Zawartość dodana przez mrarek
-
jak nie kochać 1,5 dCi
taką roszadkę mam: "stary" silnik K9K F728 "nowy" silnik G724 ciekawe z czego to jest motor ciachnąłem dziś 220 km "wokół komina". pracuje jak pszczółka
-
jak nie kochać 1,5 dCi
gdybym kupił u Ciebie to może tak ale on ma swoją jakąś tam marżę. w takim razie - co by nie podpaść, że mech to ździerca napiszę tak: - słupek kpl. zaplombowany z gwarancją pisemną 2 kPLN - kpl. rozrząd ok. 300 PLN - sprzęgło + wysprzęglik LUK 490 PLN - oleje (silnikowy + do skrzyni), filtr oleju, 5 litrów płynu 254 PLN - reszta to uszczelki + robocizna, ok. 1000 PLN
-
jak nie kochać 1,5 dCi
rozrząd zmieniał mi mech na własnych częściach (on kupował). za całość rozrząd + uszczelnienia + robocizna wziął 1300 PLN. jeśli rozrząd kosztował nie 700 a 600 PLN no to robocizna + uszczelnienia wyszły drożej. jeden pieron.
-
jak nie kochać 1,5 dCi
żadna tajemnica dla mnie: - słupek kpl. zaplombowany z gwarancją pisemną 2 kPLN - kpl. rozrząd ok. 700 PLN - sprzęgło + wysprzęglik LUK 490 PLN - oleje (silnikowy + do skrzyni), filtr oleju, 5 litrów płynu 254 PLN - reszta to uszczelki + robocizna, ok. 600 PLN jako, że mam testować silnik póki jest gwarancja zrobiłem na próbę dziś 140 km i jest przed poniedziałkiem muszę jeszcze z 200 km zrobić
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> Ile Cię skrobnęło? myślę, że 5 kPLN trzeba mieć "w kieszeni" na starcie, na zwykłą przekładkę - słupek, rozrząd, sprzęgło, wysprzęglik, oleje, płyny. jak dojdą inne rzeczy typu pompa, wtryski, poduszki zawieszenia to sumka pewnie urośnie +50%
-
jak nie kochać 1,5 dCi
auto gotowe. silnik ładnie pracuje chłopaki mieli w tym tygodniu luz w robocie, więc trochę się przyłożyli i zrobili jak trzeba. martwiłem się o wtryski, ale cykają ładnie. pierwsze jazdy wypadają super - sprzęgło zmienione + olej. skrzynia bardzo lekko pracuje. dziś dzień testów na drodze.
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> Choćby biorąc to pod uwagę, nie sądzisz że porównanie słupka do KZFR jest lekkim > ...nieporozumieniem/niezrozumieniem? echhh.....
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> Podasz dla porównania ceny nowych? nowych słupków do K9K raczej nie ma BTW - na razie wszystko by szło OK, gdyby nie fakt, że wtrysków nie można wyjąć z głowicy. wszystko wskazuje na fakt, że silnik przelatał w ciągu 10 lat te 340 kkm bez remontu i wymian. ponoć wszystkie części w oryginalne, jak z fabryki. tylko jak te wtryski wyjąć...
-
Zamawiamy Scenica
> jest teraz okres oczekiwania jak sie zamowi auto ??? towarzysz mariobros z forum AC pisał na początku grudnia, że zamówił SC i będzie czekał kilka miesięcy
-
jak nie kochać 1,5 dCi
a mieliśmy kiedyś Sieny, to się nam dCi zachciało
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> dlatego wolę benzyny od Reno benzyny od Reno? każdy większy wydatek jest bolesny, bo ja też jeżdżąc pojazdem, który wg mnie naprawdę mało palił nie odkładałem "do skarpetki" oszczędności. czy to słupek do dCi czy KZFR - wszystko kosztuje. a jak przy okazji pasuje zrobić resztę (np. jak u mnie sprzęgło + wyprzęgnik) to i koszty rosną, bo to jest przecież wyrywanie i rozpoławianie silnika. na same panewki to się od spodu demontuje miskę i tak się wymienia/naprawia wał z panewkami
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> Masz rację, niestety, ale w dobrze zrobionym silniku jego ,,dół'' powinien być pancerny i przebiegi > rzędu 500-600 tys nie powinny być problemem. Mam tego swojego DCi po programie u Cinka, > wymieniam olej co 10 tys na Amsoil 5W/40 dolewam oleju 2T do paliwa, a i tak zastanawiam się > kiedy korba bokiem wylezie korba nie musi wyjść bokiem ja przejechałem jakieś 5,5 km od momentu wystąpienia stuku do samoczynnego zatrzymania silnika udało mi się w Katowicach zjechać z autostrady, bo jakbym zablokował, to robiłem eksploatacją podobnie jak Ty (różnica tylko w moim oleju 10W/40), ale już się nie dowiem, czy powodem tego wszystkiego był przebieg czy może wymiana czujnika ciśnienia miesiąc temu...
