Zawartość dodana przez To Mirek
-
Taką brykę dostałem od żony - co to za model?
> O taką Siakaś stjuningowana motorynka być musi
-
T-roll
> No. To super. > Powodzenia i trzymam kciuki i napewno Wam sie uda > PS. Wrzuć fotki jak uda ci sie postawić drage czy jakaś terenowa maszynę na tym wózku. Ciekaw > jestem jak faktycznie sprawdza sie wasz projekt dla rożnych profili i rozstawow kos. Jakby co to Dragę udostępnię. A jak się uda to może jeszcze kumpla z Triumphem Thunderbirdem 1700 uda mi się skołować. Bydle waży z 350kg. Znaczy Triumph nie kumpel
-
Tanie autko do 1200PLN - a taka Hundzia?
> kumpel ostatnio kupił takiego od grzyba za chyba 800 pln > oponki całoroczne, coś koło 80kkm przebiegu > przegląd chyba na pół roku, ubezpieczenie coś koło kilku miesięcy > co ciekawe fura garażowana i nie śmigana zimą więc zero rdzy > PS: a czemu Toyką nie chcesz jeździć? Avką cały czas jeździ żona . Po prostu przez najbliższe 2-3 miesiące potrzebne drugie autko dla mnie i czasami do wożenia psów. Co prawda jest jeszcze motocykl w odwodzie ale nie zawsze się da na 2 kółkach, poza tym zanim zrobię papiery to pewnie jeszcze ze 2 miesiące miną. No nic, do końca miesiąca mam nadzieję, że coś znajdę.
-
Tanie autko do 1200PLN - a taka Hundzia?
> Tomir - źle kombinujesz. > Zwiększ budżet, a skup się na autach, które potem odsprzedasz z niewielką (bądź bez) stratą. Czytamy ze zrozumieniem: maksimum 1200 i nie ma opcji dołożenia lub dozbierania Po za tym jest duża szansa, że kupując auto za 1000PLN sprzedam je po pół roku z mniejszą stratą niż kupując auto droższe. No chyba, żebym jakiegoś fajnego youngtimera za kilka tysi upolował. Ale takiego bym po pół roku nie sprzedawał pewnie.
-
Tanie autko do 1200PLN - a taka Hundzia?
> zarty sobie robisz z tym 1200pln? > Chcesz powaznej dyskusji jakie auto warte jest uwagi w cenie ponizej 300 EUR Jakbym sobie robił żarty to bym na HP założył wątek "Auta do 1200PLN, które polecamy i te, których warto unikać" Nie będę na kilka miesięcy kupował auta za 5tys.
-
Tanie autko do 1200PLN - a taka Hundzia?
> da się > ja za mniejszy budżet kupiłem saxo, sprzedałem praktycznie bez straty > przejrzyj sobie olx.pl w odległości nie dalej jak 10 km od domu > http://olx.pl/oferta/fiat-uno-CID5-ID8QlCd.html#bdec4ba7f9 Ten Uno wydaje się fajny. I bliziutko jest. OK. Paka odpada. Zostańmy przy osobówkach. PS. Wracając do transportu publicznego czy taksówek, o których ktoś wyżej pisał - Autkiem będą czasami podróżować dwa psy boksery więc taksówki, które przez wybrany okres teoretycznie kosztowałyby pewnie podobnie odpadają. Transportem publicznym z dwoma ostro postrzelonymi bokserami, które jak widzą ludzi to ze szczęścia dostają mega haju nie odważyłbym się sam jeździć
-
Tanie autko do 1200PLN - a taka Hundzia?
> Proszę Cie, ja wiem że daewoo są świetne w stosunku cena/jakość ale lanos za 1200 to chyba wrak > Tomir, zerknij na stare twingo I, CC, Fiesta MK3 CC kilka fajnych wydaje się być w okolicy, Twingo bryndza...
-
Tanie autko do 1200PLN - a taka Hundzia?
Jest jeszcze jedna opcja. Autko dwuosobowe, dostawcze do 2tys. Jakieś Kangoo, Berlingo, Combo...
-
Tanie autko do 1200PLN - a taka Hundzia?
Taki temat do przedyskutowania. Autko trzeba kupić w ciągu najbliższego tygodnia, góra dwóch. Budżet - powiedzmy, że maksimum 1200PLN i nie ma opcji dozbierania czy dołożenia. Samochód ma służyć tylko do jeżdżenia po mieście w promieniu 20km od domu. Używane będzie maksymalnie kilka miesięcy. Potem do luda albo będzie sobie stało bo jeść nie woła Z wymagań: - cena maksymalna 1200PLN (w przypadku autka z budą może być 2tys). - Nie może to być Tico (CC/SC od biedy ujdą) - spalane drugorzędne - przydałoby się wspomaganie, aczkolwiek konieczne nie jest. - zakup w Warszawie i najbliższych okolicach W planach osoby, która che takie autko kupić jest jakiś litrowy Peugeot 205 albo jakieś małe Maruti. Nie wiem czy to dobry pomysł, zwłaszcza z Suzuki. Da się coś sensownego w tym budżecie kupić, tak żeby nie zepsuło się po 5 kilometrach?
