Zawartość dodana przez spad
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Podczas ostatniej libacji alkoholowej wywiązał się temat o spalaniu aut i refleksją a zarazem > zagadką dla mnie jest sposób wyliczania spalania aut znajomych. Oczywiście próba wyjaśnienia, > kończy się tekstem - "wiem ile leję i ile jeżdżę" > Przykład Laguna II 1.6 16V - jakby nie jeździł (miasto trasa 7-8 litrów gazu). > Polo 9N 1.4 16V - miasto, krótkie odcinki 6,5 litra noPb > Mercedes C-klasa 2.0 Kompresor 190KM - 140-160km/h 12 litrów gazu. > Czy tylko mnie się zawsze trafiają paliwożerne wozy? A może nie umiem jeździć, że mi zwykle auto > pali więcej niż katalogi podają?! Też mam znajomych, których auta wręcz produkują paliwo a nie je zużywają. Opowiadania o spalaniu na poziomie 5 L w aucie wielkości Passata i oczywiście jechał 130-150 km\h. Ja natomiast też należę do pechowców bo spalanie jakie mi wychodzi zawsze odbiega mocno od średnich "internetowych: i tak: * Fiat Stilo - 1,9 JTD - 8,5 l/100 km, * Chevi Lacetti - 2,0 diesel - 10 l/km, * Laguna I 1,9 dCI - 8,2 l/100 km, * Almera 1,8 z LPG - 11 l/100 km LPG, * Laguna II 1,8 z LPG - 13 l/100 km LPG.
-
AC+OC czyli MTU czy mBank
> Obserwuję właśnie z bliska likwidację szkody w Hestii. Do kosztów polisy trzeba doliczyć koszty > adwokata albo radcy prawnego. A to już osobna kwestia
-
AC+OC czyli MTU czy mBank
> Pany szybkiej porady potrzebuję. > Auto mam ubezpieczone w PZU , ale drogo się zrobiło w porównaniu do wymienionej w tytule > konkurencji (prawie 500 różnicy). Moje auto jest warte według ubezpieczalni 11500, więc nie ma > co kupować drogich usług. > Pytanie brzmi: Lepiej mBank czy MTU? Bierz mBank, mają lepsze warunki. Likwidacja szkody będzie przebiegać podobnie bo dla mBanku robi to Hestia a MTU to bida wersja Hestii.
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> No właśnie pytanie - czy jeżeli za miesiąc-dwa ubezpieczę samochód to po prostu naliczą mi składkę > za okres od zakończenia ubezpieczenia u dotychczasowego ubezpieczyciela ? > Czy od razu z grubej rury i te kilka tysi kary z UFG ? > Auto ma 28 lat więc teoretycznie się łapie, ale tym zajmę się na spokojnie w przyszłym roku. Chłopie w firmie mam przypadki, że walą karę za dzień zwłoki a Ty o miesiącach mówisz
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
W tym kraju jedyny legalny sposób na zaprzestanie płacenia OC to oprócz rejestracji jako zabytek tylko złomowanie zostaje. Z nielegalnych to stosuje się metodę sprzedaży "na Ukraińca".
-
[Generali] Wycena i co dalej?
Tylko ASO, żadnej gotówki w rękę.
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Cześć! > Czy ktoś nieco bieglejszy w przepisać mógłby mi powiedzieć, czy zgłaszając sprzedaż samochodu do a. > Wydziału Komunikacji oraz b. ubezpieczyciela, mam obowiązek podawać wszystkie dane kupującego? > Albo nawet przesyłać kopię umowy sprzedaży? O ile jestem w stanie zrozumieć, że w urzędzie > takich informacji będą wymagać, o tyle wydaje mi się, że ubezpieczyciel po prostu mnie naciąga > na dane swojego potencjalnego przyszłego klienta. > Jak to jest od strony formalnej? Czy muszę ubezpieczycielowi podawać wszystkie dane, czy wystarczy > tylko fakt zgłoszenia sprzedaży? > Pozdro > Bartek Polisa OC przechodzi na nabywcę, jak ma ubezpieczyciel wiedzieć na kogo jak nie chcesz podawać. A z drugiej strony jaki to dla Ciebie problem podać dane kupującego? Przecież to jakaś pierdołą nie warta zastanawiania się.
