Zawartość dodana przez spad
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Rodzice szwagra są posiadaczami Toyoty Avensis z 2003 roku. Samochód z silnikiem benzynowym. Są > drugimi właścicielami. Pierwszym właścicielem był wujek szwagra. Samochód od nowości w > rodzinie, przebieg coś około 130000km. > Obecnie od pół roku samochód ten prawie w ogóle nie jeździ. Od początku jest cały czas garażowany. > Z wyposażenia ma wszelkie podstawowe udogodnienia, klimatyzacja, poduszki, szyby opuszczane > elektrycznie itp. > Rodzice szwagra chcą się tego samochodu pozbyć. Ma on kosztować 15000zł. > Moi rodzice są na etapie przygotowań do zmiany samochodu. > Wybór padł na nowego Fiata Linea. > I teraz pytanie. > Czy brać tę używaną Toyotę czy nowego Fiata? To może inaczej. Jak jest do wydania ponad 40 tysiaków na Lineę, to czemu nie kupić za to młodej używanej Toyoty Avensis?
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Niemal. > Na pewno są elementy, które wytwarzane są od lat lub są jedynie tylko trochę zmienione. Jak > wspomniałem, jakieś płytki drukowane, kostki, wiązki, wężyki, ogólnie elementy, które nie są > widoczne dla oka, a zwykły laik na to nie zwraca uwagi. > Oko nabywcy widzi tylko skorupę i wydaje mu się, że to jakaś "nowość". Pomijając Fiata i jego kierunek, ale czy Ty wnikasz w płytki drukowane, wiązki, wężyki, w elementy niewidoczne dla oka? Ja nie, nawet nad czymś takim się nie zastanawiałem. Szczerze, to dla mnie pod podłogą może siedzieć dwóch małych Chińczyków i jeden Murzyn pod maską, którzy robią za silnik, napęd, etc. Dla mnie ważne, że jak nacisnę gaz to auto przyśpieszy, na zegarze pokarze prawidłową prędkość i skręci kiedy będzie chciał. A co i jak to producent zrobi to mnie średnio jak w ogóle nie interesuje.
-
sprzedaż aut
> Zastanawiam sie czy 372 tys. sztuk to dużo czy mało? W rekordowym 1996 albo 1997 (nie pamiętam) Polacy kupili około 650 tys. nowych aut. Jak widać mało.
-
Flu 1.6 - problemy z odpaleniem rano
> Dzieje się tak niezależnie od stanu paliwa. Aktualnie jest 3/4. Próbowałem przytrzymać dłużej > włączony zapłon bez odpalania i potem odpalać ale nie pomogło. > Pomyślałem, żeby na gazie odpalić awaryjnie. Problem jest taki, że w zasadzie mogę jeden test na > dzień zrobić bo jak już zapali to dalej pali dobrze. To spróbuj jeszcze podejście, że włączasz zapłon trzy razy zanim odpalisz. Bo jak ciśnienie słabe na pompie to jedno włączenie może nic nie dać. A tak pompa trzy razy podpompuje i tu może być przyczyna.
-
Flu 1.6 - problemy z odpaleniem rano
> Taka sprawa jest. > W sumie gdzieś od roku bardzo sporadycznie (raz, dwa razy na miesiąc) zdarzały się problemy z > odpaleniem rano. Nie opalał za pierwszym (gasł od razu) tylko za drugim, trzecim razem. > Rozrusznik kręcił, wrażenie takie jakby paliwo nie dochodziło. > Ostatnio zaczyna się pogarszać - w weekend odpalił za 5 razem jak pokręciłem dłużej rozrusznikiem. > Potem już cały dzień odpala normalnie. Nocuje w garażu (przynajmniej +10stC). > Wczoraj w dzień stał 8 godzin na -10stC i odpalił za pierwszym razem. Wstawiłem do garażu, rano po > całej nocy w +10stC nie chciał odpalić. Dopiero gdzieś za 10 kręceniem. > Może jakaś typowa usterka MIII/Flu? > Google mówi, że to czujnik położenia wału. Żeby wyjąć i przeczyścić czujnik i złącze. Są jakieś > inne opcje? > Od jakiegoś krótkiego czasu mam LPG ale działo się tak jeszcze i przed założeniem instalacji. > Auto z 2011, przebieg niecałe 60kkm, świece wymieniane raz, cewki nigdy. > Aha, i druga rzecz. Praktycznie od zawsze ma falowanie wolnych obrotów i czasem bez obciążenia jak > lekko wcisnę gaz (1000-2000obrotów) to też faluje. Głównie na zimno. A ile masz paliwa w baku? Zrób na początku mały eksperyment (powtórz kilka razy). Włóż kartę/kluczyk (jak kluczyk to przekręć) poczekaj 3 sekundy, następnie wyciągnij i powtórz czynność trzy razy. Dopiero po tym odpal. Jak po takich zabiegach nie będzie problemu z odpalaniem to winny jest albo zbyt niski poziom paliwa w baku (ja tak miałem), ale problem jest z pompą, za małe ciśnienie i nie podaje na początek tyle paliwa ile trzeba.
