Zawartość dodana przez Ryb
-
Jaki SUV?
> Tak na bazie tego wątku zastanawiam się, czy te wszystkie rozważania nie prowadzą przypadkiem do > konkluzji, że najlepszy współczynnik price/attractiveness będzie miało.... X5? Ja wiem, że juz > na początku wykluczyłeś segment premium, ale może jednak...... > Pozdrawiam > Bartek Tyle że kryterium "price" dramatycznie wpływa w tym aucie na wszystkie pozostałe. Zresztą w klasie cenowej 200+ kpln to już można wybierać między BMW X3, X5, Tuaregiem, Land Roverami, Land Cruiserem, Jeepem, itd. Zrobi się temat na nowy wątek.
-
Jaki SUV?
> Zawsze można wozić kamienie w bagażniku > Jeżeli ciężar jest priorytetem to wybór jest banalnie prosty: GMC lub Dodge Ram lub najlepszy moim > zdaniem wybór: Ford F-650. Nie jest też priorytetem. Po prostu nie przejmujemy się tym ile waży i nie szukamy lekkiego. Niech sobie waży ile chce. Ten ze zdjęcia ładny. Tylko jak go zaparkować pod Carrefourem?
- Jaki SUV?
- Jaki SUV?
- Jaki SUV?
-
Jaki SUV?
> Po sprzedaży całkowicie bezawaryjnego Forka diesla z 2008 roku (silnik jakoś nie eksplodował) 140kkm to nie przebieg. Internet jest za to pełen tych co im się diesle w Subaru popsuły, a serwis się z nich śmieje. Nie wspominając o sprzęgłach. Ja robię duże przebiegi, wolałbym nie ryzykować. > objechalismy praktycznie wszystko co się da w poszukiwaniu następcy. > Wynik jest taki, ze nic nie jedzie tak jak Forek, SUVy konkurencji po 150, 163, 177, 190, 215KM > okazywały się mułami strasznymi, kanapami bez wigoru. To 215KM na papierze miało byc szybsze > od Forczestera a... nie było. Wiesz, to co czuć na tyłku a to co pokazuje stoper to czasem zupełnie różne rzeczy. > Z wad to lekko plastikowe wnetrze odstajace od poziomu AUDI Q5 czy Volvo XC60 ale przy BMW X3 już > nie jest tak źle. No, no, siedziałem w Foresterze. Ja bym wnętrze porównał raczej do aut koreańskich starszych o generację niż do BMW. Tu się rozpędziłeś. W nowym Legacy/Outbacku jeszcze jakoś wnętrze ujdzie. Ale nie w Forku... > Po ponad 140tys km środek praktycznie bez oznak zużycia, nic nie trzeszczy, stuka czy puka. > Forek jak się go ostrzej potraktuje "robi" setke w granicach 10 sekund, 200km/h jak trzeba pojedzie > i spala średnio jakieś 6,2L/100km. I to jest ok. Szkoda że nie ma automatu. > Własnie do salonów docieraja pierwsze egzemplarze nowego modelu. Warto podjechać, nie miałem z nim > jeszcze do czynienia ale Ci co mieli twierdzą, że jest wart zainteresowania. Zobaczę sobie przy okazji.
- Jaki SUV?
- Jaki SUV?
- Jaki SUV?
-
Jaki SUV?
> tak bylo, ale od 2011 jest Fiatowski > Za wiki: > Also through 2010 a Volkswagen-sourced diesel engine was available outside of North America with an > automatically shifted dual clutch transmission. Chrysler performed primary engineering for the > dual-clutch transmission with support from long-time partner Getrag, which was to build the > transmission in the United States. Due to funding issues, this did not happen, and the > factory, nearly finished, was sold and used for other purposes.[20] For the second generation > in 2011 it was replaced by the Fiat 2.0-liter four-cylinder diesel engine with 140 hp (100 kW) > or 170 hp (130 kW) and 258 lb·ft (350 N·m) of torque and a manual or > optional automatic six-speed transmission. No to może zmienili. Ale... Fiat nie ma w żadnym innym aucie diesla o takiej mocy i pojemności. A ten "Multijet" jest niemal identyczny z volkswagenowskim TDI (moc, moment, obroty przy których to osiąga itd.). Dalej śmierdzi mi to spiskiem.
- Jaki SUV?
-
Jaki SUV?
> Serio? To Fiat tam swoich nie wstawił? Odziedziczył z Dodge'a Journey jeszcze. Jest 3,6 V6 prosto z USA (notabene bardzo fajny), który wciąga paliwo z prędkością światła i diesel TDI w dwóch wariantach mocy - jak w VW. Mimo że w katalogach nazywają je Multijet.
