Zawartość dodana przez Pyrekcb
-
A stare motorki lubicie....?
> Honda robi wrażenie... 6 cylindrów, prawie 300kg wagi.... > Oczami wyobraźni widzę ile problemów jest przy regulacji zaworów, synchronizacji gaźników itd To to pikuś - pomyśl nad sterowalnością tego motocykla.
-
A stare motorki lubicie....?
Lubimy! > Pare fotek z naszego garażu Co znaczy "waszego"?
-
ogłoszenie chevrolet
> był to ten sam samochód tylko z kompletnie rozbitym przodem i porysowanym lewym bokiem. Nie popadajmy już w skrajności - gdzies jest info, że bezwypadkowy?
-
[KzAK] Diesel ~130KM od 2005r do ~25.000 PLN
> Jeśli nie uwzględniłem jakiejś marki / modelu, chętnie dowiem się o nim więcej. Mondeo MK3 z końca produkcji.
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Dzieciak ma 16 lat, nie bardzo wyobrażam sobie, jak ojciec nawet teoretycznie może założyć sprawę > synowi Oczywiście! Odpowiedziałem tylko przewrotnie na naiwny tok myślenia, że ojciec nie odpowiada, bo nie wyraził zgody na jazdy Mlodego.
-
Świat się kończy - przednionapędowy van BMW
> A nie Mercedeso-Renault ? A bardzo być może. Jakoś z dokkerem mi siuę kojarzy.
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> nie zdążyłem odpowiedzieć, ktoś inny zacytował. Skoro syn "pozwolił sobie" i jest sprawa za > niedopilnowanie Gdzie "jest sprawa za niedopilnowanie"? Kolegę za niedopilnowanie ukarała policja, a sprawę będzie miał Młody - przynajmniej ja to tak zrozumiałem. A skoro wziął bez zgody starego, to niech ojciec zrobi mu sprawę o kradzież/zabor w celu krótkotrwałego użycia i będzie miał dupokrytkę. > to dziwi mnie, że podciągasz to jako świadome użyczenie i skutkujące tym > naruszenie warunków umowy. No ale może rzeczywiście niech autor sprecyzuje zanim znów > zaczniesz bronić swoich teorii. Uważaj, bo tu już jest MK i za osobiste wycieczki mozna odpocząć.
-
Świat się kończy - przednionapędowy van BMW
> Wygląda jakby ktoś do Hyundaia nerkę doczepił w furii wieśtuningu. To co powiesz mercedeso-dacii?
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Quote: > Ponad miesiąc temu jego syn pozwolił sobie na przejażdżkę tym samochodem, tylko nie miał on prawa > jazdy i spowodował kolizję. > Była policja, która ukarała mojego kolegę za niedopilnowanie samochodu przed użyciem przez inne > osoby i sprawa prowadzenia pojazdu przez jego syna dalej jest toku, którego finał chyba będzie > w sądzie. > Nie 'pozwalał dzieciakowi' tylko nie dopilnował i dzieciak sam sobie wziął. Czyli użył bez zgody i > wiedzy. Tego bym się trzymał. A to niech już autor sprecyzuje. Fakt, że właściciel-użytkownik został ukarany przez policję nie oznacza, że nie wiedział o jazdach Młodego. Inna rzecz, że wystarczy schować kluczyki i Młody może se potrenować na sucho w garażu z zablokowaną kierownicą. > To jest biznes długofalowy a nie jednorazowy wałek. > Ze strony leasingu najgorsze co mnie spotkało przez 9 lat leasingowania samochodów to jedna faktura > na 50zł za udostępnienie danych straży miejskiej co akurat jest w umowie zawarte i jestem tego > świadom. Szkody zarówno z mojej winy jak i nie z mojej (w sumie 3 czy 4 w tym jedna na 20% > wartości auta z AC) załatwiane były korzystnie dla obu stron i bez problemów.