-
T-roll
> Pod dragę coś czuje ze bedzie trzeba zrobić speszal edyszyn ale to zobaczymy w praniu. moge do > ciebie podjechac z wozkiem i zobaczymy co i jak Super! Dzięki! Draga aktualnie na przeglądzie u chłopaków z ISM stoi. Będę ją miał w drugiej połowie miesiąca. Chętnie skorzystam. Wśród moich kumpli też widzę co najmniej jedną, dwie osoby, które mogłyby się zainteresować
-
T-roll
> Witajcie ale wiecie co dla mnie to to troszkę przerost nad formą albo ja nie kumam po co to. > Uwierzcie mi ja motocykl parkuje w garażu obok samochodu mając zaledwie 20 - 30 cm miejsca na > manewrowanie. Skoro mam wyprowadzić auto garażu wjechać na jakiś dziwny wózek i wtedy > manewrować to jest jakaś pomyłka. Ani to nie oszczędza czasu ani nie jest pomocne w > postawieniu maszyny. > sorry ale to dla jakiś frajerów jest - bez obrazy. > pozdr Podobnie jak autko ze wspomaganiem. Twardziele parkują bez wspomagania. I jeszcze komputer z drukarką. Twardziele używają maszyny do pisania PS. Ja tam już widzę, że takie ustrojstwo mi się przyda. Draga waży blisko 300kg i ma 2,5 metra długości. Garaż ma jakieś 3m a prawdopodobnie będę musiał parkować w poprzek garażu, żeby jeszcze autko wlazło. Jestem kurduplem i nie wyobrażam sobie machania 300kg motocyklem w te i nazad aż łaskawie ustaw się w poprzek.
-
T-roll
> Tomio pakuj sie na motór, ja pakuje sie na swoj i lecimy do Ghandiego na zrobienie > fotorelacjo-testu tego rozwiazania... Stary, ja dopiero w poniedziałek pierwszą jazdę mam A motór dziś pojechał do chłopaków z ISM na przygotowanie do sezonu. Najwcześniej pod koniec miesiąca mojego rumaka dosiądę a to i tak tylko żeby po dzielnicy się pobujać, bo lejcy nie będę jeszcze miał. A sam wózeczek zacny i fajnie, że taki nieduży. Draga waży coś koło 290kg więc się załapie chyba
-
T-roll
> No, wreszcie ukończony > Przedstawiam wam T-roll'a wózek do parkowania/manewrowania motocyklami w ciasnych garażach, czy > gdzie tam trzeba przestawiać motocykle > Ten model obsługuje moto do 300 kg wersja na cięższe maszyny w trakcie dłubania > Projekt od A-Z mój i mojego ojca > dzisiaj odebrałem polakierowane (oczywiście proszkowo) elementy. > Małe, proste a gęba mi się cieszy Cieszy mnie tymbardziej, że jest to nasz pierwszy wspólny > projekt Podobne do tego, ale poręczniejsze. Choć do moto, któe parkuje się mocno pochylone to pewnie podstawka pod nóżkę zdecydowanie za krótka.
-
Ubezpieczenie AC - brać?
W poniedziałek zaczynam pierwsze jazdy, dziś moto jedzie na przedsezonowy przegląd, więc pewnie pod koniec miesiąca zacznę dosiadać moich dwóch kółek. Kierowcą jestem żadnym - świeżak zielony jak szczypiorek . Motór to stosunkowo duże bydle - Dragstar 1100 z 2001r, Ubezpieczyciel wycenił go na 13tys, składka AC 970PLN (za OC płacę koło 100PLN). Brać?
-
Pytanie za 100pkt - co to za motór?
> fotka: No jest to nieco dziwne PS. Nie chciałbym być pieszym, który na to wpadnie
-
Pytanie za 100pkt - co to za motór?
Takie widzieli? Co to za model?
-
Niezły kamuflaż Policji
> Napiszę tak - w żadne licytacje bawić się nie będę, a napisałem to na podstawie nie doniesień > medialnych i różnych dziwacznych źródeł, tylko na podstawi badań prowadzonych w Holandii i > Niemczech (było ich więcej) przez poważne instytucje naukowe. Opowieści i jakieś badania o > bliżej niesprecyzowanej metodologii oraz wiarygodności, "że czy zestaw, czy ręka nie ma > znaczenia" pozwolę sobie włożyć między bajki, a kto tego używa jako "argumentu" to wiadomo od > dawna. Również licytować się nie zamierzam, proszę poczytaj tylko sobie troszkę o reakcjach naszego mózgu na wielozadaniowość, o jego pracy w stresie. Zrób kilka eksperymentów na sobie. Ja pozostanę przy swoim zdaniu i absolutnie nie zgodzę się, że zestaw głośnomówiący nie rozprasza uwagi. Być robi to w znacznie mniejszym stopniu niż telefon przy uchu jednak wymierny wpływ na to co robimy za kółkiem ma. Co nie przeszkadza mi korzystać z niego w czasie jazdy.
