo jak nie to mi > ją ubezpieczyciel automatycznie przedłuża. Dla mnie to jest bez sensu. Wyciąganie kasy i tyle. Ale to ustawa reguluje, poszukaj biura poselskiego, pogadaj, może zmienią. Jak coś, niedługo są wybory.
  25. > Krótki opis sytuacji. > Mam ochotę się z nimi podroczyć, powiedzcie mi co mogę zrobić. A dlaczego uważasz, że nie musisz już płacić drugiej raty ? Umowa OC jest zawierana na rok i na rok podpisałeś umowę OC, tylko płatność jest rozłożona na raty. Nabywca pewnie nie wypowiedział umowy OC i jeździ na twojej, z tego co kojarzę o ile to się nie zmieniło, tylko on może to zrobić. Twoja informacja o sprzedaży auta o niczym nie świadczy, to jest jedynie informacja dla Liberty, że jak chcą mogą wezwać gościa i podwyższyć mu stawkę z jakiegoś powodu. Podroczyć się możesz, ale jeśli w Liberty mają presję na wynik, to pewnie sprzedadzą roszczenie firmie windykacyjnej i oni się będą droczyć z tobą.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.