Zawartość dodana przez jimbo22
-
Warszawa - Gdańsk 7 vs A1 A2
> Ciekawe kiedy poprawia odcinek od Lomianek do Plonska, bo obecnie mozna tam dostac choroby morskiej no jest grubo, mi zmieniarka CD nie wyrabia w E38!!! 2 tonowe auto, które naprawdę wybiera nierówności - nie daje rady, tnie muzyka), ale z drugiej strony - nie zaśniesz
-
Warszawa - Gdańsk 7 vs A1 A2
> no bez przesady...na 10 jest kilka miejsc gdzie się można zatrzymać miejsce, a dobre miejsce to różnica. ale zaproponuj cos poza wędzarnią w Drobinie. > co do samej jazdy ostatnio w czwartek 1 maja do Torunia z Wawy dojechałem a2-a1 w ok. > 2h...wysiadłem wypoczęty, w ogóle nie poczułem tej trasy... ale 2h warszawa toruń 7 + 10tka to normalny czas bez szaleństw. > no i trochę jednak > bezpieczniej...10 jest zatłoczona i od momentu jak nad morze ludzie nią zaczeli latać to się > zrobiło tam kiepsko...7 dawno nie jechałem ponoć coraz lepiej i luźniej bo ludzie 10 jeżdżą 7mka jest coraz lepsza, ale nadal zbyt mały % zrobili.
-
jazda na motorze na prawku kat. B
> Tylko ja nie mówię o społeczeństwie, a o wąskiej społeczności, która chce zamienić 4 kółka na 2. Od > tej grupy oczekuje się zupełnie innych standardów i jestem przekonany, że je spełnia. Ty > podchodzisz do tego przepisu jakby każdy jeden z 38 milionów Polaków mógł jeździć 125-ką. Nie! a dlaczego mam inaczej podchodzić? każdy może jezdzic 125tką. > Grupa docelowa jest wąska. nie jest > Czym chronił się przed głupotą innych czy czym bym chronił ojczyznę w 39-tym? oba rozwiń jak chcesz > Ja przed własną głupotą nie jestem chroniony więc nie wiem o czym piszesz. no to Twój wybór, ale piszemy o statystycznym napalonym pryszczatym, co świeżo co prawko zrobił i "ma" je 3 lata, bez związku z doświadczeniem. > Kpisz z tego tak samo jak ja kpię z obowiązkowych, rozwiązujących wszystko zaświadczeń. nikt nie pisze o rozwiązaniu wszystkiego zaświadczeniami. ale obsługa maszyny, która może zrobić problemy z powodu osiągów, powinna być po przeszkoleniu. > A są takie przed dostaniem kat. B? nie ma. i też błąd. dwa: kat. B jest latwiejsza, bo tam nie wyrżniesz się przy byle hamowaniu, ani nie będziesz miał problemu z przeciwskrętem i nie wylecisz z zakrętu tak łatwo, nie przewrócisz auta na parkingu. > No właśnie. Ograniczanie motorowerom prędkości do 45 km/h to dyskryminacja, z którą walczą > rowerzyści. Tylko którzy walczą? Ci, którzy ledwo przekraczają 20 km/h, a nie ci, którzy mogą > jechać grubo ponad 50 km/h. ok, rozwiązaniem będzie rejestracja rowerów i jazda nimi po ulicy na podstawie potwierdzenia znajomości przepisów. a jak nie - to na chodnik. > Ja mówię o tym, że ja się nie zbliżam do Twojego DB9 więc nie chcę wykupywać. Jak będę jeździł koło > niego regularnie, na pewno wykupię. czyli gdzie jezdzisz? skoro nie zbliżasz się do innych pojazdow? W ogródku własnym? > Mają oczekiwania, żeby im stworzyć świat alternatywnego transportu. Tyle. Albo alternatywny świat > transportu. A dlaczego nie potrafią się wpisać i dopasować do tego świata? Bo jazda na rowerze > jest za trudna. jest tak trudna, że każdy potrafi od 4 lat w górę.\ poprostu zawsze mniejszość próbuje coś wymóc na większości, dla zasady, bez uzasadnienia... bo tak. bo im się coś należy, bo są eko, bo są modni, bo inni tak robią... to nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi potrzebami. ścieżek przybywa. za parę (parenaście lat), będzie pewnie silna sieć i infrastruktura. czy rowerzyści wtedy przestaną jęczeć? nie. bo będzie "mało"! > Jesteś jak ci, którzy wprowadzili akcyzę na LPG. nie mam nic do zarzucenia akcyzie na LPG. paliwo jak paliwo. > Ja wolę łożyć na ich alternatywny świat. Przynajmniej nie będą wsiadać do samochodów. jak będą łożyć na system, to z tego łożenia powinno iść coś na ich potrzeby. ale to utopijne podejście. analogicznie miało być podatkiem drogowym w paliwie. > Pozdrawiam. Pzdr.
