Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jimbo22

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jimbo22

  1. jimbo22 odpowiedział kurian na temat - BMW
    > ja jestem człowiekiem mocno sceptycznym i mam problemy z wiarą w różne rzeczy. Tak więc nie wierze > w wartość większości ofert. Nie potrafiłbym wydać moich pieniędzy na coś co by nie budziło > mojego pełnego przekonania. tu nie chodzi o przekonanie a o kalkulację. pytanie czy te X tys PLN nadpłaty vs cena rynkowa jest tego warte. bo za X tys pln mozesz naprawić/wymienić/wyremontować wiele niedociągnięć tańszego egzemplarza i będziesz miał wtedy 100% pewności co do tych elementów.
  2. jimbo22 odpowiedział RSSSS na temat - Kącik Motocyklowy
    bo ja wiem. po minie tego pana co siedzi na tym moto, to raczej jakas aprilla
  3. > Link do strony > Link do filmu > http://www.die-motorradgarage.de/media/Motorradgarage.mp4 > tu jeszcze coś podobnego a na fejsie to bylo juz z 18 razy btw. slabo rozwiazane jest otwieranie tych drzwi. przydalby sie jakis zawias na sprezynach coby do góry podniesc, a nie łamanie, zaczepianie itp. druga sprawa. jak ktos ma gdzie to postawic, to raczej ma garaz, to w sumie po co to? Pzdr
  4. > Od wilgoci i słońca się wypaczyło. > Jeśli coś kochasz, ciężko mówić o wadach i niedociągnięciach...ja bym to nazwał skutkami ubocznymi. zgadza się. ale kochasz coś za pewien zestaw cech, które są przeprocesowane przez Twój gust > Nie. Weekendowym autem może być Caravelle California, Jimny, MX-5, Yugo Cabrio, Navara itp. > Wszystko to otwiera nowe, wspaniałe drzwi moto świata. Oczywiście, że weekendowym autem może > być E38, ale jeśli ono się opatrzyło to nie mogę zrozumieć po co wchodzić znów do tej samej > rzeki tylko w innych slipkach. aha. czyli lista przypadkowych nazw które wymieniłeś może być weekendowym autem, ale z kolei inne przypadkowe auto - nie może:) super logika mówisz > Żeby zrozumieć, że samochód albo kochasz (jest za co) albo nienawidzisz (jest za co). aha. to teraz powiniennem kupic sobie tramwaj, zeby poczuć jakieś uczucie i zdecydować co dalej. po tramwaju zostaje helikopter, drewutnia i rower... i lista eksperymentów nie ma końca, no ale trzeba to trzeba - zaliczmy WSZYSTKO, żeby uznać, że "Cholera jednak E38 i jego następcy, to było to o co mi chodziło". no tak, logika... > Historię ma każde miasto... ale nie każde wartą uwagi. > Trzeba robić co się chce, a nie co wypada. no. i ja mając wizję 260 dni urlopu per 10 lat, chcę ten urlop wykorzystać intensywniej, niż mocząc tyłek nad jeziorem na polskiej wsi, bo to mam co weekend i nie potrzebuję do tego urlopu. > Może nie warczeć, ale moc musi coś ciekawszego robić z autem i kierowcą niż ruszenie spod świateł i > jazda autostradą. Dlaczego musi? Bo nudzi. czy nudzi - kwestia gustu. zatem NIE MUSI robić nic ciekawszego. ma robić, to czego oszekuje właściciel. > Czyli Fabia 1.2 dla zamożniejszych? fabia jako GT? > Zgadzam się z Tobą, ale jeśli trzymamy się pierwotnego założenia, że E38 już się nasłużyło i nabiło > ciśnienia krwi to teraz czas na inne uliczki, mniej ślepe. nie. teraz czas na urozmaicenie, ale w podobnej klasie, z większą ilością KM. nie potrzebuję innych uliczek. interesują mnie te konkretne. > Jest, ale wachlarz zastosowań dość wąski. zalezy od perspektywy. jak chciałbyś zeby latał i obierał ziemniaki - to faktycznie. ale jeśli traktujesz go jak auto - jest w 100% wystarczający. a braki (typu brak worka na narty), to te wady za które się auto "kocha". > Tylko, że ja wiem co będzie następne...i jakoś noga mi nie podskakuje w rytmie... ja nie wiem > To i tak długo...chociaż ja mam A4 już 8 lat to znalazłem sposób na zmianę wizerunku. Zmieniłem > ustawienia fotela i kierownicy i czuję się jak w innym aucie. Polecam. A4 B5 miałem. wolę auta, do którego nie muszę obcinać prawej nogi od kolana w dół > O właśnie! Ciśnie się na usta erotyczne porównanie w wulgarnej opcji, ale odpuszczę. > To już wiem dlaczego nie chcesz E38 i chcesz 400 KM. Bo Ci wstyd, że Insignia OPC ma więcej. insignia OPC nie jest dla mnie żadną referencją. aczkolwiek zdaję sobie sprawę że moc tego (E38) auta, to obecnie poziom kompakta ale ja doceniam to auto wg kryteriów z lat jak było nowe co więcej... mam w głębokim poważaniu czasy od 0-100 km/h, bo one kłamią w tej klasie. w podobnym wieku. e38 ma 7 sekund, to smiech... automaty wtedy zabierały masę czasu z przyspieszenia zatrzymanego. co innego z rolki > Nie przesadzaj, to tradycja BMW, że zajmuje się silnikami, a nie zmianą położenia lwa. no ale porównaj to do innych silników z tego okresu ten silnik i jego przeznaczenie ewidentnie wymagał korekt, bo nie pasował do segmentu. pzdr
  5. > tyle ze to tylko plus skoro auto sprawdzi sie dobrze w tyg jak i pokona wiekszosc w wekendy nie plus. pokona? a czytałeś temat wątku? ma byc fajne auto, z dużą mocą, wygodne i ciche (2 ostatnie dyskwalifikują golfa). nie ma być wyżyłowane R4, nigdy auto nie pojawi się na torze... i MA BYC właśnie na weekendy. fajne, z dużą mocą (i doprecyzowując: pojemnością > 2l i przynajmniej 5 cylindrów).
  6. > no wlasnie to normalne auto na codzien no wlasnie. a to nie o tym temat
  7. > nowy golf r > po samym programie masz 400 i 3,9 do paki > strach pomyslec jak sie zmieni ic i wydech ( czyli zmiany za grosze) no ładnie ładnie. ale za taką kasę... masz Golfa... na weekendy?
  8. > No właśnie i jeśli tego nie lubisz, musisz się izolować. W codziennym aucie jest to zrozumiałe, w > weekendowym nie. nadal masz wypaczone podejście. to że czegoś używasz mało, nie znaczy że masz tolerować jego wady i niedociągnięcia. skoro ich mieć nie musi... ciągle implikujesz taki uklepany model auta weekendowego - tj. na codzien ma byc spokojnie i nudno, to w weekend ma byc klatka, tor, drewniany zawias i głośny wydech? > Jasne...stań sobie na przystanku przy ulicy i posłuchaj świerszczy w trawie. a po co? > Nawet Nowa Huta ma wiele. Tylko trzeba przejść z poziomu Fiat 500 na poziom Renault Twingo. oczywiscie. Nowa huta jest swietna dla fanów urbanistyki. dzielnica projektowana z uwględnieniem ew. potrzeb militarnych i obrony budynków - oferuje coś ciekawego... ale nie róbmy z tego reguły. > Po Lizbonie to już jesteś skreślony. Motoryzacyjnym odpowiednikiem Lizbony...nie, ona nie ma > odpowiednika. kawał historii niegdyć mocarstwa kolonialnego. > Chyba tylko dla zasady... nie. czasu mniej, trzeba go wydajniej wykorzystywać. > No właśnie. A Ty chcesz mieć 400 KM i wyizolowanie od nich jednocześnie. nie. plecy poczują ich istnienie. ale nie muszę ich słuchać. znowu próbujesz imputować, że taaaaka moc to MUSI warczeć. nic nie musi... musi pasować kierowcy. od tego jest np. klasa GT. > Tobie się wcale E38 nie znudziło...oszuście... może. jeszcze sie nie zamortyzował. "ale dobrze jest mieć w głowie opcję: ok, to robimy podmiankę na ten sezon!" > Dziś sprawdzałem czy wyskoczę na naczepę niskopodwoziową z naskoku bez użycia rąk. Udało się! a po grzyba tam wskakiwałeś? > Nie ma w motoryzacji luksusu. Byle fotel z Ikei w domu czy byle leżak na plaży daje więcej ciepła, > spokoju i wypoczynku niż jazda kolegami LSa. W "absurdalnie luksusowych" samochodach nie > imponuje to co się dzieje z naszym ciałem, ale praca twórców tego samochodu. Zachwycają > materiały, ich obróbka, pomysły...bardzo techniczne i pragmatyczne rzeczy. Nigdy w luksusie > nie poczuje się ciarek jak podczas