Zawartość dodana przez Ryb
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Poczekam jak sie wojna skonczy[...] > [haha] - rozszyfrowales moj punkt numer 3[...] i wlasnie takie szczegoly sprawiaja, ze mozesz sobie > zpowolic liczyc wiecej ... [...] Jak dl mnie ta roznica $1k vs EU 1k to $400 wiecej za ta sama > prace i za ten sam czas... > A, klient zadowolony, wiec wroci, wiec stawka ktora bedzie probna, stanie sie stawka normalna[...] No i właśnie o to chodzi. Jak będę chciał kiedyś podnieść ceny to też na początek zainwestuję w gadżety.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Merca można kupić wylepionego z przystanku, Armaniego i Patek'a w Egipcie po 50$ za szt. i będziesz > wyglądał za ułamek ceny Da się odróżnić podróbę od oryginału. W przypadku merca z przystanku faktycznie jest trudniej - tu osiągnęliśmy mistrzostwo. > Niestety, nierzadko, tacy w oryginalnym Armanim i nowym mercu są burakami cukrowymi na levelu > mastah. > Wczoraj np. takiego spotkałem Bóg jak dzielił rozumem to nie wybierał wg. statusu. Buraków masz wszędzie.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> (...) > Wiec jak, powiesz mi to?? Ale sam wyżej przyznajesz, że za sam znaczek Merca na parkingu możesz wystawić klientowi wyższą fakturę? Coś jednak ten znaczek daje.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> a czy nie jest tak, że oni tych kangurów walą w rogi? > Wciskają im nędzne wersje jako niewidomoco a ci dają się nabrać? > Można sobie myśleć co się chce, ale jednak w UE merc to nie duster, nawet jeśli merc jest bazowy. > (choć zdarzają się kompromitujące wpadki) To idź do salonu i zobacz bazowego u nas. Będziesz mocno zaskoczony. Bieda jeszcze większa niż u nich, skóra z hipopotama a lista dodatków obejmuje takie rzeczy jak podłokietnik.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Po pierwsze czas ... po drugie.. > Wiesz po 15 latach AK wiem, ze czasami sobie dobrze zrobic przerwe z HP, nie czytam, nie widze > postow i wszystko jest slodkie, niektorzy sie zajmuja kapusta, ja nie mam na to czasu[...] Eeee, tam. Wrzuć jakieś fotki bo u Ciebie wiosna idzie a u nas pogoda się popsuła. > Nie skomentuje, boje sie, [...] > A wracajac do aut, to wsystko zalezy od supply/demand czyli opcje finansowe masz takie a nie inne > bo sa na to klienci... > Dwa dochodzi wizerunek. Mialem ostatnio jedna prace dla klienta ktory jest w EU. Pojechalem na > spotkanie, i on przyjechal na spotkanie... On Merc, ja Merc[...] > Normalnie policzyl bym mu $1,000 + rachunek za obiad, ale przez to za obay przyjechalismy Merc to > policzylem 1,000 Euro + rachunek za obiad[...] > Nawet nie mrugnal, widac ze Merc czyni cuda, udowadnia, ze mozna liczyc wiecej za to samo, bo jest > sie dobrym w tym co sie robi[...] I to jest właśnie to! Od czasu do czasu piszą tu tacy mądrale, że "gdyby oni mieli X kasy to by mimo wszystko jeździli starym autem". Otóż nieprawda. Auto, garnitur, zegarek to w pewnych sytuacjach inwestycje. Inaczej zapłacisz kolesiowi we flanelowej koszuli a inaczej komuś kto przyjechał Mercedesem w garniturze Armaniego a na ręce ma Pateka. Od razu wiadomo, że faktura od tego drugiego będzie konkretna - za coś musiał te gadżety kupić przecież. W biznesie liczą się szczegóły. Dlatego ja też bym się na E-klassę skusił. I wierzę, że częściowo by się mi zwróciła w postaci wyższych stawek za te same usługi, które wykonuję teraz.