Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

volcan

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez volcan

  1. Żona jest w jakiś sposób upośledzona motoryzacyjnie, że taką cenzurkę jej publicznie wystawiasz? Jeżeli faktycznie nie umie jeździć, to po pierwsze stawiałbym na kilka poduszek i zdrową konstrukcję, oraz dobre ubezpieczenie OC i kilka zielonych listków dookoła auta a potem dopiero na rodzaj skrzyni biegów Tak poważnie - myślę, że Punciak będzie dobrym wyborem - części tanie jak barszcz, automat nie powinien sprawiać kłopotów, do tego to CVT, więc fajne wrażenia w czasie jazdy.
  2. Po dwóch dziwnych wpadkach z paliwem "serwowanym" na Orlenie zrobiłem małe badanie rynku. Wyniki lokalne potwierdziły to, co znalazłem też w internecie. Dla ON - paliwo na Orlenie (stacja w SJ) spełnia minimalne parametry jakościowe - tak, żeby nie wpaść w czasie kontroli. Na Lotosie (też SJ) paliwo letnie ma parametry przewyższające paliwo przejściowe z Orlenu - krótko mówiąc - jest w okolicach lepszej granicy dla każdego parametru... Zresztą sam kolor (Orlen - żółty jak olej słonecznikowy z Biedronki, Lotos - praktycznie bezbarwny), kultura pracy i spalanie przemawiają na korzyść Lotosu. Jeśli chodzi o to, z czego produkowane są biokomponenty do paliw - akurat jestem w tym temacie na bieżąco (bez szczegółów - nie mogę ich zdradzać) i szczerze mówiąc jestem w szoku, co musimy wlewać do baków naszych samochodów. Benzyn nie sprawdzałem - nie miałem takiej potrzeby.
  3. Ja od momentu przeanalizowania danych zawartych w kartach charakterystyki paliw dołączanych do każdej dostawy też stałem się klientem Lotosu (rezygnując całkowicie z Orlenu).
  4. Electrolux - światełko zapala się po dość szerokim otwarciu drzwiczek. Takie normalne uchylenie "do wietrzenia" nie powoduje zapalenia lampki.
  5. Przykłady SUV-a - Santa Fe, Tucson, Forester, Duster - w wersjach AWD / 4WD. Mówiąc SUV nie mam na pewno na myśli aut pokroju Sandero Stepway itp. zwykłych kompaktów, czy subkompaktów z pakietem stylizacyjnym.
  6. Świetny jest Idea SUV-a w sumie została całkiem zmieniona - na początku to była taka ucywilizowana terenówka - potem zaczęła iść w stronę bulwarówki oraz auta na długie trasy. Stąd obniżenie prześwitu, zmiana całej koncepcji budowy nadwozia - bardziej w stronę aerodynamiki przy dużych prędkościach, niż zachowania się poza asfaltem. Na kolejnych generacjach Santa Fe dokładnie to widać - jedynka po liftingu miała już niżej poprowadzone zderzaki, dwójka jeszcze jakoś daje radę - ma akceptowalne kąty natarcia i zejścia, ale już np. obecny model w terenie radzi sobie o wiele gorzej.