-
Uniqa - warte to coś? Które TU najbardziej polecacie (AC)
> Likwidował ktoś szkodę AC z Uniqa? Robią problemy? Bo w sumie dość korzystnie mi wyliczyli składkę > AC z całkiem przyzwoitymi warunkami - choc jeszcze studiuję OWU. > Ewentualnie gdzie brać? > Warta? Sporo drożej, ale moja ciocia i rodzice likwidowali z AC Warty i poszło w miarę (ciocia > super, rodzice średnio). > Wolę zapłacić więcej, żeby mieć więcej pewności bezproblemowej wypłaty odszkodowania w razie "W", > ale z kolei jak mam przepłacać a dostać to samo, co za mniejsze pieniądze, to też bez sensu. Uniqa może być. Z polecanych PZU i Allianz.
-
Dziwne działanie kotła.
> I tu masz odpowiedź, dlaczego doprowadziłeś kocioł do takiego objawu. > A przy okazji pytanie: Czy masz wodę miejską czy ze studni głębinowej? > Zbadaj sobie wodę (lub, w przypadku miejskiej, pobierz info z lokalnych "wodociągów") i odpowiednio > dobierz sobie urządzenie uzdatniające wodę (zmiękczacz/ odżelaziacz/ odmanganiacz). Warto > zainwestować. Ilość przeglądów nie miała wpływu na stan kotła, po prostu twarda woda zrobiła swoje a przegląd by nie sprawił, że wymiennik nie wymagał czyszczenia.
-
Koniecznie kombi... tak, tylko jakie...?
> Bo? Bo Foka to kompakt, Mondeo to klasa średnia.
-
Koniecznie kombi... tak, tylko jakie...?
C5 lub Laguna III.
-
Dziwne działanie kotła.
> to wychodzi że ja mam gwarancję a ty zrobiłeś już za dużo przeglądów Nie, ja zrobiłem za mało W sumie olewałem przeglądy
-
Dziwne działanie kotła.
> czyli przegląd raz do roku szerloku > tłumacząc: w ciągu 5 lat masz mieć 4 przeglądy coroczne Aaaaaaaaaa faktycznie
-
Dziwne działanie kotła.
> mam kondensacyjny DeDietrich zamontowany w 2011 lub w 2012 i robię przegląd raz do roku i mam wciąż > aktywną gwarancję Powiem tak, zdaje Ci się, że masz gwarancję Zerknij tutaj na stronę producenta. A jak nie chce Ci się klikać to poniżej wyciąg ze stronki z FAQ: Na jak długo De Dietrich udziela gwarancji na swoje produkty? Firma De Dietrich udziela gwarancji właściwego działania urządzenia na okres: a) 5 lat na wymienniki ciepła kotłów stojących, wiszących kondensacyjnych, panele solarne oraz na wszystkie pojemnościowe wymienniki c.w.u. b) 2 lata na kotły wiszące niekondensacyjne, pompy ciepła, rekuperatory, automatykę do wszystkich kotłów, podzespoły elektryczne, wyposażenie dodatkowe, palniki nadmuchowe i atmosferyczne c) 6 miesięcy na części podlegające szybkiemu zużyciu (np. dysze, uszczelki, elektrody, fotoelementy, żarniki) Jak często należy przeprowadzać obowiązkowe przeglądy w ramach gwarancji? Uzyskanie gwarancji wymaga przeprowadzenia obowiązkowych płatnych przez użytkownika przeglądów gwarancyjnych i konserwacji w zakresie kotłów oraz pojemnościowych wymienników c.w.u. (wg harmonogramu) przeprowadzonych przez firmę autoryzowaną przez De Dietrich. a) uzyskanie 5 lat gwarancji na wymienniki ciepła, kotłów stojących, kotłów wiszących kondensacyjnych, panele solarne oraz na wszystkie pojemnościowe wymienniki c.w.u. wymaga 4 corocznych przeglądów b) uzyskanie 2 lat gwarancji na kotły wiszące niekondensacyjne, automatykę, podzespoły elektryczne, wyposażenie dodatkowe, palniki nadmuchowe i atmosferyczne wymaga 1 przeglądu
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
Na czym Ty tam miałeś skrzywić felgę? Jakby po takich nierównościach krzywiły się felgi to bym chyba codziennie we Wrocławiu koła prostował.
