Zawartość dodana przez noras
-
Sprzedaż wraku po szkodzie całkowitej PZU
W 15 letnim aucie szkodę całkowitą robi uszkodzenie, które może zupełnie nie wpływać na jego zdolność do dalszej eksploatacji. Np. wgięcie tylnych drzwi i rysa na błotniku. Jeździć z tym można, bez problemu przejdzie przegląd, a TU wyceni: - demontaż drzwi, - nowe poszycie drzwi, - malowanie drzwi, - przekładka wyposażenia drzwi (szyba, tapicerka), - montaż drzwi, - szpachlowanie błotnika, - malowanie błotnika, - cieniowanie elementów sąsiadujących i masz więcej niż wartość auta. Nadal byś chciał złomować sprawne auto ?
-
Peugeot 308 - są tu użytkownicy?
Flotowcy nie bazują na wyobrażeniach, a na wyliczeniach. No i flotowiec ma wszystko w systemie, który ładnie podlicza koszty, nie jak prywatny użytkownik, który o stówce czy dwóch zapomni, albo uzna "czysta eksploatacja".
-
Sprzedaż wraku po szkodzie całkowitej PZU
Przy OC to by było logiczne - nie można wypłacić, bo może się okazać, że sprawca nie jest ich klientem. To tu masz temat do wyjaśnienia z PZU - może im się coś pomieszało. Ewentualnie może sytuacja jest taka, że nie chcą płacić z AC, bo sprawcą zdarzenia jest ktoś inny i ten ktoś powinien zapłacić, więc nie można płacić z AC ? Musisz temat wyjaśnić. Co do zasady PZU w piśmie informującym o szkodzie całkowitej wskazuje potencjalnego nabywcę.
-
Peugeot 308 - są tu użytkownicy?
Niby jak ?? Masz albo koszt serwisowania starego auta, albo finansowania auta nowego. 150 - 200 kkm jest optymalnym momentem pozbycia się auta przy założeniu rzetelnego serwisowania. Przy przejściu na metodę drut, szpachla i używane klocki hamulcowe można jeszcze trochę pociągnąć.
-
Peugeot 308 - są tu użytkownicy?
Jak kupują diesla z przebiegiem grubo powyżej 500kkm, to pada.
-
Może stilo??
Wytłumaczcie mi proszę AKowy fenomen tego auta, które regularnie zamyka rankingi TUV, Dekry i innych organizacji badających bezawaryjność aut. W dodatku z tego wątku wynika, że w zasadzie każda wersja silnikowa ma jakiś feler.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Nadal do jednorazowego użycia nie będzie taniej. Poza tym trzeba wiedzieć, co wypożyczyć - braknie Ci jednej rzeczy i zostaniesz z rozgrzebanym autem.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Dodaj jeszcze jedną rzecz - większość użytkowników samochodów nie ma narzędzi, umożliwiających wymianę sprężyn. Zakup tych narzędzi dla jednej wymiany czyni temat nieopłacalny ekonomicznie. To trochę jak z interfejsem diagnostycznym - każdy użytkownik Fiata go ma, bo go często używa. Użytkownikom innych marek taniej jest korzystać raz na rok z przeglądu w serwisie.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Wydaje mi się, że mniej-więcej wiem, dlaczego. Klient uważa, że pełnomocnik jest magikiem i jak już ma pełnomocnika, to musi wygrać. Jest głuchy na to, że nie każdą sprawę da się wygrać i sam pełnomocnik cudów nie czyni - jak stan faktyczny jest dla strony niekorzystny, albo strona nie dostarczy dowodów, to pełnomocnik wiele nie zrobi. Więc jeśli klient ograniczy się do udzielenia pełnomocnictwa i żądania wyniku - to na końcu jest zawiedziony. No bo jak - zapłaciłem i przegrałem ?
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Przeczytaj jeszcze raz: "Profesjonalista nie powinien w takiej sprawie ponieść porażki." Czyli profesjonalista tak formułuje pozew i prowadzi postępowanie, żeby żądanie pozwu = wyrokowi. W takiej sprawie jest to możliwe i właściwe działanie.
