Zawartość dodana przez chris_66
-
silniki renault - któren jeden
> Używany diesel i oszczędność?? Zweryfikuj dla swojego dobra wymagania bo możesz być mocno > rozczarowany tym ,,oszczędzaniem'' i może wyjść z niego takie ,,amber gold'' tak , najlepiej jak kupię nówkę benzynę - nie mam taniego paliwa do tego więc bedę płacił jak za zboże za paliwo i krocie w ASO za przeglądy a diesle używki kupuję od zawsze i nie widzę w tym nic złego - kwestia co kupić
-
silniki renault - któren jeden
> problem z wyjeciem wtryskow wystepuje tylko w traficu, niestety z racji konstrukcji podszybia leje > sie na nie woda i naogol nie udaje sie ich wyciagnac... w lagunie w traficu padły poniżej 200 kkm ale zdążył pójść do ludzi
-
silniki renault - któren jeden
> znajomy wydal pobad 5000zl na remont tego silnika przy przebiegu 180tkm to podobnie jak u mnie w robocie tyle że silnik 2,0 - zdechły wtryski o bez dłubania głowicy nie dało się nic zrobić tyle, że przy 220 kkm się to zrobiło
-
silniki renault - któren jeden
> dlaczego ? bo chyba nie dla oszczędności dla oszczędności też poza tym zawsze jeździłem i jeżdze klekotami i dobrze mi z tym
-
silniki renault - któren jeden
> odpowiedź już masz - w 4 poście tylko tych 2.0 jak na lekarstwo 1.9 wybór w miarę , grand scenica też brałem pod uwagę
-
Smart 600cm 2001 rok wartko kupować ?
> jak te silniki wytrzymują ? jakie mankamenty ? > żona napaliła się na maleństwo które stoi nieopodal > auto tylko do miasta jazda 2-3 razy w tygodniu bardzo miło wspominam jazdę ale to było po drogach gładkich jak szkło - dało się jeździć na szczęście dostałem jako d00powóz służbowy na przejazdy z hotelu do firmy, kupić to bym nie kupił i za darmo nie chciał
-
silniki renault - któren jeden
> panewki, kolektory, generalnie strasznie marne silniki do jazdy na codzien... na codzień to mam służbówkę ten ma być na weekendy i na wakacje jako holownik - dlatego ma być niezawodny bo assistansa mam tylko na 700 km w sumie grand podoba mi sie z tych wiekszych najbardziej , tylko co wybrać
-
polonez camper
> Moze jada na zasadzie "a co by mialo sie stac" ? znając niemców i CH to by się posrali przed wyjazdem jakby coś było nie tak > Tez metoda. Ale co np. z korespondencja? Skoro pracuje gdzies tam, pewnie placi podatki i czasem > pewnie ktos mu jakis list wysle? a tego to nie wiem , może u kogoś ma "skrzynkę"
-
polonez camper
> Bo nie ma to jak na urlopie wymęczyć w drodze autem bez klimy albo wspomagania. > Z maksymalną predkością 80 oczywiście lepiej siedzieć w jakimś smutnym resorcie z bandą polaczków albo ruskich - nie każdego stać na to
-
polonez camper
> A ja jadę w tym roku do rumuni i bugari i będę z zona 2 tygodnie spać w namiocie na dachu naszego > subaru > Mimo że stać nas na wyjazd że znajomymi na all.... do hotelu 5* na cypr super , rumunia wspaniały kraj do turystyki i forma jak najbardziej odpowiednia
-
polonez camper
> Wiedzialem, ze sie odezwiesz > Zwiedziles juz troche, widziales rozne kampery. Zarowno fabryczne jak i samorobki. Wlasnie ciekawe, > jak to wyglada w innych krajach UE, jesli chodzi o ubezpieczenie. Jak wspomnialem wyzej - nie > jest problem wsadzic lozko i kuchenke. Problem jest legalnie sie tym poruszac. > Nie wiesz moze, jak to wyglada w kwestii formalnej? nie pytałem jak wygląda legalizacja przeróbek , ale chyba jakoś da radę skoro ludzie jeżdzą różnymi samoróbkami nie tylko Niemcy ale szwajcarzy czy francuzi ostatnio w Lyonie spotkałem polaka który mieszkał w blaszaku przez cały rok - nocuje gdzieś w mieście , pracuje normalnie na etacie , ale nie chciał wynajmować mieszkania więc wybrał blaszankę , do pracy jeździ codziennie a po pracy jest wolny jak ptak
-
silniki renault - któren jeden
> wlasnie ten silnik do ktorego jestes zrazony > Only 2.0 Dci Quote: 2,0 najostatniejszy i jak tu żyć z kolei z trafików mam dobre wspomnienia z 1,9 chyba 115 koników a co jest w 2,2 nie tak ??? - bo widzę, że te są najpopularniejsze
-
silniki renault - któren jeden
> No właśnie ale wszyscy mechanicy dłubiący w Renault odradzają modele przed liftingowe (przed '06) a > zdecydowanie diesel'e. > Ponoć niezniszczalny jest benzynowy 2.0T, musi być diesel
-
silniki renault - któren jeden
1,9 2,0 2,2 oczywiście DCI który brać patrząc pod kątem GRAND ESPACE i manualnej skrzynki do 2,0 lekko zrażony jestem bo się posypały w trafikach niby przy 800 tysiącach ale jednak niesmak pozostał ma ktoś w użytku espaca - jak to jeździ i się spisuje bo powoli wizja nowego jeździdełka się klaruje
-
Użytkuje ktoś akumulator moll m3?
