Zawartość dodana przez Roman XXL
-
Rewolucja za rogiem?
nie widzę takiej potrzeby, w Polsce jest wystarczająco tanio jak dla mnie.
-
Rewolucja za rogiem?
Ale jak pisałem kumpel który zakładał instalację nie robił tego sam. Zlecił firmie. Zapłacił 12 tysięcy i dostał kilka tysięcy zwrotu. Tu masz ofertę z reklamy, która mi się wyświetliła sprzed kilku dni: Do rocznego zaopatrzenia w energię auta elektrycznego jeżdżącego typowe przebiegi wystarczy instalacja 2kWp.
-
Rabaty na premiumy
W Chinach już są.
-
Rewolucja za rogiem?
no ma się to nijak do Chin w tym sensie, że tam auta są ponad dwa razy tańsze niż w UE, także te europejskie. Dla przykładu ID.3 w Chinach kosztuje równowartość 70 tysięcy PLN. To są ceny które na razie pokazują tylko jakie są rezerwy i możliwości schodzenia z cenami. Zanim to się w jakimś stopniu objawi w Europie trochę czasu minie, choć pierwsze jaskółki już są (jak to VOLVO na przykład). Obecnie w Chinach jest tak tanio, że opłaca się kupić tam auto w i kontenerze przywieźć do Europy. Z czasem to wymusi dalsze spadki cen. Podstawowym czynnikiem kosztowym są akumulatory, a tu koszty spadają wraz z ogniwami o coraz większej gęstości energetycznej. To oczywiście wymaga czasu, postęp jest na poziomie kilku procent rocznie (średnio), ale za 10 lat to się skumuluje na tyle, że zaowocuje znacznym obniżeniem kosztów produkcji.
-
Rewolucja za rogiem?
A tymczasem: Z uzgodnień wynika, że do 2026 r. stacje ładowania samochodów o mocy co najmniej 400 kW będą musiały być rozmieszczone co najmniej co 60 km wzdłuż bazowej sieci TEN-T. Następnie ich moc wyjściowa wzrośnie do 600 kW do 2028 r https://globenergia.pl/ladowarki-beda-co-60-km-koniec-problemow-z-ladowaniem-elektrykow/#:~:text=Rozmieszczenie ładowarek Z uzgodnień wynika%2C że do 2026,wyjściowa wzrośnie do 600 kW do 2028 r.
-
Rewolucja za rogiem?
Z pewnością, ceny modułów i falowników lecą na łeb. no tak, dyskutujesz sam ze sobą i potem są takie efekty, że utożsamiasz własne wyobrażenia z moimi myślami. i tu się zgadzam, ale niektóre wejdą (już wchodzą), niestety na razie za znacznie wyższe pieniądze, ale to się zmienia. Przykładem jest choćby VOLVO, które ostro narusza status quo. Do tej pory poniżej 200 tysięcy mogłeś kupić w Polsce jakiś marny substytut auta, teraz możesz kupić zauważalnie poniżej tej granicy produkt marki "premium". To jest chińskie auto, wyprodukowane w stu procentach w Chinach. W Europie też ceny zaczynają spadać (choćby Tesli).
-
Jak kupować nowego elektryka?
tu masz przykładowy artykuł o takiej naprawie 9 lat 600 tysięcy km przebiegu Tesla z przebiegiem 600 tys. km. Jak z degradacją baterii? - Magazyn Auto https://magazynauto.pl/wiadomosci/tesla-z-przebiegiem-niemal-600-tys-km-jak-z-degradacja-baterii,aid,3315
-
Rewolucja za rogiem?
Jak się okazuje VW potrafi sprzedawać swoje ID.3 w Chinach za 17,5 tysiąca dolarów (cena z dopłatami), co i tak jest droższe niż chińska konkurencja i sprzedaje się słabo. Chińczycy mają do wyboru blisko 250 modeli aut elektrycznych i kupują ich miliony rocznie.
-
Jak kupować nowego elektryka?
Zajmują się tym niezależne warsztaty, producent będzie Ci chciał zawsze sprzedać nowy podzespół, a nie bawić się w naprawy. No ale rozumiem Twoje obawy.
-
To nie unia nas d...a tylko kapitalizm, a konkretnie producenci samochodów (i nie tylko)
no tak, ale to tacy właśnie ludzie siedzą na forach. Ale jaki to procent klientów? Podejrzewam, że bardzo niewielki. 80-90% kupuje i jeździ i nie zagląda na żadne fora/grupy, a nawet często nie używają tych wszystkich wynalazków. Ty widzisz samych fascynatów marki/motoryzacji, a to tylko wycinek rzeczywistości. Sam nawet nigdy nie odpaliłem Apple Car Play/AA, po roku użytkowania auta zorientowałem się, że w ogóle nie mam tego systemu (wada fabryczna, bo był na liście wyposażenia).