-
Używane z gwarancją
Rozmawiałem kiedyś z zaprzyjaźnionym sprzedawcą w Skodzie - mówił, że na początku program Allianza działał świetnie, po jakimś czasie przestał go polecać, bo było mnóstwo problemów.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Masz "doświadczenie w sądzie" z jednej sprawy ? Może nawet z dziesięciu ? Łał ... szacun i czapki z głów .... Nie wiem, czemu łączysz kwestię opinii biegłego z znajomością procedury cywilnej. Oczywiście, że opinia jest konieczna i oczywiście, że da się tak zrobić, żeby wyrok zasądzał dokładnie tyle, ile żądano. Ty nie wiesz jak to zrobić - adwokat/radca prawny wie - m.in. takich rzeczy uczył się przez ok. 10 lat. Oddalenie jakiejkolwiek części pozwu w takiej sprawie jest porażką. Profesjonalista nie powinien w takiej sprawie ponieść porażki. Amator jak najbardziej może - bo nie wie, jak grać.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Zapewniam Cię, że wiedza z zakresu prawa cywilnego i postępowania cywilnego jest wystarczająca, żeby w takiej sprawie uzyskać zasądzenie zgodne z żądaniem powoda. Jak widać nie masz pojęcia o czym piszesz. Dobitnie na to wskazuje stwierdzenie o odrzuceniu części pozwu. Mylisz odrzucenie z oddaleniem, a to zasadnicza różnica. Koszt biegłego jest bez znaczenia - fachowiec zrobi tak, że ten koszt w 100% poniesie pozwany. Ty ryzykujesz - fachowiec nie.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
No cóż - nie można uogólniać, nie każde pogotowie to łowcy skór ...
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Nie są rozliczane procentowo. Sąd zasądza tyle ile się należy, a jak ktoś chce więcej, to oddala. Sęk w tym, żeby wiedzieć ile żądać. No i tu przydaje się fachowiec. A co ma piernik do wiatraka ?
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Było tam drobne, acz istotne określenie "adwokat" lub "radca prawny" czy była to jedna z wielu "kancelarii prawnych" prowadzonych przez ludzi bez uprawnień zawodowych ?
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Polakowi ? Wystarczy szwagier i flaszka. Przecież żeby latać prezydenckim samolotem zapakowanym po dach ważnymi osobistościami nie trzeba mieć ważnych uprawnień ....
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Bzdura. Po wygraniu sprawy sąd zasądzi zwrot kosztów. Czyli za Twojego adwokata zapłaci przeciwnik. A to już inny problem. Jak z drobną sprawą idzie się - typowo po Polsku - do najlepszej, największej kancelarii mieszczącej się w najbardziej prestiżowym miejscu Warszawy, to efekt nie może być inny - dla nich taka sprawa jest sprawą bez znaczenia i wysyłają na nią delikwenta, który do niczego się nie nadaje. Trzeba iść w odpowiednie miejsce. Przecież ze skróceniem spodni nie walisz do samego Lagerfelda, a do osiedlowego punktu krawieckiego.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Jakie płaczki. Przecież to słuszna droga - auto sobie samemu naprawić, dom wybudować, chleb upiec ... a potem się dziwić, że gospodarka leży ....
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
No i co z tego - po co ma pijawka zarabiać ? Niech się do uczciwej roboty weźmie.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Podstawa to nie być frajerem i nie dać zarobić.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
No wiesz, jak możesz. Sukces ma, wygrał, sam naprzeciw armii prawników potężnej firmy. Doceń, pochwal - pokazuje, że żaden adwokat nie jest potrzebny, jak się chce walczyć o swoje.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Adwokata ? Krętacza i pijawkę ? Przecież wygrał z adwokatem, to po co mu adwokat ?
-
Ekonomiczne auto z LPG za 6-7 tysi?
Czyli szuka auta za 5k.
-
Ekonomiczne auto z LPG za 6-7 tysi?
Taką samą masz w przypadku instalacji LPG. Nie znam przypadku, kiedy byłaby montowana z miłości do środowiska, w trosce o lepszą jakość spalin.