przegazówki dużego fiata bez tłumika w zamkniętym garażu. > Doskonale opisuje to scena z filmu "Pieniądze to nie wszystko" i tekst Stanisławy Celińskiej, która > wsiadła do W220. To ten - kościelny - rodzaj emocji. W kościele się ziewa, a ciarki > przechodzą w garażu. niech będzie. ale nadal: to jest aspekt motoryzacyjny. dlatego nie zamykajmy wszystkiego do słuchania pierdzącego wydechu i doświadczania drogi poprzez brak wspomagaczy. > Myślę, że obchodzi bo byś się nie logował na AK... no ogólnie tak. w tej konkretnej sytuacji dla puenty uprościłem > Jeśli nowe moto trendy nazywasz staraniem...to nie mam kontrargumentu. nie nazywam. na każdym kroku widzę coraz większy problem z motoryzacją. opisywałem już wczesniej przy jakiejs okazji koszt lampy przód do 508mki (ok 5 tys brutto), vs rozbieralność xenona w moim BMW i możliwości wymiany pojedyńczych elementów. stan wydechu w pugu vs stan 18 letniego wydechu w bmw itp itd. jest źle, ale nic nie zrobimy:) jedyne co to mozna kupic np. merca W124 300TE na codzien i latać nim do emerytury, regularnie go poprostu traktując blacharsko... > 301-ka jest bardziej sentymentalna niż E38 jest praktyczne. e38 jest bardzo praktyczne i przemyslane. > Czyli się nie nudzi. troche jednak tak. > Czyli 508 Cię muli, a E38 nudzi...po kilku latach...czy w ogóle kilku? Ile czasu go masz? 508 2 lata. juz tylko 1 rok leasingu! E38 mam 3,5 roku. > I właśnie dlatego nie mam cienia wątpliwości, że mam rację. > Gdybyś na codzień miał VW Sharana z DSG, a na weekendy CLK bez dachu to nie szukałbyś protez w > postaci 400, 700 i 1200 koni. Równie dobrze można mieć Insignię 1.8 LPG na codzień i Insignię > OPC na weekend. Poziom lepszości OPC nad 1.8 LPG jest taki jak E38 jest lepsze od 508. Przy > założeniu jak wybredny jesteś i jaką wyznajesz moto filozofię to dziwne, że to by Ci nie > stykło. Jak Ci zabraknie mocy w OPC, dłubniesz z 325 na 400. bo moc to nie wszystko. też się znudzi, ale razem z resztą auta. chociaż w tym wypadku te 286 KM jednak trochę zamula. nie bez kozery BMW w trakcie zycia E38 3 razy modyfikokwało ten silnik pod kątem przebiegu momentu. bo wlasciciele skarżyli się że (w połąćzeniu z automatem) nie jedzie zupełnie na dole obrotów. > Ale musi być tu jakaś ukryta prawda bo to się zbyt dobrze układa. Pasuje to do tego co mówisz, ale > wiary w to nie mam...nawet cienia... dlatego teraz skupiam się na przebudowie motocykla 4h w photoshopie przygotowywałem warstwy, zeby zrobic virtual tuning teraz > pzdr pzdr
  9. > Proponowal bym Ci albo DR 350 z elektrychnym rozruchem ale lepsza bylaby DRZ 400 > Kropka nad i sa opony i tu polecilbym Ci Conti TKC 80 dzieki! pomysle nad tym segmentem, jak mi dzieciak troche podrośnie coby razem polatać
  10. > Bo burczy, smrodzi i zajmuje plac. kazde auto tak robi w tym kontekscie. > Ale otoczeniem nie jest łąka, woda i kwiaty tylko inni..."przyjaciele". otoczenie to szare miasto, które oglądasz codziennie 2 razy. > Który sam tworzy. cichutko chodzi. > Gdyby człowiek (mężczyzna) tak myślał to już dawno wymyśliłby mechaniczną alternatywę kobiet. > Nie ma miast, które nie mają. są: rzeszów, szczecin, monachium > Ale jak mi powiesz, że znudziła Cię Barcelona to nie polecę Ci Sewilli tylko Chabówkę koło Rabki. TO ja pojadę jednak do Sewilli. Albo lepiej Lizbony. w Chabówce byłem jak sie latało pod namioty w ogólniaku i na studiach. czas dorosnąć. i zwiększyć promień w oglądaniu świata. doskonałe porównanie: polska jest już oblatana, jest na łeekendy, pod ręką, lekko nudna i opatrzona, ale daje radę, bo jest blisko = Peugeot - na codzień. Sewilla czy Barcelona, czy NY/Londyn/Florencja/Montreal/Wiedeń/Carcassone/Wenecja... zostawiasz sobie, żeby