-
Warszawa - Gdańsk 7 vs A1 A2
> Mamy nową autostradę? czepiasz się... tosz chyba wynika z tekstu wczesniej że chodzi mi o 10tkę
-
Warszawa - Gdańsk 7 vs A1 A2
> A/ > Którędy będzie szybciej ? > - czy na bramkach będą korki ? > - czy ruch na autostradach będzie większy ? Najszybciej jest Płońsk - 10 (Toruń) - A1. Potem 7mka Potem A1 + A2 Na bramkach w sezonie są korki (ale to w dni "zmiany turnusów" tylko) > B/ > Którędy będzie taniej ? > - jaki będzie łączny koszt paliwa ? > - jaki jest /póki co/ koszt przejazdu autostradą ? Najtaniej 7mką, paliwa też najmniej > Czy opłaca się nadkładać drogi ? zależy od kierowcy i upodobań dot. komfortu podróżowania. Na 7mce jest kilka fajnych knajp. Na 10tce już nie (1 może). Na autostradach - tylko fastfoody. > Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii ? Ja latam 10. Nadkładam 30 km vs 7mka, ale jestem statystycznie szybciej niż auto jadące tylko 7mką. A1+A2 - nie nadrobisz tych km, za krótki odcinek. Chyba ze planujesz lecieć 200km/h, ale wtedy to paliwko zaboli
-
Z cyklu : Motoryzacyjne pomysły z pupy
> Ople Astra F > Włączanie oświetlenia kabiny przez pociągnięcie do siebie przełącznika świateł. Dwa lata jeździłem > w przekonaniu, że moja Astra nie ma możliwości zapalenia światła w kabinie przy zamkniętych > drzwiach. Reszta ludzi w firmie, gdzie Astry były autami służbowymi, również nie miała o tym > pojęcia. bardzo fajne i proste rozwiązanie. a to że ludzie nie potrafią przebrnąć przez byle 30 stron instrukcji, to nie wina producenta imho to fajny ficzer, który nie należy do kategorii z tego wątku. potem czytam na forum BMW wątek - ciekawe funkcje które "odkryłeś" w swoim aucie. i wypisują ludzie banały typu domykanie, otwieranie okien z kluczyka/pilota, tryb odnajdywania auta na parkingu, wielkie odkrycie nt. sposobu wyłączenia lusterka pasażera opadającego na wstecznym, funkcję ustawienia wycieraczek do wymiany, otwieranie awaryjne wlewu paliwa itp itd. a wystarczyłoby przeczytać. > Ale ten temat to już ikona motoryzacji. miałem, spoko bajer.
-
Z cyklu : Motoryzacyjne pomysły z pupy
> No dobra, ale jest szereg dziwnych nowinek, które nie wiadomo po co się stosuje - chociażby > elepstryczny zamek bagażnika. a czemu nie? > Psuje się to stosunkowo często, jak nie domkniesz klapy i chcesz tylko lekko uchylić i poprawić, to > trzeba poczekać, bo zamek "się mieli" chwile, etc. ale po chcesz uchylać i co chcesz poprawiać? krzywo zamkniętą klapę? > Jedyny chyba plus, to zimowe warunki, chociaż ja nie miewałem problemów z klasycznymi zamkami. u mnie jest elektryczne dociąganie klapy w E38. ale zamek można otworzyć mechanicznie.
