Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. > A gdzie ja napisałem, że będę się trzymał sztywno tych pięciu lat? Poza tym z tego co mi się wydaje > to była mowa chyba o trzech latach. TUTAJ Nie chcę w żadnym wypadku się czepiać, po prostu odnoszę wrażenie, że bez względu na to co Ci inni piszą i jak radzą Ty i tak zrobisz po swojemu i będziesz tego bronił. Tylko po co w takim razie pytać o porady na forum?
  2. > A czemu nie? Kto wie? Może się jeszcze porozglądam rok lub więcej. Jeśli dobrze pamiętam to jakiś rok temu założyłeś kontrowersyjny wątek, gdzie do upadłego broniłeś sensu przepłaconego remontu z uwagi na planowane jeszcze pięcioletnie użytkowanie samochodu. Zaczynasz się rozglądać na 4 lata przed zakupem czy jednak remont nie miał sensu?
  3. > Nie . Ale od zawsze zachodzi za mną jakiś motorek . No i chyba w końcu do wiosny coś kupię Najprościej: jedziesz jak rowerem i samochodem jednocześnie. Musisz trzymać równowagę ale masz sprzęgło, gaz i hamulec. Moc Cię nie zaskoczy I to już koniec Bardziej bym się obawiał, czy z takim "doświadczeniem" będziesz w stanie zauważyć jakiekolwiek nieprawidłowości w sprzęcie. Może weź sobie kogoś do pomocy...
  4. > Tylko tyle, że nie mam zielonego pojęcia jak się na tym jeździ nigdy ale to przenigdy nie jeździłeś żadną motorynką, komarkiem itp?
  5. > Tylko pytanie jak ja to przyprowadzę w razie czego a w czym problem? Ja miałem zaplanowany wypad służbowym do Warszawy i trochę wolnego czasu to postanowiłem przy okazji kolejnego Burgmana obejrzeć. Miałem czuja, że może coś być to wziąłem brata w podróż. No i kupiłem. Brat busem wrócił, dwie osoby przywiózł za mnie do Lublina a ja w eleganckich bucikach, czarnych spodniach i koszuli założyłem jakiś kask w zygzakowate malowanie i w takim stroju dymałem 160km. Dotarłem po 22-giej, zimno było cholernie ale radość z zakupu przysłaniała wszystko
  6. > Co to może być? Mechanik troszkę rozkłada ręcę bo już pomysłow nie ma, ja również... a żądane ciśnienie powietrza jest równe zadanemu czy nie?
  7. Igorek odpowiedział Luki na temat - Motokącik
    > Tyle, że np.: ja się na CAN nie znam i nie mam na ten temat żadnej głębszej wiedzy. Więc uważam, że > stare też jest dobre, a nawet lepsze. zupełnie jak wszelkiej maści fachowcy- złote rączki co od lat młotkiem i rozwiązaniami siłowymi wszystko naprawiają. Póki maja do czynienia z topornym sprzętem to jest dobrze ale jak się trafi jakaś nowość to rozkładają ręce i albo zrobią po swojemu, albo zepsują ucząc się jak powinno być. Czyli naprawa idzie w kierunku odłączenia w ogóle danego układu bądź kupowania po raz kolejny części bo może wreszcie uda się tak wymienić by podziałało dłużej. Fred, wypowiedziałeś bardzo ważne zdanie, nie tylko na temat Twojej wiedzy ale i wielu osób, które lubią negować wszystko co nowe właśnie dlatego, że tego nie rozumieją
  8. > Według mnie to światła dzienne mają sens tylko w dwóch przypadkach: > 1. Kiedy auto ma lampy ksenonowe - bez sensu jest wypalanie drogich palników w dzień, zwłaszcza jak > ktoś kupuje dość drogie oryginały zamiast chińskiego chłamu. > 2. Kiedy auto jeździ na krótkich odcinkach miejskich - wtedy każdy amper jest na wagę złota. > Zwłaszcza jeśli ktoś niema możliwości podładowania akumulatora. > W pozostałych sytuacjach uważam, lampy dzienne są zbędne. A ja bym dodał kolejne 4: - posiadanie drogich, wydajnych żarówek, które świecą świetnie ale krótko. - upierdliwość awarii wynikających ze stosowania świateł w dzień, jak przygasanie podświetleń, trudna wymiana niektórych żarówek, które przepalają się świecąc niepotrzebnie - wady instalacji elektrycznej, jak przepalanie się włączników świateł - ochrona lampy przed niszczącym działaniem temperatury od żarówki, zwłaszcza w gorące dni i przy małej prędkości.
