Zawartość dodana przez elektroniczny wegorz
-
AC+OC czyli MTU czy mBank
> Bierz mBank, mają lepsze warunki. Likwidacja szkody będzie przebiegać podobnie bo dla mBanku robi > to Hestia a MTU to bida wersja Hestii. Obserwuję właśnie z bliska likwidację szkody w Hestii. Do kosztów polisy trzeba doliczyć koszty adwokata albo radcy prawnego.
-
Haczyki na drążek
Może coś takiego: http://allegro.pl/haczyk-na-szyne-reling-drazek-bygel-ikea-10szt-fv-i4774089215.html
-
Ubezpieczyciel Gothaer
> Nic tylko brać > Qrde, i mam zagwozdkę gdyż ofertę mają chyba bezkonkurencyjną... Nigdy nie wiesz czy Cię nie wystukają przy likwidacji szkody. Często chwalona Hestia wkręca mi właśnie kumpla w kompletnie pozbawioną podstaw całkę zaniżając wartość pojazdu przed szkodą o 10kpln.
-
Ubezpieczyciel Gothaer
Likwidowałem u nich 2 lata temu drobną szkodę. Co prawda robiłem to bezgotówkowo, ale warsztat po pierwotnej wycenie na 2,5kpln wyciągnął od nich 8kpln. Nie mam pojęcia za co. Bardzo chwalili sobie współpracę.
-
odebrany DR, odebrane PJ
> (...) > gdzie w ustawie prawo o ruchu drogowym jest zapis ze kierujacy pojazdem musi zatrzymac > pojazd jesli pieszy jest na przejsciu ? Nie jest nigdzie napisane. Możesz zwolnić na tyle żeby pieszy przeszedł.
-
Jeszcze jedno pytanie o czujniki parkowania
> Miałem w zderzaku Najprostsze rozwiązania są najlepsze - Stigi wyłącznie z buzzerem pozwalają na radosne parkowanie w każdych warunkach. Właściwie zamontowane (wysokość, rozstaw, prostopadle do podłoża) nie pozostawiają zbyt wiele miejsca dla innych rozwiązań.
-
Jeszcze jedno pytanie o czujniki parkowania
> Montaż jest ciężki ? robić samemu czy oddać do kogoś ? Zakładając, że masz dobry dostęp do zderzaka od spodu, albo możesz go łatwo zdemontować, montaż zajmie Ci do godziny (mierzenie, wiercenie, przeprowadzenie przewodów, podłączenie zasilania z lampy). Prościzna. > Z tego co pamiętam to polecali wszyscy firmy Stig czy coś się zmieniło? IMO mają doskonały stosunek ceny do jakości. Co prawda faktem jest lag, o którym często można przeczytać, ale jeszcze nie zdarzyło się żeby zgłupiały przy kiepskiej pogodzie czy nie zadziałały.
-
odebrany DR, odebrane PJ
> co Ty nie powiesz? Baba jedzie bez świateł, nie ustępuje pierwszeństwa pieszemu i jeszcze dyskutuje czy pieszy był jedną nogą na jezdni czy może jeszcze miał tę nogę w powietrzu.
-
odebrany DR, odebrane PJ
> wersja policjanta - nie zatrzymała się, jak pieszy był na przejściu. > wersja znajomej - nie przypomina sobie, by wjechała na przejście, jak ktoś jeszcze był. no może nie > do końca zdążył zejść (jedną nogą na chodniku), ale na pewno nie była na przejściu, jak pieszy > również na nim był. > efekt - zatrzymanie prawa jazdy, wydanie pokwitowania na 7 dni. O, bardzo właściwa postawa funkcjonariuszy.
-
do fachowcow - sufit podwieszany z karton gipsu
> Niestety, lampy górnej jeszcze nie wybrałem. > A kinkiety wyglądają tak: Jaki to model kanapy?