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> no dobrze. ale OZI kupił kiepski wypas z kiepskim silnikiem i krytykuje, że lipa. > a może trzeba było dopłacić parę groszy i faktycznie mieć premium ? Tyle że tego auta nie sprzedawali w salonie Dacii tylko Mercedesa. A w salonie Mercedesa nie ma podziału na premium i nie-premium. Wszystkie są och-ach-premium. Zapytaj sprzedawcę.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Coz, IMVHO jestecie rzadzeni przez idiotow[...], inny koncept panstwa, nie przyjazne za bardzo > obywatelowi... Ale nie chce o tym pisac, bo na HP nie zagladam - boje sie[...] Weź się nie wygłupiaj. > Nie ma nic zlego w legalnych sposobach placenia jak najmniejzego podatku,, a jesli auto staje sie > tego narzedziem to czemu nie[...] > I dlatego ten slogan jest w 100% poprawny i ... prawdziwy[...] U nas podejście do podatków jest "nieco" inne. Nie są one narzędziem wspomagającym gospodarkę lecz kasą, którą należy zabrać obywatelom i rozdać sobie. Dlatego nikogo nie interesuje zebranie mniejszych podatków w zamian za zastrzyk dla gospodarki, bo on sam nic z tego nie będzie miał.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> To po cholerę kupować merca i stękać na koszty zakupu? nie lepiej, za to za ułamek tego ile > kosztuje *, > kupić jakieś autko z lat 50-tych z silnikiem od ciężarówki, proste jak cep a jedynie współcześnie > karosowane ? Właśnie dlatego tam jeździ tyle starych pikapów z dużymi silnikami. Dlatego sprzedają się auta proste jak cep i nie zmieniane od lat (np. Holden Commodore, Ford Falcon i inne takie). Dlatego lodówka Camry jest tam szybka i wygodna. Bo nie musi skręcać. Tyle że z tego co zrozumiałem OZI potrzebował nowe, drogie i natychmiast żeby zrobić myk na podatku.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Wiesz to jst naprawde szkoda[...] > VeeDub robi calkiem zgrabne IMVHO auta... ale te pady, ta waryjnosc[...] > Inna sprawa, ze znow maja coroner siedziacego im na tylku, bo sprawe smierci w Golf znow otworzyli, > czyli auto stracilo moc i je road train wyczyscil z tylu[...] > Jesli coroner im udowodnij ze znany blad ktory VeeDub ukrywal to [...] U nas w takiej sytuacji winny jest ten z tyłu i to zamyka sprawę. > I mam nadzieje, ze tak bedzie, nie chce widziec twoich postow, "Herr Diesel umiera" Ja tym bardziej nie chcę. > A, kiedys mowiles ze moze sie przekonam do Diesel,, jak C-Class to musze przyznac ze 2.1l Diesel > byl clkiem przyjemny - tylko nikomu nie mow. > Rozowiem, teraz dylematy, ze majac jakas mala turbo benzyne 2.0l w EU vs 2.0l Diesel ... sam nie > wiem - Diesel? Jeśli mi załadowany na wakacje Outlander przejechał pół Europy (w tym przez Alpy i kawałek Pirenejów) ze średnim spalaniem 7l/100km to ja mówię dieslowi TAK, mimo wszystkich jego wad.
-
2015 Dodge Charger SRT Hellcat
> Że aż zapytam: Gdzie w Stanach można jechać 300 km.h? Duże silniki nie są po to żeby nimi jeździć 300km/h tylko żeby na autostradzie przy 130 mieć 1200rpm i z takimi obrotami wjeżdżać pod górki.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> ale ty ten samochód kupiłeś do oglądania wnętrza czy do jazdy? > bo o prowadzeniu , trzymaniu się auta w zakrętach, precyzji układu kierowniczego, pracy > zawieszenia hamowaniu nie ma nic... dla mnie np. to dość istotne cechy samochodu > a co do silnika? większych u was Mercedes nie oferuje, czy tylko ty kupiłeś z silnikiem od kosiarki > i teraz narzekasz? Pojeździj po drugiej stronie oceanu to zrozumiesz. Zakrętów nie ma, prowadzenie polega na włączeniu tempomatu i trzymaniu kierownicy prosto, manewr wyprzedzania nie istnieje, hamujesz tak jak hamują inni. To po co Ci prowadzenie, hamowanie, skręcanie?
