Zawartość dodana przez spad
-
Czy do ASTRY II, FABII w kombi wejdą rowery?
> nie mieścił się rower niezłożony do zafiry A , nie mieści się rower do lacetti a to jest większe od > fabii... Do lacetti kombi spokojnie wchodzi rower w całości. Kierownica skręcona, przednie koło do pionu, ale włazi bez marudzenia.
-
Hak - jaki wybrać?
> tak, zero ciecia i lutowania instalacji - wpinasz sie w oryginalne wtyczki. > Dedykowane zestawy sa dostepne do wiekszosci aut, tylko cena wysoka, do mojego Fiata Bravo > najtaniej znalazlem za ~400pln, a normalna cena w katalogu to okolo 600pln. Cena uniwersalnej > to ~200pln a widzialem tez tansze moduly. Do laguny jest po 150-200 zł z Thule, więc tragedii nie ma.
-
Hak - jaki wybrać?
> Przykładowa instrukcja: > http://www.ehaki.pl/media/produkty/pdf/711914.pdf Fajnie mają to rozwiązane.
-
Hak - jaki wybrać?
> Też myślę o czymś takim - hak kupię chyba tańszy, ale elektrykę Thule - żadnego cięcia - wszystko w > fabryczne wtyczki. Ale jak w fabryczne wtyczki? Thule ma jakieś specjalne kostki do podpięcia haka w instalację auta?
-
Hak - jaki wybrać?
Chcę kupić hak do samochodu, na allegro producentów jest od groma, rozstrzał cenowy również duży. Czym kierować się przy zakupie haka? Zaznaczam na wstępnie, że hak będzie służył tylko do przewożenia platformy na 4 rowery i nic więcej, przyczepki to on pewnie nigdy ciągnąć nie będzie. Który z poniższych warto kupić? nr 1 - ocynk nr 2 - najtańszy nr 3 nr 4 Auto Hak Słupsk W podobnej sennie można dostać jeszcze Steinhof. W droższych ofertach pojawia się jeszcze w komplecie moduł. Pytanie czy do Laguny II z 2004 roku jest on potrzebny?
-
Kanał w garażu w bloku
> Weź i pomyśl że nie każdy musi brać kogoś by mu to zrobił. Masz jakies choćby najmniejsze pojęcie o > cenach robocizny. ? > Tak sie składa ze akurat ja mam. Właśnie skończyłem stan surowy 300 metrowego domu. > Kanał w swoim obecnym garażu 20 lat temu robiłem sam. Jeśli ktoś ma czas i chęci to za 1000 zrobi > Bez problemu. A co ma piernik do wiatraka? Ekspertem jesteś bo stan surowy domu ukończyłeś? Tak jak pisałem wcześniej, co innego kopać dół w garażu bez podłogi, kopiesz w ziemi i to samemu można zrobić na upartego. A co innego ingerować w konstrukcję zbudowanego bloku.
-
Kanał w garażu w bloku
> 10 tysiaków? Bogatemu wszystko wolno. Za taką kasę to zrobi to oficjalnie firma z oficjalnym > projektem i glazurą w środku > Samodzielnie wymuruje sie kanał zrobiony z bloczka fundamentowego za jakieś 1000 zł. Chłopie przestań pisać takie głupoty, 1000 zł za skucie fundamentu, wymurowanie, izolację, wywóz gruzu i ziemi, wykończenie, etc? Takie pitolenie bo na pierwszy rzut oka to tylko wykopanie dziury i kilka bloczków. A prawda jest taka, że przy tym roboty będzie od groma, to nie wolna przestrzeń na gruncie, gdzie pierw kopiesz dół a potem stawiasz garaż, tutaj trzeba w sumie rozwalić całą podłogę w takim garażu, zrobić wszystko na nowo. I modlić się przy okazji, że koszty nie pochłoną wydatków na izolację, przenoszenie jakiś rur lub kabli. Domyślam się, że i jakiś projekt będzie potrzebny, wnioski, zgody a to też będzie kosztować.
