Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. > zgadza sie - cos zupełnie innego. taka inna koncepcja zmiany przełożeń w skrzyni automatycznej, z > pewnymi plusami i minusami... ale nadal skrzynia automatyczna... > paczaj na wiki: > Quote: > Podział > Skrzynie automatyczne pod względem sposobu sterowania można podzielić na główne grupy: > skrzynie hydrauliczne > skrzynie hydrauliczno-elektryczne > skrzynie hydrauliczne ze sterowaniem elektronicznym > skrzynie bezstopniowe > takze troche na siłe sie czepiasz. > powyzsze to sama nieprawda scigacze są ostatnie na mojej liscie... kupie se na emeryturze jak > zaczne sie kurczyć i dostane garba Skrzynia biegów to urządzenie, które zawiera ileś tam biegów a operator mieszający dźwignią wybiera odpowiednie do potrzeb. W automatycznej proces mieszania jest uproszczony. Przekładnia bezstopniowa nijak się ma do skrzyni biegów bo nie ma biegów. Jak nazwa wskazuje, jest to przekładnia, która potrafi sama zmieniać przełożenie i stąd brak jej obsługi jest mylony z automatem. Źródło z wikipedii, fajnie, tak po prezydencku ale ja z wykształcenia wiem co jest skrzynią biegów a co przekładnią bo tego się uczyłem z mądrych książek a nie czytałem internet.
  2. > 1. trzeba zmieniać biegi? nie = automat > 2. spotyka się coraz więcej od Hondy Skrzynia automatyczna to skrzynia posiadająca biegi ale z uproszczoną funkcją sterowania nimi. Przekładnia bezstopniowa to coś zupełnie innego. Jesteśmy na forum motoryzacyjnym a nie dla panienek poznających motoryzację Tak samo jest z tym, że każdy motocyklista jeździ na jednym kole w korku 200km/h, skuter musi być chiński i przeznaczony jest dla dzieci, ścigacz jest najlepszym "motorem" ze wszystkich a jazda na motocyklu jest tylko dla dziwaków, co im się w d... poprzewracało, bo samochód 100x wygodniejszy
  3. > Znakomita większość (jak nie wszystkie) "duże" skutery. oj moderator To są przekładnie bezstopniowe, automatów się nie spotyka
  4. > dopisze tylko ze sprzedaje i serwisuje kosiarki na co dzien Dosiadam Stigę park 16 i koszę sobie z tym pchanym agregatem z funkcją mielenia. Sezon właśnie się zaczyna a ja niechciałbym narobić kłopotów, na co zwrócić uwagę?
  5. Kupiłem pojazd zza granicy i jestem przed rejestracją w kraju ale chce, żeby jednak został zarejestrowany w innym WK. Mogę go darować matce, zarejestrować na tablice czasowe u niej i po tym fakcie ona mi go podaruje a ja po tablice stałe i twardy dowód zgłosiłbym się do swojego już WK? Wartość około 5 tys. Wystarczy darowizna na drukach jak umowy? O czymś zapomniałem? Dla ciekawych, chodzi o tę przyczepę, o którą pytałem ostatnio
  6. > "sprowadź" mi taką "papierową" (dwuosiówka, DMC około 2t)... Nie mój rodzaj działalności, ja kupiłem kempingową i zwracałem uwagę, żeby miała papier. Nie wiem czy tam istnieją jakiekolwiek dokumenty na przyczepy towarowe.
  7. > A tak z ciekawosci to jakie dokumenty masz z UK? > Tam przeciez sie nie rejestruje przyczep... > Czy moze jakos to inaczej dziala? National council caravan certificate z danymi odnośnie tego egzemplarza, z jego numerem VIN ofkors Poza tym umowa kupna- sprzedaży
  8. > w moim urzędzie skarbowym wpłacasz 160 zł opłaty i dołączasz do wniosku. Oni rozpatrują i wydają > postanowienie o odmowie wydania zaświadczenia. Dostajesz odmowę i opisany dowód wpłaty. Z tym > idziesz do urzędu miasta i zwracają ci te 160 zł Wilk syty i owca cała. No to jeszcze ciekawszy przypadek U mnie nic nie płacisz ale papiery są zatrzymywane na 4 dni w skarbówce. A to bardzo popsuło mi plany rejestracji w konkretnym terminie. Teraz, jak nie zdążyłem to już mi nie zależy i z chęcią popatrzę jak tutejszy WK wytłumaczy się z tak "dokładnego" podejścia do przepisów
  9. > jak dwuosiówka i DMC cos koło 2 ton to się zgadamy i od razu zarejestruj mi drugą-przyczepke mam > nie zdążyłem z rejestracją SAM jak jeszcze była możliwość > daj znać po koleji co i jak i za ile i skąd i w ogóle... Ale to nie jest SAM, moja ma dokumenty.