się nimi delektować i wykorzystać 100% jak już dostaniesz urlop. wtedy nie idziesz na kompromis, wybierasz fajny hotel, dobre knajpy, zaliczasz najfajniejsze miejsca i muzea... (ot. weekendowe auto - ma pasować, bez kompromisów). > Katować? Doświadczanie inności to nie katowanie. usprawiedliwianie katowania przed samym sobą to wmawianie doświadczenia inności. coś jak, ok smakował mi ten pasztet, to teraz wbiję sobie gwoździa w stopę. > No właśnie...dlatego mówię, że startujesz z wysokiego C...a chcesz wyżej...to słabo to widzę. a ja nie > Spokojny bo...daleki od szosy. Motoryzacja to niepokój tak jak sport to pot i ból. motoryzacja to tak samo niepokój i sport, jak i absurdalny luksus. > Tobie się wydaje, że jeśli Ty nie wciągasz kreski co noc to głód nie istnieje... nie. ja piszę z własnej perspektywy, sprecyzowanej. co mnie obchodzi innych pogląd na temat, dla mnie SUV jest bezużytecznym udziwnieniem. > 301 to francuska motoryzacja, chińska jest w nafaszerowanych tanimi bajerami flotowozach. > Chociaż jeśli chodzi o wkład w rozwój dla gimbazowego pokolenia USB to masz rację. 301 to arabski model zrobiony po chinsku - czyli jestesmy w latach 80 ale i tak sie sprzeda, to po co sie starać. > Wielką wartością klasy luksusowej jest z pewnością to, że design jest w cieniu pomysłów. Ale droga, > którą idą twórcy...jest Ci znana, odbierasz ją poprzez nudę w E38. ja rozumiem, że TY się nudzisz w nim (ale zachwyt budzi byle blaszak od Peugeota ), ale ja lubie moje e38 i lubie nim jezdzic jest odmianą od zamulonego Peugeota, który pięknie eksponuje fakt: jak to udaje to, co jest prawdziwe w BMW. > SL z V12 i zdejmowanym izolatorem...to jest dobry pomysł. > pzdr pzdr
  11. > Hej, > miałem dzisiaj nieprzyjemność doświadczyć dzwona na Wisłostradzie. > Kierowca samochodu, zmieniając pas ruchu, uderzył w bok mojego motocykla... > Do tej pory wszyscy karmili mnie wiedzą, że istnieje brać motocyklowa, że pomoże w każdej sytuacji > - wypadek, brak paliwa, awaria, .... Zawsze podejrzewałem, że nie jest tak do końca kolorowo; > teraz jestem tego pewien. Niby machamy do siebie, kiedy się wymijamy, ale to chyba wszystko, > na co nas stać. > ...Tuż za mną jechało trzech motocyklistów. Niestety, żaden nie zainteresował się zdarzeniem - żeby > zaświadczyć o przebiegu kolizji, zostawić nr telefonu, jakbym nie mógł dogadać się ze sprawcą > lub chociaż zapytać - "Stary, żyjesz?" > Następnie przejechało jeszcze sześciu czy siedmiu. Każdy odwracał głowę, gdy tylko ja spoglądałem w > ich stronę. Lepiej chyba udać, że niczego się nie widzi. > Jak jest z wami? Zatrzymalibyście się czy olalibyście? Tylko tak szczerze. a jak wyglądałeś? bo raczej nie oczekuj, że będzie każdy motocyklista stawał jak zobaczy stojącego obok motocykla na poboczu. po to się przyglądali, bo czekali na gest, czy oczekujesz pomocy - prawdopodobnie. no chyba ze widać było sodomię i gomorię przez Twój sprzęt i w Twoich oczach od razu - wtedy faktycznie słabo. ja wiele razy mijałem stojących motocyklistów, zawsze zwalniam i obserwuję. ew. wykonuję gest czy jest ok. ale domyślnie nie zatrzymujesz się przy każdym, bo bym 3 razy w drodze do domu stawał prawie za każdym razem:)
  12. > supermoto - asfalt czyli to takie małe enduro z oponami bez klocków? > cross - tor, nie mozna po drogach jezdzic a czym sie zasadniczo różni? brakiem wyposazenia tylu oswietlenie, katalizator itp? celem redukcji wagi? czy jeszcze czyms? > enduro - taki dla CIebie, tylko lekki 125, 350, 400 to max
  13. Bo ja nie ogarniam jakbym chciał sobie kupic taką zabawkę, coby polatać w Łomiankach za wałem wiślanym (bo jest tor i hopy), to co musiałbym kupić? ile jest rodzajów i czym się różnią?