-
Niezły kamuflaż Policji
> Mylisz się - badania już wielokrotnie wykonano i jak najbardziej taki gadający z łapki jest parę > razy bardziej zdekoncentrowany od gadającego przez zestaw. O zajętości łapki to nawet nie > wspominam > No, ale masz jakieś wsparcie? Nie przytoczę ale kilka razy spotkałem się w jakimś portalu czy prasie z informacjami, że czy zestaw, czy ręka nie ma znaczenia. Tak czy siak człek ma reakcje jakby miał coś koło pół promila. Poparte to też było jakimiś naukowymi wywodami.
-
Niezły kamuflaż Policji
W Wawie na Wilanowskiej widziałem podobną akcję. Nie pamiętam już jakie to było autko ale też coś w rodzaju Berlingo/Partnera. Bez szyb z tyłu, tylko z paką. Biały, brudny. Bamba na dach i schaltowali jakaś osobówkę, że środka dwóch policmajstrów wyszło.
-
badania przed kursem
> No to stówa i powodzenia życzę... drooogo ja 5 dyszek płaciłem.
-
badania przed kursem
> No tak, ale ośrodek który wybrałem oczekuje posiadania PKK przed zapisaniem się (nie wiem czy to > norma), a żeby ją uzyskać trzeba mieć badania. Stąd pytanie teraz PKK jest w każdej szkole wymagany. Idziesz z badaniami i dowodem osobistym. Na miejscu wystawiają PKK (nic nie płacisz). Numer PKK przekazujesz szkole, która przekazuje go gdzieś tam dalej. Bez numeru PKK kursant nie zostanie ubezpieczony, wiec teoretycznie nie moze rozpoczac kursu. W praktyce numer PKK trzeba przed pierwszymi jazdami im podać.
-
badania przed kursem
U mnie wyglądało to mniej więcej tak: Dostałem papiery, wypełniłem wszędzie, żem zdrów. Wchodzę do doktora. Patrzy na mnie i mówi: - a z brzuszkiem to od dawna ma pan problem? - od dawna, ale panie doktorze, od maja zrzuciłem z brzuszka 62kg. - a to szacun! Nie mam więcej pytań
-
Dajhatsu Terios
> Widziałem taki coś na mieście. Pisało na nim full time 4wd. Jaki to to ma napęd. Jak to się w > terenie spisuje? Silnik 1,3 daje rade? Bardzo się to to psuje? > Na alledrogo piszą ze to to ma blokadę mostu przy automacie. Koleżanka tym jeździ i sobie chwali. Ale jak każde Daihatsu ma swoją wadę Wielu mechaników jak słyszy "Daihatsu" to nawet bez zaglądania do auta mówią na dzień dobry, że tego nie ruszą bo nie ma części, bo nietypowe i takie tam. Sam jeździłem 3 lata Daihatsu Rocky to coś na ten temat wiem
-
Zbrojenia....
> .... czas zacząć > Prawie tausen w pisss doo... u mnie też zbrojenia przed pierwszym w życiu sezonem Kasy mało więc trzeba było przyoszczędzić i Shoei Neotec okazał się ponad moją kieszeń. Padło więc na Shark Evo3. Do tego kominiara, jakiś tani tekstylny komplet spodnie + kurta (no bo i tak zaraz schudnę, więc max jeden sezon w niej przejeżdżę) i rękawice Held. I kurde też trochę kasy w pisss..
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> kiedy jechałeś w tak silnej mgle że wyłączyłeś mijania ? > przecież mijania w 99% i tak masz włączone > mnie się ze dwa razy zdarzyło wyłączyć mijania A to sie w ogóle da włączyć przeciwmgielne bez włączania mijania? W moich autkach to chyba tylko w lanosie tak się dało. We wszystkich pozostałych przeciwmgielne (tylne i przednie) dawało się uruchomić tylko jak były włączone mijania Zresztą jeżdżę od jakiś 25 lat i przeciwmgielnych przednich uzyłem ze 3-4 razy a nawet wtedy nie zauważałem jakiejś większej poprawy. Owszem, krawędź jezdni była może i lepiej widoczna, ale co z tego jak widoczność była tak ograniczona, że trzeba było jechać tak powoli, że nie miało to większego znaczenia.
