Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. Ryb odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > Mam złe wspomnienia z astry z takim automatem ale obejrzę. Problem w tym ze mi sie to auto nie > podoba :/ To Pug 2008. Za 70k jest automat połączony z 1.6VTi 120KM.
  2. Ryb odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > Przeglądam sobie nowe auta i cholera mnie bierze. Aut z automatem jak na lekarstwo a jak sa to w > jakis topowych konfiguracjach. Przykład nissana kaszkaja. Cena otwarcia ~75 tys. Automat jest > tylko z dieslem który kuosztuje juz 100 tys. 20 tys to roznica która nigdy sie nie zwróci. > Sa jacyś normalni producenci którzy wkładają automaty do normalniejszych cenowo wersji? Zajrzałem z > nadzieja do mitsubishi bo oni łączyli silniki benzynowe z Cvt... Asx'a z automatem nie ma. > Suzuki tez automat w cenach w okolicach 100 tys. > Od dsg mnie lekko odrzuca, ale tu tez ceny zbliżają sie do 100ki... > Auto musi być lekko wyższe zeby sie wygodnie wsiadało i musi być automat. Oba warunki sa konieczne. > W akcie desperacji zajrzałem tez do Opla. Ale jakos mnie to nie przekonuje. Mam 2 znajomych z > insigniani obaj narzekają ze sie to psuje. Wiec chyba u Opla nadal po staremu A zautomatyzowany manual może być? C4 Cactus jest od 67kPLN.
  3. > Udowodnij Dobrze, poradnik dla opornych: 1. Używamy Googla. Zwykle wystarczy. Jeśli nie, to: 2. W Internecie szukamy strony producenta. Znajdujemy listę ASO. Spisujemy telefon do ASO. Dzwonimy (Ważne! Dzwonić w dzień roboczy!). ASO mówi nam jakie opony szły na pierwszy montaż. 3. Jeśli ASO nam nie mówi, dzwonimy do innego ASO. Jest ich dużo, powinno się w końcu udać. Jeśli na tym etapie się nie udało to: 4. W Internecie szukamy maila do importera. Piszemy maila. Czekamy na odpowiedź. Jeśli się dalej nie udało: 5. W Internecie szukamy forum motoryzacyjnego (np. Autokącik). Rejestrujemy się, zadajemy pytanie na kąciku danej marki. Na pewno dostajemy odpowiedź. Jeśli jednak jakimś niewyjaśnionym cudem wszystkie sposoby zawiodły: 6. Odpalamy otomoto, ustawiamy model i rocznik auta, które nas interesuje. Ustawiamy auta z Polski, od pierwszego właściciela i maksymalny przebieg przy jakim fabryczne opony powinny być jeszcze na aucie (np. 30kkm). Dzwonimy do sprzedających i zadajemy im głupie pytanie jakiej marki opony ma auto. Odpowiedzi notujemy, grupujemy i patrzymy co wyszło. I jak? Dalej takie niemożliwe?
  4. > Przeciez nie ja forsuje tutaj teze, ze to zaden problem, wiec DLA MNIE żaden problem. DLA CIEBIE to może być nawet ogromny problem.
  5. > no widzisz. ja moje obecne auto kupiłem w czerwcu i było na łysych zimówkach, a letnich nie > widziałem wcale, bo je koleś utylizował, jak zakładał zimówki Ale właściciel upierał się przy tym, że auto ma mały przebieg? Czy może wyrwałeś to co napisałem z kontekstu i wsadziłeś w inny? > kupując używane auto, trzeba liczyć się nie tylko z wymianą oleju, ale także opon. i szukanie > informacji, jakie były zakładane fabrycznie nic nie wnosi. Tobie nie wnosi, mi wnosi. > równie dobrze w rocznym aucie mogą > być inne opony, bo np ukradli komus pod blokiem koła i właściciel kupił sobie inne No to chyba powie mi o tym? I będzie można to jakoś zweryfikować?
  6. > musisz byc bardzo naiwny, zadając takie pytanie i oczekując prawdziwej historii. ja wiem, ze ktoś > powie prawdę, ale wiem też, ze 90% sprzedających zmyśli bajeczkę, więc po co wogóle pytać o to > czemu sprzedaje? Bo ja nie chcę auta od tych 90% którzy zmyślają bajeczki.
