Zawartość dodana przez To Mirek
-
Badanie techniczne, brak miejsca w DR a przerejestrowanie
Szybkie pytanie. Za kilka dończy się badanie techniczne a w dowodzie nie ma miejsca na kolejną pieczątkę. Jeżeli się nie mylę na stacji diagnostycznej w takim wypadku wystawią mi świstek o badaniu i nie wbiją do dowodu. Autko i tak za kilka dni będę przerejestrowywał. Czy przy rejestracji auta taki świstek wystarczy?
-
Czy są na sali jacyś "armaturowcy" ? :)
> Witam ''armaturowca'' i życzę cierpliwości w czyszczeniu i polerowaniu No cierpliwość faktycznie była potrzebna. Wczoraj ją pucowałem. Nie była brudna a jedynie miejscami delikatnie zakurzona i na chromach leciutkie ślady po wodzie/deszczu. Do tego było pastowanie sakiew, krawata itd. Kurde, ponad godzinę mi zeszło Aż nie chcę myśleć co będzie po dłuższej jeździe w deszczu. Pewnie na początku karcher a potem ze 2 godzinna jazda na szmacie, bo z godzinę to pewnie same szprychy trza pucować
-
Testy na PJ - i bądź tu mądry...
> czemu? najnowszy abs boscha pozwala na hamowanie w pełnym złożeniu Ja to jeszcze teoretyk jestem ale uczyli mnie, że jak pojadę szybciej to zrobię zakręt ciaśniej. Jak zwolnię w trakcie pokonywania łuku to będę musiał bardziej wyprostować moto co by go nie położyć i w efekcie zakręt zrobię szerzej. I to właśnie miałem okazję na ślimaku przetestować. Myślałem, że za szybko, odpuściłem gaz, zwolniłem i wtedy instruktor zaczął na mnie drzeć ryja, żebym nie odpuszczał i dodał gazu bo wylecę i rzeczywiście było blisko zewnętrznego krawężnika
-
Egzamin A - czy warto zdać najpierw samą teorię?
Pojutrze wewnętrzny i umawiam się na teorię. Ale jest jeszcze jeden plan, który obgadałem z kumplem. Wykupię sobie ze dwie godzinki w innej szkole gdzie instruktor w samochodzie jedzie i przez radio polecenia daje (u Tomka instruktorzy jeżdżą na plecaku). Myślę, że to dobry pomysł bo na egzaminie też auto za mną jedzie i oswoję się z tą formą jazdy. Na egzaminie nie będzie więc to dla mnie nowość Trza jak najlepiej się przygotować
-
Testy na PJ - i bądź tu mądry...
> że nie można hamować w zakręcie... to jest do dziś. A na kursie na jednym z warszawskich ślimaków miałem okazję przekonać się, że hamowanie na moto w zakręcie to nie jest najlepszy pomysł
-
Testy na PJ - i bądź tu mądry...
> Wiesz już jaką długość ma bagnet od oleju silnikowego? Było jeszcze pytanie o wymiary tablicy rejestracyjnej. Podobno jakiś kiep nie dopilnował i w państwowych testach na PJ znalazły się pytania egzaminacyjne z testów dla diagnostów. Ale na szczęście już ich nie ma
-
Testy na PJ - i bądź tu mądry...
Przygotowuję się do egzaminu na kat A. i trzepię testy, które dostałem na płytce w szkole. No i co jakiś czas zdarzają się takie kwiatki: 1. Czy kierujący pojazdem jest zobowiązany do ciągłego zachowania ostrożności - odpowiedź poprawna: TAK 2. Czy kierujący pojazdem ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności - odpowiedź poprawna NIE Zapewne chodzi o wtrącone słowo "szczególnej". I tu jest pies pogrzebany. Normalnie trzeba rozbierać zdania na czynniki pierwsze, żeby wiedzieć o co chodziło układającemu pytanie... Takich z pozoru wykluczających się wzajemnie pytań spotkać można całkiem sporo. Dodane jedno drobne słówko i zmienia się charakter pytania. Gdy w 91r. gdy zdawałem kat. B było chyba jakoś łatwiej... Pytania były bardziej jednoznaczne, czy mi się wydaje? Ech.... Bądź tu mądry...
-
Robi ktoś prawko aktualnie?