  14. > Co prawda już kupiłeś, ale znalazłem coś dla Ciebie... no sie wie ale egzotyke (guzzi, triumph, norton) zostawiam na 3ci projekt musze sie dowiedziec jak mi pojdzie z tymi przystępnymi tematami zanim zniszczę guzziego
  15. > Jak mam interfejs...teraz wchodzi (listopad) nowe, unijne, obowiązkowe wyposażenie. Pikacze pasowe, > czujniki ciśnienia w kołach i inne bzdury. Ja jestem za obowiązkiem pełnej konfigurowalności z > poziomu menu komp. pokładowego. ech, piękne to były czasy, jak mogłeś wsiąść do auta i mieć w nosie zapięcie pasów. a auto się na Ciebie z tego powodu nie darło > Doceniam jeśli jest za co. Natomiast nie skupiam się na udowadnianiu sobie, że klasa E resoruje > bardziej komfortowo niż C1. no ale resoruje. to skoro możesz sobie pozwolić na eklase, to nie patrzysz na C1. > Usprawiedliwia tylko pieniądz. Cena zakupu, koszty eksploatacji, trudność napraw, awaryjność i > wszystko co z nią związane. Natomiast odczucie i emocje nie usprawiedliwiają nic...bo > założenie wyjściowe to radość z faktu istnienia samochodu i jazdy. Jeśli założenie wyjściowe > mamy takie, że puszka na kołach to wróg człowieka i środowiska lekarstwem są tylko maskujące > izolatory. dlaczego wróg? najlepszy przyjaciel. odcina Cię od otoczenia, hałasu, white noise, resoruje wyboje, daje komfort przy wyprzedzaniu. praktyczne i celowe zastosowanie technologii. najlepiej jak w danych latach potrafili. > Rozumiem i super spoko, ale pozwalam sobie moje zdanie stawiać na pozycji bardziej uniwersalnej, > lepszej o zabarwieniu edukacyjno-budującym. > Bo chyba lepiej zobaczyć Paryż, Londyn i Berlin niż przez 10 lat jeździć na Chorwację. nie do końca trafne porównanie. ja lubię wszystkie miasta, które mają coś do pokazania. a nie przepadam za agroturystyką. czyli widzisz - masz w danym segmencie wybór. a nie musisz się katować w sposób którego nie lubisz. > Poza naszymi dyskusjami... > Przyznałbym Ci rację gdybyś zamiast E38 miał Leganzę. leganza nie była z V8. > Segment nudziarski. nie. segment spokojny i celowy. dla rozmaitych ludzi > Już kiedyś to słyszałem...przy SUVopolemice. bo to prawda. SUVy to segment nudziarski. dla ludzi, którym się wydaje, że potrzebują auta uniwersalnego, kosztem minusów tego segmentu > A kto promuje w ten sposób 301-kę? Ty > 500 i 301 to różne bajki, bardziej różne niż E38 i W140. ja wiem... bajki, konstrukcje i segmenty. ale zrobienie klasy F to motor napędowy "postępu" który potem spływa przez posrednie segmenty w dół. a 301 to chińska motoryzacja. a 500 to kopia istniejącej. to w kategoriach które rozumiesz na pewno - kultury techicznej, wyjątkowości, postępu - ma znaczenie. > Prawda. Ale trzeba się modlić, żeby C5 nie miało zawieszenia z Insigni. > Oglądałeś 508 po FL? tak. straciło w designie jakikolwiek charakter. ale jeszcze nie dotykałem środka > Będzie miała szyby na touchpady. Otwieranie okna jak przeglądanie zdjęć w smartfonie. nooooo. to się będzie psuło > pozdro pozdro btw. http://nowexcars.pl/samochody/92-mercedes-benz-600-sl/ jest moc!