  9. > Krytycznie na temat świateł dziennych. W związku z tym, że w przeciągu ostatniego roku nie było zdaje się ani jednego wypadku z udziałem pojazdu o napędzie parowym jestem zagorzałym zwolennikiem montowania silników parowych Fred, wszystko co opisujesz to patologiczne podejście użytkowników aut, policjantów i diagnostów i nie ma znaczenia jakie ma źródło światła lampa, która jest nielegalna bądź niestarannie zamontowana.
  10. Igorek odpowiedział Luki na temat - Motokącik
    > wole nic nie robić, niż polerować plastik. ale szanuję Twoje zamiłowanie do polerowania > przeciez plastik tez obrywa od kamieni, nie jest niezniszczalny... i wole raz na 200 tys km > wymienić za 200 PLN klosze, niż co 5 lat polerować lampy (lub wymieniać w całości ) no to może konkretne porównanie: PLASTIK : + odporność na uderzenia + większe bezpieczeństwo pieszych + słabsze rozpraszanie wiązki świetlnej + lekka, nowoczesna technologia, akceptująca dowolny kształt - niektóre słabiej wykonane klosze mają tendencje do matowienia. SZKŁO : - możliwość odprysku powodującego nawet dziurę w lampie - brak elastyczności, możliwość całkowitego zniszczenia przy uderzeniu - ciężkie, grube - większe rozpraszanie wiązki światła oba klosze tak samo reagują na obijanie, bo szklane jak się przyjrzeć też mają wżery od kamyczków.
  11. Igorek odpowiedział Marcin79 na temat - Motokącik
    Weź się tak nie spinaj, kiedyś można było Jay'a brać na poważnie ale teraz już wyrobił sobie opinię i miło się pośmiać jak ze swoimi tekstami po raz kolejny robi sobie jaja z powagi forum
  12. > My kupujemy druga a ja jestem żonaty po raz drugi. Każdy ma cierpienie według własnego wyboru
  13. > oj tam oj tam, potem temat przespie, a dzisiaj mnie tak na rozkmine wzielo Oki, sprzedaję Scenika i nie zamierzam nic kupować na jego miejsce bo przestanie być potrzebny. Z resztą jedna franca styknie
  14. Zrozumiałem, że chcesz wyceny. Ale bez zdjęć, opisu stanów obecnego i oczekiwanego to chyba nikt Ci za wiele nie powie
  15. > Jak w temacie > Bo ja chyba na wiosne zrobie porzadek z denerwujacymi mnie rzeczami i potem wystawie do sprzedania Może poczekajmy z tym wątkiem do nowego roku?
  16. > to teraz wiem dlaczego wiekszosc Dusterow w UK to bialasy Teraz wiem, dlaczego pewna osoba w rodzinie kupiła Dustera w bieli coś tam tłumacząc A jeśli chodzi o Dustera i jego rewelacyjną cenę to wszedłem na stronkę, skonfigurowałem wersję wcale nie bogatą, oby coś tam miała z wyposażenia i jakoś jeździła i wyszło mi ponad 60 tysi. Sprawdza się twierdzenie, że Dacia jest tania tylko jak jest biedna, czyli pozbawiona czegokolwiek.
  17. > Sharan malutki jest Sharan malutki?? Uuuu, to może Viano? Trafikiem też jeździłem i w sumie nie był zły. EDIT: naprawy w stodole odpadają, w takim razie nie mam pomysłu.
  18. Igorek odpowiedział Luki na temat - Motokącik
    > Będę dalej ubóstwiał starocie. Są po prostu lepsze. A co do bezpieczeństwa pieszych to te klosze > mają tyle z tym wspólnego co wpływ faz księżyca na dorożkarstwo w Chinach. Fred, jesteś równy gość ale jak próbujemy dyskutować to użyj sensownych argumentów. Ryflowane szkło jest mniej "skuteczne" niż płaska powierzchnia plastika. Dodatkowo plastik po uderzeniu kamieniem nie pęknie a szklanym się zdarzało. Bezpieczeństwo też ma jakieś znaczenie, i nie patrz tu tylko na siebie a na ogół samochodów poruszających się po drogach i ilość zdarzeń. Szkło to skansen, plastik mimo jedynej swojej wady- matowienia (i to nie zawsze) jest o niebo lepszy
  19. Igorek odpowiedział Luki na temat - Motokącik
    > tyle ze szkło w wiekszosci wypadków mozna wymienic samo + uszczelka (do mnie 120 PLN za strone). a > plastiki to integralny element całej lampy... > czyli ja pozostaje przy starociach Czyli wolisz wymieniać szkło niż przepolerować plastik? Szanuję Twój wybór
  20. Igorek odpowiedział Luki na temat - Motokącik
    > Masz jeden przycisk na pilocie do otwierania i zamykania? > Miałem tak w innym francuskim wynalazku, ale przynajmniej kierunkowskazami inaczej migał. No oczywiście, że jeden. Jakbym miał dwa to bym sobie wcisnął zamykanie aż zamryga i miał pewność.