- Jaki SUV?
-
Jaki SUV?
> +2 jest porównywalny do CRV, a większy od rav4, które podałeś w zestawieniu > zwróć uwagę zwłaszcza na rozstaw kół który w nissanie jest większy niż np w captivia To nie tak - gdyby Nissan nie miał w ofercie większych aut to może ten +2 by się łapał. Ale jak obok stoi X-Trail, to nie sposób wyjechać z salonu Qashqaiem.
-
Jaki SUV?
> 150 sprint do 100 szału nie robi, ale do spokojnego poruszania się wystarczy > p.s w tej klasie praktycznie tylko samochody premium schodzą poniżej 10s/100, prawie 200 konny > santa fe ma 10.1, sorento lekko poniżej (mimo że ma tą samą skrzynię i silnik,no i jest wyższe > (opór powietrza?) ale to wszystko katalog i trzeba się przejechać Sorento 9,7 manual i 9,9 automat. Nie jechałem ale słyszałem że nieźle zasuwa. Captiva 9,6 manual i 10,1 automat. Jechałem obydwoma i jest fajnie. Manual jedzie tak samo jak moja Epica. W automacie nie czuć tak przyspieszeń ale rozpędza się bardzo płynnie.
-
Jaki SUV?
> New Santa FE > santa fe vs x3 Wsadziłem do jednego worka z Kią, tak jak Captivę z Antarą. > p.s ewentualnie nowa CR-V'ka (automat występuje przeciez w 2.2 I-DTEC) Nie wiedziałem, że już jest automat. A jedzie to jakoś? Bo tam tylko 150KM siedziało chyba?
-
Jaki SUV?
> Namieszales strasznie, zastanawiasz sie nad duzym rodzinnym Suvem a wymieniasz rozne klasy i > piszesz ze male. Jak jakaś firma ma tylko jeden model to napisałem dlaczego go odrzucam, np. Ford. > IMO musisze sie lepiej okreslic czy wystarczy Ci SUV klapy kompakt, czyli; > Sportage, Rav4, CRV, itd. Czy oczko wyzej, czyli Tuareg, Sorento, Captiva. Ma być jak największy. Ale to ograniczyłoby wybór jeszcze bardziej. Dla jednego Qashqai +2 jest duży, inny będzie kręcił nosem na Pathfindera. > Czy zupelnie co innego jak Outback. > Piszesz, ze w Hondzie naped jest be ale akceptuje go w Captive gdzie zasada dolaczanego tylu jest > taka sama. Czy na pewno? Z tego co pamiętam Honda centralne sprzęgło hydrauliczne, które dołącza tył PO uślizgu przodu. Sporym uślizgu. Captiva ma Haldex, który niby działa tak samo ale szybciej. > Poza tym wymieniles przeszlo 10 modeli, to malo ?. W kazdej z wymienionych klas zawsze mozna sobie > cos znalezc, kazde auto oczyscie ma to cos co nie ma inne , takze zalezy to od priorytetow: > wilekosci, ceny, wysposazenia, napedu, itd Mało, bo jak się przyjrzeć to zostają 3-4. > aha i gdzie ty we Fiacie znalazlesTDI ? Freemont ma pod maską najzwyklejsze TDI w wersjach 140 i 170KM. Takie same jak VW czy Skoda.
- Jaki SUV?
-
Jaki SUV?
> Nissan Qashqai 4x4, 2.0 150KM > jeśli za mały, to wersja +2 > nie suv, ale auto całkiem fajne i daję radę w błocie (sprawdzone na budowie), napęd ten sam co w > x-triall - 3tryby 2wd, 4wd auto, 4wd lock Jeden i drugi sprawiają wrażenie małych (nawet jeśli takie nie są). W porównaniu z X-trailem nie mają szans. Więc jeśli Nissan to tylko X-trail (lub Pathfinder, gdyby nie cena).
-
Bezpieczne auto w polskich realiach
> To popatrz tu: > Obydwa w miarę nowe, jeden mały, a drugi wielki. Q7 rozjechał Fiacika, co było do przewidzenia. > Albo to: > Obydwa duże, ale różni je wiek i to dość znacząco. Tu też bez niespodzianek. Nowe lepsze niż stare. > A tu jeszcze normalne auto w starciu z maleństwem: Smart niby cały, ale co z tego? IMO pasażerom wszystko w środku pourywało. Zobacz jak pofrunął - dostał całą energię zderzenia.