  16. Tak. Moje GSX. Niby to Bandit. ale od razu trafiłem na ścianę z dostępem do informacji:) Mam piec z dużego bandita - "to super" pomyślał właściciel - "będzie części na wagę, i masa wiedzy w sieci". A i owszem - silnk tak - gratów masa. Ale gaźniki już nie i danych serwisowych znaleźć nie mogę porządnych. mam tylko domniemane z kilku miejsc, forów, postów. Że o zestawach dysz z wytycznymi jak wyregulować... nie wspomnę. Bo Bandit oddycha na Mikuni, a ja mam Keihin i do tego dość małej średnicy (34 - CHYBA takie jak w małym bandicie, cyzli na 200% na innych dyszach i parametrach pracy). I teraz będę eksperymentował pewnie 2 miesiące, az wyreguluję badziewie (które obecnie IMHO leje ubogo, pewnie poprzedni właściciel wstawił wydech nie dotykając pozostałych elementów (typowe...). wyżalić się chciałem... ale nic to, czekam na podnośnik i kilka narzędzi jeszcze i zaczynam rozkręcanie.
  17. > Z premiery to pamiętam jeżdżące E38 w przód i w tył i pikające czujniki parkowania. Już wtedy > dziwiłem się, że sygnał ciągły jest w odległości takiej od przeszkody, że można było się > przecisnąć. mozesz sobie dowolnie ustawic jak masz interfejs odległość max-min, prędkość dezaktywacji, przód tył itp jak to BMW;) > No powiedział...stary malutki. Młodszy jesteś ode mnie i wyjeżdżasz "w pewnym wieku". no widać dla każdego ten wiek przychodzi w innym momencie i Ty jeszcze się nie doczekałeś bo szukasz eksperymentów i starasz się doceniać małe, ciasne i niekomfortowe usprawiedliwiając je na codzień tym że są małe i niekomfortowe > Bez zmuszania próbuję...bo warto. I nie trzeba do tego wielkich pieniędzy...chociaż wielokrotność > "małych" też uwiera czasem... a ja próbuję tylko to co ma jakikolwiek potencjał w moich kryteriach - nie wszystko > Biedny...z deszczu pod rynnę...ale Ty chcesz jak on. o nie. sluzbowej insignii bym nie chciał poprosiłbym o fiata 500 > Dyskusja ma jeden sens. JEŚLI nudzi E38 to E500 czy inne AMG też będzie nudzić. Wyjściem jest > zmiana ligi na coś innego konstrukcyjnie i innego w założeniach. Przekładając na moje podwórko > to tak jakbym wymienił A4 1.8 na Mondeo 2.5. WSZYSTKO się znudzi. ale do czasu aż się znudzi - to co się nacieszę to moje, nie próbując się przekonywać, że ten Lotus w trasie jest fajny, bo na torze to killer, a teraz włóż tampony w uszy, bo jeszcze 2h jazdy i segment mam jasno w wątku określony. > Dlaczego nie oddać izolatora E38 i nie wziąć killera Elise'a? Nawet Focusa RS... bo wiem co oferuje Elise. konstrukcję na tor - a po co mi to, jak ja tam nie jadę? RS nie chcę. bo za tą kase mozna miec prawdziwe auto bez kompromisów typu FWD > Jestem za mało inteligentny, żeby wykreować akceptowalną przez Ciebie logikę. > Jasne. Bo charakter marki to skarb. A unifikacja to tragedia. to prawda. ale charakter bazujący na "zostaliśmy w latach 90 bo jesteśmy pogubieni na rynku" to marketing a nie charakter:) > Na innym, bardziej pragmatycznym torze. Nie mieszaj tu motywów z naszych bojów o 500-kę. Bo P301 to > coś innego niż design Pandy zwanej 500-ką. no 500tka to takie samo wyzwanie jak P301. żadne. > I tak było od zawsze, Peugeot lał komfortem taczki Opla. A czy 508 ma flex ride? nie ma. a mógłby mieć zawiechę z C5! wtedy podskoczyłby na mojej liscie do zakupu o wiele pozycji. > Już znam odpowiedź. Nie ma co płakać. Już niedługo nowa Insignia...200 kg lżejsza. jak będzie miała zmienne podświetlenie gałki zmiany biegów ledami to biorę w ciemno! > pzdr pzdr
  18. > No to już oficjalnie mogę się pochwalić. Jako, że mam pewien przesąd i pojazdy mechaniczne kupuję > tylko jak Księzyc przybiera to dopiero dziś oficjalnie wszedłem w posiadanie dwóch kółek. > Draga formalnie jest już moja no piękny okaz