-
Kanał w garażu w bloku
> Wymieniałem tłumik na kobyłkach > . W ciągu ostatnich 11 lat w moich 6 autach dwukrotnie naprawiałem coś w układzie wydechowym, raz w uno w 2004 roku, naprawa wymiany tłumika końcowego kosztowała 30 zł, w 2014 wymiana złącza elastycznego kosztowała 200 zł (w cenie było złącze). Czyli sumarycznie 230 zł co powoduje, że nie wiem jakby mi się musiało chcieć żeby samemu zgiąć się pod auto i wymieniać to samemu. Może inaczej, na przestrzeni tych 11 lat wydałem na naprawy i serwisy aut pewnie nie więcej niż 6-7 kpln, z częściami i robocizną dla mechaników. Nawet jakbym potrafił to zrobić sam, a nie potrafię to koszt kanału, podnośników, etc. nie zwróci się nigdy. Ale ja z tych co zaglądają pod maskę wtedy kiedy już muszą a nie żeby popatrzeć na silnik.
-
Kanał w garażu w bloku
> A jeżeli jest dostatecznie wysoko, to może można zamontować coś takiego: podnośniczek i normalnie > na nim sobie parkować a przy okazji stać się najbardziej lubianym sąsiadem i otworzyć sklep z > dobrymi alkoholami Też mi się zdaje, że to rozwiązanie będzie zdecydowanie lepsze.
-
Kanał w garażu w bloku
> Nie wiem czy śmieszne bo za 30minut roboty cena 100zł mi zeszła godzina i 100zł w kieszeni > . A kanał wybudujesz za mniej niż 100 zł? 10 kPLN może być za mało. Szansa zwrotu zerowa.
-
Almera N16
> Witam > Co można powiedzieć o takiej sztuce? czy to faktycznie japoński silnik czy może jednak francuski z > reno. > Almera > Wiem o gnijących belkach i wypalonych lamp przednich ale czy to dotyczy modelu po lifcie? > Wiem że są jeszcze diesle reno 1.5 ale ten jest zdecydowanie mocniejszy no i ma skrzynie 6 biegowa. Miałem Almerę przez 9 miesięcy, ale z silnikiem benzynowym. Na plus almery to światła, soczewki robią swoje. Na minus jakość wykończenia, komfort podróżowania, hałas w kabinie. Ponieważ to auto nigdy nie było nadmiernie popularne to pewne części tego auta trzymają cenę, np. tylna lampa kosztuje 400 zł i więcej a rynek używek nie istnieje, na allegro są tylko z Anglii a te nie pasują. Z ciekawostek to większość elementów w środku auta mocowanych jest na zatrzask. W tej cenie szukałbym Laguny II, ewentualnie Megane jako mniejsze od L.
-
Platinum Synthetic 5w40 warto?
> Do tej pory jeżdziłem na GM 10w40 tez specjalnie nie miałem zastrzeżeń. > Ale jeśli mogę zalać olej niewiele droższy a napewno jakościowo lepszy to czemu nie. Po czym wnioskujesz, że inny będzie jakościowo lepszy? Jak dobrze pamiętam z czasów Chevroleta to oleje GM miały lepsze normy niż Mobil 1. To na prawdę bardzo dobre oleje za dobrą kasę.
-
leasing - kto gdzie ma haczyki?
> Pytanie do praktykujących.... > Czego chcieć w umowie, a przed czym uciekać? > Stała wartość w polisie ubezpieczenia, czy w racie leasingu? > Inne podpowiedzi? > Wolałbym lekcje na cudzych błędach Skontaktuj się z EFL, jak chcesz mogę podesłać Ci namiar do handlowca. Może i nie jest najtańszy na rynku, ale za to nie mamy dziwnych zapisów w umowie, jakiś poukrywanych opłat wpisanych pomiędzy wierszami i podchodzi elastycznie do klienta.
-
Renault Megane II 1.4/1.6 czy Fiat Stilo 1.6 ?
> Mam zdanie calkowicie przeciwne. Komfort i samo prowadzenie sie np w zakretach o klase lepsze w > Stilo. Nie pisze tu o kombikach tlyko o HB, kombi w Stilo to pomylka, glownie ze wzgledu na > beznajdziejny wyglad auta (jak z poczatku lat 90). Ale pytanie jest o Multiwagona a nie HB. Sam miałem Stilo 3D i inaczej jeździ niż kombiak. A co do stilo HB to ten dopiero to był brzydal, przy tym kombiak to ślicznotka > Benzyniak 1.6 po miescie musi spalic 10l i nikt mnie nie przekona ze jest inaczej, czy to Fiat czy > Reno, czy BMW. No to w Megane spalał mi mniej. W okolicy 8,5 litra wciągał we Wrocławiu. Fiat ma trwałe silniki, ale paliwożerne.