  10. > To w Lublinie masz taki problem? Widocznie kierownictwo WK się zmieniło bo jeszcze niedawno to > wszelkiej maści bankowozy premium bez problemu rejestrowali Tak, Lublin. Podobno gdzieś w połowie 2012 była zmiana przepisów i usunięto z ustawy jakieś słówko, przez co cały artykuł 72 o rejestracji dotyczy teraz wszystkich "pojazdów". A skoro "pojazd", a nie pojazd np. silnikowy, to znaczy, że też przyczepa, która jest jakimś typem pojazdu. I odsyłają do skarbówki, by ta na podstawie przepisów o VAT stwierdzała, że przyczepa jednak pojazdem dla nich nie jest i VAT-25 nie wydadzą. Z taką odmową WK nie ma już obaw co do rejestracji pojazdu. Czy to nie kretynizm urzędniczy?
  11. Kupiłem przyczepę w UK i nadszedł moment jej rejestracji. Zgromadziłem wszystkie potrzebne dokumenty poza wymaganym przez mój WK VAT-25 (zaświadczenie o opłaceniu, bądź braku obowiązku opłacenia VATu). Odmówiono mi rejestracji, pozostałe dokumenty złożyłem w sekretariacie. Odmowa uzasadniana jest wymogiem przedłożenia takiego dokumentu ale póki nie mam tego na piśmie to czekam. A dokumentu nie złożyłem, bo ustawa prawo o ruchu drogowym rzeczywiście wymaga takiego zaświadczenia ale ustawa o VAT wyklucza ten rodzaj pojazdu z objęcia Vatem. Poza tym urzędy skarbowe odmawiają wydania tego zaświadczenia i po kilkudniowej weryfikacji złożonego podania wydają jedynie pisemną odmowę wydania, która nagle zaczyna przez WK być traktowana jako zaświadczenie o braku obowiązku! Problem jest znany w Polsce i różnie postrzegany, jak zwykle nie ma spójności między urzędami. U mnie, jak pisałem, wymagają zaświadczenia a odmowa jego wydania jest traktowana jako zaświadczenie o braku obowiązku. Opłata 160zł nie jest pobierana. Są tacy, co jednak zapłacili tę opłatę. Niektóre urzędy skarbowe od ręki wystawiają zaświadczenia, że pojazd nie podlega i kasują 17zł. Jeszcze inne, rejestrują pojazd bez wymagania zaświadczenia, bo zdrowy rozsądek podpowiada, że ten typ pojazdu jest wykluczony. Co ciekawe, podobno był również przypadek, że jakiś WK nie uznał tej odmowy a nadal żądał zaświadczenia, w końcu miało być dostarczone zaświadczenie a nie odmowa jego wydania Jeśli dostanę już pisemną odmowę rejestracji z WK to zapewne "sprzedam" przyczepę pewnej osobie, ona ją u siebie zarejestruje, ja "odkupię" i pójdę do swojego WK aby przerejestrować i tak ominę głupotę urzędniczą w moim WK. A według Was, gdzie jest problem?
  12. > Ze nikt nie zapobiegł śmierci 7. nastolatków kujawsko-pomorskim (dzisiejsze doniesienia prasowe). > W mojej dzielnicy gliniarze też pilnują przejścia dla pieszych... które sobie inżynier ruchu > narysował, ale mieszkańcy równo olewają Całę szczęście, że w tym Sceniku tylko 9 osób jechało bo jakby chociaż jedna więcej to zaraz by jakiś inteligent wpadł na pomysł, że to bus był, kierowca nie miał uprawnień, pojazd był nieprzystosowany; czyli tak samo jak było przy okazji tych co na jabłka jechali w 18-ście 6-osobowym transporterem. I jak znam życie, to tak jak wtedy, tak i teraz akcja nie miała miejsca pierwszy raz, tylko akurat teraz stało się nieszczęście i szuka się winy wszędzie poza sobą.
