Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. Chciałem. Ale jak Włosi odradzali... Teraz jeżdżę SUVami więc włoszczyzna odpada. Ja się nie czepiam Alfy, ale Alfa jest jak kobieta. Trzeba bardzo mądrze i ostrożnie wybrać.
  2. Można szukać dziewicy w burdelu ale każdy logicznie myślący człowiek raczej uzna to za stratę czasu.
  3. Nie uważam że się psują ale że potrafią się psuć. Brat mojego kuzyna ma warsztat specjalizujący się w Alfach i Fiatach. Wie o tych autach wszystko. I mimo że sam jeździ Alfami to odradza. Więcej - Włosi mi odradzali a to już coś znaczy.
  4. Nie, skąd. Ma tylko całe auta. Warsztat stoi pusty bo nie ma roboty. I pewnie dlatego blacharza chce zatrudnić.
  5. Handlarze za to uwielbiają naiwnych.
  6. Koleś który ma warsztat blacharski to jakimi autami może obracać?
  7. Nie.
  8. Po obejrzeniu treści ogłoszenia można powiedzieć, że auto od handlarza, najprawdopodobniej sprowadzone i z niepewną historią. Biorąc pod uwagę, że nawet nowe Alfy z salonu lubią sprawiać kłopoty to ja bym się w to nie pchał. Edit: I do tego powypadkowy.
  9. Outlander jest mistrzem schowków i uchwytów. Kieszenie we wszystkich drzwiach, 4X uchwyty na butelki, 6x na kubki, dwa schowki w desce rozdzielczej (jeden chłodzony, specjalnie przeznaczony na napoje), podwójny podłokietnik, mini schowek z lewej strony deski rozdzielczej, nie sposób tego zagospodarować. Tego by mi brakowało.
  10. Dobre podejście, ale ja dużo jeżdżę i to mi mocno podniesie koszty. Najwyżej sprzedam i kupię inne. Tak zrobiłem w Outlanderze. Wymiana kompletu opon na nowe kosztowała mnie jakieś 700zł bo stare się sprzedały. Mój jeździ w foteliku, więc nie ma problemu na razie. Bardziej martwi mnie mała ilość schowków, półeczek i uchwytów na kubki. Tutaj Outlander wysoko postawił poprzeczkę.
  11. W Outlanderze też jest duży bagażnik, więc to dla mnie ważne. W poprzek snowboard nie wejdzie ale im więcej litrów tym lepiej. To mi pasuje. Outlandera rozbujałem do 200 ale to głupie było. Normalnie jeżdżę 130 i jest w sam raz. Właśnie. Ile Ci to pali? Mam 185 ale też pewnie będę drabinki potrzebował. Z minusów jakie widzę to że mi z założonym boksem pod domem pod zadaszenie nie wjedzie. Outlander z boksem miał jakieś 2cm luzu tylko więc tutaj taki pomysł odpada na 100%. Bezkluczykowy dostęp mi się spodobał, szkoda że nie ma. A jaki jest kluczyk? Składany przynajmniej czy taki badziewny jak w ASX? Masz te Dunlopy Grandtrek? Myślałem że one dają radę. O, właśnie o to chodzi. Żeby po męczącym dniu się gęba śmiała za kółkiem.
  12. @@mati1.6dohc odgrzebuję temat bo sam mam okazję takie kupić. Napisz czy już Ci się auto znudziło i czy kupiłbyś takie jeszcze raz. U mnie miałoby zostać na 5 lat i ok. 200kkm.
  13. Krotko: czy w umowie jest wyłączenie rękojmi?
  14. Jesteś sędzią? Jeśli tak, to sprawdź czy kolega jest z Twojej okolicy i czy sprawa ma szansę do Ciebie trafić. Jeśli nie jesteś - nie trolluj.
  15. Jak masz SUVa to nawet to może nie pomóc. Takie coś widziałem: Szkoda tylko że chcą za to jakieś chore pieniądze.
  16. To by już musiał jakiś prawdziwy prawnik zabrać głos.
  17. Znikąd. Sam to napisałem.
  18. Przepisy można łamać w stanie wyższej konieczności jeżeli dobro, które chronisz jest wyższe niż to, które poświęcasz. W razie wątpliwości rozstrzyga po fakcie sąd. Proste i niezawodne.
  19. Chciałbyś przepis nakazujący łamanie przepisów? Doprowadziłbyś do paradoksu prawnego, bo łamiąc prawo przestrzegałbyś prawa i na odwrót.