  19. > Mnie się rozchodzi o emocje, a nie o decyzję. Ciekaw jestem co sądzisz i co szczerze czujesz do > E38. pamiętam jak miało premierę - miałem wtedy 14 lat? i to był wypas i auto poza zasięgiem jakimkolwiek... potem lift itp. klepali to przez 7 lat... zawsze mi się podobało - było w sferze "aut prezesa". a teraz takie mam i codziennie mogę doświadczać tego co bogaty helmut Bauer... jak kupił takie nowe:) > Bo ja zarówno jeździłem za kierownicą jak i jechałem na narty jako piąty pasażer w tym aucie. > Praktyczne, chłodne, izolatorsko-komfortowe wrażenia mam. no, a jakie chcesz miec wrazenia w aucie, które jest tak zaprojektowane aby było maksymalnie ciche we wnętrzu (zobacz na ilość osłon wygładzających przepływ powietrza pod podwoziem itp itd). ma byc izolatorsko i komfortowo. > Upór widzę w poglądach i braku otwartości. Chcesz się wykąpać, ale nie chce Ci się rozbierać. Więc > dawaj w ubraniu hop... złe porównanie. ot w pewnym wieku przestajesz eksperymentowac i wiesz co lubisz. a Ty byś sam siebie zmusił, aby spróbować SUVa, pickupa, kabrioleta itp. > Wierzysz, że ktoś będzie chciał go kupić? tak. bez problemu sprzedam > Rozumiem Cię. Rozumiem też poprzedniego leasingobiorcę. Chociaż nie podziwiam, trzeba być twardym. > Mnie się podoba ta idea większego auta i kupno Mondeo zamiast Focusa. Jak gramy w kosza też trzeba > nam czasem kogoś na środek. Weźmy Filipa. Ale Filip ma 175 cm wzrostu. Ale waży 117 kg więc > jest większy. poprzedni leasingobiorca dostał auto służbowe:) dlatego pozbył się leasingu, a teraz jezdzi nowym Paskiem 1.4 ta sama kategoria - to samo dno > Niedorobienie to np. Dacia, a P301 jest dorobiona...przez rodowitych Francuzów z Paryża. aha. czyli pochodzenie projektantów dodaje prestiżu w Twoich oczach. i nie ma znaczenia że niedorobili, bo jest "szczerze" > Jasne. Samochody w tej samej klasie z podobnym silnikiem w podobnym wieku i jeszcze z jednego kraju > to jak jedzenie placka po węgiersku w Polańczyku i w Bydgoszczy. Detalami będą się różnić, ale > jeśli placek się przejadł to dlaczego nie wziąć ryby? Ty będziesz natomiast upierał się przy > placku i co posiłek prosił jeszcze więcej atomowej papryczki bo coraz mniej buzię wykręca. > Izolator zawsze będzie izolatorem niezależnie od liczby koni, a placek będzie plackiem > niezależnie od ilości papryki. oj. BMW i merc to 2 różne podejścia. do tego różne segmenty wymieniłem. ja wiem, że dla Ciebie każde auto to to samo, bo ma 4 koła i silnik, a wogóle jeśli SUV to bajka. ale samochód zawsze będzie samochodem co nie? o co zatem ta dyskusja? ale ja widzę różnicę między tymi 2 przykładami > Za mało logiki? "mało" implikuje jej istnienie > Widzę prawdziwego, tradycyjnego Peugeota...którego Ty nie masz...mimo, że masz Peugeota. aha. tradycyjny Peugeot - czyli nie dorobili, ale są w sumie spójni w niedorabianiu - także brawa za to? brawa za szczere auto, które mogliby zrobić 20 lat temu w identycznej postaci... a gdzie pozytywna motywacja? gdzie rozwój? > Jeśli ktoś jeździ Insignią za prywatne pieniądze to powinien zastąpić Jagiełłę na Placu Matejki za > bohaterstwo. > I tak słaba średnia...u mnie w jednej rodzinie są dwie. Ale można to porównać do Twojej 508-ki > jeśli chodzi o sens. e no 508 w jednej kwestii leje insignię: komfort:) jest w tej kwestii określony - miękko i cicho ma być... a to akurat dla mnie wazne. a insignia potrzebuje flex ride, zeby dało siętym jezdzic. > pzdr pzdr
  20. > http://otomoto.pl/dodge-viper-C32098193.html nie wiem. taki wysilony silnik raczej długo nie pociągnie
  21. > łeee myślałem że coś ambitniejszego. no bo to nie lewa w dół tylko wariant 1 opisany wyżej
