Zawartość dodana przez Roman XXL
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Straty są niwelowane, bo auto osiąga prędkość wiartu, który wieje w tym samym kierunku, a jezdnia > jest pochylona pod takim kątem, że bez napędu auto toczy się ze stałą prędkością. Jeszcze takiego wiatru nie widzialem żeby wiał tym mocniej im szybciej auto jedzie. No i ten spadek tez musiałby być coraz bardziej stromy. No ale nieźle kombinujesz.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> To jak ci się nudzi, to weź wykres pokazujący opory w zależności od prędkości, do tego drugi z > przebiegiem momentu, przeskaluj ten drugi tak aby obroty pasowały do prędkości na danym biegu > i jako różnicę uzyskasz odpowiedź, przy jakich obrotach przyśpieszenie będzie najlepsze... Wole to po prostu zmierzyć. Tym bardziej że mam czym. Niestety mam auta z automatem i obawiam się że pomiar będzie malo wiarygodny. A do tego diesel.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> IV bieg, silnik ten: A co to za auto, jakie to są prędkości ? Potrzeb jest, żeby na wykresie była moc strat, do tego współczynnik oporów aero oraz powierzchnia czołowa auta. No i oczywiście na tym biegu predkosc choćby przy 3000 i 3750 rpm.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> A cos innego jeszcze napędza samochód? Opory są oczywiste. Tak sa oczywiste, że aż ich nie uwzględniasz. Można by je pominąć gdyby były stale niezależnie od prędkości. A nie sa. Rosną wykladniczo.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Pisałem o sile napędowej przekazanej z silnika na koło. Na koło zasadniczo przekazywana jest siła i > to ona odpycha samochód. Ale to nie tylko ta siła decyduje o przyspieszeniu!!
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Trochę niewiele argumentacji. Pomogę. > Więc przy jakich obrotach przyspieszy najlepiej na danym biegu? No właśnie tego się nie da powiedzieć. To zależy jaki bieg, jaki silnik (jaki jest przebieg momentu)
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Przeczytałem i dalej mamy: > Quote: > Of course, if the ratio of engine speed to vehicle speed is given, as it effectively is while the > gear ratio is held constant, acceleration will then vary according to the engine torque. Niestety mit ten jest często powtarzany że względu na to, że wszyscy pomijają w założeniach opory. Jeśli się je pominie to tak faktycznie jest. Ale nie można ich pomijać szczególnie na wysokich biegach i dla silników N/A.
-
Dzień dobry się z Państwem! :)
> Niestety mały. Trochę żałuję, że nie wzięłam większego - 184KM 1997 ccm benzyna. Można małym kosztem zrobić na 300+ KM tyle że gwarancję zabiorą.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Że moc rośnie proporcjonalnie do oporów? Zła odpowiedź. Opory ruchu nie rosną liniowo. > To weźmy zakres 0-40km/h. Przy 40km/h są zaniedbywalne (w porównaniu do siły napędowej) jeśli > rozpatrujemy auto które rozpędza się do ponad 200km/h i ma przyspieszenie 5s do setki. No i co ty chcesz widzieć na tym wykresie? Do 40km/h auto z taka mocą mieli kołami. Nie dostrzegasz, że powyżej 100kmh to auto dalej przyspiesza niemal liniowo mimo ze moment spada? I to spada dość ostro?
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Pytanie brzmi: na podanym przykładzie uzasadnij że za przyspieszenie odpowiada moc (tak jak > twierdzisz), a nie moment obrotowy. Ale odpowiedz padła. Chyba nie powiesz mi, że przy 100km/h opory są zaniedbywalne i można je pominąć ?
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
Ale tak właściwie to jakie jest twoje pytanie?
