Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Luterq

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Luterq

  1. > Z czego masz mury fundamentowe? pełna cegła i zaprawa wapienna chyba, ok 60 cm grubości, nic się nie rozpada, ale spoinę można palcem wydłubać. > Na jakiej wysokosci masz wody gruntowe? nikt nie ma studni, więc ciężko powiedzieć. kopaliśmy kiedyś na jakieś dwa metry i woda się nie zbierała. > Ktos sprawdzal, czy wilgoc w fundamentach pochodzi z wod gruntowych, czy podciagania kapilarnego? nie, ale to nie jest taka wilgoć aby się miało sączyć lub ściana była mokra w dotyku. W jednym z pomieszczeń jest zrobiona kotłownia cała wyłożona glazurą i jakoś się trzyma już 10 lat. W kilku miejscach na mieście, w jakiś klubach czy restauracjach, widziałem że takie mury w piwnicach są malowane czymś szarym, to się nie łuszczy i jest suche w dotyku. Są dodatki polimerowe do cementu uszczelniające do tego jakiś dodatek przeciw grzybom i może zadziała.
  2. > a co masz zamiar robic w zimnym pomieszczeniu? tak jak w temacie, jakiś warsztat, mała siłownia tj. worek bokserski, wioślarz, archiwum książek, pewnie symulator sobie zrobię (ciągnie ok 1 kW więc nieco podsuszy ) w pomieszczeniu z grzejnikiem (jeden jest) jak się uda to suszarnię ciuchów.
  3. > Grzanie + wentylacja. myślałem o jakimś tańszym rozwiązaniu grzanie 80 metrów piwnicy to nie na moją kieszeń.
  4. > U moich rodziców pomógł drenaż wokół domu. zrobiłem za kupę kasy odwodnienie rynien i liczę, że za jakiś czas będzie spoko, ale mur piwniczny zawsze będzie miał trochę wilgoci. Pytanie czy mogę na niego położyć warstwę kleju czy odpadnie po kilku latach tak jak teraz tynk odpada.
  5. > ale ty sie zdecyduj, czy chcesz termoizolowac, czy hydroizolowac... nie wiem, jest zimno i wilgotno a ma być sucho i ciepło to co mam wybrać ?
  6. > Iniekcja lub podcięcie budynku. Otynkowanie nic nie da, chyba, że problem leży w braku wentylacji a > nie w ciągnięciu wody z zewnatrz. Ale to trzeba obejrzeć z kimś kumatym. Heh hej panowie, ja mam izolację poziomą (jest warstwa papy pomiędzy murem fundamentowym a budynkie na wysokości ok metra powyżej gruntu, sam budynek jest suchy jak pieprz i w miarę ciepły, iniekcja nic mi nie da, chodzi wyłącznie o ocieplenie piwnicy. I niech mi nikt nie mówi o wentylacji, bo mur w piwnicy (z wyjątkiem od grudnia do marca) zawsze będzie zimniejszy niż otaczające powietrze i będzie się na nim wytrącać wilgoć z powietrza, tak ? oki, znalazłem opis technologii np. tu na dole strony o co mi chodzi niestety preparaty o których piszą kosztują 120 zł / 3 kg tj. 1 m2 i nadają się nawet do basentów i uszczelania szamb, aż tyle nie potrzebuję.
  7. Jest sobie dom z 39 roku, dużo piwnic kiedyś nawet były mieszkalne. Teraz są zagrzybione tynki, duża wilgoć i zimno. Dom z zewnątrz ocieplony, rynny wylewały wodę zaraz przy domu w grunt, teraz są odprowadzenia po 10 metrów od domu i tam rozsączana jest deszczówka. Nie ma możliwości odkopania fundamentów, jest wylany szeroki i gruby wieniec betonowy, którego nie chcemy ruszać. Czy taką ścianę można zaizolować od środka ? Zbić stare tynki, zaciągnąć to klejem do płytek wodoodpornym i na to przykleić 2-3 cm styropian ? Dajcie jakieś pomysły bo właśnie sobie uświadomiłem, że marnuje mi się jakieś 80 m2
  8. > Do tego można poinformować klienta, że przechowanie samochodu (parking, ochrona) kosztuje 500 zł > dziennie i jeżeli się nie zgadza, to proszę o odbiór milion.
