Zawartość dodana przez Ryb
-
Jazda testowa - jak wygląda?
O właśnie. Pojechałem kiedyś obejrzeć Porsche gdy kończył mi się leasing na pierwszego Jaga. Nie mogę powiedzieć, że potraktowano mnie źle, ale na tyle mało entuzjastycznie, że skończyło się na kolejnym Jagu. Nie to nie.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Ciekawe. Do mnie zawsze wysyłają kobiety. Może spróbuj się inaczej ubrać?
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Niekoniecznie. Są metody zarządzania polegające na tym, że jak mniej się sprzedaje to tnie się koszty na sprzedawcach.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Ja zwykle mówię, że nie przyszedłem kupić tylko pojeździć a i tak w dramatycznej większości przypadków bardzo chętnie mi auto dają. Pewnie wśród masy ludzi, którzy mówią, że przyszli kupić a tak naprawdę przyszli pojeździć taki co mówi, że przyszedł pojeździć a być może kupi jest ewenementem i warto go zatrzymać bo nie wiadomo co z tego wyniknie.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Zgoda, moje zdjęcie było na 2000 m npm.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Negocjujesz jak największy rabat żeby pokazać, że potrafisz. Następnie płacisz cenę z katalogu żeby pokazać, że Cię stać.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Poproszę następne pytanie. Nie pamiętam ile dokładnie ale pamiętam, że się nie targowałem. Poprosiłem tylko żeby dorzucili belki na dach w prezencie. Sam jestem ciekaw co by było gdyby chciała 300.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Tesla sie nie liczy bo to najlepszy samochód świata więc jazda nic by nie wniosła. Ani nikogo nie przekona (jeśli ktoś nie rozumie, że Tesla to najlepszy samochód świata to nie ma dla niego ratunku) ani nie zniechęci (nie da się przecież zniechęcić do najlepszego samochodu świata). Poza tym przez większość czasu zamiast jeździć trzeba by ładować, załatwiać sprawy i jeść obiady. Pracownicy dealera by tego nie udźwignęli psychicznie i fizycznie - tyle obiadów ile klientów dziennie.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Bluza to nie problem tylko trzeba wtedy częściej mimochodem błyskać wystającym spod niej Rolexem...
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Zazdrośnik! Kupiłbym coś od niej jeszcze...
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Zależy jaka się pogoda trafi, czasem nawet kilka godzin w jedną lub drugą i warunki mogą się zmienić dramatycznie. Mój zeszłoroczny wyjazd na majówkę do Monako, na dole wszędzie 25 stopni i więcej a w górach Szwajcarii... Szczęśliwie Ford na oponach całorocznych bo śnieżyca się rozkręciła i kawałek dalej już śnieg leżał też na drodze.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Zakładam jednak, że muszą wcześniej uznać Cię za wiarygodnego klienta. Jeśli podjedziesz swoim Bentleyem to nie powinni robić problemów.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Jechałem kiedyś na jazdę próbną Mitsubishi Pajero z najgorszym sprzedawcą świata. Najpierw uznał, że on poprowadzi i snuł się po okolicy bez sensu, potem pojechał na jakiś plac i próbował zabić napędy kręcąc bączki w różnych trybach a gdy w końcu dał mi poprowadzić i chciałem wyjechać na drogę szybkiego ruchu (bo od początku mu mówiłem, że interesuje mnie jak to jedzie w trasie) to uznał, że już się dość przejechałem i musimy wracać. Do tego całą drogę mi opowiadał o rabatach mimo że nie pytałem o cenę nawet a po powrocie do salonu stwierdził, że oni też coś muszą zarobić więc żadnych rabatów nie dają. Może dlatego, że nie pytałem o cenę. Pojechałem do innego salonu, gdzie była śliczna pani w czerwonej sukience. Jeździłem z nią pół dnia i nic z tego nie pamiętam. Co prawda Pajero od niej nie kupiłem ale za to sprzedała mi Outlandera i nawet nie do końca wiem jak to zrobiła.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Myślę, że niekoniecznie. Raczej w drugą stronę, firmy sprzedające drogie auta potrafią rozpieszczać klientów, nie zdziwiłbym się gdyby dali auto na weekend lub coś w tym stylu. Z moich doświadczeń: W BMW nie mają problemu z wypożyczeniem demo klientowi na cały dzień lub dwa. U Jaguara chciałem porównać trzy wersje silnikowe naraz to mi zorganizowali trzy demówki pod salonem na konkretny dzień, ściągając je z różnych salonów. Więc jak chcą to da się.
