Zawartość dodana przez Hannibal Lecter
-
Wyższe mandaty
> A co ma badanie techniczne do stanu technicznego? A nie ma? Nie mówię o badaniu za flaszkę.
-
Wyższe mandaty
> A co z wynajętymi pojazdami? Nie mówię o wynajmie na 3 dni, ale np. na 6 miesięcy, gdy obowiązkiem > użytkownika jest dbanie o stan techniczny... Jak wziął auto z wypożyczalni to powinien terminów badań technicznych, za które będzie płacić wypożyczający.
-
Wyższe mandaty
> Na odwrót - dla osób biednych to tak. A dlaczego dla biednych tak? Jet równość. > Absolutnie nie, w Polsce z tego 0.5 robili by tak że 1.5 było by standardem. Dlatego po przekroczeniu 0,5 bezwzględnie surowe kary. Teraz jak ktoś wypije 1 piwo (DOSŁOWNIE 1) to jazda po pijaku. To zakłamuje prawdziwość prowadzenia po pijaku.
-
Wyższe mandaty
> Owszem - zabronić wszystkich zajęć zajmujących ręce, a nie będących jazdą Wreszcie ktoś zrozumiał podtekst tego punktu Co do reszty nie ma żadnych podtekstów
-
Wyższe mandaty
> A niby dlaczego ograniczać to tylko do ciężarówek? Ciężarówek, busów bo tych jest najwięcej, ale zgoda wszystkich pojazdów. Co do telefonów to czemu nie? CB można używać, nawigacją można się bawić, Jeść można (nie dotyczy tak zwanych zawodowych kierowców)
-
Wyższe mandaty
> Właścicieli bardziej. Miałem napisać tylko, ale zaraz by się zaczęły głupie posty jak mu nie pasuje to niech nie jedzie.
-
Fiesta po lifcie- mała rzecz, a cieszy.
> I mnie i moją żonkę . Przede wszystkim ciągle jestem zadowolony z EcoBoosta- wystarczająca moc ( > dla nas ) i fajnie brzmi . Mnie też jeszcze cieszy, bo się jeszcze nie psuje
-
Wyższe mandaty
Powinno być: 1) Wyższe mandaty w zamian za punkty. 2) Dotkliwsze kary za prowadzenie po spożyciu alkoholu, lecz podniesienie limitu do 0,5 3) Zniesienie obowiązku zapiania pasów (tu każdy ryzykuje swoim życie i nikomu nic do tego) 4) Zniesienie zakazu rozmowy przez komórki 5) W przypadku samochodów ciężarowych za zły stan techniczny karanie zarówno właścicieli pojazdów, jak i prowadzących.
-
namierzenie wlasciciela opuszczonego samochodu
> elo, > jest sobie Polonez, w szopie, w takich jzu troche zapuszczonych krzakach. > Wyglada na opuszczony od baaaaaardzo dawna. > Co do tablic, to narazie nie moge nic stwierdzic, widac tylko kawalek samochodu (kolor kosc > sloniowa chyba ), jest szansa ze tablic brak > jesli wywiad lokalny nie przyniesie mi rezultatu(za tydzien bede wypytywal ) i nie bedzie tablic > rejestracyjnych, to jest jakakolwiek szansa namierzenia namiaru ? > PS auto bankowo stoi na jakiejs dzialce, czy w jakimkolwiek urzedzie podadza mi namiary na > wlasciciela dzialki ? Daj fotkę tego poldka
-
Fiesta po lifcie- mała rzecz, a cieszy.