  9. > Hej, > Tym razem na poważnie I sytuacja odwrotna niż zawsze - warsztat pokrzywdzony przez klienta > Ojciec prowadzi warsztat. Ciekawe co wymyślicie. Pewien właściciel serwisu kultowej marki rozwiązał identyczny problem "po swojemu" i teraz ma prokuratora na karku, którego zaprosił wierzyciel dłużnika, a właściciel serwisu "rychło w czas" szuka prawnika po tym, jak przyszedł do niego do firmy komornik i się zapytał "gdzie jest samochód" ?
  10. > toż to magiczna mikstura ten olej To że olej pozostaje olejem jest zupełnie naturalne. O jego magiczności raczej by świadczyło, że zmienia się w coś innego, wodę, wino czy coś takiego
  11. > Jak oni to robią że olej się zmienia tak rzadko, a silnik bez problemu > wytrzymuje półtora miliona kilometrów? A co w nowoczesnym silniku się psuje i po jakim przebiegu? Postawię odważną tezę i niech powie, że nie mam racji. 90% nowoczesnych silników zrobi ponad milion kilometrów bo co niby miałoby się w nich popsuć jeśli będą pracowały na długich przebiegach i odpowiednim oleju. Metal nie ma z metalem kontaktu, od tego jest właśnie film olejowy. I jeszcze sprawa oleju, olej się nie zużywa, nie zmienia właściwości itp. on się tylko zanieczyszcza. Są firmy które ten olej z ciężarówek skupują, przeciskają pod dużym ciśnieniem przez odpowiednie filtry i znowu wlewają do silnika. Jak silnik będzie miał odpowiednio wydajne filtry a najważniejsze będzie szczelny na pierścieniach, to możesz go wymieniać tak często jak olej w skrzyni biegów. Pamiętasz kiedy wymieniałeś olej w skrzyni biegów ?
  12. Luterq odpowiedział TADA na temat - Motokącik
    > Brat wracając w zeszły wtorek z pracy miał kolizję z innym uczestnikiem ruchu. Sytuacja wygladała > tak: Jadący z naprzeciwka samochód gwaltownie skręcił w stronę brata carismy zachaczając > począwszy od przedniego zderzaka niszcząc pokolei błotnik dwoje drzwi tylni błotnik i zderzak. > Drzwi kierowcy zostały praktycznie wyrwane. Brat zatrzymał się na poboczu a sprawca uciekł z > miejsca wypadku. Jadacy za sprawca inny uczestnik ruchu zatrzymał się zadzwonił na policję > powiadamiając o całym zdarzeniu informując przy okazji iż sprawca dziwnie zachowywał się całą > drogę tzn jechał zygzakiem tak jakby był pijany. Chwilę go obserwowali jadąc za nim. Po > przybyciu policji zlożyli zeznania podając swoje dane oraz numer rejestracyjny samochodu > sprawcy. Brat wrócił do domu. W piątek dowiadując się na policji czy sprawa coś drgnęła > dowiedział się że policja ma na to miesiąc czasu. Dzisiaj po ponownym zapytaniu dowiedział się > że policja nie może stwierdzć kto kierował i czy rzeczywiście dany samochód brał udział w > kolizji twierdząc że świadkowie podali że to był opel astra a według ich dochodzenia po > numereach rejestracyjnych jest to vectra. Stwierdzili też że właściciel nie poruszał się tym > samochodem i samochód w tej chwili znajduje się za granicą.Czy jest jakaś szansa na uzyskanie > jakiegokolwiek odszkodowania w takiej sytuacji bo wygląda na to że komuś zależy na ukryciu > prawdy i wskazania winnego. > Będę wdzięczny za wszelkie informację w tym temacie, może ktoś coś takiego przechodził. policja oleje sprawę swoim starym sprawdzonym zwyczajem... Brat może zadziałać sam składając wniosek o ukaranie do sądu, wtedy otworzą mu się opcje procesowe oskarżyciela... vectra jest podobna do astry, można sprawdzić monitoringi z przejść i bramek... procesowo jest to do wyjaśnienia, ale trzeba działać aktywnie i nie liczyć na policję lub prokuraturę... ważny jest termin jednego miesiąca od zawiadomienia policji...
