Zawartość dodana przez Igorek
-
Przyczepa z hamulcem. Jak to w końcu interpretować?
> ale światła masz fabryczne z homologacją i nie można przerabiać (teoretycznie ) A przyczepy też masz z homologacją. I jedna będzie miała takie podłączenie, że uruchomienie hamulca nożnego spowoduje zadziałanie jej hamulców, a inna będzie sama hamowała, jak wyczuje najazd na pojazd ciągnący. Ogólnie przepisy definiują przyczepy jako wyposażone w hamulec (domyślnie jakikolwiek) oraz z hamulcem uruchamianym z miejsca kierowcy. Ja nie mam problemów z określeniem która jest jakiego typu.
-
Przyczepa z hamulcem. Jak to w końcu interpretować?
> przepisy powinny być takie, żeby było jasne o co w nich chodzi a nie takie, żeby zależnie od > widzimisie można interpretować na różne sposoby Ale przecież sprawa jest tak oczywista, że nie powinno być tej dyskusji! Wystarczy trochę logicznego myślenia i wszystko ma sens. To teraz zagadka: W nocy jest obowiązek jeżdżenia na światłach mijania, prawda? Czy mogę zatem włączyć tylko przednie reflektory (tak przerobić instalację) i będę w zgodzie z przepisami? Przepis przecież mówi o światłach mijania i nie ma mowy o tylnych pozycyjnych, podświetleniu tablicy itp. Też mogę powiedzieć, że gdyby ustawodawca jasno powiedział jakie się żarówki mają świecić to przepisy byłyby jasne a tak można interpretować na różne sposoby.
-
Przyczepa z hamulcem. Jak to w końcu interpretować?
> nie o to chodzi - w tej hamulec uruchamiany jest RAZEM z hamulcem ciężarówki więc nie spełnia > wymogu uruchamiania z miejsca kierowcy czytam, czytam i nie mogę wyjść z podziwu. Przepisy nie są jakieś zawiłe, natomiast pomysły na ich interpretację potrafią zaskoczyć
-
Przyczepa z hamulcem. Jak to w końcu interpretować?
> a pokażesz wpływ działania hamulca na postoju w jakimkolwiek pojeździe ? Nie rozumiem pytania. No chyba, że nie wiesz, jak działają hamulce w ciężarówkach z przyczepami/ naczepami. Jeszcze odnośnie głównego pytania, podam prosty przykład- osobówka z przyczepą zatrzymuje się na oblodzonym podjeździe. Po zatrzymaniu przyczepa zaczyna ciągnąć całość w dół. Jaki wpływ na uruchomienie hamulca w przyczepie z najazdowym ma w tym momencie kierowca, który ciśnie pedał ile wlezie?
-
Przyczepa z hamulcem. Jak to w końcu interpretować?
> Sporo ludzi obytych z tematem przyczep już pytałem i zdania są podzielone pół na pół. > Mówi się, że prawdziwa przyczepa z hamulcem jest wtedy gdy hamulec ten jest uruchamiany z miejsca > kierowcy. > No i są dwie interpretacje. > Jedni twierdzą, że tradycyjny mechaniczny hamulec najazdowy nie jest uruchamiany z miejsca > kierowcy, a inni, że jest uruchamiany. > Ci, którzy uważają, że hamulec najazdowy jest uruchamiany z miejsca kierowcy argumentują to tak. > Jest przyczepa z mechanicznym hamulcem najazdowym. > Podpinamy ją do samochodu. > Jedziemy. > Naciskamy na pedał hamulca. > Naciskając na pedał hamulca powodujemy najechanie przyczepy i tym samym uruchamiamy mechanizm > najazdowy, który poprzez cięgła uruchamia hamulce przyczepy. > Wychodzi na to, że faktycznie hamulec ten uruchamia się z miejsca kierowcy. No bo przecież nie ma > drugiej osoby na przyczepie, która by na niej siedziała i osobną dźwignią hamowała. Hamulec najazdowy nie jest uruchamiany z miejsca kierowcy, bo kierowca nie ma bezpośredniego wpływu na jego działanie. To tylko automat, który hamowanie uzależnia mechanicznie od nacisku na hak. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to proszę, żeby wsiadł i na postoju uruchomił hamulec najazdowy i pokazał jaki wpływ ma na jego uruchamianie.