> 74 pkt na 74 możliwe. > Teraz 4 godziny kursu pierwszej pomocy i można wsiadać na szescsete OSK. > Dla chcących zdawać info: > Uczyłem sie z płytki i książki. Głownie z plytki z testami i pytaniami. Przerobiłem wszystkie jakie > miałem. Pytani na egzaminie cześciowo powtórzyły sie. Myślałem, ze nie będzie innych niż > przerobiłem. Ze mialem wszystkie. To znaczy, ze trzeba znać zasady i przepisy. A nie tylko > "zakuć". W sumie, tak powinno być. Ale co tam. Grunt, ze zdane Ja w piątek mam wewnętrzny i pewnie w przyszłym tygodniu podejdę do państwowego. Gratki.
-
Blokada z wyjcem na tarczę?
> ta, to samo co marycha pokazał, jak się tylko okaże że skuter idzie na sprzedaż (na 90%) to będę > miał do sprzedaży ciuchy, kask, buty no i tą blokadę... w przyszłym tygodniu już zdecyduje i > ogłoszę jakby co To wyjca bym przygarnął
-
Jakie macie prędkości na rondzie?
> Bo krótkie paluchy mam, pianistą nie zostana albo ginekologiem Mam ten sam problem Na kursowym Kawasaki ledwo do wajchy kierunkowskazu sięgam
-
Czy są na sali jacyś "armaturowcy" ? :)
Jeżeli są to migusiem mi tu podpowiadać czym najlepiej czyścić błyszczące się jak psu jajca armaturowe chromy*? Bo siem zakurzyły i zabrudziły po ostatnim deszczu *Tak, tak, odkrywam uroki posiadania armatury
-
Pokrowiec na motocykl
> Po latach tentegowania z różnymi od paru lat używam Oxford Aquatex - najlepsiejszy +1
-
I po jeździe
> zrazić to nie, ale żona... miałem uważać umowa to umowa i trzeba sprzedać zabawkę Baby zmienne są. Może jej się odmieni
-
Egzamin A - czy warto zdać najpierw samą teorię?
Wczoraj zakończyłem kurs. Dziś miałem dodatkową jazdę po mieście zakończoną wzrokową pochwalą Tomka Kulika Przydały się przejażdżki na Dradze. W przyszłym tygodniu zrobię sobie wewnętrzny i chcę umówić się na jeszcze na dodatkową jazdę po placu i trening zadań egzaminacyjnych. Przy okazji pogadałem z gościem, z którym spotykałem się na jazdach. Mówił, że poszedł sobie na teorię, zaliczył ją i śmignie jeszcze ze dwie lekcje dodatkowe i na spokojnie podejdzie do samej praktyki. Pomyślałem, że to wcale nie jest głupie. Jak zaliczę test to potem w dniu egzaminu praktycznego odpadnie stresik związany z teorią. Zdawał już tak ktoś? Ma to sens? Zdana część teoretyczna jest chyba ważna pół roku?
-
Blokada z wyjcem na tarczę?
Moto dość duży i ciężki cruiser, wykupione AC. Trzymam go w garażu w spokojnej dzielnicy. Ale będę nim czasami mykał na treningi itp. więc będą sytuacje, że przez kilka godzin na ulicy będzie stał. Łańcuch nie zawsze jest do czego przyczepić. Warto kupować jakiegoś wyjca zakładanego na tarczę? Jeżeli tak to polecicie coś konkretnego, bo w sklepach jest tego multum.
-
Taka sytuacja - czyli pierwszy raz na Dradze :)
> Fajny banan > A jak tylek jak jedziesz po nierownosciach? Mocno skacze? Bo w suzuki savage mocno odczuwalne bylo > i czasem chcial cie wyrzucic z siodla. Kymkacz tez ma sztywne zawieszenie i na nierownosciach > dupa podskakuje Nie mam porównania z innymi moto, bo jeździłem do tej pory tylko na kursówkach , ale nie chce wyrzucać. Fakt, że zatrzęsie, da kopa w dupsko ale bez najmniejszych problemów i wrażenia utraty kontroli nad moto. Bardzo przyjemnie się śmiga. Nawet na leżących policjantach nie ma jakiejś tragedii.
