Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

volcan

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez volcan

  1. Spalinówka generalnie przejedzie bez zająknienia w miejscu, gdzie elektryczna już dawno stanie. Jak widzę męki sąsiadów i ich koszenie "na raty" przez kilka dni, to żal mi się ich robi (nawet zacząłem od czasu do czasu ścieżkę do nich kosić jak chcę w kosie spalinowej paliwo zużyć do zera...). Po prostu spalinówka ma taką bezwładność, że kosi i kosi a elektryczna się jednak często dusi na dłuższej (albo mokrej) trawie. Co do liniowego oddawania mocy - jakie to ma znaczenie, jak ciut mocniejsza spalinówka idzie cały czas na jednych obrotach i "nie zauważa" trawy, chwastów, drobnych gałązek itp. itd. a elektryczna co chwila się dławi. Co do awaryjności - zmieniasz olej co jakiś czas i to wszystko. Obudowa, podwozie itp. - bez względu na to, czy to będzie kosiarka elektryczna, czy spalinowa i tak musi być dobrej jakości.
  2. Warianty są dwa... Słabsza pompa (ta "wyciąga" dno - studnia się po prostu zamuli...) / zamontowanie jej wyżej (najlepiej smok ssący na pływaku - w ten sposób zbierzesz wodę w powierzchni a nie tuż znad dna), ewentualnie zamontowanie bardzo prostego filtra na samej pompie. Owijasz istniejący wlot wody (zapewne przykryty perforowaną blachą) siatką filtracyjną o gęstości dobranej doświadczalnie, ewentualnie (jeżeli nie ma tej blachy) dorabiasz podstawę z nawiercanej blachy albo owijasz wlot pompy (dość gęsto - odstępy rzędu 0,5 cm) grubą żyłką techniczną, na to dajesz siatkę i w obu przypadkach (czyli siatka na blasze lub siatka na żyłce) owijasz dla zabezpieczenia żyłką techniczną - nie musi być tak gęsto, jak w przypadku podkładu. Krawędzie siatki oklejasz powertapem i home-made (de facto profesjonalny...) filtr gotowy
  3. Wyprzedzanie tym samym pasem, którym porusza się inny pojazd + niedostosowanie prędkości do warunków drogowych. Dla porównania - jedzie samochód A i za nim samochód B. Kierowca A hamuje gwałtownie, w odpowiedzi na to kierowca B blokuje koła, wykręca bączek i parkuje w rowie. Winę ponosi kierowca A, bo "z zaskoczenia" wziął tego z pojazdu B?
  4. Jeżeli masz kilka samochodów z AC, to masz je właśnie na grube zdarzenia. Np. jakiś czub przerysował drzwi w jednym samochodzie pod marketem a 2 tygodnie później gradobicie zrobiło szkodę na ca. 5 tysięcy złotych. O ile ta rysa załapała się potem do zrobienia "przy okazji" likwidacji gradobicia, to cała zabawa kosztowała jedynie 10% zniżek na 2 lata a nie spadnięcie o kolejne progi bonus/malus.
  5. Czy jakaś wersja Fusiona miała osłonę pod silnikiem? I jeżeli tak - czy wersja bez osłony da się bez wielkiej zabawy w takową dozbroić?
  6. Jeżeli powiat się nie zmienił, to bez problemu da się to tak zrobić. Jeżeli się zmienił, to przecież i tak trzeba tablice oddać...
  7. volcan odpowiedział saj na temat - Motokącik
    Powinno być OK. Jechaliśmy tydzień temu tym odcinkiem (remontowanym - w sumie dwa punkty) około 6:30-7:00 i ruch był płynny (aczkolwiek z prędkością rzędu 80-90 km/h).
  8. volcan odpowiedział twinsen na temat - Motokącik
    > Ach... już wiem: tu chodzi o licznik a ja z niewiadomych przyczyn nawiązałem do migającego zielonego przed żółtym... teraz wszystko jasne. Dokładnie
  9. volcan odpowiedział twinsen na temat - Motokącik
    > A przypadkiem kiedyś w Polsce sygnalizatory tak nie działały? > 3 mignięcia i dopiero później pomarańczowe i czerwone... Tak było. Tak samo, jak były systemy wyliczające optymalną prędkość, liczniki czasu trwania poszczególnych faz świateł (to w sumie się spotyka w przypadku świateł o zadanej długości faz.
  10. volcan odpowiedział twinsen na temat - Motokącik
    > A to niby czemu? Pomyśl
  11. volcan odpowiedział twinsen na temat - Motokącik
    > Ja bym byl za licznikiem sekund do zmiany swiatla. Pare razy przez takie skrzyżowanie jechałem i chwale sobie. Nie trzeba caly czas czatowac kiedy będzie zielone i wiesz za ile będzie czerwone Bardzo popularna sprawa w byłym ZSRR. Tyle, że to nie sprawdza się w przypadku sygnalizacji sterowanej dynamicznie.