-
jak nie kochać 1,5 dCi
jakby nie patrzeć - jest to po prostu wkur... że reno nie zrobił nic by poprawić ten parszywy temat! bo o ile pod względem kultury pracy i spalanie te silniki są naprawdę super, to nieszczęsne panewki nie przynoszą im chluby, przez co renówki dCi są trudnosprzedawalne i mało kto chce o nich słyszeć. aktualnie mam wypożyczone auto. tłukę się jakimś "pudełkiem od zapałek". chciałem sobie wziąć megankę 1,5 dCi, ale po rozmowie z właścicielką zrezygnowałem. meganka z 2013 roku, po kilkudziesięciu tys. km padła panewka i silnik wymieniony na gwarancji, w praktycznie nowym aucie. żenada dla producenta silnika
-
jak nie kochać 1,5 dCi
ale zmieniłeś z półsyntetyka na syntetyk czy tylko producenta zmieniłeś?
-
jak nie kochać 1,5 dCi
a ELFa jakiego lejesz? w sumie to muszę coś zakupić z płynów ustrojowych, bo może uda się coś zrobić już w tym tygodniu...
-
jak nie kochać 1,5 dCi
zawsze lałem 10W40 MAGNATEC. wątpię by to była wina oleju tym bardziej, że producent dopuszczał półsyntetyk.
-
jak nie kochać 1,5 dCi
1) wymiana oleju zawsze po 10 kkm 2) na początku tankowałem na BP, później LOTOS od dwóch lat na Shell. zawsze na full + olej 2T
-
jak nie kochać 1,5 dCi
póki silnik się kręcił pasek był jak się zatrzymał to już nie widać
-
jak nie kochać 1,5 dCi
jest jeszcze szansa, że to coś po stronie koła pasowego...
-
jak nie kochać 1,5 dCi
tak. po sprawdzeniu ciśnienia i szczelności. gwarancja pisemna.
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> Śmiać się nie będę, bo mi Cię szkoda, ale pamiętam dyskusje z Tobą jak wychwalałeś ten silnik. No i > nigdy nie zapomnę twojej rady jak to trzeba olej 2T do ropy lać... no ale widzisz - wtryski pracują wzorowo przez ten czas - będą przełożone do "nowego" silnika. a co do panewki (bo jeszcze nie jest to na 100% pewne) też nie wiem, czy sam sobie w zeszłym roku gola nie strzeliłem. teraz to już gdybanie...
-
jak nie kochać 1,5 dCi
niby tak, tylko jak słyszą, że przebieg ok. 340 kkm i nie było nic robione przy silniku to twierdzą, że będzie tyle do wymiany, że z kosztów nie wyjdę.
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> to korzystaj poki waly i korby sa tanie mysle ze powinienes sie zmiescic jesli chodzi o graty w > kwocie ~2300-2500zl pisałem w pierwszym poście - niestety nikt nie chce się podjąć naprawy byłbym nawet przygotowany na większy wydatek (nowy wał, korby, tłoki, osprzęt) przy okazji sprzęgło, wyprzęgnik, nawet pompę oleju itd. ale tych co pytałem to nikt nie chce ruszyć remontu i dać gwarancji. póki co mam kompletny słupek (z pompa oleju i miską) z pisemną gwarancją no i warsztat, który takie rzeczy robił parę razy i rzekomo zwrotów i reklamacji nie było. ale jakoś sceptycznie do tego podchodzę. nie chcę pozbyć się auta, bo buda w super stanie, nie bita i awarie wieku dziecięcego usunięte. został mi tylko ten silnik...
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> Ile słupek kosztuje? Bo do 1.9 za 1700 zł już można kupić. ceny są różne, ale co z tego, jak nie masz pewności, co kto sprzedaje. ja bym wolał zrobić remont kapitalny (nowy wał, korby, tłoki etc.) ale nikt się nie chce podjąć.
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> ALe zepsuty czujnik to chyba nie wplywa na samo cisnienie oleju? w moim przypadku niestety TAK. olej mocno kapał na jałowym. podejrzewam, że na obrotach mógł lekko sikać bo już miałem mokro pod autem. po prostu uszkodził się mechanicznie czujnik