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Tu w sumie pojazd był użyty bez zgody i wiedzy leasingobiorcy. To że tatuś został ukarany za > niedopilnowanie syna to co innego. Z OWU VW Leasing: Quote: § 14 Szczególne prawa i obowiązki 1. Korzystający nie może wynająć ani oddać do bezpłatnego użytkowania przedmiotu leasingu z wyjątkiem udostępnienia przedmiotu leasingu osobom bliskim, swoim pracownikom oraz osobom stale świadczącym na jego rzecz usługi, jeżeli osoby te posiadają odpowiednie uprawnienia. Jak pozwala dzieciakowi bez PJ wściekać się leasingowaną furą, to niech teraz się martwi. > Po pierwsze faktycznie trzeba poczytać umowę. Po drugie coś mi się wydaje, że mogło być coś więcej. > Leasingodawca nie walił by w człona z klientem z takiego powodu tylko pozwolił spłacić do > końca. Dla nich więcej wart jest klient niż wydymanie go na jednej umowie i bujanie się z > licytowaniem walonego i naprawionego auta. No chyba, że to leasing w jakimś Providencie. Też mi się to dziwne wydaje.
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Takie działania leasingodawcy wybijają z ręki argumenty miłośników leasingu. Bynajmniej, prosty kontrargument - nie pozwalać jeździć autem osobom bez PJ, po %% czy po dragach.
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Ale przecież nie jest wykorzystaniem niezgodnie z przeznaczeniem nieautoryzowane użyczenie sobie > pojazdu przez inną osobę. Oczywiście, kierowanie pojazdem bez PJ jest wykorzystaniem zgodnie z przeznaczeniem.
-
Mycie auta wężem ogrodowym.
> zeby umyc? raczej nie > zeby obmyc Jaka jest różnica? > to pianownica reczna i jakas piana aktywna Eeee, to widzę grubsza sprawa.
-
Mycie auta wężem ogrodowym.
Się podepnę - a co przed spłukaniem? Do tej pory latałem ze szczotą/gabką - jest jakaś chemia a'la to co na myjkach, żeby spryskać i potem spłukać?
-
Okno w lazience - za i przeciw
> akurat atut w postaci doswietlenia jest wg mnie... najmniej istotny - okno w lazience to przede > wszystkim kwestia rewelacyjnej wentylacji Szczerze powiedziawszy, nie pamiętam, kiedy ostatni raz otwierałem okno w lazience. Jak wentylacja jest sprawna i prawidłowo wykonana, to nie ma problemu z wilgocią. Ale oczywiście, jest to jakiś argument.
-
Okno w lazience - za i przeciw
> Idąc tą drogą, w salonie i sypialni okno też jest mało przydatne Ile czasu przebywasz w salonie i sypialni, a ile w łazience/toalecie?
-
Okno w lazience - za i przeciw
> Szczerze mówiąc, to nie rozumiem ludzi którzy zastanawiają się czy robić okno. > Swego czasu były jeszcze "ślepe kuchnie" Sprawa jest bardzo prosta - niektórzy korzystają z lazienki/toalety przez kilkanaście minut dziennie i nie przywiązują do tego większej wagi. Dodatkowo, większą część roku korzysta się po zmroku, więc doświetlenie oknem wtedy nic nie daje.
-
jeździ ktoś jeszcze
> eee tam dzisiaj wszędzie było czarno ,nigdzie nie było ślisko > tylko pod samym domem ale to standard > Może być i minus 20 stopni byle było czarno na drodze i moto odpalało > bez zająknięcia Przyznałbym Ci rację, gdyby mnie kiedyś nie powiozło tyłem na zamarzniętej kałuzy w tunelu na Marymonckiej/Pułkowej. Pomimo zimna spociłem się momentalnie.
-
Pytanie o AC - przywrócenie stanu poprzedniego
Niech zrobi z ASO współpracującym z TU - będzie dobrze.
-
Czy poza volvo serii 900...
> * - bmw 5 czy MB klasy E to nie klasa wyższa A volvo 900 tak?
-
Jakie LUPO kupić? Ma mało palić, raczej Pb
> Co byście doradzili?
-
Auto z 1993r z przebiegiem 28000km
> Obstawiam, że jakby teraz ktoś zaczął użytkować to auto to części padałyby jedna po drugiej. Lata a > nie przebieg zrobią swoje i pewnie dużo będzie do wymiany. Powiedz to mojemu FOXowi, bo się dziad nie chce psuć.