  13. > Witam. > W związku z dzisiejszą akcją policji na Śląsku, jestem ciekaw, ile razy Wy w dniu dzisiejszym > byliście zatrzymani do rutynowej kontroli ? > Mnie dzisiaj Panowie trzy razy zatrzymywali, ostatni raz już się śmiałem ( pod Pyskowicami), że co > 50km mam kontrolę... niestety, Pan nie zrozumiał mojego rozbawienia. Dokładnie posprawdzał > 2oo, dokumenty, kazał jechać dalej. > Panowie co dzisiaj stali w Piekarach koło 16:00 byli "najprzyjemniejsi" w rozmowie, pozostałe > kontrole takie trochę "na siłę", widać, że chyba im się "nie chciało". > Miałem się zapytać, po co cały czas silniki zostawiają włączone, skoro zewnętrznie w żaden sposób > nie dają o swojej obecności znać, ale już nie chciałem denerwować chłopaków. > Cała akcja jest spowodowana "drastycznym" wzrostem wypadków śmiertelnych > Moim zdaniem, dobra akcja, szkoda tylko, że trzeba 10-15min odstać, zanim Panowie pospisują dane, > posprawdzają itd. a jutro akcji już nie będzie i wszystko wróci do "normy". Ktoś na górze kazał, oni robią, żeby zrobić. Jak trzeba będzie to nawet się pożalą i przeproszą za głupie nakazy
  14. > nie zgodzę się , lekko wyolbrzymiają w tych czasach większość diesli to mina , patrz np > volkswagen 2.0TDi > z tą elektroniką też pojechali ale dobrze bo przynajmniej tanio można kupić Powinna być jakaś instytucja, która bada trwałość samochodu ale w warunkach i sposobie serwisowania jakie zaleca producent. I wtedy wychodziłoby pięknie kto opowiada bajki a kto oferuje dobry produkt. I bardziej ogarnięci kierowcy wiedzieliby w co się świadomie pchać a laicy unikaliby samochodów "trudnych"
  15. > dupa dupa dupa ja tam wyczytałem i kogo się nie pytam to robi już około 100tys jak ma tak samo > jak w Megane II > > http://forum.autokacik.pl/showflat.php?C...&PHPSESSID= No bo to tak jest: z jednej strony problem można dobrze rozeznać, wysłać tu i tam, zregenerować solidnie i w miarę tanio w porównaniu do tego co krzyczą w serwisie. Ale jest jest druga strona: taka rzecz jak przekładnia to we współczesnym samochodzie nie ma prawa się zepsuć. Tak samo jak panewki. Ktoś dał ciała i tyle. Moim zdaniem, jak na żenadę onetu to ten artykuł jest w miarę poprawny i można się nim kierować myśląc o Sceniku II
  16. > o przekładni to pierwsze słyszę, nawet na forach o tym nie ma > jak w każdym modelu > nie szukamy tanich warsztatów, bo te najczęściej nie mają pojęcia. są tacy, którzy nie wiedzą, że > tam jest CAN i próbują wszystko załatwić za pomocą młotka i kawałka przewodu. > jeśli Ci się podoba i masz jaja, to bierz najlepiej SCII PhII. > jak kupowałem swój, to też pytałem na AK, ale posiadaczy za wiele chyba nie było > http://forum.autokacik.pl/showflat.php?C...&PHPSESSID= Czy to nie w Scenikach poddaje się przekładnie jakiejś regeneracji? Ostatnio problem z przekładnią miałem w Wartburgu a i to przez moje zaniedbanie, bo jeździłem długo z popękanymi gumami na listwie. Potem było sporo włoszczyzny, teraz Kilka Citroenów. Współczesne samochody nie mogą mieć takich wad. Turbina, wtryski to niby typowe usterki, które mogą dotknąć każdego posiadacza nowoczesnego aczkolwiek spracowanego diesla. Tylko, że w Renault te rzeczy mogą paść nagle, zupełnie i przy dość niewielkim przebiegu. Usterka panewek to wg mnie absolutnie czerwona kartka dla producenta. Czasy polonezów i maluchów minęły, silnik nowoczesnego samochodu ma przeżyć do czasu aż reszta pojazdu nie będzie się nadawała do dalszej eksploatacji. Piszesz CAN itp. Też się tego bałem na początku ale można z tym żyć i to naprawiać. Problem w tym, że czasem brakuje tej wiedzy i coś się mocnej pociągnie, rozbierze element niby nierozbieralny, zastosuje siłę zamiast sprytu. Dobrze zaprojektowany samochód pozwoli na takie manewry, źle- zemści się zniszczeniem podzespołu. Zastanawiam się nad III ale póki co daleko mi jeszcze do zmiany samochodu, poczekam aż się zrobi bardziej popularny, pojawi się więcej opinii i wtedy może coś kupię.
  17. > ja opieram się na kilku, a ty na Lysym no to gdzie tu sens? > wejdź na fora tylko o SCII i poczytaj, bo naprawdę - AK nie jest forum rzetelnym pod takim > względem > P.S. żeby nie było, żem taki ćwok i dam się posiekać za SCII... > autor nie popisał się tym artykułem, bo nie wymienił wszystkich usterek, które rzeczywiście > występują. poza tymi, o których pisałem wyżej są jeszcze: > - regulator dmuchawy wnętrza (pada jak nie chce się użyszkodnikowi zmieniać filtra kabinowego) > - ręczny elektryczny > - czujnik położenia wału Ja tak od siebie napiszę: padające wtryski, turbosprężarka, przekładnia kierownicza, panewki (!!), kłopoty z elektroniką typu karta czy jakieś tam styki w klamkach. Nie jest to regułą ale może się przydarzyć i mocno psuje opinię. Wiem, że można się dokształcać w necie, szukać tanich i sprawdzonych warsztatów, które specjalizują się w naprawie usterek modelu i większości rzeczy zapobiegać w porę albo tanio uleczać ale to wciąż świadczy o niedoskonałości auta. Co nie zmienia faktu, że Scenic i tak mi się podoba
  18. > artykuł jak zwykle godny oneta Czyli nie zgadasz się? Bo moim zdaniem, choć z II nie miałem kontaktu, to po tym co się czytuje, artykuł dość prawdziwie opisuje bolączki tego samochodu.