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> Tyle wypowiedzi, ale jakoś trudno znaleźć coś na temat zawieszenia, masy, silników, wyciszenia .... Bo to Fabia, nie Ferrari. Silniki będą miały pojemność rzędu 1,0-1,2l i możesz je dziś spotkać w innych autach koncernu. Zresztą co kogo obchodzą takie rzeczy w miejskim maluchu? To ma jakoś wyglądać i być tanie. Koniec kryteriów. > Tylko wygląd i "a bo mnie trochę razi ten odcień różowego". Co to jest? Zlot metroseksualistów? Bo opublikowali zdjęcia a nie dane techniczne. Gdyby jakimś cudem pokazali fajnego RSa to mało kto będzie o kolorze gadał.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Przeciez to standard u VeeDub juz:D, mowisz ze bedzie gorzej???? Oczywiście. Przecież inżynierowie na pewno już nad tym pracują. > Standardowy post ... na codzien. > Jak narazie idzie tak: > -Pole - 90% padania > -Amarok - 80% > - Passat/Golf - 60% > Dlatego VeeDub Passat Diesel jest wart $40k w salonie, a po 3 miesiacach juz u tego samego delaer-a > stoi na placu za .... $24k z 10-20k km[...] Żeby potestować na sobie ( ) to zaczynam właśnie przygodę z niemieckim dieslem. Ciekawe co z tego wyniknie po 100 czy 200kkm. Na razie wszystko gra.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Jedno zero mi zginelo > Ja!, Coz auta tez beda niedlugo verbotten! > Ciekawe jak wam sie sprawa z Diesel potoczy, moi koledzy z D i z A mowia ze na wymarciu po 2017 > bedzie??? Euro cos tam 7 ????? Za duzy biznes na tym robią. Zrobią tak żeby spełniały Euro 7 i psuły się już po 50kkm. Wszyscy będą szczęśliwi.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> czyli nie masz opcji[....][...] > Twoj przyklad pierwszy - u mnie zalezy od firmy, wiekszosc ma limited privite use, czyli mozesz > sobie dowolnie wykorzystac w ciagu tygodnia, ale na wakacje juz nie pojedziesz. > Mniejsze firmy, tankujesz w piatek, i w poniedzialek rano[...] Firmy może i nie miałyby nic przeciwko ale to Urząd Skarbowy ściga ich o to, żeby odprowadzały podatek za udostępnianie pracownikom aut. Bo traktuje to jako wynagrodzenie pracowników (wszelkie bonusy są tak traktowane) i chce podatku od tego. > Twoj przyklad drugi - powyzej 2,500cm3 to masz $0.75 jesli sie nie myle.... placone, ale jesli masz > log book to odliczasz caly koszt wliczajc amortyzacje - od podatku. U nas tylko tak. W dodatku aktualizują stawkę raz na kilka lat, nie przejmując się cenami paliw. Obecna stawka obowiązuje bez zmian od 2007 roku! > Opcja 3 - wiele opcji, ale nie roznic sie zbytnio od opcji 2. Znow caly koszt jest twoj[...] U nas możesz w takiej sytuacji odliczyć połowę VATu (VAT to 23%, więc odliczasz 11,5%) od zakupu auta i jego serwisu. Od paliwa nie możesz odliczyć VATu wcale (nie bo nie). Dodatkowo możesz amortyzować wartość auta (odliczać co miesiąć małą część jego wartości) lub (w przypadku np. leasingu) traktować raty leasingowe jako koszt uzyskania przychodu. Czyli kwota od której obliczają Twój podatek (18, 19 lub 32%) jest niższa o tyle ile wydałeś na auto. W praktyce w Twojej kieszeni zostaje kilkanaście procent jego wartości, ale rozłożone jest to na cały okres użytkowania auta.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Oczywiscie - to moje narzedzia pracy[...] U nas masz wybór: - jeździsz służbowym: nie jest Twoje, jeśli jeździsz nim również poza pracą płacisz od tego podatek - użyczasz własnego: dostajesz za to zryczałtowaną stawkę 0,8358zł/km - zakładasz działalność gospodarczą (własna firma): wtedy opcji jest więcej: wynajem długoterminowy, leasing, zakup finansowany, zakup za gotówkę i amortyzacja itd. Tylko w tej opcji możesz coś zaoszczędzić na podatkach ale kwoty nie będą dramatyczne. Średnio jakieś 20% ceny auta i kosztów jego eksploatacji.