-
Z cyklu : Motoryzacyjne pomysły z pupy
> Ten patent z Opla dowodzi tylko jednego. Idiotyczna filozofia stosowania guzików, które po > naciśnięciu wracają do swojego położenia wyjściowego zamiast przełączników zaszła za daleko. > Jest to zaraza nowoczesnej motoryzacji. > Właściwym rozwiązaniem jest tylko i wyłącznie przełącznik, który zmienia swoje położenie w > zależności od funkcji. Położenie przełącznika widać i czuć, a to wyklucza lub zmniejsza > prawdopodobieństwo pomyłki. > Wszystkie patenty typu klikaj 10x, trzymaj guzik przez 10s. aby coś tam aktywować to motoryzacyjna > patologia. > Problem w tym, że nie jest to tanie w zakupie i proste w obsłudze, a tanie w produkcji i prostackie > w zamyśle. > Jestem jednak przekonany, że czasy przełączników wrócą jak ludzie będą już wymiotować macaniem > dotykowych ekraników. > Pozdrawiam. dokładnie! rozrusznik to też zło... kurna, a kiedyś takie fajne korby były...
-
mercedes w140 c140
> spróbuj ściągnąć choćby boczek drzwiowy to się dowiesz co miałem na myśli nie mam takiego, to nie wiem komu mam ściągnąć
-
mercedes w140 c140
> oj obawiam się że W140 jest najdroższe ze wszystkich trzech w utrzymaniu no jakby pomiąć zawieszenie pneumat (czy tam olej) i silniki - to nie jest tak źle
-
mercedes w140 c140
> dlaczego takie niskie ceny? > czy sie coś powaznego z nimi dzieje? > 600 V12 juz od kilkunastu tysiecy. jeszcze sie nie zestarzały i cena maleje, za kilka lat pojdzie w > górę? to samo co z E38 czy A8 D2 (tutaj jest jeszcze gorzej przez aluminium). nikt tego nie chce kupować, bo auto wyczerpało potencjał premium, a z racji komplikacji generuje koszty dla właściciela. kupuje albo gimbaza, która potem nie ma kasy na utrzymanie, albo pasjonaci (promil). tanio kupujesz, jeszcze taniej sprzedasz cena nie pójdzie do góry jeszcze dłuuuugo... obecnie zobacz na E32 - owszem są rodzynki gdzie właścicielom się "wydaje" że dostaną 15-30 tys... ale generalnie reszta chodzi w cenie złomu ew. 40-50 letnie egzemplarze zaczną nabierać na wartości powodzenia w czekaniu.
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> doczytałem, jakoś mi wcześniej umknęło > przy takim założeniu dogadywał bym się z MF co do jego auta o ile nadal chce sprzedać eeee z florydy - to będzie elektryka i układ klimy pognity nie oplaca się importowac nierozbitych, do tego koszta konwersji za dużo zachodu dla auta.
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> Z tego co słyszę to ten trzylitrowy silnik jest kiepski. 3.5l jest rewelacyjny - niesamowicie > trwały. To samo z 4.3l i 4.6l. Bardzo dobrze mówią także o hybrydowej wersji. Wiec nie kupuj > GS300, każdy inny jest OK. U mnie w GSie w ciagu 6 lat i 90 tysięcy mil jedyne co sie psuło to > akumulator kilka razy. Poza tym tylko zmiany opon, klocków i tarcz oraz oleju. W skrzyni nie > zmienia sie oleju nigdy. o i o to chodziło doczekałem się, dzięki akumulator dlaczego? klimat? czy coś żre prąd na postoju?
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> budżetu nie podałeś więc trudno zgadnąć czy interesuje Cię używany IS200 z okolic rocznika 99 czy > roczny LS 600 > MF chciał swojego sprzedawać, może tym się zainteresuj E no. Czytamy ze zrozumieniem. W temacie jest: GS - i podałem przedział wiekowy. budzet sprawa elastyczna.