  13. > Dokładnie... Gdy Niemiec rozbije to sprzedaje Turkowi czy Polakowi, inkasuje odszkodowanie i kupuje > inny samochód. Skoro ja np boje sie jezdzic naprawionym autem dlaczego ubezpieczyciel ma mnie > do tego zmuszać? Nauka przez zabawę..... właśnie dostałeś stanowisko prezesa TU i zarabiasz 100 tys zł/mc za to aby akcjonariusze zarobili 2mld rocznie.... robisz aby było dobrze akcjonariuszom czy ludziom ?
  14. > Właściciele nowych aut będą cofać dwa razy - po 3 roku i po 5. Potem auto idzie na sprzedaż. Zwykli zjadacze chleba nie kupują nowych luksusowych samochodów w salonach i nie sprzedają ich po 3 lub 5 latach. To robią ludzie doskonale zarabiający lub firmy dla swoich prezesów. Natomiast cofanie liczników jest domeną wsiowych cwaniaków i tępych dresów udających biznesmenów rynku samochodowego... którzy odkupują auta od tych powyżej.. i próbują sprzedać zwykłym zjadaczom chleba.... IMHO bardzo dobry pomysł, pytanie tylko na jakich zasadach będzie podgląd do tych danych przed zakupem.
  15. > Dlaczego w tym siniku podczas redukcji strzela w wydech. Jaki jest tego cel? Może jest to patent z silników motocyklowych z quickshifterem. W normalnej kłowej skrzyni sportowej, można zmieniać biegi bez sprzęgła, ale aby to się udało, trzeba odjąć gaz na ułamek sekundy aby "kły puściły", silnik nie może w danej chwili ani "ciągnąć" ani "hamować". Można to udoskonalić stosując czujnik na dźwigni zmiany biegu, który odłączy zapłon na ten ułamek sekundy przy szrpnięciu za dzwignię, dzięki temu, gaz może pozostać cały czas w podłodze podczas zmiany biegu. co wygrałem ?
  16. widzę ciekawy wątek tu macie, pozwolę sobie coś od siebie wetknąć... > a jak już pisałem, część wymienna popłynie statkiem.....z daleka.... > widzisz tu jakieś niedociągnięcie ze strony TU ??? ciach > Zawsze możesz skarżyć z powództwa cywilnego sprawcę o dodatkowe koszty...... ale w powyższym > przypadku już nie TU.. > to jest oczywiście moje zdanie - i nie każdy się z tym musi zgodzić TU nie musi ponosić winy, ono tylko naprawia szkodę za winnego, więc jeśli z jakimś roszczeniem możesz wystąpić do sprawcy, TU zobowiązane jest je naprawić. Racja co do faktu, że jeśli ktoś sobie wybierze do naprawy "Zenka" który będzie naprawiał pół roku, to jego kłopot a nie TU. Ale jeśli robi to ASO, nie widzę opcji aby TU się z tego wywinęło. OC ma pokryć wszystkie szkody, nawet jeśli część trzeba będzie z księżyca transportować, a poszkodowany może sobie cały ten okres autkiem zastępczym jeździć. Poszkodowany nie może w związku z wypadkiem odczuwać jakichkolwiek niedogodności. przytoczmy orzeczenie, które oddaje "ducha" OC "„Szkodę stanowią również konieczne wydatki związane ze zdarzeniem szkodzącym. Przy takim ujęciu, stratą w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. są objęte także te wydatki, które służą ograniczeniu (wyłączeniu) negatywnych następstw majątkowych doznanych przez poszkodowanego wyniku uszkodzenia (zniszczenia) pojazdu. Negatywnym następstwem majątkowym jest utrata możliwości korzystania z rzeczy, a więc utrata uprawnienia stanowiącego atrybut prawa własności. W takiej sytuacji poszkodowanemu przysługuje roszczenie o zwrot wydatków na najem pojazdu zastępczego nieprzeznaczonego do kontynuowania działalności gospodarczej lub zawodowej, można je bowiem uznać za stratę (art. 361 § 2 k.c.).” > owszem, może się zdarzyć, że sąd wyda wyrok aby za to zapłacić (choć takiego nie znam), Ależ proszę, jeszcze ciepłe: Sąd Okręgowy w Warszawie z 2013-10-30 "Podobnie należy ocenić praktykę wymienioną w pkt I.2 decyzji- pomijanie przy ustalaniu kwoty refundacji kosztu wynajmu samochodu zastępczego okresu oczekiwania na części zamienne przez warsztat samochodowy- stanowi nieuzasadnione ograniczanie konsumentom należnego im odszkodowania i jest sprzeczne z powołanymi w decyzji przepisami. Ewentualność nadużyć dokonywanych przez zakłady naprawcze, nie może stanowić usprawiedliwienia dla naruszania praw konsumentów. Oczekiwanie na części zamienne (jako nieodzowny element procesu naprawy pojazdu) pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem powodującym szkodę."