-
Jakie auto? Automat, kombi, >2005, do 40kzł
> Własnie wydaje mi się, że nierealne znaleźć E61 do 40kzł z nalotem PRAWDZIWYM do 100.000km. > Poza tym to najbrzydsza 5tka jaką Ziemia widziała > Pomysł z Laguną i Outbackiem mi się podoba Wezmę pod uwagę. > Captiva ma jakąś sensowną benzynę? 2.4 170KM cztery cylindry. Szału nie robi ale nie ma się czego przyczepić. Da się zagazować. > Laczka już kiedyś mieliśmy, teraz ew. pasowałby Cruze 1.8 kombi, ale boję się ze względu na to, że > Chevy znika z EU. Cruze to Astra IV. Części będą. Ale zamiast 1.8 lepiej wziąć 1.4 turbo - o wiele fajniej jedzie.
-
Jakie auto? Automat, kombi, >2005, do 40kzł
> Quote: > Silnik benzynowy z możliwością zagazowania, warunek konieczny No to 2,4 AT.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> (...) > Ale wlasnie oto chodzilo - Merc/BMW/ Lexus ma to do siebie ze pozwala ci we wspanialy legalny > sposob uniknac placenia podatku[...] Napisz na jakimś przykładzie jak to działa.
-
Koreańska kanapa vs japoński samuraj - mój mały test
> sluzbowy kangoo 1.5 dci ma zakres 1500-3500 i tak uwazam ze to tragicznie malo a tu jest jeszcze > mniej... > dziekuje postoje, albo poprosze autoamt 1700-3000 to jest maksymalny moment - gdy auto wciska w fotel. Pozostałe zakresy obrotów też się nadają do jazdy jeśli się akurat nie ścigasz. Ja po mieście jeżdżę do 1500rpm.
-
Koreańska kanapa vs japoński samuraj - mój mały test
> tragedia, reka nie schodzi z lewarka. Tak źle nie jest. Ja i tak jeżdżę na szóstym biegu z włączonym tempomatem.
-
Koreańska kanapa vs japoński samuraj - mój mały test
> Aluminiowy Myślałem że to plastik.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Niestety. > Moim zdaniem Audi ma obecnie najlepsze wnętrza w samochodach - jakość wykończenia, dbałość o > szczegóły, ergonomia. Na drugim miejscu jest Porsche. Za to z zewnątrz wyglądają wszystkie tak samo. Nie żeby Mercedesy się jakoś od siebie różniły ale w BMW już jako-tako da się odróżnić poszczególne modele.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> Masz niestety racje. Zarówno Mercedes E jak i BMW 5xx jak i Lexus GS nie sa tak ładnie wykończone > jak większe modele tych firm. Ale cena też się różni conajmniej dwukrotnie. > Jedynym wyjątkiem jest Audi - A6 ma świetne wnętrze. A nie widziałem nowego z bliska. Może przy jakiejś okazji popatrzę.
-
Koreańska kanapa vs japoński samuraj - mój mały test
Dobra, jedziemy dalej. Jak zwykle w naszej serii bierzemy pod lupę nowy nabytek i porównujemy go z poprzednikiem. Jako że Outlanderem zdołałem już zrobić 10kkm to chyba można coś napisać. No i zaczynamy... Wygląd zewnętrzny: Dobra, wielkiego sedana od SUVa umie odróżnić każdy. Mi się oba auta podobają. Outlander fajny, agresywny z przodu, tył trochę nie nadąża. Ale IMO ujdzie. Fajny patent z dzieloną tylną klapą: dolna część zamienia się w ławeczkę na której można usiąść i np. ubrać buty narciarskie. Górna, otwarta nad głową tymczasem chroni przed padającym śniegiem. Genialne! (Przynajmniej tak sobie to wyobrażam bo do zimy jeszcze daleko). Zaskoczył mnie w Outlanderze plastikowy dach. Fajne, bo obniża środek ciężkości - widać że pomyśleli. Nie podoba mi się za to IMO zbyt nisko wiszący tłumik. Można by zyskać parę stopni kąta zejścia wieszając go wyżej (ale to SUV nie terenówka, więc po co to komu?). Wewnątrz: Auta chyba nieporównywalne. Komfort Epiki jest niezrównany i z tym Outlander nie ma co konkurować. Mniejsze fotele, wyższa pozycja - tu nie jest tak wygodnie jak w domu na kanapie (a tak właśnie jest w Epice) ale trasa ponad 2kkm