  7. Wiesz - tu dochodzi jeszcze jedna sprawa... Osobówką da się w pewnych warunkach dojechać - kombinując jak nie urwać czegoś, jadąc z prędkością leniwego żółwia. SUV-em jedziesz po prostu podziwiając widoki z normalną prędkością. Nie konfabuluję - to jest przykład z życia wzięty - do wiertni dojeżdżamy różnymi samochodami i w pewnych wariantach szybciej jest się przejść na nogach i poczekać na kierowcę na miejscu
  8. SUV - ale w starym wydaniu, a nie jak obecnie - tj. bulwarówka na 20 calowych kołach z naleśnikiem zamiast opony - o wiele lepiej radzi sobie z dziurawymi drogami - np. szutrówkami jeździ się jak po asfalcie osobówką, niestraszne są poprzeczne garby, progi zwalniające (często SUV-a nie zwolnią...), wiosenne poligony czołgowe na drogach lokalnych itp. itd. Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że duży SUV waży więcej, niż kompakt, więc często życie weryfikuje przekonanie, że 4WD w SUV-ie nie jest potrzebne (po prostu jest cięższy, więc łatwiej utopić "ośkę"). A ten napęd na 4 koła + większy prześwit i duże koła to idealna kombinacja również do zimowej jazdy. Do tego wyższa pozycja za kierownicą - de facto po przesiadce z naleśnika to pierwszy stopień efektu "wow". Po prostu nagle widać drogę daleko do przodu - "normalnej" wielkości auta nie zasłaniają tego, co dzieje się przed nimi, da się wykonać skręty na skrzyżowaniu, na którym wcześniej coś zasłaniało. Kolejnym plusem jest duże wnętrze (żeby to przedstawić bardziej plastycznie - przy długości samochodu 4,5 metra, mając ok. 185 cm i siedząc wygodnie wkładam w pionie klasyczną walizkę Samsonite za swoje siedzenie), duży bagażnik itd. Minusy - większe spalanie, niż w przypadku auta podobnej długości, ale niższego (opór aerodynamiczny, masa), niemniej jednak nie rozważam nawet zastąpienia SUV-a czymś, co SUV-em nie będzie.
  9. volcan odpowiedział awruK na temat - Motokącik
    Dźwigienka świateł (i tak wadliwa - wada fabryczna...) do Berlingo kosztowała 3500 zł z montażem (fabryczna po 8 tysiącach km była kompletnie rozklekotana, na gwarancji odmówili naprawy twierdząc, że jest OK, po gwarancji nie chcieli auta wypuścić, bo "zagraża bezpieczeństwu"). Po zacytowaniu popularnego serwisu aukcyjnego z podaniem adresu dystrybutora oryginalnych części nagle dało się to wymienić za 7 stówek (i tak według mnie chora cena).
  10. volcan odpowiedział Shofer na temat - Motokącik
    Dlatego napisałem, że jeżeli spełnia wymagania producenta. Jakieś wymagania muszą być - jeżeli producent dopuszcza tylko jakiś konkretny model - wtedy wiadomo, ale jeżeli określa parametry w specyfikacji a olej marki x, y i z spełniają je, to wygrywa zasada CCC
  11. volcan odpowiedział Shofer na temat - Motokącik
    Skoro olej jest na półce i spełnia wymagania producenta Twojego auta, to można go bezpiecznie stosować. Nie ma znaczenia, czy będzie to Ravenol, Elf, Shell, Mobil, czy K2. Różnica w przebiegu do naprawy wyniesie (między najlepszym i najgorszym) tak mało, że tego nie jesteś w stanie zauważyć - właściwie na granicy błędu pomiaru - do tego tak naprawdę olej na zużycie automatu ma stosunkowo małe znaczenie - bo o wiele skuteczniej można automat zabić złą techniką użytkowania, niż prawidłowo dobranym (pod względem parametrów a nie marketingowego slangu) olejem. O wiele ważniejszy jest właściwy poziom i odpowiednia częstotliwość wymiany, niż logo producenta na butelce.
  12. Pomaga jeżdżenie w ubraniu - faktycznie podobno przy jeździe nago w upale trochę się człowiek do skóry przykleja (szczególnie jeżeli auto jest też wyposażone w klimę - do nabicia), ale wystarczy założyć spodenki i koszulkę i problem znika (gdyby pozostał - może pomóc zmiana spodenek i koszulki na użytkowane po praniu krócej, niż cały poprzedni sezon).
  13. Coś a'la Seicento - bardzo podobne zniszczenia, tyle, że auto jednak trochę większe, bezpieczniejsze wielokrotnie od tuk tuków i innych trupiszczy produkowanych od lat 50-tych, czy 60-tych... Taki rynek - takie prawa. I tak statystyki wypadków śmiertelnych by się poprawiły w przypadku przejścia całej indyjskiej motoryzacji na tego typu samochody.
  14. Tyle, że skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie przewiduje skrętu w lewo - są jedynie skręty w prawo...