  12. > Jak często Wy wstawiacie swoje pojazdy na okresową kontrolę? Szczególnie te starsze? Raz - dwa razy do roku - przy każdej wymianie oleju mój mechanik robi zgrubny przegląd auta - takie podstawowe rzeczy typu luzy w zawieszeniu, tarcze, klocki, jakieś obluzowane elementy wyposażenia itp. itd. Przegląd za darmo oczywiście - i tak włazi pod auto i czeka, aż olej wykapie.
  13. Nie ćwiczyłem, ale może najłatwiej (najmniej demontowania) byłoby chyba dostać się do zbiornika od góry - po wymontowaniu pompy paliwa wypompować "skażone" paliwo zewnętrzną pompką, potem dolałbym kilka litrów ON i znowu wypompował praktycznie do zera. Następnie tankowanie ON do pełna, na wszelki wypadek dodatek oleju 2T i nie wyjeżdżać tego paliwa do końca, tylko dotankowywać ON - w ten sposób minimalna domieszka noPb i tak będzie coraz to mniejsza. Jeżeli na 50+ litrów ON zostanie choćby 1 litr noPb, to nie ma szans, żeby cokolwiek uległo uszkodzeniu. Co do paliwa - w zależności od stosunku ON:noPb albo uszczęśliwić kogoś z dwusuwową pilarką / podkaszarką itp., albo kogoś ze starszą jednostką benzynową. ON z ostatniego płukania podarować komuś ze starym dieslem
  14. Ja bym zrobił tak, jak masz na zdjęciu - wariant niebieski. Rozstaw oczywiście zgodny z rozstawem szczebli barierki, montowane "pod kątem" i zsuwane w dół. Raczej jakieś nakładki zabezpieczające - typu wężyka na tych zaczepach - żeby nie malować co roku barierki po montażu tych kwietników. Ewentualnie przeróbka kwietników polegająca na dodaniu pionowych elementów zgodnych z rozstawem barierki i prostokątne cybanty
  15. > Który lepszy? > Matriksów jest parę, do Hyundaia się przekonałem, mój Accent to było bezawaryjne bydlę. Matrix może jest z wyglądu kontrowersyjny i w sumie sporadycznie spotykany na drogach, ale mechanicznie nie ma problemu z częściami - to ciągle Hyundai, więc na rynku jest dużo tanich (i bardzo tanich) części. > O Tacumie/Rezzo nie wiem nic, trudno znaleźć jakieś porównania Nie wiem z czym to dzieli mechanikę > A zatem - który lepszy? > Podstawa - ma się nie psuć i jeździć. Współczynnik lansu ma dla mnie znaczenie zerowe. Z tych dwóch - wybrałbym (z punktu widzenia posiadacza DU i Hyundaia ) Matrixa
  16. > Nie pali, bo zszedł płyn i pękł aku, trzeba by spróbować z obcym. No to jest dość istotne. Akumulator można podpiąć i spróbować odpalić auto, ale wcześniej warto zerknąć na stan rozrządu, żeby nie dołożyć kolejnych uszkodzeń.
  17. > Waży się los mojego auta po dzwonie. > Stąd moje pytanie - ile Waszym zdaniem mogę dostać za samochód ze zdjęcia? > Hyundai Accent 2006 r., silnik 1.3, przebieg 108 tys. km, pełna elektryka, klima. Na wiele bym nie liczył. Zdjęcia marne - ale nie podniosło się przypadkiem spojenie słupka z dachem? (szczelina przy ramie szyby wydaje się ciut za duża). Podłużnice na pewno dostały, bo pas przedni musiał je pociągnął. Auto jest do zrobienia, ale dobre zrobienie będzie kosztować - gdyby nawet blachy pod kolor kupić, to i tak blacharz + pakiet chłodnic, pas przedni, reflektory, sprawdzenie i nabicie klimy, wszelkie plastiki, zaślepki, uchwyty itp. itd., pewnie trochę roboty elektryka - i uzbiera się lekko kilka tysięcy złotych. Auto jeździ po tej kolizji? Tj. czy silnik odpala, auto rusza itp. itd.? Jest jeszcze opcja, żeby zrobić totalnie po kosztach i sprzedać, ale wątpię, żeby się to opłaciło (aspekt pozafinansowy pomijam). W takim stanie - myślę, że jest to warte 2, góra 3 tysiące złotych.
  18. > Ale to chyba nie dotyczy ujęć o głębokości do 30m i poborze nie większym niż 5m3 na dobę? Dotyczy. Nie dotyczyło przed zmianą prawa.