-
[Ciekawostka] Najdroższe meble mam w samochodzie :)
> chyba zachęcić do napraw > gdyby cena była przystępna, nikt by nie naprawiał, > a przez taką zaporową cenę każdy będzie kombinował śmiem twierdzić, że to jest nienaprawialne, to jednorazówka. Tkaninę umieszcza się w formie, wkłada maty, wtryskuje piankę i przykrywa kolejną formą. Całość po zastygnięciu tworzy siedzisko bądź oparcie. Z czasem tkanina się rozciąga, odkleja od pianki, przeciera, maty grzewcze się uszkadzają, pianka zaczyna kruszyć. To nie Uno, gdzie zdejmowało się szmatę z gąbki, wrzucało do pralki i było nowe. Tutaj tego nie rozłączysz a jeśli nawet to skąd weźmiesz części na podmianę?
-
[Ciekawostka] Najdroższe meble mam w samochodzie :)
> beżową > PS. Na tej fotce widać, że fotel był "ideał" jeszcze rok temu Dyskutowaliśmy jakiś czas temu o nieuchronnym procesie zużywania się siedziska kierowcy i podtrzymuję swoje zdanie, że nie da się tego ominąć w tych samochodach. Bo jak rozumiem pytający zakupił samochód od Ciebie?
-
[Ciekawostka] Najdroższe meble mam w samochodzie :)
> Mam jasno szarą alcantarę No to niestety mam tę samą tapicerkę, czyli co było dobrego to zużyłem dla siebie. Obecnie mam na sprzedaż sztukę z jasnymi skórami.
-
Ubezpieczenie a 7 osob.
> Ktos mi powiedzial niedawno, ze ubezpieczenie na 7 osob jest drozsze niz na 5. Mozecie przyblizyc > temat? > Wydaje mi sie bzdura, ale wole sie upewnic. Wozu 7 osobowego nie potrzebuje, ale moze sie niechcacy > trafic... > Glupio byloby sie skusic a potem co rok doplacac kilka stow bez sensu. Nie wiem o jakie ubezpieczenie Ci chodzi. Ale zanim odpowiesz, mam 8-osobowy samochód, OC płacę w normalnej cenie, Proponowano mi NNW, też w normalnej cenie ale wziąłem takie wypasione, z sensownymi kwotami, bodajże 200tys suma ubezpieczenia i też płacę stawkę jak dla 5-osobowego.
-
[Ciekawostka] Najdroższe meble mam w samochodzie :)
> Pytanie poważne: Czy części typu fotele (nowe) można kupić poza ASO? > Ciekawostka: > Zapytałem z ciekawości w ASO, ile kosztuje siedzisko fotela do C8. Kto zgadnie ile? > . > . > . > . > . > . > ponad 4,6tys. zł brutto. Po pozbieraniu szczęki z podłogi, zapytałem, czy aby na pewno nie ma > omyłki (rozmawiamy o piance, alcantarze i scalonej z tym macie grzewczej) i ile zatem kosztuje > cały fotel. > . > . > . > . > . > Nie - omyłki nie ma, a cały fotel kosztuje.... (tadam) 16605zł brutto. > Muszę zacząć gości zapraszać do auta, co by poczuli tą nutkę luksusu. W aucie mam 6 foteli to razem > daje meble za 100tys.zł W domu meble mam za mikroułamek tego, to nie będę sadzał gości na byle > czym > Wiem że samochód składany z części jest droższy niż jako całość, ale tu cena mnie zabiła. Znam temat. "Naprawiłem" siedzisko kierowcy zastępując je w miarę dobrym z anglika. Oczywiście podgrzewanie nadal nie działa bo to kolejna wada tych słabej jakości części. Napisz jaką masz tapicerkę, mam całego anglika na części to może coś pohandlujemy;)
-
Świece żarowe - problem
> tzn. jaki wg Ciebie? Po prostu penetrant, może być jakiś markowy. Weź coś, co jest wyłącznie do odrdzewiania i zapieczonych śrub. Przykładowo niech będzie
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
> Tak czy naczej, chętnie bym sie na taki parking wbiłi nieco pomyszkował. Tak jak pisałem, byłem, pracowałem. Same nówki, one tam stoją tylko w celu "pobrania" i podstawienia do przygotowania do odbioru przez klienta. Nam, Polakom, może się to nie mieścić w głowie ale w Anglii klient chce kupić samochód to przychodzi do salonu, wybiera i za kilka dni go ma. Niedopuszczalne są takie jaja, jak się tu opisuje, że na samochód czeka się miesiącami
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
> Czytasz mi w myślach...... > Jak by się udało zapuścić na taki parking z egzemplarzami z lat 90, 80 lub jeszcze lepiej > wcześniejszych - byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. I to nic, że silniki > nadawałyby się do wyrzucenia. Liczy się oryginalność modelu. Nie rozmarz się za bardzo. W 2006 sensacją było, że uchowała się jeszcze jedna Xantia ale już nie była na sprzedaż. To są parkingi z baaaardzo dużą rotacją i samochody stojące po pół roku są uznawane za dość "zasiedziałe".