  15. To wygląda całkiem na 30 ohm Typowa chińska czcionka
  16. Może nie do końca osobówka i bardzo na limicie ceny - ale Santa Fe SM ma DMC przyczepy 2000 kg (a do tego 640 kg ładowności).
  17. volcan odpowiedział teZeT na temat - Motokącik
    Kumpel kilka lat temu miał dość poważny wypadek. Auto z przeciwka wypadło z drogi, zahaczyło o pobocze i wyrzucone z powrotem na drogę zahaczyło kilka aut jadących w kolumnie, przy czym Panda, która poprzedzała kumpla wyleciała do rowu a kumpel zderzył się idealnie czołowo. Renault 19 w bardzo ładnym stanie, bogata wersja (nawet skrzynia automatyczna, klimatyzacja itp.), niezła instalacja gazowa. Auto kompletnie rozbite, wnętrze zdemolowane (wiózł w bagażniku trochę ciężkiego sprzętu - sprzęt wyłamał oparcie kanapy, potrzaskane były plastiki wnętrza, zerwane pasy bezpieczeństwa itp. itd.). Na wycenie z TU sprawcy wypadku - skrzynia automatyczna +80 złotych do wyceny, klimatyzacja +50, instalacja gazowa +250, alufelgi + 60 (potwierdzałem kwoty przed momentem...).
  18. Od wypiaskowanej obudowy, poprzez przetoczone koła, wyregulowane sprzęgło, polakierowaną obudowę sprzęgła do wymiany kompletu uszczelnień i łożysk itp. itd.
  19. Nie ma tam korka od góry (dołu - nie wiem, czy ten skraplacz jest w pozycji roboczej, czy do góry nogami)? W Santku konstrukcja identyczna, ale w korpusie osuszacza jest korek z uszczelką a sam osuszacz ma formę wkładu z jakiejś tkaniny (czy też tworzywa - nie wiem nawet, bo nie miałem tego w ręce).
  20. Praktycznie każdą można regenerować. W Santku niedawno regenerowałem - pełna regeneracja sprężarki + nowe oringi w układzie + osuszacz + napełnienie i odgrzybienie układu kosztowało okrąglutkie 600 brutto. Plus (cenowy i czasowy - cała naprawa trwała niecałą dniówkę warsztatu) taki, że sprężarka bardzo typowa - używana jest też w całkiem współczesnych Fordach, Mazdach, Mitsubishi, jakiejś części aut amerykańskich itd.
  21. volcan odpowiedział Ketchup87 na temat - Kącik 4x4
    Chodzi Ci o jakieś przeprawowe 4x4, czy ogólnie o coś wyższego z 4x4?
  22. No właśnie tego, że ten ubytek to nic strasznego - klima z czasem musi wypuścić trochę czynnika, bo taka jest jej konstrukcja. Lodówka nie powinna czynnika wypuścić - bo jest zupełnie inaczej zbudowana, pracuje w całkiem innych warunkach itd.
  23. Lodówkę w domu masz na płycie wibracyjnej a połączenia przez które czynnik się przetłacza w czasie eksploatacji zrobione z gumowych węży a roczną amplitudę temperatury w kuchni rzędu 70-80 stopni?
  24. Dokładnie tak jest. Ja w czasie remontu ograniczałem kucie, cięcie itp. mniej więcej do godzin w przedziale 13 - 16. Wiem, że w bloku mieszka jakaś grupa czynnych górników (czyt. praca na zmiany), do tego małe dzieci lubią uciąć sobie drzemkę koło południa - dlatego starałem się być jak najmniej uciążliwy. O stale mokrych ręcznikach na wycieraczce przed drzwiami (żeby nie zapaćkać całej klatki schodowej) oraz o zasłonie z folii zaklejającej korytarz nie muszę chyba wspominać. W momencie, gdy robiłem coś, co powodowało emisję kurzu (nie da się tego uniknąć) szedłem grzecznie do sąsiadów i prosiłem o zamknięcie okien na godzinę i starałem się sprężać z robotą, żeby ludzi nie trzymać w zamkniętych mieszkaniach w upale. Generalnie - nie popsułem sobie kontaktów z nowymi sąsiadami a remont przeprowadziłem.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.