Zawartość dodana przez Roman XXL
-
Rewolucja za rogiem?
zapewne nie potwierdzą, ale z czasem ceny będą musiały być obniżone.
-
Rewolucja za rogiem?
Mój kumpel mieszka w bloku, ma 3kWp paneli na dachu, tak jak kilku innych sąsiadów, jest sporo miejsce dla innych, na razie brak chętnych.
-
Rewolucja za rogiem?
Jeśli sprzedają prąd 10 razy drożej niż ma konsument w domu w nocnej taryfie to tak wychodzi.
-
Rewolucja za rogiem?
natomiast VOLVO deklaruje ładowanie 10-80 procent aku w dwadzieścia kilka minut. W porównaniu z autami sprzed kilku lat to jest nawet szybciej niż 2x Tu kluczem nie jest rozwój technologii tylko po prostu mniejsze auta, które będą miały mniejsze aku, mniejsze zużycie energii (i wciąż podobne zasięgi rzędu 300-500 km)
-
Rewolucja za rogiem?
Tak jest dziś. Jak pisałem Toyota zapowiada akumulatory na 1000/1500 km jeszcze w tej dekadzie i nie stracisz na tym przyspieszenia, ani pewnie nawet ceny.
-
Rewolucja za rogiem?
Zwróć uwagę, że gaz z 30 Euro za MWh zdrożał w skutek wojny do 300 MWh, a teraz cena niemal wróciła do punktu wyjścia. Limity urzędowe nie znikną, bo to kwestia polityki i spokoju społecznego/przegrania wyborów. Ponadto jak ktoś mieszka poza miastem to może sobie postawić PV i mieć prąd jeszcze taniej. Niektórzy nawet w blokach instalują. Ja nie mówię, że sytuacja się nie zmieni, bo się zmieni na pewno, ale proporcje prawdopodobnie zostaną zachowane. Spalanie 6l benzyny to jest ekwiwalent energetyczny niemal 50 kWh energii, a tymczasem elektryk jadąc po mieście zużywa kilkanaście kWh, w trasie przy 120 km/h nieco ponad 20 kWh (zależy jeszcze od auta i stylu jazdy - wiadomo). Elektryk po prostu zużywa znacznie mniej energii niż auto spalinowe, więc nawet jeśli policzysz prąd trzy razy drożej to wyjdzie Ci 25 zł/100 km. Co jest dziś ekwiwalentem spalania 4l/100 km
-
Rewolucja za rogiem?
zrobią opłaty za przejechany km po prostu, ale to pieśń dalszej przyszłości. Z czegoś trzeba opłacać budowę i utrzymanie infrastruktury, to oczywiste.
-
Jak kupować nowego elektryka?
Ja się przyznam, że zamówiłem, choć wolałbym żeby to nie był SUV...
-
Rewolucja za rogiem?
Przypuszczenia są poparte zapowiedziami producentów.
-
Rewolucja za rogiem?
dla kogoś kto mieszka za miastem i nie ma jak dojechać (a musi) jasne. Ale tu też argument może być ekonomiczny, gdzie ładując domowym prądem ma się 100 km za 6-10 zł 100km
-
Rewolucja za rogiem?
jasne, ale tak jest dziś, że auta elektryczne są konkukernyjne tylko w segmencie premium i wysokich osiągów. To się wkrótce zmieni. Patrz też na to co napisałem oprócz tego w swoim wpisie.
-
Rewolucja za rogiem?
nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale cena aut w każdej marce zależy od tego jak auto przyspiesza. Im lepsze przyspieszenie tym auto droższe. Oczywiście nie każdy potrzebuje 5s do setki, ale Ci którzy szukają auta pod kątem konkretnego przyspieszenia nie znajdą obecnie nic szybszego za tę kasę (w tym segmencie). Natomiast aut z przyspieszeniem 10s do setki za 100 kPLN myślę że także się niedługo doczekasz
-
Rewolucja za rogiem?
nie, daj link
-
Rewolucja za rogiem?