  20. AM Rapide.
  21. W Katowicach kasy nie ma. Możesz przyjść z potwierdzeniem wpłaty przez Internet ale go nie będą honorować. Najlepiej zrobić opłatę w mini oddziale banku w budynku obok.
  22. Tychy też mają sprawnie. Firmy leasingowe proponują rejestrację w Tychach na następny dzień albo w Katowicach z terminem za tydzień.
  23. Rejestracja samochodu w Urzędzie w Katowicach. 1. Nie masz możliwości zaparkowania samochodu. Miejsc jest kilka na krzyż i tłumy ludzi chętnych do zarejestrowania pojazdu. Parkuj sobie na drugim końcu miasta. Zresztą, skoro kupiłeś samochód to znaczy że dotąd go nie miałeś, prawda? Więc powinieneś przyjść pieszo. 2. Wchodzisz. W środku kłębi tłum ludzi, jakieś okienka, jakieś numerki, przy wejściu automat. Nie wiesz czego chcesz, więc szukasz informacji. Ups, do informacji trzeba numerek. Nic, bierzesz numerek i czekasz godzinę żeby się dowiedzieć że trzeba było wziąć inny numerek. 3. Masz już swój numerek, masz już wypisany wniosek, teraz będziesz mógł przejść test czy nie jesteś debilem. Dlaczego? Bo dostałeś numerek do kogoś kto nie zarejestruje Ci pojazdu - nie tak szybko! Teraz masz numerek do okienka w którym ktoś sprawdzi czy dobrze wypisałeś wniosek. Czekasz 2-3h i masz szansę żeby urzędnik przeczytał Twój wniosek i uznał że dałeś radę. Urzędnik ten umawia Cię na fakt rejestracji pojazdu na inny dzień. Przynajmniej tym razem masz dzień i godzinę. Weźmiesz drugi dzień urlopu ale będziesz miał zarejestrowane auto! 4. Tego innego dnia musisz się stawić u urzędnika z papierami, lub - jeśli kupiłeś używane auto - z papierami oraz tablicami zdjętymi z tego auta. Ponieważ nie można jeździć bez tablic to demontażu tablic musisz dokonać pod urzędem. Zapomniałeś że pod urzędem nie da się zaparkować? Więc demontujesz tablice gdzieś w centrum miasta, podczas której to czynności zgarnia Cię Policja i musisz tłumaczyć co i jak. 5. Z tablicami (brudnymi!) pod pachą idziesz do urzędnika w okienku. Czekasz swoją godzinkę i na dzień dobry zostajesz opieprzony, że tablice są brudne. Przecież przyjechały na samochodzie, a akurat jest zima! Co z tego, mogłeś je przynajmniej wytrzeć w swoją kurtkę. Mniejsza z tym, w końcu dostajesz nowy dowód (tymczasowy!), nowe tablice, wszystkie nalepki i możesz iść precz. 6. Idziesz z tablicami do auta i teraz wymyśl jak je zamontować. Ruszyć się bez nich przecież nie możesz. Jak już rozwiążesz ten problem to jeszcze czeka Cię zabawa z nalepką na szybie. Poprzednia jest nieodklejalna bez narzędzi a trzeba ją zastąpić nową. 7. Teraz już możesz jeździć i jest fajnie. Na stronie www od czasu do czasu sprawdzasz czy jest już Twój docelowy dowód (masz tymczasowy, ważny miesiąc). Jeśli zaplanowałeś wakacje a ważność tymczasowego dowodu się w międzyczasie skończy to Twój problem. Terminu odbioru dowodu docelowego nie można negocjować. Ja już dwa razy jechałem przez Europę z nieważnym. 8. Gdy już Twój dowód jest, jedziesz go odebrać. Wolny dzień z pracy, wycieczka przez pół miasta, oczekiwanie etc. Voila! Trzy dni urlopu, mnóstwo zmarnowanego czasu i już możesz się cieszyć swoim autem!
  24. Ryb odpowiedział Florydzialski na temat - Motokącik
    Wynika z tego że wystarczy mieć 17% aut wolnych od wad (lub z wadami które nie wyjdą od razu po zakupie) żeby być w tej branży najlepszym.
  25. IMO skoro ten VW to najlepsza możliwa opcja a Ty dalej kombinujesz to jest wielce prawdopodobne że wcale tego VW nie chcesz.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.