Zawartość dodana przez Artur7
-
Od czego zaczynacie rozmowę przy kupnie auta ?
> A co za problem do ASO zadzwonić albo tutaj jakichś użytkowników zapytać? Dobra, bo sie zapetlilismy, Ty mowisz ze nie ma problemu ustalic jakie konkretne opony byly zalozone w danym egzemplarzu, ja mowie ze jest problem, poprosilem dla udowodnenia tezy o ustalenie dla konkretnego prostego przykladu, kropka
-
Od czego zaczynacie rozmowę przy kupnie auta ?
> I ze zużyciem jakiego oczekuje wymagający kupujący? Bez problemu, jakie tylko sobie zazyczysz. Druga ciekawostka, wymiana aut, rok 2003 bodajze, flota okolo 15 sztuk forda, na felgach opony od trzech roznych producentow, powodzenia w ustaleniu marki opon.
-
Od czego zaczynacie rozmowę przy kupnie auta ?
> No to jak widzisz to wiesz, że nie dasz rady nikomu ściemnić, że przejechały one tylko 30-40kkm, > nieprawdaż? Poszukam nowych, z data produkcji jakiej oczekuje wymagajacy kupujacy
-
Od czego zaczynacie rozmowę przy kupnie auta ?
> Nie. Ale co to ma za znaczenie? Przecież to się da ustalić i zweryfikować. To zweryfikuj mi, np Ford Fiesta, rocznik 2012.
-
Od czego zaczynacie rozmowę przy kupnie auta ?
> A widziałeś fabryczne opony po 100kkm? > Jak kupuję zimą to te letnie przecież nie wyparowały i gdzieś powinny być. > Nie. Ale co to ma za znaczenie? Przecież to się da ustalić i zweryfikować. Tak, codziennie je widze, auto odebrane wiosna 2012, uzywane na zmiane z zimowymi (listopad-kwiecien), przebieg na dzien dzisiejszy 125tys, fakt ze nie beda juz zakladane po zimie, wiec aby do listopada > Edit: nie po 100tys, tylko na aucie z przebiegiem >100tys uzywanych standardowo, czyli naprzemian z zimowymi pol na pol.
-
Od czego zaczynacie rozmowę przy kupnie auta ?
> Właśnie dlatego. Auta z przebiegami rzędu 30-40kkm powinny być na fabrycznych oponach i taka > odpowiedź mi wystarczy. A z przebiegami 100 tys juz nie, a jak kupujesz zima na zimowkach? > Oczywiście już ja sobie sam sprawdzę jakie były montowane a na miejscu ocenię ich zużycie. Bo to zawsze opony jednego typu i marki sa montowane na pierwszy montaz?
-
Audio do auta - szukam....
> BINGO! dokładnie to Fajny to jest Pioneer P9, a te dwa to popierdółki zwyczajne.
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> na razie gniazdko mam rozbebeszone, wiec tylko zdjecia: > troche rzezby w szafce bylo, bo dno musialem przesuwac 14cm w gore i dorabiac za okapem blende. Czy aby Twój okap nie jest za wysoko zawieszony? Powinien chyba licować z dolną krawędzią szafek
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> tak lepiej, ale daj piekarnik pod plyte, a zamiast slupka blat - zlew.przesun w lewo. Bedziesz mial > mniej szafek, ale wiecej blatu. Akurat piekarnik, w takim położeniu, był jednym z głównych atutów opcji L , ale mniejsza z tym. Jestem już bliski podjęcia ostatecznej decyzji, główna zmiana to lodówka w zabudowie i zlew jednokomorowy, bez ociekacza jednak, tutaj zauroczył mnie blanko, z serii stellart, ale cena blisko 4tys, szukam czegoś podobnego, ale tańszego ) Szafki góra wys 92 szer 70, jasny akryl, dolne fornir coś w rodzaju dębu amerykańskiego, i będzie dla mnie ok.
