Zawartość dodana przez Florydzialski
-
Kolor samochodu
> taaa... kiedyś tak było. Aktualnie np. w Fordzie i Alfie jest dopłata do białego lakieru > (pastelowego). Co ciekawe, w Alfie nie dopłaca się za kolor czarny (jako jedyny). W Lexusie biały perłowy przez pewien czas był jedynym kolorem do którego się dopłacało.
-
Kolor samochodu
> Jestem w stanie kupić auto w każdym kolorze za wyjątkiem zielonego butelkowego. Tego nie cierpię. A różowy?
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Noo teraz porachuj: > Koszt zakupu auta (1000 x 4.1780) 4178 PLN > Wysokość akcyzy 129.52 PLN > Opłata skarbowa - za akcyzę 17.00 PLN > Koszt tablic zjazdowych 0 PLN > Zaświadczenie o zwolnieniu z podatku VAT-25 160.00 PLN > Tłumaczenie dokumentów w Polsce 50.00 PLN > Pierwszy przegląd w kraju 98.00 PLN > Tablice, dowód rejestracyjny, karta pojazdu 256.00 PLN > Opłata recyklingowa 500.00 PLN > Dodatkowe koszta (naprawa, nocleg, inne) 1200.00 PLN > Całkowity koszt zakupu auta > 6588.52 PLN > Dolicz 1500 zarobku, 800 na stargowanie i wychodzi 8000 tys. TAK WŁAŚNIE WYCHODZI, matematyka na > poziomie szkoły podstawowej A jak "dodatkowe koszta" były 4000 PLN to dosłownie za darmo ten samochód jest.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> a'propos zapachu nigdy nie zapomnę woni wydobywającej się ze skóry w Czajce GAZ-13 - grubaśna skóra > przypominające te z jakich robiło się dawniej plecaki w kolorze brązowym o zapachu takiej > porządnej skórzanej kurtki Skóra mimo 50 lat w stanie IDEALNYM Woń skóry było czuć na > zewnątrz auta przykładając nos do zamkniętych drzwi Za $9 możesz mieć tego bez ograniczeń: http://www.detailedimage.com/Chemical-Gu...xIaCRoC2Dnw_wcB
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> było napisane juz ze 3 razy przez 3 osoby, a Ty to zbywasz banałami o odrętwiałym tyłku To może być objaw ucisku czegoś na tętnice - to poważna choroba i trzeba to leczyć.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> j.w. w aucie pokroju mazda 6 czy mój Pug - skóra to nie luksus (bo skóra to nie skóra)... to jeden > z wyborów tapicerki... gdzie wszystkie wybory to plastik:) jedynie względy estetyczne tutaj > decydują. Firmy szumnie nazywają to "skórą ekologiczną"
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Gdzie ja coś takiego napisałem? Kolega, któremu odpisuję, napisał że skóra to luksus, to się do > tego odnoszę > nie wiem, nie byłem nigdy w USA, to nie widziałem auta z plastikowymi siedzeniami Wynajęty w Polsce Pegeuot 301 miał identyczną.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> ale jesteś mi w stanie wyjaśnić na czym ta przyjemność z siedzenia na skórze wynika? Nie umiem > sobie tego wymyśleć. > Jechałem w zimie w dłuższą trasę mazdą 6 jako pasażer na przednim siedzeniu. Mazda miała skórzaną > tapicerkę. Zsuwała mi się dupa z fotela cały czas. Co jakiś czas musiałem się "poprawiać" w > fotelu. Przez kilkaset km nie udało mi się znaleźć takiej pozycji fotela, żeby zarazem było mi > wygodnie i żebym się nie zsuwał. Po wejściu do zimnego auta tyłek mi zdrętwiał zanim zaczęło > działać ogrzewanie fotela. Kolejnym razem poprosiłem właściciela, żeby najpierw odpalił, > włączył grzanie, a ja wsiądę za jakieś 2 minuty, jak to już zacznie grzać. Co to za dobro > luksusowe? Luksus to wygoda, tu nie ma żadnej wygody Dlaczego uważasz że Mazda 6 jest samochodem luksusowym? Z Twojego opisu wynika że nie było grzania pupci a siedzenie nie miało odpowiednich regulacji P.S. Jakiś czas temu musiałem wynająć samochód na dłuższą trasę. Skóry nie było. Wsiadłem w krótkich spodenkach. Po 4 godzinach jazdy miałem odparzenia od plastiku na nogach. Dziękuję za uwagę.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> wiesz, V8 z manualną skrzynią zawsze jest fajne, nawet 3.0 > jeździłbym i nie narzekał Po wielu latach bycia zwolennikiem manuali poddałem się. Nowoczesne automaty są lepsze. Ale w klasie wiekowej samochodów jakie ty lubisz to tak, nawet czterobiegowy manual bez synchronizacji jest lepszy od automatu.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Chyba że Ci właśnie kilka mil braknie. Ładowarki są teraz prawie tak gęsto jak stacje benzynowe = nie grozi to.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> ale zwykla tapicerka tak samo - w golfie itp, jest nieprzyjemna w dotyku. a welur w takiej sklasie > (na zamówienie) jest miły jak skóra Poza tym usiąście na czarnym plastiku golfa w słoneczny dzień ma szansę spowodować większe poparzenia niż na czarnej skórze.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> A jak Ci coś wypadnie i zostaniesz jednak dłużej to potem wsiądziesz do chłodnego wnętrza ale z > uwagi na rozładowaną baterię nigdzie nie pojedziesz. Chłodzenie zużywa 1 milę zasięgu na 30 minut = nie jest to jakiś poważny problem.