-
Profilaktyczna wymiana panewek....
> Stosuje sie cos takiego?? motor ma 250 tysiecy, bedzie robione sprzeglo, wiec duzo roboty zeby sie > tam dostac nie bedzie, zajrzec czy nie ? Zmierz ciśnienie oleju i na tej podstawie podejmij decyzję co dalej.
-
Profilaktyczna wymiana panewek....
> 600kkm zrobiłem głupim puntem II i poza uszczelką pod głowicą to nic nie musiałem ruszać w silniku, > a ty przy 250 jakieś kombinacje chcesz uskuteczniać... zapamiętam tę wypowiedź by zacytować jak znów będziesz najeżdżał na Fiaty i udowadniał, że są wybitnie psujące się
-
Podkarpacka policja zatrzymuje prawa jazdy
> Hej > A podkarpacka policja zatrzymuje prawa jazdy za nieustępowanie pierwszeństwa pieszym... źródło. > Quote: > Policjanci z rzeszowskiej drogówki zatrzymali prawa jazdy trzem kierującym, którzy nie ustępując > pierwszeństwa pieszym rażąco naruszyli obowiązujące przepisy i spowodowali zagrożenia dla > uczestników ruchu. > Od kilku dni w lokalnych mediach bębnią na ten temat więc jest szansa na dłuższą akcję. > I jeszcze jedna informacja > Quote: > Za rażące zagrożenie bezpieczeństwa zatrzymujemy prawo jazdy i kierujemy sprawy do sądu, który > może ukarać kierowcę wysoką grzywną i zatrzymać mu uprawnienia nawet na trzy lata. > ... > Niedawno zatrzymaliśmy ma obwodnicy Głogowa Młp. kierowcę BMW, który jechał 210 km/h. Jego sprawa > trafiła do sądu. > A jak wygląda sytuacja w innych województwach? Czyżby w końcu nadchodziła i do nas normalność? Spotkałem ostatnio koleżankę mieszkająca w GB. Związała się z Anglikiem, zabrała go do Polski na urlop. Był w szoku, że przeżyła wychowując się w Polsce, po tym, co zobaczył na ulicach. Ostatnio przechodziłem przez przejście na dwupasmówce. Standardowo wszedłem na pierwszy pas będąc puszczanym przez kierowcę, który się zatrzymał by mnie przepuścić. Na drugim śmignął jakiś idiota ale się spodziewałem. Na trzecim żona mnie i wózek odepchnęła bo mi się wydawało, że wszystko stoi ale jednak trafiła się mądrzejsza pani omijająca wszystkich Fajna akcja ale jak to z policją, nastanie kolejny dzień i akcja się skończy a to co się dzieje na drogach będzie trwało dalej
-
Świece żarowe - problem
> Witajcie, > Czym popsikać, żeby się dało lżej odkręcić i czym ewentualnie posmarować nowe, żeby się nie > zapiekły? do odkręcenia jakiś dobry penetrant, nie mylić z WD-40. Do wkręcenia użyłem smar Beru, poszukaj na allegro, malutka tubka ale wystarcza na dużo więcej niż jeden komplet.
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
> Komentarz z facebooka Złomnik.pl: > Quote: > W związku z tym, że dostałem ten link jakieś 140 razy, wyjaśniam: > TO JEST BZDURA. > Sprzedaż samochodów na świecie idzie świetnie. Trochę gorzej w Europie, ale nie na tyle gorzej, > żeby ktokolwiek gnił i mełł nowe samochody. To, co jest na zdjęciach, nazywa się "stack > inventory", czyli po prostu zapas, który producent trzyma, żeby można było prowadzić płynną > sprzedaż i żeby dilerom nie zabrakło aut do wydawania, z wyprzedzeniem na ok. 2 miesiące. > Samochody są dość duże, i taki zapas także zajmuje trochę miejsca - czy to w porcie, czy na > parkingu przyfabrycznym. > Artykuł jest zlepkiem przypadkowych zdjęć zapasu fabrycznego z minionych lat i robi z igły widły w > stogu siana. Na tej samej zasadzie można byłoby nawrzucać zdjęć z piekarni i napisać "O MÓJ > BORZE, TONY NIESPRZEDANEGO CHLEBA, LUDZIE NIE KUPUJĄ CHLEBA, ZOBACZCIE JAK SKŁADUJĄ ŚWIEŻY > CHLEB, KTÓREGO NIKT NIE KUPIŁ". Jedyny rozsądny głos w tym wątku Osobiście miałem przyjemność poznać temat zawodowo, na jednym z parkingów wymienionych w artykule, pojemność 10.000 samochodów To są miejsca, w które trafiają auta wprost z produkcji i tam są przygotowywane do sprzedaży, czyli odbioru przez klienta. Jakiekolwiek gdybania, że są to składnice niesprzedanych samochodów to bzdury tworzone przez ludzi, którzy nie są w stanie ogarnąć jak duża może być sprzedaż nówek.
