Zawartość dodana przez lnk
-
Duży Van.
Hej! Mam w rodzinie taki temat: Potrzebny jest większy Van dla rodziny 2+4 (dzieci 0-8lat). Czwarte dziecko w drodze, obecnie dla układu 2+3 spokojnie wystarczał i30 kombi 1.4. Auto ma służyć do codziennej jazdy praca, szkoła, przedszkole ok.15-20km/dziennie, raz w roku wyjazd na wakacje (raczej 300-500km od domu, żadna długa jazda), 1x-2x na miesiąc trasa 100km. Razem nazbiera się ok.10kkm na rok. Z racji ilości osób i pseudo 3-ciej ławki skreśliliśmy wszystkie grandy (Scenic, Picasso,ect), duże amerykańce tez (duże, paliwożerne silniki, dużo większe gabaryty, serwis w małym miasteczku, często egzotyka, ect). Na placu boju pozostały (mowa o rocznikach 2010-2012): 1.Galaxy 2.Sharan/Alhambra 3.Espace Teraz konkretne pytania: Który z nich i dlaczego, jak z awaryjnością, czy diesel przy takiej jeździe da radę (dpf?), może lepiej benzyna (osiągi nie istotne w tym przypadku), jakieś rady na co patrzyć przy oględzinach -typowe słabe punkty tych modeli. Dzięki za rady.
-
dokończenie zimówek latem
Ja miałem taką sytuację: kupiłem dla żony 4,5 letniego Yarisa z przebiegiem 22kkm ( auto z polskiego salonu, potwierdzone przeglądy w Toyocie raz do roku co 4-6kkm). Ponieważ pani sprzedająca była mocno starsza do samochodu dorzuciła zimówki 5 letnie Goodyear UG7 ale...nieużywane (auto nie jeździło w zimę). Więc po kupnie założyłem nówki opony z wąsami ale 5 letnie. Ponieważ żona używa auta w 100% do jazdy w mieście (rocznie ~ 7kkm), oraz nie zawsze był czas aby zmieniać opony sezonowo, tak się złożyło że ostatnie 5 lat przekulała na tych zimówkach. Bieżnika jeszcze trochę miały, ale ze względu na wiek wymieniałem na całoroczne. Tak wiec moje zdanie: do jazdy miejskiej, bez dużych prędkości, na małe dystanse nic się nie stanie. Jeżeli ktoś gna po autostradach to nie polecam, w tym sezonie zimowym były dni z temp. +15 i wtedy w służbówce z zimówkami notowałem brak stabilności przy mocnym hamowaniu (np. tir zaczyna nagle wyprzedzać tira zajeżdżając nam drogę), czułem zapach palonej gumy po paruset autostradowych kilometrach z prędk.140+.
-
Fiat TIPO 2015
Robi robi fabryczne (dedykowane przewody wodne, wiązki, komputer, zestaw wskaźników, przełączniki, wsporniki, ect -nie ma druciarstwa) ale nie jest to sprzedawane w Polsce bo nie było by chętnych ze względu na koszty - warsztat zrobi to za pól ceny. Dlatego w Polsce oferują Tartarini a nie fabrykę.
-
bez dachu dla wysokiego
Potwierdzam odnośnie mx-5. Dla b.wysokich się nie nadaje, chyba że ktoś lubi muchy czołem atakować.
- Crossover / SUV benzyna 4x2 budżet 80-90kzł
-
Dębica Frigo 2, Nexen Winguard Snow'G, Barum Polaris 3
Hej. Frigo2 zrobiłem w przeszłości ok 60kkm, na Polaris 3 które mam obecnie ok.40kkm wiec mogę porównać. Dębica na pewno jest mistrzem na śniegu, w pozostałych warunkach jest akceptowalna. Barum 3 wydaj się być bardziej zrównoważony śnieg/woda/suche kosztem właściwości śniegowych. Na codzień w normalnej jeździe nie widać różnic, Być może w skrajnych warunkach (np. stromy podjazd po śniegu, hamowanie awaryjne) jakieś różnice by się znalazły, ale to każdy musi wybrać cechy na których mu bardziej zależy. W każdym razie ja z obu jestem/byłem zadowolony, jeżdżę nimi w terenie górskim, byłem w alpach, śmigałem po suchych autostradach i obie się sprawdziły. Mama parę lat temu miała w micrze Sava Eskimo i też szły dobrze po śniegu, tak więc ewentualnie jeszcze te mogę polecić, bo chyba podobna cena (teraz ma Polarisy 3 w Pandzie).