-
Do Austrii przez Czechy - jak się przygotować?
> o trójkącie zapamniałem - > a apteczki nie trza już Apteczka nigdy nie była obowiązkowa. A co do gaśnicy, to obowiązkowa jest, ale Policja nie może doczepić się tego, że jest nieważna. Tego nie regulują przepisy.
-
Do Austrii przez Czechy - jak się przygotować?
> Cześć! > Dawno nie jeździłem za granicę, więc spodziewam się, że przepisy dotyczące wymaganego wyposażenia > oraz pewnych zachowań na drodze "się pozmieniały". Chodzi mi o wszelakiej maści kamizelki > odblaskowe, zawartość apteczki, winietki i inne "s..tki", o których trzeba pamiętać, żeby nie > mieć kłopotów po drodze. > Czy możecie mi napisać, co trzeba ( i co warto ) ze sobą wziąć, żeby spokojnie przejechać przez > Czechy do Austrii i z powrotem ta samą drogą do PL. > Już wiem, że w miejscowości, do której jadę (Lienz) obowiązkowe są łańcuchy śniegowe. > Gdzie kupię winietki AUT i CZ? > Co muszę zabrać? > Co wiedzieć? > Za wszelkie rady serdecznie dziękuję. > Pozdrawiam noworocznie > Bartek Wyposażenie auta takie jak w PL bo takie Cię obowiązuje, czyli gaśnica i trójkąt. Co do kamizelek to Austriacy tak to prawnie wymyśleli, że zgodnie z Konewncją Genewską nie musisz ich mieć w polskim samochodzie, ale bez nich nie możesz wyjść na jezdnię jak się auto zepsuje. Ile osób w aucie tyle kamizelek (jak dobrze pamiętam). Winiety w CZ i A na pierwszej lepszej stacji benzynowej w ich kraju a nawet na stacjach przy granicy państwa które opuszczasz już kupisz. Łańcuchy tam, gdzie są wymagane, ale to lokalnie a nie na cały kraj.
-
KzAK - odcinek pt: odkup z ASO
> ASO pierwszym i jedynym właścicielem. > Auto po wynajmie krótkoterminowym, jeszcze na gwarancji fabrycznej. > Jeden element lakierowany. Zakup na fakturę. > Teoretycznie pełna historia z tego ASO. > 60 tys przejechane w rok. > Gdzie może być haczyk, na coś szczególnego zwrócić uwagę? Jak jest gwarancja to oglądaj czy nie walone i bierz. Jak mechanicznie padnie to do ASO, wyciągasz gwarancję i ich problem.
-
ubezpieczenia - o co chodzi?
> thx. tak sobie też pomyślałem, ale ta korpomowa mnie zmroziła To nie korpomowa tylko analfabetyzm piszącego i przełożonego, który zaakceptował taką treść odpowiedzi w szablonie. Pomimo, że korporacje mają swoje specyficzne wyrazy, czy to branżowe, czy w danej grupie kapitałowej to nigdy nie korzysta się z nich w oficjalnej komunikacji z klientem.