> Czy rzeczywiście te aku, wygrywające w testach ADAC, dobrze kręcą w mrozy. Pytam bo jestem przed > wymianą akumulatora i po 3 dniach wertowania netu prowadzi ten model. W aucie jest 5 letnia > centra futura, która mówi kiedyś MOLL był dobry teraz chyba nie różni się od innych , po 6 latach zdechł , drugi niby głębokiego rozładowania po pół roku nie chciał się naładować , niby gwarancja zadziałała ale u innych też działa IMO wszystko ma podobne życie a jak aku naładowane to każde świeże kręci cenrta kręciła jak dzika i bez dania znaku ostrzegawczego zdechła w lecie w cichą księżycową noc zresztą bosch i banner podobnie w służbówkach oddały ducha
-
polonez camper
> Dla niektórych jest obojętne, czym jeżdżą, aby jeździć. Ma to sens, jeśli masz duszę wędrowca. bo to ma sens w tym roku spotkałem gościa ze starym mercedesem , chyba 607 albo jakiś taki - kupiony za 1000 euro, włożone drugie tyle w mechanikę i wyposażenie "kempingowe" za 200 euro - spanie zrobione z desek (prawdziwa prycza piętrowa) i dwa łóżeczka dziecięce turystyczne , do tego kibelek chemiczny i dwie szafki kuchenne , ze firaneczką szafa i gotowe - gościu z żoną i dwójką dzieciaków zjeździł europę dwa razy w ciągu dwóch lat bo ważne jest że się chce - to środki do realizacji celu się znajdą
-
kupujemy vana/busa, coś większego
> wiesz co, a może rzeczywiście kup Malucha na jakiś czas, a później cokolwiek innego kupisz to > będzie duże. > No ale się już teraz ludziom w dupie przewraca - rozumiem, ze żona ma lat maks. 16 i nigdy nie > wiedziała i nie jeździła 126p? > Jak czytam takie teksty to mi się nóż w kieszeni otwiera - co za kretynizm wiesz, jak nie jeździłeś dużym to możesz tego nie zrozumieć , ale dla mnie 99% "osobówek" to małe i niewygodne pierdzidełka z okropną widocznością
-
kupujemy vana/busa, coś większego
> Wczoraj przy łiskaczu z kumplem gadałem o T4 i ich silnikach, mówił, że najlepsze TDI są 2,5 102 > KM, takie jakie ma policja. tyle to wiem ino skąd wyrwać coś ze znanym przebiegiem i w jakimś sensownym stanie i skąd wziąć resztę zabawek do przekładki - mam zajumać spod komendy
-
kupujemy spawarkę TIG'a
> Lepiej mieć ac/dc nie znasz dnia kiedy się może okazać niezbędne Do garażu i tak lepszego sprzętu > nie potrzebujesz jeśli idzie o nierdzewkę > Za dużo po alu się nie spodziewaj tak 3-4mm grubości to jeszcze pospawasz ale więcej to już będzie > męka OK czyli da radę alu to właśnie max 3-4 mm nierdzewka to pewnie więcej niż 2mm nie będzie karoseria to wiadomo, że cienkie to to
-
polonez camper
> To przecież śmiech na całe pole jak ktoś takim wynalazkiem podjedzie a widziałeś czym jeżdzą ludzie z takich majątnych krajów jak D czy NL ??? bo jak nie to się nie podniecaj
-
kupujemy vana/busa, coś większego
> T4 Multivan ? T4 mam - i chcę coś innego , chociaż nie wiem po co i dlaczego chyba że zmienię koniki na 2,5 tdi
-
kupujemy spawarkę TIG'a
> Pozostaje Sherman z 1 linku a jest sens przy tej cenie pchać się a alu ?? czy lepiej za 2500 kupić coś lepszego do nierdzewki i blachy bo alu kusi mnie ze względu na łatwość obróbki i cenę/dostępność materiału
-
Pytanko co to jest i do czego w zasadzie służy ??:)
> Na desce nigdy nie widziałem, u mnie w caddym były na krańcach przednich błotników jakiś tekst (od > mijania, długich i kierunków) i na lusterku dla tylnych świateł ooo dokładnie o to chodziło
-
kupujemy spawarkę TIG'a
jest do wyboru w cenie poniżej 2500 1 2 3 4 5 6 AC/DC zastosowanie - blacharka samochodowa i drobiazgi z nierdzewki i alu (gr 2-3 mm) - amatorska zabawa w garażu któraś warta uwagi bardziej niż inna czy wszystko to samo i brać która ładniejsza
-
kupujemy vana/busa, coś większego
> Sharan malutki?? Uuuu, to może Viano? Trafikiem też jeździłem i w sumie nie był zły. Żona wracała ostatnio z kolegą z pracy i mówi że on ma tski mały samochodzik że siedziała jak w maluchu, nisko ciasno i w ogóle nie bardzo - tak oceniła superb'a Mercadesy troche za bardzo gniją. Ale fajnie jeżdzą