-
Renault Megane II 1.4/1.6 czy Fiat Stilo 1.6 ?
> Ale ceny spadają z roku na rok więc już za jedyne 400zł masz kpl z klockami No to nie ma tragedii, oczywiście jeżeli podajesz cenę czegoś markowego jak TRW a nie no name.
-
Renault Megane II 1.4/1.6 czy Fiat Stilo 1.6 ?
Komfort podróżowania będzie na plus dla Megane, spalanie również, bez problemu spalisz 8 l\100 km benzyny co przy Stilo będzie problemem, tam nastawiaj się na 10L. Na korzyść Stilo przemawia toporność silnika, choć oprócz słynnych cewek w Renault, które wymieniasz raz i masz spokój to nic więc tym silnikom też nie dolegało. Wygląd w środku i na zewnątrz to już gust nabywcy, więc ciężko wskazywać lepszego. Z tych dwóch mimo wszystko wybrałbym Megane. Będzie bardziej komfortowy, ekonomiczniejszy i chyba wolniej starzeje się jego stylistyka. Aha, w Megane tarcze hamulcowe są z łożyskami, więc ich koszt jest sporym wydatkiem jak już jest wymiana (coś tak kojarzę, niech poprawią mnie posiadacze Megi jak jest inaczej)
-
Drążek do podciągania, montaż do ściany działowej?
> Ja tylko niosę pomoc!!! > Bierz do sufitu - dochodzi pare fajnych ćwiczęń na brzuchala. > A co do ściany - ja co prawda mam z połówki G/B, ale przed tynkami ścianę dało się poruszyć... > Balbym się na tym wieszać. Do sufitu odpada, nie mam gdzie zamontować. Na parterze w salonie przecież tego nie powieszę
-
sprzedaż aut
> Rekordowy był rok 1999 z ilością 640 tys. I wtedy faktycznie ciężko było spotkać kogoś, kto nie > kupił nowego samochodu lub takowy nie pojawił się w rodzinie. Były oczywiście kratki i -100% > VAT. A królowało SC, Matiz, Lanos... > Jednak jakość zakupów i obsługa wtedy, a dziś to dwa różne światy. Dziś można próbować, > wybierać...a wtedy żadnych jazd próbnych, wyposażenie montowane w ASO...lub brak aut (Lanos). > Potem rok 2000 i pikowanie poniżej pół miliona sztuk. A 4 lata później Polacy odkryli samochód na > nowo. To samochód używany. I kto by tam pamiętał o 640 tys. Tu było 800, 800, 900 tysięcy, > milion sto... > W samym lipcu 2008 przyjechało do Polski 127 tysięcy używek!!! To jest jedno auto co 20 sekund. A > nowych w całym roku połowa z tych 640 tys. > Ciekawe są tylko rankingi klientów indywidualnych. Bo firmy kupują równo i coraz więcej. > No i trzeba sobie odpowiedzieć szczerze. Czy w latach kryzysowych były w salonach naprawdę fajne, > dobre i ciekawe samochody? > Pozdrawiam. A z drugiej strony w 1999 roku siła nabywcza złotówki była mniejsza, do tego kupowaliśmy jako rodzinne auta z segmentu B, C przedstawiano jak limuzyny. A teraz D stało się standardem w używkach. Wtedy wybór faktycznie był mniejszy i okrojony, ale też świetna oferta Daewoo z 3 lata gwarancji i serwisu w cenie. Dla wielu osób to mogło być decydujące. A słynne problemy z lakierem w Daewoo i akcja serwisowa. Chyba najlepiej przeprowadzona w historii na naszym rynku i traktowali klientów jak ludzi a nie coś gorszego. Pamiętam jak sąsiad odebrał nowe auto z tego powodu. Ale to były czasy kiedy używki trzymały cenę, pamiętam jak moi rodzice w 1996 roku kupili fiata uno za ok. 26 tys. PLN (jakoś tak), w 2003 w ASO przy zakupie Pandy chcieli go odkupić za ok. 11 tys. Dwa lata później za piątaka nie szło go sprzedać. Pamiętam, że po wejściu do UE ceny używek spadły i ludzie wybrali lepiej wyposażone używki niż bidy z salonu.