-
Dziwne działanie kotła.
> 4 serwisy w roku to jakis zart, rozumiem przed sezonem ale latem co ma ogladac jak wode grzejesz > przez 30 min dziennie? > Tez bym olal, taniej piec zmienia co 4 lata. > Ciesz sie ze padlo teraz a nie 25 grudnia dobry sprzet, ja jestem pewien ze moja wloszczyzna jak > padnie to wlasnie 25 albo 31 albo 1.01 Gość co mi teraz naprawia też mówi, że dobry sprzęt, ale bardzo wrażliwy i on by nie montował tego pieca na wodę jaka jest u mnie. Ewentualnie montaż, ale pod warunkiem zmiękczacza bo inaczej wychodzą takie kwiatki jak u mnie. W skali niemieckiej dot, twardości wody DeDietricha powinno się montować przy twardości do 11 punktów a u mnie woda ma 21 punktów w tej skali. No i teraz rozglądam się za zmiękczaczem wody.
-
Dziwne działanie kotła.
> Ja wzialem na pierwszy przeglad tego samego, co na uruchomienie i zaskoczyl mnie cena 350zl... 10% > ceny kotla! A przymusowe przeglady platne musze robic przez 5 lat. > Potem wyczytalem na muratorze, ze standardowa cena dla Immergasa, to 150-200zl. Nastepnym razem > szukam na stronie Immergas, kto ma autoryzacje. DeDietrich w warunkach gwarancji daje ochronę przez 5 lat dla pieców kondensacyjnych, ale pod warunkiem UWAGA: 4 serwisów w roku !!!. I teraz policzmy, piec padł mi w 4-tym roku. Żeby utrzymać gwarancję musiałbym wydać minimum 3,2 zł zakładając, że za każdym razem gość kasuje tylko 200 zł za wizytę. A i tak nie wiadomo czy by uznali bo winą jest kamień w wodzie a nie awaria urządzenia w znaczeniu część padła z wyeksploatowania.
-
Dziwne działanie kotła.
> Współczuję. U mnie przyjeżdża gościu z serwisu firmowego 30km, rozbiera kocioł, zabiera wymiennik, > czyści, odwozi i montuje za 250zł. > Jeśli ma na wymianę to od razu wstawia czysty i wtedy jest 150- 200zł w zależności czy czegoś > jeszcze nie robi. > Ciekaw jestem co to za część, którą trzeba wymienić w wymienniku? > I jak to możliwe, że do DeDietrich-a jest jakaś specjalna skoro to wszystko składane z tych samych > elementów poza obudową? No to pozazdrościć cen. U mnie nawet za to, że mieszkam 5 km pod Wrocławiem potrafią doliczyć 50-100 zł. Dochodzi do takich idiotyzmów, że jak zamawiasz usługę we Wrocławiu oddaloną od serwisu 25 km to za dojazd nie liczy, ale pod Wrocławiem dolicza np. 50 zł choć od serwisu jest 10 km. Aha, cenę sprawdzałem też u innego fachowca i wołał min. 800 zł.
-
Dziwne działanie kotła.
> Chyba raczej serwis zdziera z Ciebie po prostu... > W każdym czyści się tak samo. Do demontażu też trzeba pół kotła rozebrać. > Zwykle kosztuje to 150 - 250 zł. Kolego, we Wrocławiu za 150 zł to Ci przyjedzie serwisant żeby podbić pieczątkę i zrobić lekką regulację kotła bez dotykania śrubokręta. Do tego fachura ma do mnie 40 km bo cały Wrocław musi przejechać. Niestety wadą DeDietricha jest to, że części zamienne są bardzo drogie w porównaniu do innych marek a tam jakiś element trzeba wymienić przy okazji. Dla porównania cen to 200 zł płaciłem za to, że gość mi przestawił na palniku z gazu płynnego na ziemny, nic nie wymieniał, plus jakieś ustawienia w kompie pieca.