> Witka . > Mam wersję Trend i wyposażenie dodatkowe Gold X. W najwyższej wersji: Titannium jest np. nastrojowe > oświetlenie ( oświetla np. nogi kierowcy i pasażera ). Na stronie fiestaklubpolska.pl > znalazłem info, że wystarczy tylko kupić 2 żarówki W6W i... je włożyć w gniazda . Okazało > się, że mam kompletną instalację . Wystarczyło zainwestować całe 2 zł i już można cieszyć się > z "wielkich" zmian w aucie . > Zacząłem szukać dalszych możliwości rozwoju . > Sprawdźcie swoje auta- "cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie" . To mówisz, ze fiesta Cię jeszcze cieszy
-
Orlen czy Lotos
> No właśnie, Orlen czy Lotos? > Załóżcie, że możecie podjąć decyzję, kto będzie dostarczał do niewielkiej firmy olej opałowy, > paliwa (chociaż to w zasadzie głównie olej napędowy), wszelkie oleje silnikowe, przekładniowe, > smary, po płyn do spryskiwaczy i co się tylko da, a jest w ofercie obydwu koncernów. Do wyboru > jak w tytule Orlen i Lotos. Kwestię dostępności pomijamy, bo paliwo jak i inne rzeczy > przywiozą do siedziby albo firma sama odbierze. Ceny - powiedzmy, że są takie same, ustawa o > zamówieniach publicznych nie dotyczy także pełna dowolność. Podpowiem, że bardziej chodzi o > jakość, choć poza paliwem i olejami reszta jest być może tylko brandowana znaczkiem > producenta. Bardzo bym prosił nie traktować w miarę możliwości odpowiedzi niczym rzutu monetą, > tylko choć jednym zdaniem uzasadnić. > Z góry dziękuję Uzasadnienie może bulwersujące, ale prawdziwe. Wygrywa ten co więcej da pod stołem.
-
akumulator
> W dzisiejszych czasach produkowania towarów krótkoterminowych takie pytania przestają mieć > znaczenie. Każda odpowiedź w stylu "mam Boscha 8 lat i chodzi" jest prawdziwa, tylko, że > dzisiaj już nie ma takiego Boscha. > Więc najlepiej budżetowo, jak kolega wyżej napisał: idź do marketu z miernikiem, wybierz taki jak > potrzeba i kupuj. Okres gwarancji na pewno wytrzyma. No w sumie tak będzie najsensowniej. Dzięki wszystkim
-
akumulator
Jakiej firmy polecanie. W fordzie zaśpiewali 390 zł wymiana 85 zł, akumulator do fiesty.
-
Uszkodzenie auta na nieodśnieżonej drodze a roszczenia
> Dzisiejsza aura skłoniła mnie do takich rozważań. > Prezydent miasta tak ochoczo kroi podwykonawców za ewentualne opóźnienia w odśnieżaniu ulic... Czy > w takim razie urząd odpowiada za uszkodzenia pojazdów, mające związek z nieodśnieżeniem dróg > miejskich na czas? Nic z tego. Trzeba było dostosować prędkość do warunków na drodze. Jesteś w stanie udowodnić, że dostosowałeś? Jak tak to próbuj.
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> A gdzie ja bronię i wielbię Fiata? Posiadanie samych Fiatów, raczej > wyrobiło mi pogląd jak bardzo te auta są beznadziejne Nie mówię, że teraz, ale kiedyś na motokąciku i hp bardzo zachwalałeś fiata zwłaszcz SC i stilo.
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Toyotę bym brał. Daj sobie spokój z Fiatem... I Ty to mówisz zagorzały tutaj obrońca i wielbiciel fiatów
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> BTW: im dłużej będą jeździć tym gorzej na tym wyjdą, więc te 3 lata to i tak całkiem dobre > założenie. 3 to źle, a 12 to super
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Dokladnie. To najlepsze podsumowanie. Bez urazy ale Ty handlujesz starzyzną więc jesteś nieobiektywny.
