Zawartość dodana przez mrarek
-
Bummmmm....
> ...... Trrrrrrrrr, zrobilo sobie 1.9dci. W efekcie korba w bloku, jutro jade szukac silnika. > Mozna wpisywac kod pocztowy numer buta lub co kto chce. możesz coś więcej napisać? na jałowym czy w trasie. która korba? to raczej nie jest od zatarcia panewki...
-
Scenic II
> A cos takiego? scenic kupiłeś? bo nie ma ogłoszenia
-
no to pierwszy raz laweta
na szczęście podstawa jest OK wymiana czujnika załatwiła sprawę
-
Meganka nie odpala!!! ratunku!!!
ojej - weź ze sobą ramię podnośnika i też stuknij wtedy odpali
-
Scenic II
tutaj sprzedaje kolega z naszego forum http://www.renaultforum.com.pl/moj-scenic-ii-1-9-dci-2004-bezwypadkowy-t2939.html#p38786 linka do ogłoszenia: http://olx.pl/oferta/renault-scenic-ii-1-9-dci-120km-2004r-ii-wlasciciel-ciechanow-CID5-ID7SW1r.html
-
Scenic II
> Tyrkotały przekaźniki od elektrycznego dogrzewania. przekaźniki nie tyrkotają to co Danielpoz. opisał to uszkodzona zębatka w silniczku obiegu wewnętrznego
-
Scenic II
HF poznasz po charakterystycznych szklanych okienkach za klamkami. koszty masz tutaj: http://el-cars.pl/cennik.html dobra firma
-
Scenic II
pierwsze 1,9 dCi z tych lat to 120 KM. w 2005 roku ok. II połowy SCII 1,9 dCi były w znakomitej większości z FAPem o mocy 130 KM. obydwa silniki z dwumasą. szklany dach z czasem skrzypi na prowadnicach - podobno wystarczy przesmarować smarem, ale tym białym oryginalnym. typowe bolączki jak w każdym aucie nadzianym elektroniką - trzeba sprawdzić wszystko od elektrycznych szyb, systemu HF poprzez czujniki zmierzchu, deszczu, klimatronik a skończywszy na elektrycznym hamulcu parkingowym. zawsze mówię kupującym, by wzięli kogoś, kto dobrze zna SCII i wie, gdzie szukać usterek. usterki w sumie łatwe do opanowania, o ile się wie, gdzie szukać pomocy. poczytaj tutaj: http://www.autocentrum.pl/redakcja2.0/renault-scenic-ii-sukcesor-krola/ http://www.autocentrum.pl/testy-aut-uzywanych/renault-scenic-ii/ http://forum.autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=287649641&page=0&fpart=all&vc=1 http://forum.autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=287894323&page=0&fpart=all&vc=1 http://forum.autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=288027240&page=0&fpart=all&vc=1
-
Wycena szkody
> wydaje mi się że gdyby miał taki zamiar to w ogóle by do mnie nie przyszedł no tak, ale pomyślał, że masz w aucie kamerkę lub z okna widzisz, i głupio uciekać
-
Wycena szkody
> ale wy mnie straszycie przecież to sąsiad > mówicie że ludzie to aż takie sku.. ? a może wyszedł z założenia, że zapomnisz o sprawie, a w razie W to najwyżej "dzień dobry" (albo guten morgen) Ci nie powie i tyle
-
Z jakiego tworzywa sztucznego są elementy nadwozia Renault
tworzywo PA6.6 jest bardzo popularne - nawet na podzespołach plastikowych nie mających nic wspólnego z nadwoziem jest wytłoczony ten napis
-
no to pierwszy raz laweta
> nie napisałem "wymiana, na środku ulicy 5 minut" > ale po czujnik miałem blisko do kolegi na serwis Citroena kosztowało to 27 PLN widocznie 10x lepiej umieszczony z lepszym dostępem, bo w SCII dCi kiepsko. no ale ja rozumiem, że konstruktor nie przewidział jego wymiany w trakcie eksploatacji. póki co zmieniam same czujniki - sprzęgła, STOP i ciśnienia oleju. są jeszcze jakieś oprócz temperatury wody i poziomu oleju?
-
no to pierwszy raz laweta
> ooo , mając we flocie około 40 szt 1,5 dci ( kangoo , megane , rózne roczniki i moce ) nigdy z > podstawą nic się stało , za to panewki kontrolnie zmieniamy co 150 tys km. Auta niektóre maja > ponad 300 tys i jeżdzą ( zaczynają się problemy wtryskowe ) na szczęście podstawa jest OK wymiana czujnika załatwiła sprawę
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> już dawno uważam, że z tego łez padołu robi się powoli policyjny kraj - jestem generalnie > antymonitoringowy, ale jak żyć, chyba trzeba poczynić inwestycje taaa i zostaniesz nazwany przez "kulegów" jak przykładowo tutaj
-
no to pierwszy raz laweta
> Stawiam na czujnik zakupię dziś, bo INTER CARS mam na miejscu i spróbuję podmienić. warunki ciasne, ale jakoś zgwałcę to BTW - zmieniałeś na środku ulicy w 5 minut? to by znaczyło, że czujnik woziłeś ze sobą?