-
Dziwne działanie kotła.
No i wymiennik poszedł do czyszczenia, niestety w przypadku DeDietricha operacja do tanich nie należy i 750 zł przed świętami poszło się
-
Filtr do wody w domku - zmiękczacz
Mam problem z twardą wodą w domu. Chcę kupić filtr do wody na całą instalację i zaczynam głupieć od ilości wariantów jakie są dostępne. Pierwsze pytanie czy cokolwiek da mi wstawienie filtra tzw. 10 cali przy liczniku? Mam coś takiego zamontowane choć nigdy nie wkładałem tam wkładu, ale zastanawiam się czy jest sens, czy to coś da? Druga opcja to osobna stacja i tutaj widzę rozstrzał cenowy od 900 zł wzwyż? Czy najprostsze modele załóżmy do 1500 zł dadzą radę, czy jednak te są za słabe i trzeba zainwestować? Główny powód to zmiękczenie wody żeby nie osadzał się kamień, szczególnie w piecu, ale również w łazience. Nie potrzebuję ekstra opcji typu w konkretnych godzinach ma być twardsza a innym razem miększa, ma być bezobsługowo i najprościej jak się da. Czego szukać w jak najniższej cenie, ale jednocześnie żeby obsłużyło 4-osobową rodzinę, szczególnie żeby nadążało filtrować jak się bierze prysznic.
-
Jak najtanszy, nowy samochod
> Wujek ma GP od 2ch lat 1.4 złego słowa nie powie o tym aucie... Zero awarii, niskie spalanie, > ciekawe wnętrze... Ogólnie autko godne polecenia... Możesz wskazać palcem gdzie w Punto jest ciekawe miejsce? Może kiedyś było jak wchodził do produkcji, ale teraz trąci myszką.
-
mieszkanie w bloku, zmiana kuchni
> nie martwiłbym się grzejnikami wcale. > W ubiegłym sezonie odkręciliśmy grzejniki dosłownie kilka razy w ciągu całej zimy. W tym sezonie > jeszcze ani razu. A nie mieszkamy w jakimś super wykonanym i super ocieplonym bloku. Ale mówisz o tym mieszkaniu z planu czy innym mieszkaniu? Bo wiesz, chata chacie nie równa. W jednej przez dwa lata wydałem dosłownie 100 zł na ogrzewanie, cały czas było uchylone okno, a w drugim wychodziło mi średnio po tysiaku na rok. Jak to jest inne mieszkanie i nie wiesz jak z ciepłem to bym nie zlewał tematu bo teraz nie masz problemu. Jak to samo to wiesz co Cię czeka
-
mieszkanie w bloku, zmiana kuchni
> zanim dziecko dorośnie będzie już, mam nadzieję, drugie. I będzie inne mieszkanie. Mieszkanie to > nie małżeństwo, łatwiej wziąć "rozwód" Mi tego nie mów, "przerabiam" już trzecie własne od 9 lat
-
mieszkanie w bloku, zmiana kuchni
> Wychodzi mi prawie 8,5m kw. Według ciebie dziecko potrzebuje więcej do wstawienia łóżka, komody i > jakiego biureczka w przyszłości? 8 m2 wygląda fajnie na kartce papieru w projekcie. Weź pod uwagę, że dziecko rośnie i jego potrzeby też wzrastają. Tak wiem, kiedyś ludzie żyli na 20 metrach i dawali radę. Ale to, że dawali nie znaczy, że Ty musisz naśladować. > Weź mi to rozrysuj bo jakoś tego nie widzę. Wrzuciłem wyżej moją wersję przeróbki. > Ogrzewaniem się nie martwimy. No to z jednym nie ma problemu. > Pytanie było o to czy to będzie technicznie wykonalne jeśli chodzi o przeniesienie kanalizacji i > jak do tego podejść? Zrobić można wszystko, kwestia kasy. Ostatecznie są urządzenia do schowania w szafce, które wyślą ścieki nawet do góry a co dopiero w dół.