  19. > eee, chyba nie , sporo sprowadziłem masterów 3,5 t bez tacho ( i bez haka). Jeden miał tacho i hak. Dokładnie, między 2,8 a 3,5 jest pisemna rejestracja czasu pracy a tacho ze względu na hak.
  20. > przez jakiś czas miałem równolegle MI i MII i niestety to prawda Pamiętam jak chodziło się kiedyś na zupełną wtedy nowość, dni otwartych drzwi Renault, żeby posiedzieć w samochodach o nowoczesnym wyglądzie i przyzwoitej konstrukcji. A teraz jakbym miał możliwość zobaczenia takiego Scenica I, to... bym pewnie kupił bo to cholernie udany sprzęt A ktoś może coś powiedzieć na temat Scenica III? Też mi się podoba i jestem ciekaw, czy tak jak z Laguną, nieparzyste generacje są udane?
  21. > nie mam SCII ale to w wielu podzespołach to samo co MII. Na pewno w większości punktów ten artykuł > pokrywa się z rzeczywistością. Jednak część objawów może w ogóle nie wystąpić. A wymienione > nie występują na raz tylko pewnie w ciągu 150-200kkm przebiegu. Jak przeliczysz koszty naprawa > usterek na to co auto oferuje to moim zdaniem ciągle jest to całkiem fajne auto, mimo iż > statystycznie częściej trzeba przy nim coś zrobić. Szkoda, że II jest dużo bardziej awaryjna od I, z resztą to samo było z Laguną. Dziwną drogą poszło Renault, bardzo udane modele "poprawili" tak, że w ogóle nie ma możliwości porównywać z poprzednią generacją. > Porównywanie C8 do SCII jest mocno nie trafione Nie, nie, nawet nie miałem zamiaru. Chodziło mi tylko o to, że swoją C8 oceniam jako niedopracowanego francuza z wieloma wadami w niskiej cenie. A dość akceptowalny Scenic II jest bez wątpienia gorszym wyrobem.Chyba będę musiał docenić swój samochód
  22. ONET Coś mnie ciągnie i myślę, czy gdzieś kiedyś nie rozejrzeć się za II. Ale jak tak dziś przeczytałem cały artykuł ze wszystkimi bolączkami zebranymi w jednym miejscu to zdałem sobie sprawę, że moja C8, oceniania przeze mnie dość surowo i z wieloma widocznymi wadami, to jednak dużo lepszy samochód. Z tego jak czytuję francowate i mam porównanie to onet nie demonizuje, wszystko pokrywa się z tym, o czym tu się pisze. Zgodzicie się?
  23. > Chyba był, tylko nieumiejętnie/wogole użyty :/ nie będę się spierał bo możliwe. Ale czy był, czy nie był to nie został użyty i przeciążono hamulce, które odmówiły dalszej pracy.
  24. > raczej zasadniczy , hamowanie hamulcem nożnym powinno wspomagać hamowanie retardera > żeby ulżyć hamulcom, które w pewnych > dlatego retardery , telmy i inne zwalniacze są po to aby nimi hamować a wspomagać się hamulcem > nożnym. > Jeśli słyszałeś (a zapewne tak) o wypadku autokaru z > Bo brakuje świadomości wśród kierowców ,że zwalniacze są do wytracania prędkości zawsze a nie tylko > do zjazdów z góry > Nie każdy kierowca wie ( lub nie chce ) jak prawidłowo korzystać ze zwalniaczy . Być może tak jest. Ja np hamulca roboczego używałem tylko gdy musiałem a normalnie zawsze używałem zwalniacza ale to przez moją ciekawość i chęć usprawnienia pracy. A co do świadomości, mnie nikt nigdy nie uczył jak należy, czy to w trakcie szkoleń, czy później siadając "na dzień dobry" na zestaw 44t w terenie częściowo dość stromym.
  25. Igorek odpowiedział _jedrek_ na temat - Zrób to sam
    > witam, > mam taki problem z piecem gazowym, mianowicie co odkreci sie ciepla wode albo wlaczy sie centralne > ogrzewanie piec wydaje taki dzwiek: > Co to moze byc? Niejeden miłośnik kolei kupiłby taki piec. Piękne Rp1

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.