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> Szukaj GS 460 4.6 V8 347KM ja wiem, ze takie cyferki robią ale V8 i 300 KM mam już w weekendowym wozidle. lex ma być na codzień bardziej, i nie musi zwijać lokalnego asfaltu 1/ pytanie czy ktores silniki są bardziej/mniej polecane? 2/ czy pewne el. wyposażenia są też niepolecane?
-
jazda na motorze na prawku kat. B
> Kursy dają, obowiązek nic nie daje. Wszystko co wiem/umiem chciałem się dowiedzieć/nauczyć. utopijnie teoretyzujesz... jak zawsze... ja Ciebie rozumiem, nadajesz na wysokich falach, otaczasz się podobnymi... myślisz... a spoleczenstwo wymaga pewnego odmiennego podejscia. > Wszystko co było obowiązkiem już nie pamiętam. no to wstyd. > Nie da się tego zrobić papierem. Papierem to Polska była chroniona w 1939 roku. to czym byś to zrobił? Tylko nie snuj wywodów o dobrowolności kursów i zaufaniu do zdrowego rozsądku ludzi. > Nie zmusić. Przekonać. mhm. kampanią społeczną w radiu... dla głuchych... UE stawia. > Badania lekarskie przed ubieganiem się o PJ. ale ja nie pisze o lekarskich. ja piszę o psychologicznych. które nigdy nie przejdą, bo psychologia podlega interpretacji, a gdzie jest interpretacja, tam jest drukowanie wyników. a wielu kierowcom by się przydała podkładka pod zakaz siadania za kółko. > 50-ki nie powinny mieć ograniczenia prędkości, a już na pewno nie do 45 km/h. Chyba, że wszystkie > pojazdy będą miały ograniczniki do 45 km/h w mieście. a co to za zakazy? anarchia! > Rowery powinny mieć OC...ale BEZ obowiązku. Chcesz? Jesteś odpowiedzialny? Dużo jeździsz? Wykup. o przepraszam. ja nie chce jako poszkodowany wozić się po 3 lata sądach z gołodupcem, któremu było żal 100 PLN rocznie na OC za uszkodzenie mojego astona martina, gdzie koszt naprawy to jego 10 letnia pensja... rowerzysci mają TAAAAAKIE oczekiwania, to niech też łożą na system. niech rejestrują pojazdy (lub jakis inny bajer, umożliwiający identyfikację) i płacą OC. wtedy mogą się poruszać, między "swoimi". > Pozdro Pozdro
-
Jutro rano żegnam ZENONA:)
> Ano właśnie! Tu akurat się zgodzę z Kawo - motocykl z klasycznym rozmieszczeniem poszczególnych > elementów. ot ja to rozumiem. sam jezdze nakedem, co do którego też mało jest rozsądnych przesłanek (ta o braku plastików do połamania i tańszej naprawie mnie nie interesuje) ale akurat w NC700 ten schowek jest genialny.
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> A w bagażniku to jamnika chyba wozić, bo walizka już nie wejdzie w sumie jak na segment D/E to malutko, ale z drugiej strony na codzień styka w zupełności, a jakby co to na dach sie dorzuci bagażnik...
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> A co do GS to ja w tej chwili brałbym tylko 450h dlaczego? z rozsądku? czy parametry KM Ci sie podobają?