  7. > Dobra, bo sie zapetlilismy, Ty mowisz ze nie ma problemu ustalic jakie konkretne opony byly > zalozone w danym egzemplarzu, ja mowie ze jest problem, poprosilem dla udowodnenia tezy o > ustalenie dla konkretnego prostego przykladu, kropka Mam w niedzielę dzwonić do ASO i pytać o jakieś Fordy z 2003r. bo Ty tak chcesz? Jak będę chciał kupić Forda to się dowiem jakie opony miał na pierwszy montaż. Jak dotąd z każdym autem zawsze mi się udawało to zrobić bez wysiłku. Jeśli Ty nie potrafisz, to ta metoda faktycznie nie jest dla Ciebie.
  8. > Też fakt. Jednak pamięć fotela pomaga w 100% powrocie do poprzedniego ustawienia. > mar00ha A to jest jasne, pamięć dobra rzecz.
  9. > Można > Ale zawsze lepiej zacząć od zwykłego, kulturalnego "dzień dobry", niż zawołać już od progu saloonu: > "panie, tam to zielone, w rogu: co to kosztuje i ile ma kóniuf?" > Wtedy sprzedawca od razu spojrzy na buty klienta, gdzie się tyle słomy mieści... Na buty i tak pewnie patrzy. Po butach najwięcej można się o Polakach dowiedzieć.
  10. > Bez problemu, jakie tylko sobie zazyczysz. Dobrze, udowodniłeś że TEORETYCZNIE da się taki przekręt zrobić. I super. Brakuje tylko jednego drobiazgu: Znajdź kogoś kto tak faktycznie ROBI, tylko dlatego że się spodziewa akurat mojego telefonu. > Druga ciekawostka, wymiana aut, rok 2003 bodajze, flota okolo 15 sztuk forda, na felgach opony od > trzech roznych producentow, powodzenia w ustaleniu marki opon. A co za problem do ASO zadzwonić albo tutaj jakichś użytkowników zapytać?
  11. > W moim, niewyrafinowanym ale współczesnym aucie, fotel ustawia się w 8 zakresach. Nie ustawisz tego > tak szybko ręcznie. > mar00ha Ale też nie spotkałem się z przypadkiem żeby serwis zmieniał inne ustawienia niż tylko odsunięcie od kierownicy. Pomijając oczywiście naprawy samego fotela.
  12. > Poszukam nowych, z data produkcji jakiej oczekuje wymagajacy kupujacy I ze zużyciem jakiego oczekuje wymagający kupujący?
  13. > To zweryfikuj mi, np Ford Fiesta, rocznik 2012. Jak będę chciał takiego kupić to się dowiem.
  14. > Tak, codziennie je widze, auto odebrane wiosna 2012, uzywane na zmiane z zimowymi > (listopad-kwiecien), przebieg na dzien dzisiejszy 125tys, fakt ze nie beda juz zakladane po > zimie, wiec aby do listopada No to jak widzisz to wiesz, że nie dasz rady nikomu ściemnić, że przejechały one tylko 30-40kkm, nieprawdaż?
  15. > no jak to? Że samochód jest taką zadbaną, mało jeżdżoną, bezawaryjną perełką, że sprzedający czuje > nieodpartą chęć podzielenia się tym szczęściem z kimś innym Opowiem Ci jakie ja miałem w życiu przypadki: - skończył się leasing - urodziło się kolejne dziecko, potrzebne większe auto - auto odebrane przez leasingodawcę nie płacącemu klientowi - auto się znudziło, właściciel przesiadł się dużo wyżej (tak było z Mitsu)
  16. > A z przebiegami 100 tys juz nie, a jak kupujesz zima na zimowkach? A widziałeś fabryczne opony po 100kkm? Jak kupuję zimą to te letnie przecież nie wyparowały i gdzieś powinny być. > Bo to zawsze opony jednego typu i marki sa montowane na pierwszy montaz? Nie. Ale co to ma za znaczenie? Przecież to się da ustalić i zweryfikować.
  17. > a co Ciebie to obchodzi? moze ma ktos taki kaprys? > kiedys kupiłem świetne auto, w doskonałym stanie, pojezdziłem nim pół roku i musiałem sprzedać, bo > żona zaszła w ciąże i wiedziałem, ze bedzie za małe. z takich rzeczy ma sie ktos spowiadac? > bzdura Ależ nie. Możesz przecież sprzedać komu innemu jeśli Ci klient co zadaje pytania nie pasuje. Wolny rynek jest. Ja się nie obrażę - też wolę kupić od kogoś kto będzie chętny do udzielenia informacji.