-
S6 do oceny
> jaka Wasza ocena? > cena + VAT > jakiś tekst Możliwe, żeby taka furmanka miała fabrycznie tak kiepsko spasowaną linię świateł i blachy krawędzi pod szybą na łączeniu słupek /klapa
-
X5 do oceny
> czyli jak zniechęcić kumpla do zakupu? > BMW OT: Zawsze mnie zastanawia jak oni sprzątają te auta do sprzedaży, że nawet jednego paproszka nie ma Ja godzinę mogę odkurzać i nie ma zmiłuj się, tak idealnie nie będzie
-
preparat na pleśń na ścianie
> Zasadniczo wygląda to tak: > odsuwam szafę a tam ściana wilgotna widać odpryski farby i początki pleśni > Ściana pomiędzy salonem a łazienką > Nie wiem gdzie jest wyciek, nie interesuje mnie to, wyprowadzam się. Ale zanim znajdę nowe > mieszkanie potrzebuję to zaleczyć jak najszybciej i jak najskuteczniej z uwagą na to że w > mieszkaniu przebywa trzymiesięczne dziecko. > Czym? > Kobita z dzieckiem właśnie są wyprowadzane do teściów i będą tam prawdopodobnie aż do końca roku > więc mogę pojechać nawet jakąś grubą chemią byle wyparowało do ich powrotu, > Wiem... póki nie znajdzie się przyczyna wycieku to będzie tylko chwilowe pudrowanie strupa. No ale > muszę coś zrobić bo w święta mi tego raczej nikt nie skuje. A po drugiej stronie w łazience nie masz kabiny albo wanny na tej ścianie? Ja tak "podmyłem": ścianę sąsiada a okazało się, że u mnie silikon przy krawędzi nie był szczelny. A, że na podłodze pod wanną były kafle, więc w dół nie przechodziło a ściana wciągała gdzie nie było kafli na dole wanny.
-
Kierownica po prawej stronie - juz?
> Owszem mam. O przegladzie tez. I o podatku drogowym. > Ale zaden z kontrolujacych nigdy na to nie patrzyl bo nie maja pojecia ze to tam jest. W przypadku > ubezpieczenia jest tam tak nadzubdziane mala czcionka, ze trzeba by stanac I mocno sie > wpatrywac w to z bliska aby odczytac. A nie jest tak, że jedno jest zależne od drugiego? Bo podatek drogowy podobno co roku jest w innym kolorze? A jak jest podatek to jest polisa? Może inaczej, można dosłownie rzucić okiem na szybę żeby wiedzieć, że masz OC zakładając, że jak jest podatek to jest polisa? A kwit podatku w 2014 roku jest w kolorze takim i takim. Policjant może i na głupiego wyglądać a mimo wszystko wie co i jak żeby dowiedzieć się czy śmigasz z OC Gdybam tylko
-
Kierownica po prawej stronie - juz?
> Bylem kontrolowany w tamtym roku autem na irlandzkich blachach 4 razy, a teraz w tym roku w grudniu > juz 2 razy. > Wsumie 6. Zawsze sprawdzali prawo jazdy i DR, ale nigdy nie pytali o ubezpiecznie. Z tego co się orientuję Ty informację o ubezpieczeniu masz na przedniej szybie? Może dlatego nie pytali, po prostu wiedzą gdzie zerknąć.
-
Kierownica po prawej stronie - juz?
> a dajcie jakis paragraf na to, ze te 30 oc jest nie wazne > 1. dla obcych tablic > 2. wykupywane kilkukrotnie Ustawa , art. 27.
-
Kierownica po prawej stronie - juz?
> Dokladnie tak jest, biorą OC na 30 dni co miesiąc. Ale zgodnie z prawem po miesiącu można warunkowo jeszcze wziąć na kolejne 30 dni i koniec kropka. Potem to już świstek bezwartościowego papieru. Ja wiem, że ludzie różne rzeczy robią, a potem stłuczka i robią się problemy nie tylko dla posiadacza, ale również dla drugiej strony, które jest poszkodowana.
-
Kierownica po prawej stronie - juz?
> tylko czyj to problem? tego, który kupuje OC czy tego, który takowe wystawia / sprzedaje? Może inaczej. Tego, który ma szkodę z takim delikwentem i nie oby to nie były szkody osobowe np. jakaś renta inwalidzka bo wtedy lipa na maksa.
-
Kierownica po prawej stronie - juz?
> jesteś pewien, że tak to działa? Tak, tak to działa. Tak samo jak możesz sobie budę dla psa ubezpieczyć na milion złotych, zapłacić składkę nawet i 10 tys. PLN a jak się buda rozpadnie to ubezpieczyciel wyceni po rzeczywistych kosztach i wypłaci 600 zł. Z OC na pojazd będzie podobnie, do przyjmowania kasy ubezpieczyciel zawsze jest chętny, do wypłaty już nie będzie.