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> dobra, ale siedzenie dobrej jakości, wyprofilowane, odpowiednio twarde, moze być także ze zwykłej > tapicerki Co więcej w samochodach supersportowych nie stosuje się skóry (żeby kierowcy na zakrętach nie wyślizgiwali się z foteli). Stosuje się zwykle alcantarę.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> acha, no to ok, ja taki jestem zacofany technicznie Jak masz Teslę to możesz zaprogramować godzinę o której wychodzisz z pracy i ona sama się włączy i schłodzi na czas żebyś miał przyjemnie.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> tak, ale jak wsiadasz zimą, to zanim uruchomisz silnik i włączysz grzanie dupy, to i tak zdąży > zmarznąć Uruchamiasz z kluczyka idąc do samochodu, jak dojdziesz to już jest fajnie, chłodno.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> skóra jest swietna. ale TYLKO w zestawie z grzaniem i wentylacją. bez wentylacji da sie zyc, ale > bez grzania - masakra. Zależy od klimatu U mnie grzanie jest zbędne, za to bez wentylacji trudno przeżyć
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> fakt, że nie siedziałem nawet nigdy w Lexusie, ale jak skóra może być miła w dotyku? Wyobraź sobie przeciwieństwo skóry w Chevrolecie
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> najlepiej w ogóle nie mieć skóry, bo zarówno na meblach, jak i w samochodzie skóra ma tylko jedną > zaletę: łatwo się ją czyści, może się przydać jak ktoś ma małe dzieci na przykład. Niestety wentylowana skóra już tej zalety nie ma - czyści się ją dużo trudniej. > Poza tym nie widzę żadnych zalet skóry: śmierdzi, latem w krótkich spodenkach w aucie można się > oparzyć siadając, zimą jest zimno w tyłek, jest śliska. Wygląd, wiadomo, rzecz gustu, jak dla > mnie ładniejszy jest welur, czy nawet ładna zwykła tapicerka szmaciana Dlatego samochody mają podgrzewane i wentylowane siedzenia.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> nie wiem z czego to wynika ale przede wszystkim faktura tej skóry jest zupełnie inna - zupełnie > inna jest w dotyku, o wiele twardsza i sprawia wręcz wrażenie.... sztucznej > Pamiętam minę pana naganiacza z salonu BMW gdy zadałem mu proste pytanie "czy chciałby mieć tej > jakości skórę na meblach w domu?" Pytanie pozostało bez odpowiedzi To akurat zależy bardzo od modelu i firmy. Skórę twardą i raczej niemiłą w dotyku ma GM i Ford. Ale jest bardzo trwała. Najmilszą i najmiększą skórę stosuje Honda, ale po trzech latach jest tragedia. Pozostałe firmy są gdzieś w pobliżu - w Lexusie skóra po 6 latach była jak nowa, choć była miękka i delikatna i zdecydowanie milsza niż skóra na kanapach u mnie w domu. Co samochód to obyczaj. P.S. Najważniejsze w utrzymaniu skóry w przyzwoitym stanie przez wiele lat jest jej częste nacieranie środkami które ją konserwują, utrzymują miękką i (a może przede wszystkim) zabezpieczają przed promieniowaniem UV.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Musiałby za darmo oddać. Ja myślę że ten kolega pytającego ma nadzieję że po krótkich negocjacjach sprzedający mu da Merca i dopłaci za recycling. Wtedy może się to opłacać.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> biorąc pod uwagę tzw "jakość" obecnie oferowanej skóry to nie wiem o jakim szczęściu mówisz W sprawie jakości to się zgadzam - te wszelkie zasady ochrony środowiska spowodowały że garbarnie nie mogą porządnie wygarbować skóry co potem powoduje że jest ona znacznie mniej trwała. Do tego "skóra trafiła pod strzechy" - dawniej pojazdy ze skórą były tylko luksusowe = dbano o nią, nacierano preparatami itp. A teraz nikt nie dba i po 4-5 latach jest zniszczona że aż wstyd popatrzeć.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Dziwię się, że po takich ewidentnych oszustwach, ktoś próbuje jeszcze coś sprawdzać. Dla > przeciętnego średnio rozsądnego człowieka, to sygnał, żeby spróbować gdzie wydać swoje > pieniądze. > dranio Może to nie są przeciętni ludzie którzy chcą kupować? Może ideą jest - przejrzymy na wylot wszelkie oszustwa i zaproponujemy niską cenę a sprzedawca-oszust skruszony swoją nieudolnością sprzeda samochód za nią?
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> no i nie ma 5000cm3 pojemności 5 litrów 10 lat temu produkowało mniej mocy niż obecnie 2 litrowe turbo...
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> w Mercu welur był droższy od skóry Na szczęście ta moda się skończyła dawno temu. A ten z tematu weluru też nie ma.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> znajomy chce jechać po Tego Mercedesa..... > pomijając cofnięty przebieg, wyklejane tablice....do czego się czepić, na co zwrócić uwagę? > sprzedający twierdzi że wszystko jest full legal, na tablice wykupuje 30dniowe OC i można > jechać....jest tak czy po prostu zjawić się u niego z patrolem drogówki? > warto jechać 250km czy nie warto? Co to za mercedes bez skory w środku???