-
pokrowiec na kierownicę "szybkiego montażu"
> Cześć, > czy słyszał ktoś kiedyś o pokrowcu na kierownicę, ale takim co nie trzeba z nim walczyć przy > montażu/demontażu? > Już wyjaśniam o co chodzi - otóż ojciec jest kierowcą miejskiego autobusu i musi dzielić "wóz" z > innymi - logiczne w sumie, ale ludzie są różni i trochę słabo jest na początku "zmiany" > przykleić się do kiery po kimś co np. jadł sobie w czasie pracy jakąś czekoladę - dlatego > chciałby zakupić pokrowiec, który będzie z sobą nosił i zabierał po pracy - dlatego fajnie > byłoby, zeby miał jakiś zamek/rzep/ect. w celu szybkiego montażu. > Średnica kiery to ok. 44cm > Pomoże ktoś coś znaleźć Ja poświęcałem góra 5 min na przetarcie wszystkiego co było brudne w samochodzie, kierownica, boczek, pokrętła, włączniki, siedzenie itp. Pokrowiec może i dałoby się znaleźć ale co właśnie z tymi innymi rzeczami? Ręczniki papierowe, płyn do mycia szyb i lepiej nie trzeba.
-
Prawo jazdy
> Znaczy nie opuszczasz ciagnika na poduszkach podjezdzajac pod naczepe? Ja opuszczam ciagnik na > poduchach, aby siodlo nie dotykalo plyty naczepy wjezdzam pod naczepe, dopiero z 30-50cm od > sworznia podnosze ciagnik i spinam zestaw, cofam delikatnie. (zawsze zastanawia mnie czemu > duzo osob jak cofa pod naczepe to rozciaga smar z siodła po calej naczepie. Przy okazji > upierdzielajac przednia czesc naczepy, a od niej brudza sie przewody na zakretach. Kolejna > niezrozumiala dla mnie sprawa jest mocne uderzanie w sworzen czy od tego naczepa lepiej sie > zapnie? Jak masz swój ciągnik i swoją naczepę to można się bawić. Ale jak inni robią inaczej to możesz się starać a i tak niewiele to da. Swoją drogą szkoda, że nie nagrałem żadnego filmiku jak shunterzy w Anglii traktują naczepy. Kilka sekund i gość jest podpięty i gotowy do jazdy
-
waclaw-moto.pl/ z Rzeszowa
Miał ktoś styczność, jakieś uwagi? Pytam bo mają coś interesującego ale wolę wiedzieć teraz zanim zrobię sobie wycieczkę.
-
jazda na motorze na prawku kat. B
> Fabrycznie tyle mialem W Runnerze, w jednym z najszybszych skuterów, z bardzo mocnym silnikiem miałem zdaje się 4,5KM. Jeździło to 80 po prostej, wyciskałem maksymalnie 90 z górki itp (prędkości wg GPS, licznikowo ponad 100 było). A Ty masz w chińczyku fabrycznie 6KM?
-
Po wielu wysiłkach...
> biorąc pod uwagę, że zarobki takiego kierowcy w reszcie UE zaczynają się od 4000 ale Ojro, to > faktycznie jest się czym chwalić, > moim zdaniem kierowca wiozący 1000 km pięćdziesięciu ludzi , szczególnie po polskich drogach > powinien zarabiać na nasze ponad 5 koła. w 2008 ostatecznie rozstałem się z wożeniem na D a miałem pracę, gdzie było wielu kandydatów w każdej chwili na moje miejsce. Wyliczyłem, że moja stawka to było 5zł brutto za godzinę
-
Po wielu wysiłkach...
> Teraz do Polskiego Busa!!!! W Krakowie na 18-stu "egzaminowanych" nadało się czterech... Kolega > ich testował. Bardzo chciałem zaraz na początku ich działalności. Za cholerę nie mogłem namierzyć jak się do nich dostać
-
jazda na motorze na prawku kat. B
> Zdefiniuj więc "bieg". Jeśli chodzi o skrzynię biegów to bieg jest jednym ze sztywno określonych przełożeń wynikłym w procesie projektowania i jako jeden z kilku dostępnych w skrzynce pozwala na wykorzystanie możliwości motoru.