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Jest to argument. > Ale ja to widze tak: > Kupuję 12 letnią toyotę, bez przebiegu za 15kpln - wymieniam wszystko co trzeba - pewnie kosztuje > mnie to 3kpln (rozrząd, może hamulce, płyny). Potem mam duża szansę, że reszta kosztów przez > parę lat to będą przeglądy. W razie czego sprzedaję ją za 3 lata za hm... 12? > Kupuję fiata lineę - daję koło 40kpln. Załózmy ze się nie psuje - mam kiepskie auto, nie za > wygodne, nie za mocne, niezbyt ekonomiczne. Sprzedaję za 3 lata za hm... 17? Kupa kasy > utopiona, nic fajnego przez to utopienie mnie nie spotkało - lipa A czemu zakładasz, że nowe auto sprzedadzą za 3 lata? Z takim podejściem to najlepiej kupić lanosa za 500 zł znaczek toyoty za 10 zł i jaki wypas i oszczędność. Ja zdania nie zmieniam i kupowałbym nowego fiata niż 12 letniego trupa.
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> A Linea za 5 czy 10 lat to jak będzie wyglądać? A toyota? Zapewne już jej w ogóle nie będzie.
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Parę argumentów już tu padło, z rzęchem włącznie (toyota 11 lat, 130tyś przebiegu i rzęch ) > Pytanie: jakim autkiem Twoi rodzice jeździli dotąd i ile km rocznie robią? Bo jeśli Avensis będzie > zdecydowanie lepszy od aktualnego, a przy tym robią niewiele km to NIC nie przemawia za > Fiatem. Auto ma już 12 lat więc siłą rzeczy jest już to szrot. Poza tym sąsiad miał avensisa 2.0 z 2004 i z tą niezawodnością toyoty to nie do końca jest tak jak myślą niektórzy. Auto sprzedał za 11.000 3 miesiące temu. A jak kupował to za wersję którą posiadał dał 160.000. Taki przebieg w tym segmencie jest mało realny.
-
Toyota Avensis czy Fiat Linea?
> Rodzice szwagra są posiadaczami Toyoty Avensis z 2003 roku. Samochód z silnikiem benzynowym. Są > drugimi właścicielami. Pierwszym właścicielem był wujek szwagra. Samochód od nowości w > rodzinie, przebieg coś około 130000km. > Obecnie od pół roku samochód ten prawie w ogóle nie jeździ. Od początku jest cały czas garażowany. > Z wyposażenia ma wszelkie podstawowe udogodnienia, klimatyzacja, poduszki, szyby opuszczane > elektrycznie itp. > Rodzice szwagra chcą się tego samochodu pozbyć. Ma on kosztować 15000zł. > Moi rodzice są na etapie przygotowań do zmiany samochodu. > Wybór padł na nowego Fiata Linea. > I teraz pytanie. > Czy brać tę używaną Toyotę czy nowego Fiata? Dziwne pytanie 12 letni rzęch, czy nowe. Jak mieli kupować nowe to niech kupują nowe.
-
Fiat 126 - różne oblicza [WP]
> Może nie wszyscy widzieli - w sumie sam o kilku wersjach dowiedziałem się przed chwilą... > O takich maluchach nie słyszałeś - WP.PL Było dużo więcej takich prototypów (także opisanych w tym kąciku)
-
Ubezpieczenie OC+AC+ASSISTANCE. Gdzie?
PZU
-
Szyba przednia - pękła
> Na koniec roku niespodzianka - podczas jazdy po równej drodze pękła w poprzek szyba na całej > szerokości (tuż nad wycieraczkami). Domyślam się, że to przez jej wiek (1998) i przez to, że > zrobiłem jej szok termiczny - z zewnątrz -10 a z nawiewów pewnie +50. > Zastanawiam się teraz, czy silne grzanie szyby w mróz faktycznie może ją uszkodzić? Nigdy się nad > tym nie zastanawiałem i po prostu grzałem tak, jak mi pasowało. Nigdy przedtem nie miałem też > takiej sytuacji jak opisana powyżej. Jak Wasze doświadczenia w tej kwestii? Też tak miałem. Ale kazało się, że jednak pęknięcie było na samym skraju szyby. Od samego grzania, czy klimy nie pęknie.