-
Drążek do podciągania, montaż do ściany działowej?
> Kołki pewnie tak, ja bym się obawiał o ścianę. > Nie rydzykowałem - kupiłem drążek do sufitu. Nota bene - ten wrzucony przez autora nie jest na > ścianę, tylko własnie na sufit. Czepiasz się Są podobne na ścianę, chodziło o rozwiązanie i jak ugryźć
-
Drążek do podciągania, montaż do ściany działowej?
> To chyba zalezy, jak bardzo sa rozpiete otwory na kolki w pionie oraz z czego i jaka gruba jest > sciana nosna. W mieszkaniu mam jedna sciane nosna z cegiel ulozonych na wozowke (6cm gruba + > tynk). Taka sciana przy rozstawie rzedu 10-15cm raczej by nie utrzymala nie tylko calej > rodziny, ale i autora watku. > Sila nie bedzie prostopadla, tylko bedzie moment sily - gorne kolki od sciany, dolne do sciany. Ściana ma z 12-15 cm grubości.
-
Drążek do podciągania, montaż do ściany działowej?
> IMO kołki do pustych przestrzeni i odpowiednio długie śruby, biorąc pod uwagę, że będzie ich 6, a > siła będzie działała prostopadle, utrzymają nie tylko Ciebie, ale i żonę i dzieci. Żonę i dzieci też? No to git Choć ja się bardziej boję sytuacji, że drążek wyjedzie z porothermem albo ściana zacznie pękać.
-
Drążek do podciągania, montaż do ściany działowej?
Chcę zamontować sobie w domu drążek do podciągania tego typu. Pytanie do Was, czy taki drążek mogę mocować do ściany działowej z porothermu? Jest to ściana, która na jej końcu nie jest zespojona z sufitem. Wyżej jest poddasze, sufit z płyt g-k. Ważę 90 kg, nie jest to jakaś astronomiczna masa, ale przy ćwiczeniach siła będzie działała punktowo na drążek. Jest jakieś ryzyko, czy montować i nie zawracać sobie tym głowy?
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Ale przeważnie tylko zewnętrznie czyli to co widzi oko. Reszta to ta sama lub lekko zmodyfikowana > technika. > Zresztą niektóre elementy wytwarzane są z myślą o późniejszej modyfikacji i wykorzystywaniu przez > kilkanaście lat. A co w tym złego? Dzięki temu za klocki hamulcowe do nowego auta jak masz wiedzę płacisz gorsze bo te same pasują od starszego typu. Zmieniać bebechy auta, które nie wpływają na komfort i jakość tylko po to żeby zmienić to nie widzę sensu. Nie patrzę na części, mają działać i tyle.
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Albo w ogóle porządny rower. > Ktoś chce kupić to co chce i tyle. Tak zadecydował, bo tak mu się podoba i już. Żeby Linea jako tako nadawała się do jazdy to musiałaby być na maks wypasie, ale wtedy cenowo traci to jakikolwiek sens przy aucie tej klasy. Avensis na starcie da większy komfort i przestrzeń. Ja osobiście wolałbym 12-letnią Toyotę niż nową Lineę. Teściu miał coś takiego, nic ciekawego, zero komfortu, po 5 latach sprzedał to za śmieszne pieniądze w stosunku do ceny zakupu.
-
sprzedaż aut
> co to wtedy było na topie? Seicento? Tico? Wchodziły Lanosy i Sieny. Pamiętam te testy porównawcze, > co lepsze, Siena czy Lanos > Mój wujek jakoś właśnie koło roku 96-97 kupił Daewoo Espero. Ależ to wtedy była limuzyna. Mój tata > jeździł Polonezem, to był całkiem inny świat Tak, to była epoka Lanosów i Sien Jak dobrze pamiętam jeden sąsiad kupił za podobną kasę Kia Shuma, to autko podobało mi się najbardziej