-
Simson
> Fajnie, że możesz się pośmiać i drwić nie wnosząc nic do tematu. Pozwolę sobie przypomnieć: leff > podał jednego linka z ceną 4900 a potem kolejnego za 8200. Podałem ile mnie kosztowało > samodzielne wyremontowanie mojego. Potem pojawił się Grzaniec, który napisał ile kosztował go > niedokończony remont WSK i porównał to do tego tańszego Simsona, który od razu widać, że jest > składakiem, bez konsekwentnego montażu. Czy Grzańcowa WSK też była robiona z takim zamiarem? > Czy Simson za 4900 też był piaskowany, dawany był podkład reaktywny, wypełniający, baza i > klar? Śmiem powątpiewać. Czy Sprzedawca Simsona za 4900 polerował każdy nypel z osobna? > Chciałem zwrócić uwagę, że remont mojego był robiony zapewne podobnie jak tego za 4900, czyli nowe > malowanie, silnik po kapitalce i odświeżenie wszystkiego innego aby nie było zużycia i > zachować świeży wygląd. Grzańca WSK z tego co opisuje stoi tu wyżej bo i jest sprzętem > bardziej wymagającym choćby z racji wieku, czy jakości produkcji. > Mam do Ciebie prośbę, dowiedz się u sprzedawcy w jaki sposób robiona była renowacja a wtedy nam > wszystkim się sporo wyjaśni. Możesz to zrobić dla mnie i dla innych czytających ten wątek? Nie, nie mogę. A właściwie nie muszę - Ty już wyżej napisałes, jak była robiona renowacja, więc nie będę dublował. Dobra, ja odpuszczam - powodzenia w malowaniu w domowych warunkach za 500 zł.
-
Simson
> Wydaje mi się, czy robisz tu HP Bo jeszcze nic konkretnego nie napisałeś w temacie Gumkę poluzuj - to nie MK, tu można pożartować. Popatrz na robotę Grzańca, a potem na odpowiedź Igorka. > a Twoje doświadczenie w remontowaniu Simsonów zdaje się być wątłe. Może się mylę? A tylko simsony się liczą? Czym się rózni renowacja lakieru na "fumie" od tej na simsonie? Ew. pochromowanie elementów czy odnowienie kół? > Miałeś Simsona? Mam, dwa. > A może chociaż jeździłeś? > Dlaczego podważasz opinie Igorka, Nie podważam, tylko prostuję. Jeżeli już mamy się trzymać ścisło tematu, przeczytaj co napisał Leff. W skrócie - ma kasę, nie ma czasu, ma sentyment. A Igorek wyjeżdża z tekstami, że sam zrobił taniej. Coś mi tu nie pasuje - a Tobie? > który jak wynika z > dotychczasowych postów, jest daleko przed Tobą w tym zagadnieniu. W przypadku konkretnie S51 - na pewno. > Nie rozmawiamy o złożeniu Simsona z nowych części. Niemalże - w pierwszej lince autor ogłoszenie do simsonów po kapitalce silnika, ramy, z 12m-czną gwarancją. > Simsona kupiłem za 850 zł, napęd nie wymaga dotykania. Ma fatalny lakier, nie ma owiewek, przez co > robi złe wrażenie. > W każdym pojeździe są części które nie zużywają się na tyle, żeby wymagały wymiany np. > kierunkowskazy. Nie uwierzysz, ale siodło w moim jest w świetnym stanie. Mam wymieniać? > Simson to nie Cadillac. A to jak się ma do tematu? > Kupiłbyś Smisona za 4900,- Ja NIE. A Leff chce. > Ten sprzęt nie jest tego wart niezależnie od tego co ktoś w nim > zrobił i za ile. Mylisz się. Dobrze odbudowany wart jest więcej. > Czy bym sprzedał za tyle? Nie, bo ktoś kto się w takie rzeczy bawi zapewne darzy je jakimś > sentymentem, bo inaczej patrz odpowiedź wyżej (mała wartość sprzętu). > Skąd wiadomo jak wyremontował ktoś dany pojazd. Przed zakupem można obejrzeć. > Lepiej zrobić to samemu Brak czasu. > lub np. zlecić komuś poleconemu, sprawdzonemu ... Znasz kogoś takiego? Powaznie pytam. Za ile PLN zrobi odbudowę prlowskiego moplika?
-
Jaki tani 4x4?
W tym budżecie to samurai/jimny.