  18. > Najgłupsze pytanie jakie można zadać. Jaką odpowiedź chce się usłyszeć? Prawdziwą.
  19. > To tylko pokazuje procent, a może i promil kącikowiczów, którzy kupili kiedykolwiek nowy bolid. > Reszta założyła z góry, że temat jest o używkach, co nie jest tak oczywiste Można założyć, że chodzi o używane dlatego że przy zakupie nowego rozmowa nie jest tak istotna. A już na pewno nie ma znaczenia od czego ją zaczniemy. Ot, idziesz i kupujesz, mniej lub bardziej się targując.
  20. > Tylko ze skoro coś jest oczywiste to po co pytać. Jak widać że to nie jest auto przywiezione na > handel (ewentualnie "jezdzilem pol roku i sprzedaję" - czyli pol roku temu przywiozl na handel > i nie było chętnego ale nadal na nim zarabia) to wiadomo że pozbywa się kłopotu. Po co > wypytywać, jakby mnie ktoś zapytał dlaczego sprzedaje ten samochod, to bym na pewno wymyslil > na maxa smieszna historie az nierealną , lub jeśli bym nie miał czasu na żarty to bym się > rozłączył - bo nie mam zamiaru gadać z ludzmi którzy wypytują o głupoty, zamiast konkretnie. Jak zwykle rozmawiamy o dwóch różnych światach i dlatego jest wesoło.
  21. > Przeciez to oczywiste dlaczego sprzedaje - chce zarobić na tym aucie lub pozbyć się kłopotu (w > zalezonosci od auta raczej łatwo domyslec się która z tych opcji). Nie pytajmy o rzeczy > oczywiste bo nie wyglądamy wtedy zbyt poważnie No i właśnie: skoro zarobienie nie jest możliwe to odpowiedź, która wzbudzi moje podejrzenia, że pozbywa się kłopotu spowoduje że nici z transakcji.
  22. > jak takie pytanie zadaje kupujący, to od razu można myslec ze jakiś wariat (bez urazy) i nie można > go traktować zbyt poważnie, ja przynajmniej od razu po takim pytaniu bym pomyslal ze nie ma > sensu dalej gadac i bym go spławił A nie interesowałoby Cię dlaczego ktoś sprzedaje młode, w 100% sprawne, bezwypadkowe, w doskonałym stanie technicznym i z małym przebiegiem auto tylko po to żeby się przekonać jak wielka jest jego utrata wartości?
  23. > Można i tak, ale jak dobra cena to po 15 minutach już sprzedany jest ten trup O cenie w ogóle przez telefon nie gadam. Bo po co? Jeśli auto mi pasuje i wszystko inne będzie ok to przecież jest wart swojej ceny. A jeśli cena jest z sufitu to nawet nie dzwonię. > Ahaa... > Handlarze tez potrafią odebrać z dworca także to akurat jest ok dla handlarza klient który > przyjezdza pociągiem jest najleszy, wiec podjechać po niego na dworzec to nie problem Nie skorzystałem, przyjechałem autem z drugim kierowcą.
  24. > To chyba dzwonisz jak akurat siedzi w domu Przecież jeśli ktoś nie ma czasu gadać ale chce kontynuować to się umawiamy na telefon o konkretnej godzinie. > Jak ja dzwonie o auta to nigdy nie maja czasu gadac bo akurat cos tam ładują na lawety albo > negocuja ceny akurat z innymi Tyle że ja nie kupuję od ludzi wożących auta lawetami. > Ale ja nie wymagam długich rozmów Jak jechałem po Mitsu to sprzedawca zaproponował że mnie z dworca odbierze.
  25. > Powiedz mi który sprzedawca tyle ma czasu by gadac przez telefon? zwykle to jest minuta, gdzie i o > której podjechać obejrzeć i tyle, kto by miał czas opowiadac o aucie 10 minut przez tel ? Jeśli nie ma czasu to nie ma problemu - może czekać na kogoś innego. Ja się nie narzucam. Ale jak dotąd nie miałem problemu z uzyskaniem odpowiedzi na wszystkie swoje pytania. A zdarza się, że opowiedzą o autach dużo więcej.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.