  19. volcan odpowiedział PiQ na temat - Zrób to sam
    > I właśnie dzięki temu nie ma problemu z dostępem do części zamiennych Dokładnie Do tego każdy dłubacz potrafi to naprawić
  20. > Normalnie - tam gdzie jest wykonana rośnie sobie piękna trawka, wszystko jest pod ziemią w ogrodzie. Marny pomysł, bo studnię trzeba co jakiś czas regenerować, czasem zerknąć, czy coś się nie dzieje z hydrauliką, zmierzyć zwierciadło, żeby określić, czy nie zmniejsza się wydajność studni... > Generalnie sytuacja wygląda tak - dom kupiony od pseudo dewelopera, studnia wykonana (nie pytaj jaka ) i dociągnięta rura do domu. Po założeniu hydroforu są problemy jak powyżej. Chcę to reklamować, ale najpierw chciałbym się merytorycznie przygotować czego od niego mam oczekiwać - tzn czy ma robić kolejną studnię z większym filtrem czy może niech robi kolejną ale z pompą głębinową bo obecna pompa pracuje np. na granicy wysokości podciągania wody i stąd problemy. Bez znajomości geometrii otworu, sposobu ujęcia wody (czy np. nie masz kosza ssącego w części czynnej, czyli filtrze - to bardzo źle wpływa na kondycję studni, czy w czasie pompowania nie zostaje odkryta część czynna filtra - też fatalny wpływ na żywotność ujęcia), zmierzenia zwierciadła wody statycznego, dynamicznego w czasie pompowania, określenia faktycznej wydajności studni (więc możliwe, że przyczyny Twoich kłopotów) ciężko cokolwiek powiedzieć. Jeżeli zostało wykonane ujęcie wody, powinieneś mieć dokumentację hydrogeologicznę i operat wodno-prawny na wykonanie ujęcia wody oraz jego eksploatację. Tam znalazłbyś wszystkie potrzebne informacje. Zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem, to jest m.in. Ustawą Prawo Geologiczne i Górnicze oraz Prawo Wodne studnia wykonana po 1 stycznia 2013 i nieposiadająca takich dokumentów nie jest legalnym ujęciem wody. De facto studnię zazwyczaj da się zalegalizować, więc jeżeli ten developer nie dostarczył Ci dokumentów, o których piszę zażądaj uzupełnienia tego. Obrazowo mówiąc - wygląda to tak, jakby ktoś sprzedał Ci samochód, ale nie dołączył do niego karty pojazdu i dowodu rejestracyjnego. > Najbardziej jestem zły bo obecną wodę mam super jakości - nawet nie muszę dawać zmiękczacza. Robiłeś analizę fizyko-chemiczną i bakteriologiczną przed rozpoczęciem eksploatacji?
  21. > Wiercona i zasypana, także nie ma możliwości zajrzenia dopóki się nie odkopie. Jak to zasypana? A to, że hydrofor nie ciągnie wody oznacza, że jej tam po prostu nie ma - a eksploatując studnię wierconą (jakie rury? jaki filtr? jak obsypana?) w ten sposób, że wypompowujesz ją do zera i czekasz aż woda dopłynie załatwisz ją błyskawicznie (zatka się całkowicie strefa przy filtrze i wydajność jeszcze spadnie).
  22. volcan odpowiedział PiQ na temat - Zrób to sam
    > Witam > Ja kupiłem kosę Powermat . Jedyne co trzeba było zmienić po sezonie pracy (co około 2 tygodnie do > obkoszenia było 1000m2) to szelki - w to trzeba zainwestować, bo te kupowane w kompletach z > kosami są marnej a nawet bardzo marnej jakości. Teraz kosa jest używana mniej - 700m2 jest już > kosznych NAC-em z koszem na trawę. Czyli 300 m2 co 2 tygodnie. I spisuje się świetnie. Poza > tym części do tego typu kos są po prostu tanie, więc w przypadku awarii można ją szybko i > tanio reanimować. > Pozdrawiam Powermat, NAC itp. itd. to jedna i ta sama fabryka, tylko różne naklejki naklejane. Nawet pewna "topowa" marka strasznie tu promowana to wyrób tych samych żółtych rączek
  23. > Nie ma takiego tematu, a Hyundai likwiduje stopniowo ASO (przynajmniej w Warszawie). > Do tej pory jeździłem do Pruszkowa, a od maja stracili autoryzację. > Które ASO polecicie / nie polecacie? Mi przy naprawie blacharskiej podpadł Euroservice - obiecałem > sobie, że moja stopa tam nie stanie. Ja odradzam ASO w Rzeszowie.
  24. > Silnik i skrzynia raczej do jazd miejskich/podmiejskich. Powyżej 120-130km/h podróż jest średnio komfortowa (hałas) i średnio oszczędna (spalanie). A ile to łyka przy szybkiej jeździe? Kumpel często jeździ w dalsze trasy, więc trudno jechać te 120 km/h przez pół Europy...
  25. Co powiecie na takie coś: Meganka ? Takie benzyniaki mają jakieś wilcze doły typu koła dwumasowe itp. itd.?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.