  17. > możesz to jakoś uzasadnić? bo taka opinia zgłoszona do sądu jest traktowana jak dokument prywatny strony a nie opinia biegłego, tak jakbyś sobie sam ją napisał. > każdy biegły sądowy powołany do sprawy będzie musiał wziąć pod uwagę taka opinię i jeśli stwierdzi > w niej błędy lub niedbałość to to wykaże, a jeśli będzie rzetelna???? biegły nie musi brać jej pod uwagę, nawet nie musi jej czytać, ma sporządzić własną opinię i może w niej napisać coś zupełnie innego. > ja się może nie znam, ale jak chcesz to poszukaj sobie materiałów źródłowych dotyczących wyliczenia > utraty wartości auta po szkodzie (są takie) i walcz......
  18. > Jak wystawi rzeczoznawca PZMOT-u Co ja ciebie będę procedury cywilnej uczył
  19. > poszukaj rzeczoznawcy w okolicy, to ci to wyliczy i papier na to wystawi > sumarycznie i tak się to będzie opłacało Ale taka opinia w sądzie będzie prawie bezużyteczna, szkoda kasy.
  20. > Przerabiałem ten temat w przypadku swojej Skody. > Odmówili wypłaty odszkodowania z tytułu utraty wartości (mimo wszelkich pism, ekspertyz PZM itp.) > uzasadniając to naprawą w ASO. w Sądzie sprawa była ?
  21. > -- i to jest argument, dzięki Tylko zaznacz, że mają zebrać zmatowienie a nie próbować przywrócić do stanu fabrycznego i drzeć rysy oraz odpryski. Pozdr.
  22. > Aha, a jak wpiszesz, że bezwypadkowy, to oczywiście same bezwypadkowe się pokażą Zakładamy, że nie mam zamiaru nikogo oszukiwać. Gdzieś wyżej był wątek, że kolega miał przebieg 230 tys i nie chciał go nie tylko "urynkowić" ale nawet wpisać w przeglądarkę 230 aby łapał się w filtry wyszukiwania do 200 tys.
  23. > Znalazłem coś takiego , brzmi względnie wiarygodnie ale może ktoś z Was pochwali się podobnym > działaniem ? Ja polerowałem sam w domu. Spolerowanie samego zmatowienia od wycieraczek to nie jest wielka robota i efekt jest zaskakująco dobry. Wcześniej nie dawało się w nocy jeździć, cała szyba zaczynała się świecić. Ja bym robił i się nie zastanawiał. Odpryski nawet płytkie zostawiłem w spokoju, choć bardzo korciło przycisnąć mocniej i zatrzymać się w jednym miejscu na chwilę. Ale wtedy dojdzie do zniekształceń obrazu. Z odpryskami można jeździć.
  24. > Jeżeli auto jest robione zgodnie z technologią naprawy w ASO możesz zapomnieć e coś wypłacą. Ja już > chciałem lecieć po uproszczony wniosek i zakładać sprawę w sądzie, ale pewien AKowicz napisał > mi właśnie takie cuda jak wyżej Ja się nie pytam czy coś wypłacą bo wiem, że wypłacą . Staram się tylko ustalić stawkę. Pytam się, bo może ktoś przerabiał ostatnio i wie ile kosztuje "bezszkodowość". Samochód wart 200tys zł, więc każdy procent ma dość wymierną wartość
  25. > Moze pare % Ci dorzuca. Auto robione w ASO wiec dla mnie nie ma problemu zeby kupic. problem jest, jak zgodnie z prawdą napiszesz na allegro, że wypadkowy. Obstawiam, że "bezwypadkowy" to podstawowy filtr wyszukiwania 90% kupujących.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.