Tak mi się zdaje, że za "chwilę" elektryki będą tańsze niż auta spalinowe. W pewnym sensie już tak jest w niektórych przypadkach. Ja sobie nie przypominał żeby się dało kiedykolwiek kupić auto klasy kompakt/SUV z przyspieszeniem 5,7 do setki za 170 kPLN (uwzględniając realną wartość pieniądz/inflację). Tesle też są w okolicy 200kPLN obecnie i ceny lecą na łeb na szyję. Za niedługo mają wejść na rynek zarówno tańsze modele Tesli jak i małe elektryki od VW w cenie 20-25 k Euro Toyota w perspektywie kilku najbliższych lat zapowiada akumulatory o zasięgu 1000 km (czy nawet nieco później 1500). Mam wrażenie, że za 3-5, najdalej 7-8 lat mało kto będzie kupował spalinowe auta, bo będą zwyczajnie droższe ( i nawet nie w tym rzecz, że zdrożeją względem dzisiejszego poziomu), po prostu tak mocno stanieją elektryki.
-
Rabaty na premiumy
Prawda to, że w VOLVO na elektryki nie ma żadnych rabatów?
-
Jak kupować nowego elektryka?
raczej VOLVO XC30 za 170 koła
-
elektryczny samochód spalinowy
receptą byłoby powiększenie 2-3 krotne akumulatora. 2,1 to mało przy takim rozwiązaniu, gdyby silnik spalinowy miał być słabszy. No ale tu jak rozumiem nie ma opcji żeby tę baterię doładować z gniazdka, nie mówiąc o jej ładowaniu silnikiem spalinowym na postoju (przy tej pojemności to by nawet nie miało sensu).
-
elektryczny samochód spalinowy
po to jest akumulator żeby tak się nie działo. Dopóki nie jedzie się z jakimiś szalonymi prędkościami auto używa kilka -kilkanaście, sporadycznie kilkadziesiąt KM. Jeśli potrzeba maks mocy to można wykorzystać na przykład połowę prądu z baterii połowę ze spalinowego. Spokojnie silnik 70-90KM mógłby wystarczyć jeśli ograniczymy prędkość maks do tego co jest dopuszczalne na autostradzie (poza możliwością chwilowego zwiększenia prędkości dopóki jest prąd w akumulatorze).
-
elektryczny samochód spalinowy
moim zdaniem dokładnie tak (co do idei) powinny wyglądać hybrydy plugin. Mały, wysokosprawny silnik spalinowy, który pracuje w optimum swoich obrotów/efektywności i może doładowywać akumulator także na postoju w razie potrzeby. Oczywiście w optymalnym rozwiązaniu napęd były na tył.
-
Szykuje się nowa rewolucja?
Każde mieszkanie ma 4-8kW minimum. Mówimy o korzystaniu z mocy kiedy jest ona w zasadzie nieużywana. I te kabelki można właśnie hurtem zrobić po 1300.
-
Szykuje się nowa rewolucja?
Zrobienie 150 mini stacji ładowania po 2 kW czynnych w godzinach 22-6 rano to nie jest aż taki problem jak by się mogło wydawać. Spokojnie koszt ten pokryli by właściciele aut z oszczędności na kosztach paliwa w rok dwa.
-
Szykuje się nowa rewolucja?
Bo wodór to ściema.
-
Szykuje się nowa rewolucja?
Tego prądu tak dużo aż nie trzeba. Auto które robi 15 tysięcy km rocznie to jest ok 2-3MWh to jest tyle co zużywa gospodastwo domowe. Przy ładowaniu w nocy w zasadzie moglibyśmy nawet nie modernizować infrastruktury. Żeby uzupełnić 100km przejazdu potrzeba kilka godzin ładowania z mocą 2kW. Średnio jeździmy mniej. Oczywiście w praktyce rozbudowa jest konieczna, ale bez przesady. Kiedyś stacji benzynowych też nie było. Paliwo kupowało się w aptece.
-
Aktualnie w toyocie
Plugin i ev jak najbardziej
-
Aktualnie w toyocie
No przy trzech to apki nie trzeba jeszcze. Przynajmniej w tym wypadku. Wszyscy zainteresowani są w codziennej komunikacji.