-
Kierownica po prawej stronie - juz?
> Przeciez od lat jest pare skyline'ów na polskich blachach z kierownica po prawej. > U mnie jeśli chodzi o angliki to caly czas sprzedaż idzie tak samo dobrze, ludzie to kupuja bo > tanie, ale nawet nie zamierzają rejestrować na PL blachy, jezdza na blachach UK z polskim OC, > rok , dwa , trzy... Jeżeli serio piszesz to nie rozumiem po co takim idiotom polskie OC, którym mogą sobie tyłek podetrzeć. OC w kraju na ściągane auto można wystawić bodajże na 30 dni i potem nie działa nawet jakby było na kartce ze złota wystawione.
-
Zakup samochodu od osoby prywatnej - jak zaplacic?
> Robi się przelew. Po zaksięgowaniu przelewu można sprzedawcy pokazać potwierdzenie przelewu (PO > zaksięgowaniu, bo wcześniej to tylko potwierdzenie zlecenia przelewu, który można anulować). > Przy większych kwotach pojawia się mały problem (przynajmniej w Inteligo) - przelew należy > potwierdzić. Dzwonią z banku i upewniają się, że przelew został zlecony przez właściciela > rachunku. Dopiero po potwierdzeniu przelew jest księgowany. > Nie pamiętam dokładnie jakie to wyglądało szczegółowo (polecam zadzwonić do banku i się > dowiedzieć). Przed ostatnim zakupem sam dzwoniłem na infolinię i pytałem jak długo będę musiał > czekać na potwierdzenie i w jakich godzinach będzie można przeprowadzić transakcję. > W moim przypadku zlecałem przelew w dzień roboczy w godzinach popołudniowych (ok.14-15), zadzwonili > z banku ok.5 minut po zleceniu przeze mnie przelewu. Po następnych kilku minutach przelew > został zaksięgowany. Wysłałem sprzedawcy potwierdzenie mailem i sfinalizowaliśmy transakcję. > Kupowałem u dealera VW. Wcześniejsze dwa auta kupowałem za gotówkę, ale kwoty były mniejsze. Przelewu z wydrukowanym potwierdzeniem nie można anulować w żadnym banku. Niektóre banki w serwisie online umożliwiają anulowanie przelewu, ale on wisi bez dokumentu potwierdzenia jego wykonania.
-
umeblowanie
> Ojejku...kolega po prostu dyskretnie pyta czy jest tu jakiś architekt wnętrz 22 lata i nie wiedzieć czego się chce w pokoju
-
Albo jeszcze inaczej - jakie auto.....
> o rdzy zapomniałeś wspomnieć. L I i rdza? Nie kojarzę takiego zjawiska a pozbywałem się auta w wieku 12 lat. Nie słyszałem też żeby Laguny były podatne na korozje.
-
Albo jeszcze inaczej - jakie auto.....
> Zamiast pytać o każdą markę po kolei postawię sprawę na głowie, i spytam przewrotnie - jakie auto? > Budżet max 7 tysięcy złotych. Jak najbardziej wypasione ale przy tym w miarę niepsujące się. Mile > widziany segment D. > Mam świadomość że to będą auta cieszące się złą opinią, oczywista rzecz że starsze ale może to > lepiej dla mnie. > EDIT. Jak ktoś mi napisze że mam dorzucić i kupić PANDĘ to daję słowo dorwę i Laguna 1 ph 2. Cenowo się zmieścisz, auto bogato wyposażone, niezawodne, ceny tak śmiesznie tanie, że części do roweru kupowałem drożej niż do Laguny.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Jakie wkręty? Takie normalne do drewna czy metalu? Jaki mam pod ręką Nawet te do płyt g-k czarne się nadają
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> W betonie pewnie będzie się trzymać, ale co z otynkowaną ściną pokrytą gładzią? Spokojnie utrzyma obraz. Ja w ścianę taką tynkowaną wkręcam małe wkręty i wszystko tak wieszam z lekkich rzeczy typu zdjęcia, lampki nocne dzieciaków, obrazy.