  21. Igorek odpowiedział Luki na temat - Motokącik
    > Plastikowe klosze przednich lamp - rysuje się to, matowieje, przebarwia. Fred, już nie pierwszy raz powołujesz się na ten "defekt" współczesnych samochodów. Albo nie wiesz, albo nie chcesz wiedzieć, że wprowadzenie poliwęglanów zamiast szkła przyczyniło się do zwiększenia bezpieczeństwa w razie uderzenia pieszego oraz wyeliminowało nienaprawialne zniszczenie klosza spowodowane odpryskiem w wyniku uderzenia kamienia. Rzeczywiście niektóre plastiki matowieją ale ja wolę raz na parę lat przetrzeć papierkiem plastik niż wymieniać całą lampę z powodu dziury od kamienia. Przyznasz mi rację, czy będziesz dalej ubóstwiał starocie?
  22. > Korzystając okazji, chciałbym życzyć wszystkim miłośnikom Francuskiej motoryzacji bezawaryjnych > świąt oraz smacznego jajka To ja też składam życzenia wesołych świąt i oby choinka kojarzyła się wyłącznie ze świątecznym drzewkiem a nie elektryką, żarówkami, deską, lampami itp
  23. > Klimomania trwa. A powiedz mi dlaczego zakup auta bez elektrycznego dogrzewacza 230V nie jest > poronionym pomysłem? Przecież to to samo tylko korzyści w innej porze roku. Brak klimy to po > prostu brak klimy. Cecha obniżająca komfort latem. Coś jak zakup auta klasy B zamiast klasy D > z racji niższego (permanentnego) komfortu resorowania i wyższego poziomu hałasu. Niższa cena - > niższy komfort, po prostu. Dlaczego guzik A/C ma tak gigantyczną siłę? Klima to nie tylko komfort ale i w znacznej mierze bezpieczeństwo bo klima daje choćby lepsze samopoczucie podczas jazdy czy zdecydowanie lepszą widoczność gdy są tendencje do parowania szyb. Przytoczyłeś argument, że klima jest od tego by ją nabijać, zupełnie jak ktoś, kto tak naprawdę nie korzysta z tego udogodnienia bo brak mu przekonania i tkwi przy swoim "bo tak". Brakuje jeszcze tylko słynnego powiedzenia, że klima to przeziębienie, z czym nawet częściowo się zgodzę ale i tak będę wychwalał klimę bo jest jednym z najlepszych wynalazków. A tak wracając do komfortu, na który się powołujesz, lubisz śmierdzieć po jeździe samochodem gdy jest upał? Tak, śmierdzieć, bo chyba nie powiesz mi, że nie ma dla Twojego organizmu różnicy czy przebywasz w puszce gdzie jest przykładowo 40' ewentualnie wieje z każdej strony z powodu pootwieranych okien, czy w puszce, która ma temperaturę bardzo przyjemną i niwelującą gorąco z zewnątrz?