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Specjalnie podkreśliłem że rozmawiamy o niskich prędkościach. Wtedy opory ruchu są pomijalne, a > przyspieszenie też stałe. > Nawet jeśli rzeczywiście byłaby to kwestia oporów to i tak to co piszesz się nie trzyma kupy, bo > moc z definicji rośnie liniowo, a opory ruchu szybciej bo z kwadratem prędkości - więc > przyspieszenie powinno maleć od samego początku co się ewidentnie nie dzieje. Opory nie są pomijane. Nawet przy małych prędkościach. Chyba że mówimy o prędkości. 5 km/h
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Dobrze. > Weźmy więc silnik który ma stały moment obrotowy. Na przykład wspomniana już Tesla S - odpada nam > też problem biegów. Do pewnych obrotów moment obrotowy jest stały, więc moc z definicji rośnie > liniowo: > Wykres1 > Zgodnie z Twoją teorią jeśli moc przyrasta to również przyspieszenie powinno wzrastać. Przypomnę że > zajmujemy się zakresem niskich prędkości gdzie opory ruchu można pominąć. > Tymczasem efekt jest taki: > Wykres2 > Widać że przyspieszenie jest stałe. Jak to wytłumaczysz? Przecież już wytłumaczyłem. Wzrasta moc, wzrasta prędkośc rosną tez opory. I to nie jest żadna moja teoria tylko prawa fizyki.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> W takim razie dlaczego na niższych biegach jest lepsze przyspieszenie? Przecież moc silnika jest > taka sama niezależnie od biegu. Bo moc jest zależna od obrotow. Jeśli zmieszasz bieg to jednocześnie zmieniasz obroty na wyższe, gdzie jest wyższa moc. Zakładam, że mówimy o przyspieszeniu przy tych samych prędkościach. Np w zakresie 60-100 Bo jeśli chcesz porównywać przyspieszenie pomiędzy 0-50 a 100-150 to chyba oczywiste jest że w tym drugim wypadku opory są o wiele większe.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Witam > Przecież pojęcie mocy, siły, momentu siły czy momentu obrotowego to zagadnienie fizyki z zakresu > SZKOŁY PODSTAWOWEJ... > Zależność mocy w w funkcji momentu obrotowego definiuje poniższa zależność: > MOC = moment obrotowy x prędkość obrotowa / 9549 > A wiec przykład: > Moment = 300 [Nm] > Prędkość = 2500 [obr/min] > Zatem moc wyniesie: > 300x2500/9549=78 [kW] > Prościej się już chyba nie da... > Oraz, silnik spalinowy generuje moment obrotowy, a moc jest to ilość energii w jednostce czasu... ... a za przyspieszenie odpowiada moc. Wszystko się zgadza, tylko wiesz... wątek jest o czym innym.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Czym auto jedzie...Zrób sobie prosty test. Wywal skrzynię biegów z silnika benzynowego i wsadź > skrzynię od diesla o takiej samej mocy. Zobaczysz, czy to pojedzie. A co to ma wspólnego z tematem?
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Ja jade glownie karoseria ostatnio wlasnie KvM podnosi ciagle ten temat, kiedys to byly klotnie, > nie to co teraz No to znaczy, że tego tematu nie ma prawie wcale. Bo ja ten temat tzn kwestie momentu w ogóle poruszalem jakieś pol roku temu. A kwestii przyspieszenia na danym biegu nigdy, bo sam wcześniej nie zauważyłem, że to co się powtarza w Internetach to są brednie.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Rozwinąłem nieco to co napisałeś. Wprost przeciwnie. Skupiłeś się tylko na jednym aspekcie. Siła napędowa auta to różnica pomiędzy tym co napędza kola i tego co ten pojazd powstrzymuje. Samochod nie porusza się w próżni lecz na drodze w atmosferze ziemskiej. Ty kompletnie olałeś ten drugi czynnik > Jak wyżej. > Chętnie zapoznam się z wynikami takiego doświadczenia. Chętnie się z nimi podzielę
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
A czytałeś co zostało wcześniej napisane w tekście który cytujesz? Chyba nie, bo się kompletnie do tego nie odnosisz. A jeśli chcesz to mam wskaźnik siły bezwładności. Możemy zweryfikować teorie w praktyce.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> A Tesla Model S? Ma tylko jeden bieg. I co wtedy? Nie wiem. Kwestia charakterystyki. Ilość biegów nie ma znaczenia. Chodzi o to że nie ma takiej zasady. Czasem może się tak zdarzyć, ale nie musi.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Skoro tak twierdzisz to podaj kontrprzykład. Przecież podałem.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Wiem o co ci chodzi. Tyle że większość i to zdecydowana "badań" nad przyśpieszeniem odbywa się przy > prędkościach niższych niż 100km/h, gdzie opory powietrza będą na tyle niskie, że będą miały > pomijalny wpływ na wynikową siłę działającą na kołach... > I to właśnie przy niskich prędkościach dupohamownia stwierdza, że fajnie ciągnie i jest efekt > "wow"... > Bo przy dużych to logiczne, że opory powietrza zabiorą całą siłę, powodując, że na ostatnim biegu > auto przyśpiesza lepiej od 80km/h, niż od 160km/h, mimo teoretycznie większego momentu na > silniku... Brawo. Jedna tylko uwaga. Moment na silniku nie jest teoretycznie większy. Jest większy praktycznie.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Więc bierze się deltaV oraz delatObroty - odpowiednio małe. Przy takich obrotach, odpowiadających > obrotom momentu max. auto przyspiesza najlepiej - na danym biegu. Nieprawda.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Jesteś z PiS-u? Bo to ich retoryka. Niby pytasz, ale sam wiesz najlepiej To że coś wiem nie znaczy, że umiem to wytłumaczyć lepiej niż inni. > i jeszcze "nie chce ci się" powiedzieć, do czego właściwie zmierzasz. Jakbyś przeczytał z uwaga to byś wiedział do czego zmierzam.
-
z cyklu pogromcy mitow - moment obrotowy a przyspieszenie
> Zaraz dojdziemy, że moment nie ma żadnego znaczenia albo im niższy moment tym lepszy but Ja tam nie wiem jak Ty dochodzisz i jakie buty nosisz. Ale moment ma znaczenie. Im niższy tym mniejsze zużycie układu przeniesienia napędu.