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> A to zależy jaki w końcu okap się zastosuje, bo jeśli będzie całkowicie wbudowany w szafkę, to > części wysuwanej nie ma i w ogóle go nie widać. A jeśli wysuwany, to listwy podszafkowe > załatwiają sprawę. Całkowicie chowany, wizualnie jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem, pytanie co z wydajnością, ale już wiem jak można ewentualnie przerobić. > No właśnie też tak mnie zaciekawiło, czy aby nie dałoby się lodówki ustawić na lewej ścianie jako > zakończenie tego ustawienia w "L". Nie wiemy jak tam jest z miejscem. Dało by się, i taki był pierwotny plan, jednak miejsca nigdy za dużo, raczej nie chcę dominacji kuchni nad resztą pomieszczenia. Poniżej pierwotny projekt, niby więcej szafek i ogólnie przytłaczająco, a blat roboczy w trzech kawałkach.
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> daj tam cofnieta blende - tyle tylko, zeby sie termostat miescil. Szkoda tylko, ze bedzie w takiej > dziurze, bo bedzie imho gorzej dzialal. Nie kumam, kaloryfer jest odsunięty więcej niż 60cm(szerokość mebli), koliduje tylko z wysuwaniem szuflad. > p.s.3. ja bym rozwazyl, czy nie warto pociagnac w L po tej scianie po lewej. Zyskalbys dwa pojemne > narozniki i kawalek blatu. Taki był pierwotny plan, L z lodówką 55cm w zabudowie. Później miała tam stać tylko lodówka, szeroka dwudrzwiowa, a na koniec rozwiązanie z lodówką bez zabudowy 60cm ze szklanymi białymi drzwiami, ale tak jak pisałem wcześniej, wszystko jeszcze do przemyślenia.
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> dobrze rozumiem, ze rura idzie w suficie podwieszanym? to dawaj turbine tam i wszystko aligancko > zaizoluj welna. Dokładnie, tutaj dla zobrazowania.
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> ... > Brakuje > tylko chociaż odrobiny blatu między lodówką a zlewozmywakiem. Też mnie to właśnie wk. no i druga sprawa, po prawej stronie kaloryfer "zamienił" mi szuflady 60-tki na 45-tki, plus pusta przestrzeń 15.
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> sporo - u mnie pol metra, albo i mniej, bo wlot do komina jest ok, 10-15 cm nad szafka. U mnie jest taka sytuacja, na razie luźna propozycja rozmieszczenia szafek i agd, wymiary są rzeczywiste, wysokość pomieszczenia 2.80, górne szafki do sufitu podwieszanego, po dwie 50-tki po obu stronach, obok siebie są w rzeczywistości setkami, na dole priorytet blat ok. 1,5m. Może ktoś coś jeszcze doradzi, wychwyci, jakieś sensowniejsze rozmieszczenie
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> No to i dobry pchający pewnie jakoś tam da radę ale i tak im bliżej wylotu kanału jest wentylator > tym ciszej i skuteczniej wyciąga. > Przygotuj się, że dobry, fabryczny okap z wydajnością rzędu 600 - 800m3 na godzinę będzie hałasował > na maksymalnym ciągu jak odkurzacz. Słyszałem, że głośność dochodzi nawet do 70-72db, ale na najwyższych biegach, używanych tylko na czas intensywnego smażenia np., w większości niby będzie używany bieg 1 i 2. Sytuację ratuje dodatkowo wentylacja mechaniczna Maico, dwa biegi, rozmieszczona właśnie przy aneksie, w łazience i toalecie
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> Najlepiej byłoby zamontować na kominie u wylotu wentylator odśrodkowy, taki zewnętrzny, puścić > kable do środka a na dole tylko, najtańsze pudło bez bebechów. Będzie wydajnie i cicho. > Wszystkie, te pchające nie są wiele warte. Produkują tylko dużo hałasu a skuteczność mizerna. > Chyba, że jest kilkadziesiąt cm, do metra przewodu? Przewodu (śr.15cm) jest około 2,2m.