-
To nie unia nas d...a tylko kapitalizm, a konkretnie producenci samochodów (i nie tylko)
Tak do końca to nie wiem czy klienci tego oczekują, niektórzy pewnie tak. Niektórych to jednak zniechęca, bo są wykluczeni cyfrowo/niechętni i to wcale niemało jest takich. Bardzo dużo osób narzeka na likwidację fizycznych przycisków (po części także i ja). Żeby jeszcze obsługa głosowa działała jak należy.
-
Jak kupować nowego elektryka?
generalnie ludzie to naprawiają (oczywiście poza autoryzacją producenta). Zwykle jest do wymiany kilka ogniw
-
Jak kupować nowego elektryka?
chyba większość firm daje 8 lat gwarancji na akumulator
-
Rewolucja za rogiem?
Masz powyżej osobę, która zrobiła instalację za kilkanaście tysięcy. 4 Panele po ok 500Wp to koszt na poziomie 3 tysięcy, do tego falownik za 2 tysiące, do tego potrzebny jakiś stelaż, okablowanie i robocizna. Znam takich co się ogarnęli z tym w kilku tysiącach nawet za instalację 3kWp (z dopłatą). No ale dla Ciebie nie ma możliwości żeby wyszło poniżej 30. No to żyj sobie w takim świecie. Powodzenia.
-
Rewolucja za rogiem?
Dofinansowanie do fotowoltaiki przysługuje: 1. Wnioskodawcom rozliczającym się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie tzw. net-billing oraz dla wnioskodawców rozliczających się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie opustów tzw. net-metering, którzy nie skorzystali z dofinansowania do mikroinstalacji fotowoltaicznej, pod warunkiem przejścia na system rozliczania wyprodukowanej energii elektrycznej tzw. net-billing. Wysokość dofinansowania w formie dotacji wynosi: tylko do mikroinstalacji PV – do 50% kosztów kwalifikowanych nie więcej niż 6 tys. zł, W przypadku zgłoszenia do dofinansowania mikroinstalacji PV wraz z elementem dodatkowym dofinansowanie wyniesie: do mikroinstalacji PV do 50% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 7 tys. zł, do magazynu energii do 50% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 16 tys. zł, do magazynów ciepła do 50% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 5 tys. zł, do systemu EMS / HEMS do 50% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 3 tys. zł. W pewnych warunkach rzeczywiście może być tylko 3 tysiące. 2. Wnioskodawcom rozliczającym się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie opustów tzw. net-metering, którzy skorzystali z dofinansowania do mikroinstalacji fotowoltaicznej m.in. z programu Mój Prąd (w poprzednich naborach), pod warunkiem przejścia na system rozliczania wyprodukowanej energii elektrycznej tzw. net-billing. Wysokość dofinansowania w formie dotacji wynosi: dla mikroinstalacji PV dla której zakupiony i zamontowany zostanie co najmniej jeden dodatkowy element wskazany w punktach poniżej - do 50% kosztów kwalifikowanych (wpisanych w wypłaconym już wniosku) nie więcej niż 3 tys. zł, do magazynu energii do 50% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 16 tys. zł, do magazynów ciepła do 50% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 5 tys. zł, do systemu EMS / HEMS do 50% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 3 tys. zł.
-
Rewolucja za rogiem?
skoro nie potrafisz liczyć to tak Ci wychodzi. Średnio auto przejeżdża w PL poniżej 10 tysięcy km, ale licząc nawet 12 tysięcy km rocznie to tyle energii wyprodukuje instalacja 2kWp nie zrobią jej za kilkanaście tysięcy? Serio? Nawet z uwzględnieniem 6 tysięcy dopłaty? bo nie ma takich inwestycji, to że nie rozumiesz jak działa system to nie znaczy, że nie jest tak jak pisałem. Nie ma fizycznie żadnych akumulatorów, ale producenci PV (niektórzy) mogą traktować sieć energetyczną jak wirtualny akumulator. I znów dochodzimy do tego, że masz problem z ogarnianiem rzeczywistości. zważywszy na to co powyżej, to trudno mi się dziwić.
-
Rewolucja za rogiem?