-
Jaki SUV?
Tak sobie myślałem luźno o SUVach, patrzę na to co na rynku - i co? Krucho. Niby pełno tego jest, ale jak człowiek chciałby coś wybrać to nie ma. Sami popatrzcie: Założenia: Duży, rodzinny z przyzwoitym silnikiem diesla (ponad 150KM, poniżej 10s do setki). Fajnie żeby napęd 4x4 był czymś więcej niż znaczkiem na bagażniku - czyli mile widziane napędzane co najmniej dwa koła naraz. Mile widziany automat. Odpadają auta premium. No i jedziemy alfabetycznie: - Chevrolet Captiva 2.2D 184KM: nadawałby się. - Citroen C-Crosser: patrz Mitsubishi Outlander. - Fiat Freemont: fajny, ale to nie SUV i ma niedobre silniki (TDI). - Ford Kuga: mały. - Honda CRV: wszyscy śmieją się z jej napędu 4x4. Czy słusznie? Brak automatu. - Hyundai: patrz Kia. - Jeep: cenami są w klasie premium. - Kia Sorrento 2.2D 200KM: nadawałaby się, chociaż trochę tam ciasno za kierownicą. - Mazda CX-7: diesel nie jedzie. - Mitsubishi Outlander: nowy ma absurdalną cenę. Stary ma problemy z jakością wnętrza i słaby silnik TDI. Silnik PSA może by się nadawał. - Nissan X-Trail 2.2D 173KM: fajny. Szkoda że nie można mieć tego silnika z automatem. - Opel: patrz Chevrolet. - Peugeot: patrz Mitsubishi. - Renault Koleos: mały. - Subaru Outback: to nie SUV, ale co tam. Szkoda że silnik eksploduje po 100kkm. Subaru Forester: mógłby być większy. Ten sam problem z silnikiem. - Suzuki Grand Vitara: za słaby. - Toyota RAV4 2.2D 177KM: niby fajny. Wkurzające drzwi bagażnika otwierające się w przeciwną stronę. - VW Tuareg: cenowo w klasie premium. I co zostaje? Chevy/Opel i Hyundai/Kia. Gdyby zrezygnować z automatu to jeszcze Nissan i Toyota. I to jest cały rynek SUVów czy ja coś przeoczyłem?
-
Bezpieczne auto w polskich realiach
> Polecam obejrzeć ten crashtest : > Technologia jednak wygrywa Widziałem. Zauważ, że nic to nie zmienia w naszym przypadku. Modus jako lżejsze auto oberwał dużo mocniej niż Volvo - zobacz jak pofrunął po zderzeniu. A że sobie poradził z tym lepiej to zasługa nowoczesnej konstrukcji. Gdyby go zderzyć z równie nowoczesnym autem lecz o masie Volvo nie miałby szans. A my tu dyskutujemy o autach tak samo nowoczesnych, różniących się tylko rodzajem nadwozia.
-
Bezpieczne auto w polskich realiach
> klata, (...) Oczywiście jeśli po zakupy do Tesco masz zamiar jeździć w kasku.
-
Bezpieczne auto w polskich realiach
> Podobne mam przypuszczenia oprócz tych dotyczących zniszczeń przy zderzeniu czołowym. Sugerując się > testem którego film umieściłem w poście tytułowym, skłaniałbym się ku stwierdzeniu, że jednak > SUV może lepiej wyjść z takiego starcia. Ale to tylko moje gdybanie Akurat Qashqai nie jest specjalnie wysoko zawieszony, bo to taki crossover. Gdyby to jednak był np. Jeep Cherokee to już faktycznie wysokość środka ciężkości auta może mieć wpływ na przebieg zderzenia. EDIT: Jeszcze jedno mi się przypomniało. SUVy masakrują pieszych. Bo zamiast ich ściąć z nóg i wziąć na maskę to trafiają ich w tułów uszkadzając narządy wewnętrzne. A dzieci trafiają w głowę.
-
Bezpieczne auto w polskich realiach
> Możesz rozwinąć myśl ? Właśnie co do takiego porównania nie mam jasności Napisałem niżej. Przy czołówce różnice raczej będą pomijalne. Za to jak wjadą sobie w bok to będzie różnica. SUV w osobówkę - zmasakruje ją. Osobówka w SUVa - mniejsze zniszczenia, ale... ...ale SUV może się przy tym przewrócić. No i teraz zależy, czy potem w coś jeszcze nie uderzy lub nie wyląduje w rowie na dachu. Bo to może mu jeszcze trochę dołożyć.