-
Miata wymiata
Ciekawe jak zmienia się rozkład 50 na 50.
-
bezproblemowa B-klasa
Dzięki za opinie. W weekend udało się obejrzeć: Getz lift 1.1. 2007 - poprawne auto, nic mu nie brakuje ale tez niczym się nie wyróżnia, dla mnie słabawe ale jak na przeznaczenie i 1-wsze auto wystarczy -ja zaczynałem skoda 105 i CC704 i było dobrze . Ktoś coś powie o silniku 1.1? , jakieś grube wady? czy normalny prosty silnik starej daty? Fiesta 1.3 2006 i Fiesta 1.25 2006 - dość podobne, po paru km toczenia trudno wyczuć różnicę. Rdzy nie zauważyłem, czy w Fieście jest powtórka z Foki czy powinno być lepiej? Który silnik 1.3 czy 1.25? Czasu jeszcze trochę jest myślę ze na dniach coś się wybierze.
-
bezproblemowa B-klasa
Punto II jeździłem 11lat /200kkm bez większych przygód, ale wspólnie z polecanym przez niektórych clio są to jednak konstrukcje z końca lat 90-tych wiec ponad 15-letnie. Ze względu na bezpieczeństwo, lepszy standard wyposażenia, dostęp do części za parę lat, szukam konstrukcji nowszych.
-
bezproblemowa B-klasa
Dzięki za sugestię, widzę że inni tez polecają. Zerknąłem i trochę tego jest w ogłoszeniach, w większości jednak 1.1. Jak ten silnik? jako tako jedzie? są jakieś bolączki?
-
bezproblemowa B-klasa
To wiem, ale jest też tak ze szansa na poważna usterkę w aucie X jest 50% a w aucie Y 10%. Wiadomo przy kupnie nikt nie jest w stanie stwierdzić czy trafia się na egzemplarz z potencjalna wada czy nie ale jednak omijając pewne modele/silniki można szanse usterki zminimalizować. W tym konkretnym przypadku jest to pierwsze auto dla młodej osoby, która nie ma zielonego pojęcia o motoryzacji/technice i aby zwiększyć szanse na bezstresowa eksploatacje trzeba jednak wszystkie ryzykowne auta w razie możliwości eliminować.
-
bezproblemowa B-klasa
Nie skupiam się na modelu oglądam rożne, ale są modele/silniki/roczniki które statystycznie są problemowe, i tego chciałbym uniknąć. Jak pisałem ważne jest aby auto było możliwie najmniej problematyczne w przeciągu kilku lat eksploatacji i stąd prośba o poradę. Jeździmy różnymi autami, tutejsze grono orientuje się co danemu modelowi dolega wiec na takie opinie czekam.
-
bezproblemowa B-klasa
Witam wszystkich! W rodzinie jest do kupienia auto dla młodej dziewczyny. Skończyła studia, rozpoczyna pierwszą prace i potrzebuje samochodu na dojazdy 15km w jedną stronę, teren miejski/podmiejski. Wymagania: - maksymalnie bezawaryjny, przewidywalny (dziewczyna jest sama 150km od domu, w razie awarii jest zdana na siebie), - klasa B, 5 drzwi, klima, prosta benzyna. - cena 12tyś, rocznik ~2002 w górę. - auto na kilka lat, wiec technicznie-blacharsko powinno być trwałe, ew. raz ogarnięte pojeździć te parę lat. Zaczyna od października wiec trochę czasu jeszcze jest ale do tej pory moje spostrzeżenia są takie ze grubsza połowa to złomy (ogłoszenie vs. real to inne światy) i nie tak łatwo kupić pewne auto. Co oglądałem: - jazz 1.2-1.4, funkcjonalny, powinien być bezawaryjny, niestety trzeba znaleźć bez rudej, większość niestety ma. Ma jakieś typowe wady, czego się bać? -colt 1.3 95KM, dość bogato wyposażone, nowsza konstrukcja w ww. budżecie, o aucie nic więcej nie wiem, ale ma dobre opinie. Ma ktoś? Jakieś miny? -yaris IFL 1.0-1.3, stara sprawdzona konstrukcja. Niestety cenę trzyma, i nie tak łatwo znaleźć pewnego w ww. budżecie, te pewne to na ogół golasy bez klimy. -polo/ibiza, niestety 90%benzyn to 1.2 3cyl. co dobrze nie wróży, bać się? Pojeździ to kilka lat? Chyba ze szukać dalej 1.4. Z Francji i Korei na razie nic nie szukałem. Były w rodzinie 307 i C3 od nowości, o ile były nowe wszystko było ok, ale jako 10-cio latki miały problemy z elektryką. Słusznie jestem uprzedzony, coś się poprawiło. Myślę jeszcze o micrze, moja żona i mama jako świeżaki miały K11, auta (96 i 97r) katowane i mechanicznie nie do zajechania, jak z K12? – francuskie geny zepsuły niezawodność czy nie ma tak źle. Coś jeszcze? Proszę o opinie użytkowników, ew. inne sugestie. Szukamy bezproblemowej B-klasy.