To samo było na S3, przez wiele lat nie było chętnych w przetargach. Po prostu za mało aut jeździło by się to kalkulowało za pieniądze jakie sobie życzyli. Tylko weź pod uwagę, że na budowę stacji ładowania nie trzeba koncesji, pracowników i wielu innych kosztownych procedur. Łatwość budowy jest nieporównywalna z MOPem, nie mówiąc o stacji benzynowej. Oczywiście mówię o tanich/wolnych ładowarkach. Te szybkie nie są takie "proste" i tanie w budowie, bo wymagają też odpowiednio dużych mocy przyłączeniowych, co może sporo kosztować, ale też może się szybciej zwrócić jeśli będzie dużo chętnych.
-
Rewolucja za rogiem?
przecież pisałem jak to widzę. Nie ma na to szans w najbliższych latach. To fizycznie niemożliwe. Myślę że do końca 2025 roku sprzedaż nowych elektryków osiągnie poziom co najmniej kilkunastu procent (a więc będzie już znaczący, ale to wciąż daleko do tego, żeby znacząca ilość jeździła po drogach). Natomiast sądzę, że najdalej do roku 2030 na polskich drogach będzie ponad 2 miliony elektryków. Trudno mi natomiast zgadywać jak będzie z importem i popularnością używek.
-
Rewolucja za rogiem?
Nie, zapominam, że dyskutuję z osobą, która ma bardzo ograniczone spojrzenie na świat i rzeczywistość wokół i nie wyobraża sobie innych możliwości niż te wyobrażone przez samą siebie. Widzisz, od dawna istnieje możliwość traktowania sieci elektrycznej jak wirtualnego akumulatora, owszem kosztuje to 20/30 procent wyprodukowanej energii, ale wciąż jest to możliwe w przypadku spółdzielni. Instalacja PV wystarczająca na pokrycie zapotrzebowania na prąd do auto to jest kilka, kilkanaście tysięcy zł w przypadku typowych przebiegów.
-
To nie unia nas d...a tylko kapitalizm, a konkretnie producenci samochodów (i nie tylko)
nie da się tego stwierdzić za bardzo. W pewnym momencie było tak, że wersja pseudohybrydy była tańsza, ale miała też 130KM a nie 150 KM jak wersja droższa. Obecnie nie ma wyboru jest tylko ta pseudohybryda w wersji 150KM. W praktyce producenta nie kosztuje to prawie nic, bo cały wynalazek opiera się na tym, że silnik jest wyłączany do kilka minut podczas jazdy/postoju (gdy to tylko możliwe). Doszedł więc niewielki akumulator, który zapewnia energię w aucie na czas gdy silnik nie pracuje.
-
To nie unia nas d...a tylko kapitalizm, a konkretnie producenci samochodów (i nie tylko)
No ale przecież to nie producenci chcą być ekologiczni. Dla nich to tylko koszty, a oni robią wszystko żeby przerzucać koszty na innych i sprzedawać jak najdrożej najgorszy możliwie towar. Oczywiście udawanie bycie eko jest też elementem, ale strategii marketingowych, a nie realnych działań. Podstawą kapitalizmu jest zysk, jak największy zysk, a tego nie osiąga byciem eko, tylko wprost przeciwnie, niszcząc wszystko dookoła i przymuszając ludzi do płacenia za to.
-
Rewolucja za rogiem?
-
Rewolucja za rogiem?
a to spowoduje likwidację całego sklepu. LOL Ludzie już dajcie se na luz. To, ( nie licząc jakichś szczególnych przypadków, dużego deficytu mocy) naprawdę nie są problematyczne instalacje i nie wiadomo jakie koszty. Budowa stacji benzynowej to jest 2-3 miliony, czasem i dwa razy tyle. Tu mówimy o kwotach kilkanaście - kilkadziesiąt razy niższych za jeden/dwa punkty ładowania. "Jedna wolna ładowarka kosztuje około 40 tys. zł. Ta szybka to koszt – w zależności od producenta - 80-120 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć koszt instalacji – to kwota między 20 a 70 tys. zł. " A jeśli mówimy o takich "zapchaj dziurach parkingowych" to koszty są w ogóle śmieszne
-
Yaris Crossa a CHR
a mi akurat bardziej się w tej prezentacji podoba. Ale generalnie stylistycznie wciąż krok w tył, choć może na żywo zmienię zdanie. Wygrała praktyczność chyba, szkoda, bo praktycznych samochodów toyota ma dużo.
-
Rewolucja za rogiem?
Wstyd to kraść i kłamać, albo szczuć na innych ludzi. No taki głupi żeby za darmo pisać to ja nie jestem.