-
Taka sytuacja - czyli pierwszy raz na Dradze :)
> Popieram > Tomirze pamiętaj o braku odpowiedzialności ubezpeiczyciela np. > Kiedy masz egzamin? Jak się zapiszę Dziś miałem ostatnią lekcję praktyczną. Mogę zdawać wewnętrzny. Chcę jeszcze ze 2-3 dodatkowe lekcje sobie wykupić na nowej Yamaszce, któa do WORDa trafiłai dopiero wtedy na egzamin. Myślę, że w połowie maja najwcześniej PS. Te 4 godzinki na Dradze bardzo się opłaciły. To duży motocykl, obyłem się z nim, doszlifowałem ruszanie, skręcanie, hamowanie i dziś pierwszy raz od początku kursu na Gladiusie jeździło mi się naprawdę fajnie i łatwo. Wszystko zaczęło wychodzić. Nawet ósemki, z którymi miałem ogromny problem śmigałem jak ta lala ze sporym zapasem. Więc te dwie przejażdżki jednak się opłaciły. Pewnie na kolejną wybiorę się już z lejcami, bo faktycznie nie ma co ryzykować, ale z perspektywy mojej nauki i obycia z jazdą na moto to mam wrażenie, że naprawdę było warto.
-
Taka sytuacja - czyli pierwszy raz na Dradze :)
> co to za przyjemnosc jazda armatura? > moze jestem za mÄšÂody i tego nie rozumiem. > ale ani to szybkie, zwrotne, w zakret nie sei nie zÄšÂozysz, na wycieczke nie pojedzie (wiem wiem, > som tacy co na CZ350 jezdzili do mongolii) > do dostojnego przmieszczania sie mozna wziĂÂĂ buella Cieszy jazda, na swiatlach ludki siem gapiom, MILFy na to lecom Mnie to odpowiada
-
Taka sytuacja - czyli pierwszy raz na Dradze :)
> a czy kursu nie mozna odbywac na wlasnym moturze? > pewnie na drugim jechal instruktor a Tomir mial wielke L na plecach Można. Wystarczy świstek e stacji diagnostycznej. Koszt - 60PLN.
-
Taka sytuacja - czyli pierwszy raz na Dradze :)
> Taaaaa a swoją drogą to ta Yamaha tył ma na sztywno czy z amortyzatorami poziomymi? Nie wiem > Ale i tak zazdraszczam
-
Taka sytuacja - czyli pierwszy raz na Dradze :)
> Nie za wcześnie na takie jazdy? Oj tam oj tam, jako plecak jechałem
-
Taka sytuacja - czyli pierwszy raz na Dradze :)
Mówili, że za mocna, że nie hamuje, że nie skręca. Tymczasem jeździ się tym nieporównywalnie łatwiej niż motocyklami kursowymi. Zakochany jestem w tym motórze. Naprawdę czuję się na nim jakby był uszyty dla mnie. I wreszcie mogę swobodnie całe stopy oprzeć na ziemi Zsiadłem z niej z takim bananem na ryju jakiego nie miałem od początku kursu. Nawet maleńkie ciasne rondka robiło się łatwiej niż Gladiusem Ale fakt, hamuje się tym dużo gorzej
-
Jakie macie prędkości na rondzie?
> Wewnętrzne kolano... dokłandnie- czasami mi dochodzi czasami nie... jakoś tak samo... Jak > rozumieć "odciążenie wewnętrzenego podnóżka"? Na kursie mnie uczą, że przy ósemkach mam lekko przesunąc tyłek na zewnątrz i bardziej oprzeć się na zewnętrznym podnóżku odciążając tym samym wewnętrzny. To rzekomo poprawia stabilność moto w ciasnym nawrocie. I faktycznie jak zacząłem mocniej cisnąć to i ósemki zaczęły wychodzić.
-
Jakie macie prędkości na rondzie?
Ja jeszcze nie umiem jeździć więc ronda robię powoli Ale nie jak ten pan: Filmik
-
Robi ktoś prawko aktualnie?
> Teorię, kurs startuje 5 maja. W poniedziałek badania. > Długo się czeka na jazdy od rozpoczęcia części teoretycznej? > Dobrze wiedzieć, czyli mam się nastawiać na zakup butów bądź korzystać na razie z jakichś > trekkingowych. Kask będę miał, kurtka z ochraniaczami, na kolana mam jakieś ochraniacze > zakupione do rolek Jazdy zaczynają się po teorii. Teoria to z tego co pamiętam 7 czy 8 spotkań. Spotkania są 2 razy w tygodniu - czyli po miesiącu pierwsze jazdy.