-
Nowy [2024] 5008 z silnikiem 1.2 Hybrid czy używany 2.0 blueHDI z wcześniejszej generacji
Te TSI zwykle jeżdżą o wiele przyjemniej niż to wygląda na papierze. Przejedź się i sprawdź.
-
Nowy [2024] 5008 z silnikiem 1.2 Hybrid czy używany 2.0 blueHDI z wcześniejszej generacji
A ten 1.2 to nie puretech? Jeśli tak to wybór między dżumą a cholerą.
-
Nowy [2024] 5008 z silnikiem 1.2 Hybrid czy używany 2.0 blueHDI z wcześniejszej generacji
No, zwłaszcza od Stellantis.
-
Widziałem dzisiaj pierwszy raz w życiu...
To jest jakaś ściema, ja jeszcze nie widziałem żeby ktokolwiek mający nowe auto klasy premium dał się komuś dogonić.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Fajnie, ale my tu o oponach zimowych, nie o śniegowych i lodowych. Zimę mamy więcej niż 5 dni.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Zwykle mam po 2 komplety (lato i zima), Ford na jednym komplecie jest tu wyjątkiem. Więc średnio wychodzi po 70-80kkm na komplet ale one nadal są wtedy gotowe zrobić być może nawet drugie tyle. Nie sądzę żeby to była jakaś szczególna cecha samych opon, bo to dotyczy różnych opon i różnych samochodów, więc raczej wynika ze sposobu użytkowania bo ja zwykle w okolicach takich przebiegów dopiero wymieniam fabryczne klocki hamulcowe.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
To różnie, poprzedniego Jaga po 85kkm w trzy lata ale był COVID to mniej jeździłem. Zwykle jest to ok. 150kkm i ok. 4 lat. 19". Te zimówki to Nokiany WR SUV. Letnie mam Goodyear Eagle F1. Niesamowicie ciche te letnie, BTW. Coś w tym jest.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Zapomniałem dodać, że zaraz po tej przekładce pojechałem na wakacje. Wycie zniknęło w ciągu może dwóch dni ale ja zrobiłem w tym czasie ponad 2kkm. Więc dla mnie to jest "natychmiast" ale być może nie dla każdego. Mi się opony prawie nie zużywają, zwykle zdążę auto sprzedać zanim bedzie potrzeba zakupu nowych opon. Zimowe Nokiany mają znaczniki w milimetrach i mam na nich jeszcze 6mm. A są to opony, które jeździły już na pierwszym Jagu i teraz jeżdżą na drugim, czyli mogą mieć przejechane jakieś 80-90kkm A dużo twardsze i bardziej odporne AT z Forda po 80kkm wyglądają jak nowe.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Jag ma staly napęd 4x4 a wtedy jest mniejsza podatność na ząbkowanie. Za to Ford jeździ głównie z napędem na tył i długie dystanse ze stałą prędkością. Opony założone od początku bez żadnych zmian bo to są całoroczne AT-ki. Po 50-60kkm opony zaczęły wyć. Poprzekładalem koła tak, żeby kręciły się w przeciwną stronę i przestało praktycznie natychmiast, więc mam żywy dowód. Za kolejne 50-60kkm przełożę znowu jeśli będzie potrzeba.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Przy moim użytkowaniu (trasy, stała prędkość) opony są podatne na ząbkowanie. Dlatego staram się kupować niekierunkowe i zmieniać kierunek toczenia gdy zaczynają ząbkować. Z zimowymi niestety trudniej, te częściej bywają kierunkowe.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
A to ciekawe, bo u mnie Nokiany właśnie zaczęły trochę wyć jak się zużyły ze 2mm.