-
Małe dla kobiety do 6 tyś.
Jak dla mnie Micra K11. Mechanicznie nie do zajezdzenia, tylko z korozją trzeba uważać. W rodzinie eksploatowaliśmy 2 sztuki. Moja mama dostała taka do nauki jazdy (po zdaniu prawka 20 lat nie jeździła po czym wieku 50 lat zaczęła na nowo) i mimo ciężkiego życia jeżdziła nią 7 lat zupelnie bezawaryjnie. Idąc tym tropem kupiłem żonie taka samą i tak samo 3 lata ostrej nauki, kilka obcierek, 100% miasta i nic. Teraz od 2 lat jezdzi nią młoda szwagierka i nic nie doklada ale przez zaniedbanie ruda juz mocno nadgryzła blachy. Mechanika 100% ok. Oba auta silnik 1.0, jeden 96r, drugi 97r.
-
1.2 TSI przewody WN -OEM czy aftermarket?
> na kable załóż peszel( fabryczne tak mają), albo oklej dobrze srebrną taśmą wystarczy, Własnie fabrycznie peszla nie było, ale żadna robota żeby założyć. Z tego co czytam można dokupić fabryczną przedłużoną osłonę (plastik z napisem TSI) prowadzącą kable ale i tak część przewodu jest dostępna wiec problemu to nie eliminuje.
-
1.2 TSI przewody WN -OEM czy aftermarket?
> Najpierw zainwestuj w odstraszacz gryzoni.Żadne peszle Ci nie pomoga ,jeśli raz przyszedł jest duża > szansa ,że wróci. Pech w tym ze pojechałem sobie grzecznie pośmigać na nartach (nocne jazdy), w jedna stronę jazda ok, w druga z czkawką, po otwarciu maski wszystko stało się jasne. Tak wiec nie znasz dnia i godz. czasami 3h wystarczą. Co do odstraszaczy to będę się uzbrajał, opinie na necie nie są jednoznaczne ale pewno pójdę w metody proste (sierść, zawieszki WC, okresowo spray) wsparte jakimiś ultradźwiękami. Duzo to nie kosztuje a może zapobiegnie powtórce.
-
1.2 TSI przewody WN -OEM czy aftermarket?
> Myślę że NGK będą w zupełności ok Dzwoniłem do ASO Skody powiedzieli że innych niż OEM nie mogą mi zaoferować ale własnie NGK mogą polecić bo klientom takie montują (przyjeżdżają z NGK na wymianę) i nie spotkali się z jakąś zwiększoną wadliwością. Niezależne serwisy VAG do których dzwoniłem polecają NGK lub BERU, ponoć bez problemu (cena u nich 160-170zł za NGK, 210-220 Beru). Chyba pójdę tą drogą, za cenę OEM mam 2kpl NGK i jeszcze parę zł w kieszeni.
-
1.2 TSI przewody WN -OEM czy aftermarket?
> 60 zł różnicy między najtańszą opcją a OEM. Ja brałbym OEM. 352 vs. 208 to niecałe 150zł. Jeżeli tylko OEM mają sens to je pewno kupię bo nie mam wyjścia, ale może ktoś wie/ma doświadczenie z innymi i w tym wypadku po prostu nie warto przepłacać. Doczytałem też w sieci że VAG mają specyficzna izolację którą lubią gryzonie, prawda to?