mnie nie zabiła. Braki w wygodzie Outlander nadrabia funkcjonalnością. I to jak nadrabia! Siedem miejsc, przesuwna tylna kanapa, elektryczne składanie tej kanapy od strony bagażnika, regulowany kąt jej oparcia, wielgachny chłodzony schowek na napoje (oprócz normalnego schowka), mnóstwo schowków (pojemnych!), uchwytów na kubki i butelki (razem z tymi na butelki w drzwiach to naliczyłem dziesięć) - jest rodzinnie i to bardzo. Jeśli chodzi o wykończenie to jest na podobnym poziomie. Plastiki w Epice były bardziej miękkie, za to w Outlanderze są częściowo obszyte skórą, co robi dobre wrażenie. W tej kategorii dałbym remis. Wypas: Epica była w wersji LMV, Outlander to Intense+. Czyli wersje nie najwyższe ale już oferujące dużo lub wręcz bardzo dużo. Punkty po stronie Outlandera: duży chłodzony schowek, napęd 4WD, biksenony, doświetlanie zakrętów (działające wyśmienicie!), audio RockfordFosgate (niezłe), kolorowy wyświetlacz między zegarami, kluczyk zbliżeniowy. Punkty po stronie Epiki: elektrochromatyczne wsteczne lusterko, obniżane lusterko po stronie pasażera przy włączaniu wstecznego biegu, regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach (Outlander ma tylko w jednej!), odchylane zagłówki oraz niby bzdura: przyciski do szyb są podświetlane. Chociaż tu remis bo Outlander ma za to podświetlane przyciski na kierownicy a Epica nie. No i największy minus Outlandera. Po włączeniu tempomatu zapala się lampka cruise i tak zostaje. Ale nie wiemy kiedy jest on aktywny a kiedy nie. W Epice paliła się tylko gdy tempomat był aktywny. Jazda: Silniki to dwie zupełnie inne bajki. Ten z Outlandera głośno warkocze i ma moc między 1700 a 3000rpm. W Epice jest dużo ciszej i moc jest od 1800rpm niemal do odcięcia. Epika jest obiektywnie szybsza ale zawsze leniwie reagowała na gaz, więc różnica nie jest dramatyczna. Za to Outlander w tym swoim wąskim zakresie obrotów daje tyle mocy, że wyrywa kierownicę z rąk. Więc po nauczeniu się korzystania z tego wąskiego zakresu obrotów wrażenia z jazdy są całkiem dynamiczne. Outlander nie ma DPFa więc przy mocnym przyspieszaniu zdarza mu się puścić czarnego bąka. Generalnie, Epica miażdży Outlandera silnikiem... ...do momentu gdy porównamy spalanie. Bo na autostradzie załadowany po brzegi Outlander potrafi spalić MNIEJ(!!!) od Epiki. Średnie z tras po 1000km na autostradach to 6,9-7,1l/100km. W Epice było to 0,5-0,8l więcej! Starodawny tedeik więc rzeczywiście nie może konkurować z nowocześniejszą konstrukcją ale naprawdę - tak jak tu fanboje VW piszą - w sprzyjających warunkach potrafi produkować paliwo. Zawieszenia to też dwie różne historie. Epika to supermiękka i superwygodna kanapa, w Outlanderze jest sztywniej, nie tak wygodnie ale nadal całkiem cicho (nie licząc telepiącej się na dziurach rolety - jak we wszystkich kombi). Co ciekawe, Outlander lepiej skręca (pewnie za sprawą opon 235). Nie do wiary, ale tak właśnie jest. Podsumowując: Auta tak różne, że nieporównywalne. Cieszę się, że mam/miałem okazję jeździć obydwoma. Nie żałuję że zmieniłem Epikę na Outlandera bo auto jest tak inne, że trudno je porównywać. Zupełnie inny biegun w krainie motoryzacji. Brakuje mi w Outlanderze komfortu Epiki ale wiem, że w Epice brakowałoby mi teraz uniwersalności Outlandera (na wakacjach przydał się natychmiast, wjechałem w wiele miejsc o których w Epice mógłbym tylko pomarzyć). Wniosek: nie można mieć ciastka i zjeść ciastka (o ile nie ma się budżetu rzędu kilkuset tys. zł). Mi ciastko o nazwie Epika bardzo smakowało. A teraz równie dobrze smakuje mi Outlander.