-
nawiewnik do okna
> Dzięki za odpowiedzi. Chyba poszukam kogoś kto to montuje u mnie w okolicy bo widzę, że nie są to > jakieś duże pieniądze. Zadzwoń tu: http://www.brevis.com.pl/pl_uslugi.html Koszt nawiewnika z montażem nie przekracza 200 zł. Robią zgodnie z zaleceniami producenta - frezują szczelinę, a nie wiercą otwory.
-
Auto bez zamków.
> a akumulator musisz zabierac przy otwartych drzwiach? Najgorzej jak o zamknięciu przypomnisz sobie po wyjęciu akumulatora.
-
Mercedes S W220 i "opadnięte" zawieszenie
Polecam znajomemu ciekawy artykuł. http://www.zlomnik.pl/index.php/2013/06/10/jaktajmer-alert-mercedes-klasy-s-w220/
-
Wypowiedzenie OC? dyskusja w pracy...
> Dobrze wiesz, że umowa przeniesienia własności nieruchomości musi być zawarta przed notariuszem. I > mieć formę aktu notarialnego. A wypowiedzenie umowy ubezpieczenia OC musi nastąpić na piśmie. Dlaczego, skoro towarzystwa przyjmują wypowiedzenia "mejlem", to ja nie mogę sprzedać mieszkania w oparciu o umowę wpisaną na rolce z Rossmana?
-
Wypowiedzenie OC? dyskusja w pracy...
> Ale te które wysyłałem mailem, nawet tego samego dnia na mailu miałem rozwiązanie. Trochę > przewrażliwienie z Waszej strony wg mnie. Powtarzam - ostrożność. > Dlaczego?Telefonicznie również możesz zawszeć umowę, więc dlaczego nie możesz jej rozwiązać w ten > sam sposób? A ile umów OC zawarłeś przez telefon? > Tu fakt, jakieś tam ryzyko istnieje, tylko w jakim celu niby? Wystarczy, że jakaś urocza pani Kasia, pracownik niskiego szczebla Twojego TU, przyjmując maila od Ciebie będzie myślała o trzeciej (!) randce ze swoim nowym facetem, maila zapomni wydrukować i ktoś kiedyś to dostrzeże na skutek czego wyśle Ci wezwanie do zapłaty. > Wolę sprawy > rozwiązywać dyplomatycznie, niestety jest jakiś odsetek "człowieków" którzy myślą, że > schowanie głowy w piasek, wyrzucenie simki i nie odbieranie maili uchroni ich od > sprawiedliwości. Dział V kpc stoi przed Tobą otworem.
-
Wypowiedzenie OC? dyskusja w pracy...
> Hmm .... "polski podpis elektroniczny" ?? Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Dosyć popularna praktyka - TU zarządcy drogi, od którego żądałem odszkodowania za uszkodzoną oponę, takiej właśnie formy wymagało. Co ciekawe - odszkodowanie wypłacili bez mrugnięcia okiem.
-
Wypowiedzenie OC? dyskusja w pracy...
> Ale jeśli TU dopuszcza to czemu nie korzystać? A jeśli ja zgodzę się sprzedać Ci mieszkanie w oparciu o umowę spisaną na kawałku papieru toaletowego? > Jeśli przysyłają potwierdzenie na maila lub do domu > (a przysyłają) to przecież nie ma się co obawiać, ewentualnie można dla tych ostrożnych > zadzwonić dzień później i się dopytać. Biorąc pod uwagę, że Ty i TU macie sprzeczne interesy w kwestii wypowiedzenia umowy, ich dobrą wolę traktowałbym z przymrużeniem oka. Zanim dostaniesz potwierdzenie może być za późno. Telefoniczne zapewnienie nic nie znaczy. > Ja tam jeśli mam możliwość załatwienia czegoś via mail to korzystam, zaoszczędza mi to czas. Do czasu kiedy ktoś zechce wykorzystać to przeciwko Tobie. > Złożyłem również wypowiedzenie w 2011r w placówce TU, za potwierdzeniem przyjęcia na kopii, do > zwrotu zostało ok 150zł, którego TU nie wypłaciło do dziś, przesłałem im na maila skan z tym, > żeby wyjaśnili temat-cisza. Co radzisz, wysłać im przedsądowne tak jak oni to robią czy do > Kruka ich zgłosić? Na HP pisałeś, że masz 4 smutnych panów do dyspozycji. Może ich użyj?