-
no to pierwszy raz laweta
wg katalogu http://e-katalog.intercars.com.pl/#/prod...enia-oleju.html Cisnienie załączania [bar] 0.5 funkcja przełączania Zestyk rozwierny może się dziad po prostu rozleciał i tera obiach będę miał na lawecie
-
no to pierwszy raz laweta
odma raczej OK - nie było problemów. obstawiam czujnik, ale mam info że w 1,5 dCi lubią pękać podstawy filtra, co potwierdza nawet bogata oferta tylko do 1,5 dCi na alledrogo
-
no to pierwszy raz laweta
jak kupiłem to miało 129 kkm. wiem, że cofnęli jakieś 60-100 kkm. aktualnie ma jakieś niecałe 242 kkm, czyli w rzeczywistości pewnie ponad 300 kkm
-
no to pierwszy raz laweta
no chyba niezupełnie. coś się uszkodziło - jeszcze nie wiem co, ale nie ma takiego ciśnienia jak ma być, bo olej "spyla" spod czujnika i plamy są po autem. przy słabym ciśnieniu to cholera wie, jak będzie smarowanie IV panewki. koszt lawety = 0, bo mam mini ASS
-
no to pierwszy raz laweta
mnie czeka wczoraj odpaliłem, przejechałem trochę no i STOP + LOW OIL PRESSURE. mocno kapie spod czujnika ciśnienia oleju. albo zwalił się czujnik albo pęknięta podstawa filtra oleju. na szczęście nowy czujnik VALEO ok. 40 PLN a podstawa używka ok. 30 PLN. w warsztacie robota dopiero na wtorek
-
Scenick 2004 - licznik - brak życia
> Gdyby padł gl. > bezpiecznik na akum. napewno nie działalby bezpiecznik. masło maślane? na klemie "+" jest gruby bezpiecznik odpowiedzialny za odpalanie. on będzie spalony, a reszta może działać - są jeszcze dwa
-
Scenick 2004 - licznik - brak życia
> Licznik nie ma nic do odpalania. Zawieź do Michała z Kielc Michała raczej nie ma w CK
-
wymuszenie czy zajechanie?
> Jedyne co próbuję udowodnić to to, że kolega się plącze w zeznaniach i to bardzo mocno. Raz > widział, raz nie widział... rozumiem, że zrozumienie tekstu pisanego nie jest dla Ciebie mocną stroną no ale analfabetów wtórnych w PL jest podobno całkiem duży procent > zmianą pasa ruchu. Gdyby > doszło do kolizji której kolega kącikowicz dostałby choć odrobinę w bok swojego pojazdu to > policja miałaby na miejscu bardzo jasną sytuację: mandat dla kierującego z kamerką. i tu już zaszedłeś za daleko w swej jakże "pewnej" ocenie. zmartwię Cię mocno - policja ma zupełnie inne zdanie w tej kwestii. już mam wyjaśnienie. do wiadomości wszystkich, którzy czytali (i pisali), szczególnie oponentów: - poczytajcie co oznacza znak P-21 - to a'propos czy wolno jeździć po niej czy nie, nawet celem wyprzedzenia/ominięcia innego pojazdu, - poczytajcie o pieszych zbliżających się do przejścia, o szczególnej ostrożności przy ewentualnym wychodzeniu osób zza autobusu - to a'propos mojej "cwaniackiej, powolnej" jazdy od niedoszłego spotkania z fagasem do zatrzymania przed przejściem dla pieszych. nie było to moim zamiarem, ale koleś w golfie może mieć ewentualnie problem. braku sygnalizowania zmiany pasa ruchu i jazdy dwoma pasami przez fagasa już nie wypominam
-
wymuszenie czy zajechanie?
> Właśnie udowodniłeś, że nie wiesz co to martwe pole oraz przyznałeś się do tego, że nie oglądasz > się w szybę tylko przez lusterko. dokładnie tak! dodam jeszcze, że w samochodzie siedziałem po prawej stronie na tylnym siedzeniu, wszystko działo się w Bangladeszu, a tak w ogóle to jestem kosmitą
-
wymuszenie czy zajechanie?
> Rozumiem tylko to co na filmie szanowny kolego. > A na filmie w tej sekundzie widać wyraźnie, że przejechałeś od końca linii ciągłej przynajmniej 2 > linie przerywane, na trzeciej zmieniłeś pas ruchu. To oznacza, że od końca linii ciągłej do > końca twojego tylnego zderzaka jest około 6-8m w takim ukladzie, skoro za mna bylo miejsce, by ten za mna sie zmiescil to by oznaczalo, ze RAZEM, rownolegle zmienialismy pasy ruchu, co jest nieprawda, gdyz: - widzialbym go w lustrze bocznym lewym - jak wjezdzalem na lewy pas to on juz tam byl calym autem (nie widac z filmu) znowu kolejna twoja teria do