-
Okap kuchenny, skuteczność.
> wydajnosc jest drugorzedna - to tylko kwestia odpowiednio mocnego silnika - mozesz sobie dobrac > takie, co maja 150, 400, 600, czy 800m3/h, ale dobrac musisz do kubatury kuchni - ponoc od 6x > kubatura na minimalnym do 10x na maksymalnym. To glosnosc takiego okapu jest problemem. Ja > wlasnie wychodze odebrac Elica Elite 14 Lux. Pojecia nie mam, jak glosny jest, bo poza kilkoma > podstawowymi (glownie Samsung, Ciarko, Amica i jakies noname'y w marketach) nie maja nigdzie > na wystawie, zeby sobie posluchac i porownac, a parametry deklarowane producenta, to wiesz - > jak katalogowe spalanie w samochodach. Imho nie ma sensu wydawac wiecej, jak 400zl za > podszafkowy teleskopowy. > Jak chcesz cichy, a masz mozliwosc, to montuj turbine tunelowa w przewodzie kominowym, a w szafce > samo pudlo ze sterowaniem. Moze kiedys tak przerobie u siebie, o ile mozna puscic kabel > wewnatrz przewodu kominowego, bo innej mozliwosci nie mam (do kanalu przekuc sie moge dopiero > na stryszku, czyli dwa pietra wyzej). Salon z aneksem, około 40m2. Zależy mi na przyzwoitej sprawności, a zarazem ukryciu tego co się da, w celu zminimalizowania dominacji kuchni nad całością. Jestem już chyba zdecydowany na rozwiązanie podszafkowe, Franke lub Fiber. W MM zdaje się, że mieli jeszcze gorenje, bosch, Z tego co piszecie, jak hałas zacznie mnie irytować, to usunę co się da z okapu, wstawię jakąś turbawkę w przewód i będzie gites.
-
Okap kuchenny, skuteczność.
Rozważam zastosowanie okapu kuchennego pod szafkowego, również z dodatkowym wysunięciem, zwiększającym powierzchnię roboczą. Zastanawia mnie jednak, jak taki okap wypada pod względem wydajności, w porównaniu do pozostałych okapów, nazwijmy je umownie wolnostojącymi? Czy istnieje na rynku jakaś propozycja, o parametrach przewyższających konkurencję, czy jednak takie rozwiązanie to tylko substytut okapu?
-
Suzuki Swift mk6 zalety/wady
> Jakie wady tych aut z silnikami 1.3 i 1.6? Ktoś jeździ tymi samochodami? wersja sport całkiem fajna > Co czytałem to stosunkowo miękki lakier i coś ze skrzyniami było? Jedna wada - brak bagażnika.
-
Fiesta vs. Corsa do 30k PLN
> Moja mk 7 ma prawie 5 lat i .. nie gniotsa ani nie lamiotsa (dziwne - a mówili, żeby nie kupować > nic na F ). Mam 67 000 km i dotychczas poza typowymi elementami eksploatacyjnymi jak oleje > filtry, klocki, żarówki, wymieniałem jedynie sworzeń wahacza. Mam 1.6 120 KM i jeździ to > znośnie - w mieście przyspiesza dobrze i na trasie też daje sobie radę. Spalanie w mieście ok. > 8,5 l, na trasie przy 140 podobnie, a przy 120 ok. 7. 100% zakorkowane miasto + klima - > można osiągnąć 10 l/ 100 km . > Wady jakie mi się rzuciły w oczy: brak 6 biegu (hałas dokucza zwłaszcza powyżej 130 km/h, na > spalanie ten brak też nie jest obojętny), po złożeniu kanapy w bagażniku jest próg. Poza tym Do minusów dodałbym jeszcze wianie na głowę, przy nawet niewielkim opuszczeniu szyby, muszę się rozejrzeć za owiewkami bocznymi
-
Fiesta mk7 1.4, głośna praca klimatyzacji.