-
Wypowiedzenie OC? dyskusja w pracy...
> Ja uwazam ze tylko list polecony ew zostawienie za potwierdzeniem w biurze... Ale ja starej daty > jestem i może sie nie znam? Po prostu, podobnie jak ja, jesteś ostrożny.
-
zakup pojedynczej szafki lazienkowej
> Gdzie kupie/ zamowie pojedyncza, wiszaca szafke lazenkowa? U stolarza.
-
Z cyklu co kupić - ciche ma być...
> V50 nawet z 2.0d bardzo ciche i komfortowe auto To taki droższy i cichszy Focus ale za 30kpln można kupić fajnie wyposażony egzemplarz - będą skóry i premium sound.
-
Przymocowanie drążka do sufitu
> Co do wszelkich takich mocowań powiem tylko, że czas robi swoje. Kolega powiesił w mieszkaniu taką huśtawkę-hamak dla dziecka. Kotwa wytrzymała rok. Niestety hak się ukręcił.
-
Przymocowanie drążka do sufitu
> Strop lany monolit. Cztery śruby - jakie kołki dać, żeby mnie utrzymało? Jeden ostry, drewniany wystarczy. Nie będziesz wierzgał. Dlaczego nie kupisz przykręcanego do ściany? Coś takiego da mniejsze ryzyko wyrwania z podłoża, a i zakres ćwiczeń większy. http://allegro.pl/drazek-do-podciagania-xxl-sciana-gw24-350kg-2014-i4627064954.html
-
Ktoś zgłosił szkodę na mój numer polisy
> pewno, że nie kaktus ale jak mam stać i czekać do odartego zderzaka, a sprawca wystraszony chce > pisać oswiadczenie to w czym problem? Jeśli nic się nie zmieniło (dawno nie spowodowałem szkody), to jakiś czas po zdarzeniu dostajesz do wypełnienia oświadczenie, w którym potwierdzasz swoją winę. Sądzisz, że jeśli go nie odeślesz albo zaprzeczysz stanowisku poszkodowanego to Twój ubezpieczyciel z uśmiechem na tłustym pysku wypłaci odszkodowanie? Znam też przypadki kiedy sprawca dzień po zdarzeniu dochodził do wniosku, że jednak nie jest winny, do podpisania oświadczenia został zmuszony, zastraszony, a tak w ogóle to jest poszkodowanym.
-
Ktoś zgłosił szkodę na mój numer polisy
> ale to co innego, jeżeli nie poczuwasz się do winy Jak do tej pory zawsze na normalnych trafiałem > i nie miałem problemów Generalnie wzywanie Policji do każdej szkody faktycznie jest uciążliwe (zarówno dla tejże Policji jak i stron zdarzenia), ale pamiętaj, że żyjemy w kraju, w którym masa ludzi czeka tylko żeby wsadzić Ci bolec w odbyt. Jeśli nie wezwiesz Policji to masz przeciwko sobie zarówno sprawcę kolizji (utrata zniżek nie jest mu na rękę), jak i jego ubezpieczyciela (ten z oczywistych względów nie chce wypłacić odszkodowania więc będzie strugał głupa). Ergo - w przypadku kolizji protokół z miejsca zdarzenia spisany przez Twoich kolegów z drogówki to zawsze jeden papier więcej. Często bardzo istotny w całej sytuacji choćby z tego powodu, że jest argumentem przeciw nagłemu wyparciu się winy przez sprawcę.
-
Co powiecie o tym planie - działka i dom?
> właśnie sprawdziłem i w raszynie teście mają w lini prostej 450 metrów do s2 i słychać tylko nocą > ścigacze na głośnych wydechach, a tak w ciągu dnia to spokojnie Teściowie tak mówią czy sam sprawdziłeś?