  22. > No to co to jest to LwD?? parodia LwG:)
  23. > Radek walił prosto z mostu, że układ z USA to złudne bezpieczeństwo, a Ty tak ładnie...załóżmy, że > E38 się znudzi... bo decyzja jeszcze nie zapadła > Każde nudne auto się nudzi. Auto fajne z wiekiem traci wszystko...poza fajnością. no. > Tylko wtedy gdy jeździsz wyłącznie z domu do pracy. Samochód każdego dnia jest taki sam, ten sam, > ale to od drogi i od stylu jazdy zależy czy będzie inaczej czy tak samo. Auto, które z racji > swojej konstrukcji niewiele może - jest przysłowiową Octavią TDI - wymaga od właściciela > wielkiej wyobraźni i fantazji, żeby to poczuć. I w 100% Cię rozumiem. Los sprawia Ci modele, > które niewiele potrafią...szepczą Ci "nie przejmuj się", a Tobie coś tam innego w duszy > gra...tylko jesteś uparty. upór gdzie widzisz? Peugeota sprzedam przy pierwszej lepszej okazji. poprostu nie mogłem odpuścić takiej opcji na zakup (przejęcie w 1/3 spłaconego leasingu bez odstępnego), kiedy akurat szukałem większego auta. W życiu bym sam z siebie nie wziął 508mki jest na dalekim końcu skali aut do kupienia przeze mnie. i jazda nim to potwierdza > Tak tylko Ty idziesz na Akademię Policyjną 1, 2, 3...7... a większe emocje będą jak po Głupi i > głupszy zobaczysz Katyń. a widzisz... po 1: nie szukam młodszej 7er, kryterium pomieści więcej. ba. nawet młodsze 7er odpadają - bo się sypią po 2: w tym wypadku: ja lubie głupawe komedie, dają mi to czego potrzebuje w kinie. to po co mam iść na patetyczny i nudziarski film historyczny, który wiem, że mi się nie spodoba? emocje będą - będę musiał odreagować komedią > Bardzo uproszczona...jak leczenie problemów z alkoholem poprzez kupienie skrzynki czystej. nie bardzo uproszczona. poprostu nie utożsamiam fajności samochodu z jego niedorobieniem jak Ty w przypadku P301 zwłaszcza że tutaj kupuje nie pragmatyzm, który i może przymknąłby oko na hałas i inne pierdoły, a "widzimisię", które nie przyjmuje kompromisów. > Odpowiedzią jest pytanie...dlaczego nie nakręcić Akademii Policyjnej 34? naprawde uważasz ze wymiana E38 na np. E500 byłoby nakręceniem akademii policyjnej 34? znowu mam wrażenie że dowodzisz tylko po to aby być antagonistą w dyskusji... > Rozumiem. > Wszystko to nic...i tak zaczyna się dyskusja...i emocje i pasja...i ciekawość. no. Ty widzisz pasję w P301 na felgach z misiami. ja nie > A bo Ty masz białego Peżota czyli jesteś taryfiarz...a faktycznie Insignia na taxi to się nadaje > jak VW Caddy do driftu. Ale właśnie dlatego, że nie jest taksówą, Insignia jest ekskluzywnym > produktem dla szerokiego odbiorcy. Niestety nie szerokiego w barach... szerokiego odbiorcy... zapomniałeś dodać "korporacyjnego" btw. u mnie na wsi, przy ulicy jest 10 domów = 28 rodzin. są 4 insignie!!!! 1 kombi i 3 sedany. masakra. > Pozdrawiam. Pzdr.
  24. Potrzebuję kupić jak w temacie. WYkoncypowałem, żeby kupić szlifierkę kątową z regulacją obrotów - małą 125 mm. Do tego: - tarczę do cięcia metalu (używana najrzadziej) - pad na rzep - i masę tarcz o różnej granulacji do szlifowania - filc gruby i 2 pasty? potrzebna będzie do polerowania w większości wypadków nie wiem, pokryw silnika, metalu/aluminium (np. lagi motocykla) jakis drobnych elementów itp itd. dorobię jakiś adapter coby wpiąć szlifierkę w imadło (coby robiła też za stołową). nie chcę kupować 3 różnych urządzeń, jak bedę tego używał od wielkiej świecy. dobra opcja? czy może kupić ten nowy wynalazek: multitool?
  25. > Ale ta zmiana to nie udawanie kogoś innego, tylko zmiana siebie na stałe. ke? > Tak jak uczenie się asertywności i innych cech przydatnych w dzisiejszych czasach! tak tak

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.