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> lex i bezproblemowość w pl przecia to legendarnie niezawodne auta > bedzie drogo , a jak sprowadzany to proszenie sie o klopoty polski salon mnie interesi głónie. > jeszce nie tak dawno bylo kilka isf z 2010 po ok 80 tys bo ISF to badziewie. atrapy wydechu, skrzynia z czkawką i ogólnie jak jamnik na sterydach wygląd ja jednak szukam większego - bardziej limuzynowatego > to chyba powinno dac ci do myslenia czemu tak tanio tanio, bo gdzie lexowi do BMW i Audi w PL... to akurat na plus:)
-
Jutro rano żegnam ZENONA:)
> Jak motocyklista jeździ ubrany jak człowiek, a nie w klapkach to mu nie zimno. Bez Przesady. ja latam w jeansach moto i jest zimno w uda jak paliwko się schłodzi
-
Jutro rano żegnam ZENONA:)
> Wiesz to zależy faktycznie od tego kto co lubi... Jedne woli mieć to między nogami, a inny > centralnie pod tyłkiem... tak obiektywnia patrząc, miedzy nogami bak: 1. jak odpalasz moto po nocy, albo tankujesz świeże paliwko - zimno! 2. podnosi srodek ciezkosci (za to lubie buella)
-
Jutro rano żegnam ZENONA:)
> Czy mnie musi się wszystko podobać? JA nie oceniłem praktyczności tego rozwiązania, ale lubię > wiedzieć, że między nogami mam zbiornik z paliwem, a nie wydmuszkę na kask. To tylko moje > subiektywne wrażenie, które nie musi się zgadzać z twoim. Tyle. ojej. a myślałem, że forum jest od zgadzania się we wszystkim czyli nie ma przesłanek żadnych rozsądnych, ot widzimisię i ok. nikt nikogo do niczego nie zmusza... ale troche mnie intryguje ta chęć posiadania między udami 20 litrów łatwopalnej Cieczy vs bagażnik > Moto od zawsze tankowało się > do pojemnika umocowanego na ramie, za kierownicą (w większości przypadków). powozy konne miały silniki z przodu, rozumiem, że ferrari z centralnym lub 911 to masakra jest? >V-rod to ładne > moto, ale jeszcze nie dla mnie. Wolę nakedy choć nie mówię, że to się kiedyś zmieni. Aktualnie > takim lekkim moto marzeniem jest Z1000 w najnowszej wersji. Wygląda potężnie, o jeździe nawet > nie wspominam. Ale póki co moja Xj6 Race Blue też daje radę no też lubie muscle bike'i, ale obecnie jestem na rozdrożu wyyboru segmentu dla siebie
-
Jakiego Lexa GS kupić?
Tak sobie ostatnio oglądałem masziny na allegro... Starzeje się, myślę ze cos z tego segmentu bym był w stanie przygarnąć. Nie interesuje mnie prestiż/łatka emeryta i opinia o znaczku. Tylko pragmatyka - komfort (cisza) , wygoda i bezproblemowość. Auto powiedzmy 3-5 letnie. Moc sprawa drugorzędna, każdy z tych samochodów jakoś jedzie. aczkolwiek im więcej tym lepiej Wyposażenie to raczej każde będzie zadowalające w tym segmencie. Których wersji unikać? Które silniki kupować?
-
jazda na motorze na prawku kat. B
> A tam też nie ma lekko. życie sucks... ale jak już na rowerze to po chodniku, na melanżu. jedyna uwaga to piesi (ale jadąc 20 km/h nie robi) oraz krawężniki... poza tym relaks. > Rzeczywistość jest trudna, brutalna i obowiązkowe kursy dla rowerzystów nic nie dadzą. tak jest. anarchia jak historia pokazuje jest najlepsza w naszej kulturze na wszystko. kat. B tez jest bez sensu. niech każdy jezdzi czym chce jak chce... kursy nic nie dają. > 125 na B to nie ta grupa. ale rowerzyści już tak. > A większość...jak zgodnie wiemy...nie ma racji. nie chodzi o rację. chodzi o ochronę części przed głupotą większości. > Gdyby nie było wypadków z udziałem kierowców posiadających kat. B, kurs i egzamin, zgodziłbym się. > Ponieważ ludzie po badaniach, kursach, egzaminach wciąż się rozwalają, nie zgodzę się! ludzie są tylko ludźmi. wypadki będą zawsze... i trzeba ludzi zmusić, celem przeszkolenia/ograniczenia dostępu - coby wypadków było MNIEJ. > Dobrze, a teraz uwaga. Te badania są OBOWIĄZKOWE!!!!!!!!! te badania to nie są TE badania, o których rozmawiamy. > Więc cel wspólny to wymienić samochody w mieście na skutery 125. Dlatego trzeba ułatwić i pozwolić > jeździć bez konieczności robienia czegokolwiek co powstrzyma decyzję kierowcy. no i ułatwili. 125 jest ok - bo jedzie tak szybko jak samochód. teraz czas na zajęcie się 50tkami i rowerami bez OC. > Pozdrawiam. pzdr