  24. > takie świąteczne dumanie nad zmianą samochodu > obecnie VW T4 "kempingowy" > T5/6/7 odpada > co szanowne grono poleca - niezawodne , nierdzewne, proste w naprawach w stodole > zapewniające dużo miejsca i komfort na trasie dla czterech osób > do ciągnięcia przyczepki poniżej tony > koniecznie diesel , spalanie nieistotne (w rozsądnych granicach) > z wypasów wystarczą elektryczne szyby i A/C naprawy w stodole, komfort dla czterech osób, ciąganie przyczepki, brak wyśrubowanych wymagań wyposażeniowych a jeszcze obecnie jest VW, to niech będzie Sharan
  25. Igorek odpowiedział Luki na temat - Motokącik
    > Pojeździłem trochę starszymi i młodszymi dobrze wyposażonymi autami klasy premium i szczerze mówiąc > obecnie spora część "gadżetów" mocno mnie irytuje. Nie wiem czy to już starość czy może jakaś > tęsknota za prostotą? Starość, zaczynasz się robić marudny > Zacznijmy od czujników parkowania. Mam fabryczne, nie jestem do końca zadowolony bo było grzebane przy nich ale jest dużo lepiej niż bez nich. Gadżet na pewno przydatny > Weźmy coś prostego: podłokietnik. Mam, chyba muszę zdejmować rękę do zmiany biegu. Ale czy to jakiś problem? Zakwasów od tego nie dostanę. Z resztą nie wyobrażam sobie podłokietnika z zawsze zachowaną możliwością zmiany biegu bez podnoszenia z niego ręki i jednocześnie mającego regulację. Musiałby chyba być przykręcony do podłogi zamiast do oparcia fotela. > DVD, TV itd. Może i nieprzydatne, choć ja nie raz już miałem ochotę włączyć coś podczas jazdy ale niestety mam blokadę na AV in powyżej 5km/h. Tylko zastanawia mnie, czy to Cię tak irytuje, że jest taka możliwość? Może to i w większości zbędny bajer ale skąd to poirytowanie? > Ksenony. Mam. Jest jasno, jest bezpiecznie, jest bez porównania lepiej do jakiegokolwiek halogena. Nawet w deszczu. Jest po prostu rewelacja. A z tym argumentem czterech żarówek to nie wiem co chciałeś osiągnąć, jak większość ksenonów na drogowych i tak wspomaga się kompletem halogenów, czyli też są cztery źródła światła. > TPM czyli monitoring ciśnienia w oponach. Mam czujniki. baterie padają, czujniki robią się zawodne a z braku czasu na diagnozę wyłączyłem niedawno system. Ale na pewno niedługo przywrócę do działania bo to bardzo pożyteczny wynalazek. > Navi fabryczna. Mam. Dokładność taka sobie, obsługa beznadziejna. Jakbym miał drugi raz kupować mój samochód to rozważałbym bez navi. Ale mimo to, ile razy ta kiepawa nawigacja tak na szybko pokazała mi jak znaleźć daną ulicę w mieście to jednak jestem zadowolony, że ją mam. Tu się zgodzić mogę tylko z tym, że płacenie takich dopłat jakie żądają producenci aut jest chore. Natomiast szukając używanego samochodu, gdy nie mamy kaca cenowego, ten bajer może być przydatny. > Skórzana tapicerka. Bo skóra nie jest najlepszym możliwym wyborem, skóra to pewna klasa, która oferuje poczucie wyższości ale i wymaga większej troski. Nie mam w swoim samochodzie, z wyboru. Mam akurat drugi samochód na handel, identyczny, jak mój ale ze skórą. I choć w moim niedawno wyprałem tapicerkę i mam wszechobecną świeżość to jak wchodzę do tamtego, przesiąkniętego fajkami, to posadzenie tyłka na skórze i poczucie jej zapachu od razu przywołuje myśl, że to samochód lepszy niż inne. > Składanie lusterek. Mam. Posiadam dość szeroki samochód i pomaga to przejść później pomiędzy samochodami. Ale to jeszcze nie największa zaleta. Patrzę na lusterka i wiem, czy mam zamknięty samochód czy nie. A mam także Scenika, który jak na złość mruga tak samo kierunkami czy to przy otwieraniu, czy zamykaniu. Klnę na to bo z moją sklerozą wiele razy musiałem się wracać, żeby na dzyndzel patrzeć czy zamknięte, czy nie. > A jakie elementy wyposażenia was irytują? Mnie chyba nic, wyposażenie może co najwyżej być niedopracowane ale przeważnie lepiej je mieć w takiej słabiej formie niż w ogóle nie posiadać. Miałem klimę, która słabo chłodziła plus wentylacja ze słabą skutecznością ale lepsze to niż brak klimy i wentylacji. Miałem tylną wycieraczkę, która mogła być włączona albo nie, żadnej pracy przerywanej. Ale też lepsze to niż jej brak. A obecnie mam automatyczne wycieraczki i przekonałem się do nich! Z początku za każdym razem jak za wcześnie albo za późno się włączały to poprawiałem ręcznie ale teraz się nie denerwuję tylko biorę poprawkę na to, że to automat a ja jestem bardziej cierpliwy i nagle się okazało, że działają wyśmienicie. Jeszcze mnie kusi zapytać, w jakich to samochodach miałeś do czynienia z tymi bajerami, że tak często się odnosisz do awaryjności? Chińczyki jakieś czy co? Bo ja mam francuza, właśnie 10 lat mu stuknęło a jeszcze robiony w kooperacji z makaroniarzami a takich problemów jakościowych nie zauważam. Jako użytkownik oczywiście, nie jako filozof co to się zepsuć może. Podsumowując: starzejesz się i marudzisz

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.