Mam Lalkę II z 2002r z motorem 1.9dci już kilka lat, kupiłem pomimo złej opinii bo mi się podobała wizualnie jak i komfort jazdy. Nie ma awarii więcej jak w każdym innym samochodzie a szczególnie w VAGu od dziadka Helmuta z przebiegiem 198kkm. Z rzeczy które naprawiałem przez prawie 100kkm to: turbina regenerowana (1300PLN), wymieniona przepływka (80PLN) na używaną, jakiś przetarty wąż od chłodzenia,, pęknięty wąż od IC, elementy zawieszenia po zakupie bo wszystko klupało (400PLN) i teraz znowu muszę robić z zawiechą ale przejechałem ponad 80kkm. Z tego co piszą na forum Laguny to turbiny padają jak się nie dopilnuje odpowiedniego poziomu oleju, 1.9dci lubi trochę brać olej i trzeba pilnować, karty najczęściej uszkadzają cię w kieszeni spodni (naprawa 60-70PLN), czasami problemów sprawia trochę elektryka której jest dużo ale w miarę ogarnięty elektryk z Clipem to ogarnie niskim kosztem) Zimą nie ma żadnych problemów z odpalaniem, zeszłej zimy przy -28 po nocnej zmianie pod robotą z dieslów odpaliłem tylko ja i jeden kolega który też ma Lagunę.