> u mnie tak jęczalo - wymienili pasek wielorowkowy i mam spokój Dzięki za info Z komentarzy na tym filmie wynika, że ludzikom wymieniają całe sprężarki
-
Fiesta mk7 1.4, głośna praca klimatyzacji.
> Nic nie słychać na tym filmie. Albo Ci się coś wydaje, albo ja przygłuchy, albo się nie znam, bo > mam sprzed FL > Jeżeli chodzi Ci o to że wiejąc słyszalnie szumi - standard w lecie. > Jeżeli masz jakieś jednostajne bzyczenie spod deski - czujnik temp wewnętrznej trzeba oczyścić i > przesmarować. > Jeżeli chodzi Ci o wycie wentylatora - TenTypTakMa, że w cichej okolicy potrafi budzić sąsiadów > Jak jest na gwarancji, to pojedź do ASO i powiedz że coś jest źle - sprawdzą Ci i jak coś wyjdzie, > to od tego jest gwarancja. To fakt, dźwięk na tym filmie jest słabo słyszalny, ale da się z niego "wydobyć" charakterystyczny świst, zmieniający częstotliwość wraz ze wzrostem obrotów silnika, (podobnie jak z radia samochodowego, na falach średnich, zmieniający swą częstotliwość wraz z obrotami silnika, o ile spotkałeś się z takim zjawiskiem, to będziesz wiedział o co mi chodzi ), Co do szumów i wycia wentylatora to wiadomo, nie jest to pierwsze ani jedyne moje auto z AC. No nic, trzeba będzie pojechać do aso, jak wynika z komentarzy na tym filmiku jest to nieodosobniony przypadek, myślałem że może ktoś tutaj się z czymś podobnym spotkał.
-
Fiesta mk7 1.4, głośna praca klimatyzacji.
Miałem okazję pojeździć w ostatnich dniach autem żony, no i zwróciłem uwagę na odgłosy włączonej klimatyzacji, są identyczne jak na załączonym filmiku. Czy ktoś z posiadaczy w miarę świeżych Fiest spotkał się z czymś podobnym w swoim egzemplarzu?
-
Trasa Niemcy-Kolbaskowo-Stargard szczecinski...
> czyli jadac na Drawsko Pomorskie zalicze je? > kurcze,w tamtym roku jechalem do Stargardu od Drawska i byly jakies plyty ale rowne na pewno nie > trzeslo.skad wiec mam w pamieci masakre w stylu "albo 20 albo 200km/h"? wydaje mi sie ze bylo > to zaraz za niemiecka autostrada Pytałeś o Kołbaskowo - Stargard, tutaj nie zaliczysz płyt. Płyty zaczynają się jadąc bezpośrednio do Chociwla, dopiero kilka km dalej, za zjazdem do 10-tki - Stargard, Bydgoszcz. Żeby je całkowicie ominąć, jedziesz Stargard - Chociwel - Drawsko, ale bujasz się przez miasto Stargard. Ja tam zawsze jadę starą "Berlinką" ,czyli po płytach prosto na Chociwel - Drawsko - Złocieniec.
-
Trasa Niemcy-Kolbaskowo-Stargard szczecinski...
> takie mam zapytanie odnosnie tej drogi.ostatni raz jechalem tedy jakies 8 lat temu i pamietam ze > byl tam taki dosc dlugi odcinek[chyba juz w Polsce]po ktorym szukalem swojej sztucznej szczeki > [betonowe plyty].i pytanie-czy cos od tego czasu sie zmienilo.jest jakis alternatywny objazd? > wolalbym nadlozyc drogi ale uniknac wertepow.nie jestem na biezaco bo zwykle przyjezdzam przez > Zgorzelec. Płyty są, ale za zjazdem na Stargard, więc spokojnie.