-
1.2 TSI przewody WN -OEM czy aftermarket?
Witam! Po 3,5 roku eksploatacji w końcu zwierz dopadł i mnie. W skodawce 1.2 tsi 105KM kuny pogryzły mi dość ostro przewody zapłonowe. Na szybko muszę coś kupić i tu rodzi się pytanie, jakie kupić? Dla rozeznania przeglądnąłem ofertę w inter carsie i mają OEM ~352zł, NGK - ~208zł, Beru ~290zł. Czy jest jakaś znacząca różnica miedzy OEM a uznanymi dostawcami aftermarketowymi? Czy można brać spokojnie najtańsze NGK czy warto dopłacić do Beru, OEM? a może inne? Czy w przypadku przewodów kupowanych w necie jest ryzyko podrób, macie jakiś zaufany sklep? Z góry dzięki za pomoc. P.S. miałem 2 kostki WC pod maską i nie pomogło. Muszę poczytać coś o ultradźwiękach.
-
Mazda mx5 - na/nb - warto?
> Pytam o zimę, bo zima jest wyjątkowo dobrą porą na ujeżdżanie mx5 > Ciekawe auto, muszę się nad nim głębiej zastanowić W zimie nigdy nie jeździłem, ale przy temp. ok 10C (jesienią odwożę na zimowanie) ogrzewanie jest wydajne więc 60-70 km/h można śmigać bez dachu (kupiłem z potarganym dachem i dopiero po 2-ch sezonach wymieniłem na dobrą używkę). Co do jazdy zimą to wydaje mi się że może być ciężko, zależy czy płasko czy górki, miasto czy drogi lokalne. Dla dachu zima też taka sobie, trzeba impregnować szmatę. Generalnie cały urok auta to lato, w zimie inny RWD może być lepszym wyborem.
-
Mazda mx5 - na/nb - warto?
Trochę z mojej strony. Od 5 lat mam NA 1.6 z 91r, nie jest to auto na codzień, służy do wyzbycia się raz na czas trosk dnia codziennego + Wsiadasz rogal na twarzy Mocny nie jest ale poprawia szybkość w rękach, zwiększając rogala Kontakt z naturą, dotlenia płuca Absolutnie bezawaryjny, nawet akumulator fabryczny. - W moim użytkowaniu nie ma, chyba że czekanie na wiosnę lato (pół sezonu zimowanie), Z istotnych rzeczy, jak ktoś większy to może być ciasno, jam konus więc daje rade. Podsumowanie: spełniłem dziecięce marzenie, nie narzekam na moc, mam frajdę z wolnej jak i zabawowej jazdy. Koszty utrzymania w stosunku do fun'u niewielkie, brak jakichkolwiek usterek (rocznie do 4-5kkm).
-
assistance - jakie?
> ale to przy nowym aucie. > znajdz takk dla takiego >10 LAT Zgadza się ta oferta to dla 3-latka. Domyślam się, że niestety nikt nie jest Mikołajem i daje coś takiego dla starszych aut.
-
assistance - jakie?
> A są jakieś które dają holowanie za granicą bez limitu? Ja w PZU do pakietu OC/AC dealerskiego miałem możliwość wykupu za 80zł assistance Europa, holowanie do 1000km za 80zł. Kupiłem.
-
Całoroczne oponki-opinie
Do naszego byłego miejskiego wozika Micry K11 1.0 też kupiliśmy opony całoroczne, Kumho Solus Vier 155/70 R13. Z racji małej masy i mocy auta nie było żadnych problemów w zimie jak i latem. Jazda w 100% po mieście, często po kopnym śniegu i błocie pośniegowym. Opony użytkowane były 2 lata około 15kkm, do czasu sprzedaży auta. Podsumowując: dla małego autka, o małej mocy jeżdżącego po mieście jest to b.dobry pełnowartościowy wybór. Nie ma sensu bawić się w 2 komplety. Dla auta większego którym "lata" się w trasę pozostaje przy 2-ch kompletach lato-zima.
-
Małe toczydło klasy A.
No i stało się. Panda Classic zarezerwowana. Z metalikiem, zimówkami, pakietem ubezp. + drobne gratisy od dealera wyszło 28200. Wziąłem ostatniego Classic'a bez klimy jaki był dostępny. Więcej już nie będzie. Dzięki za pomoc w wyborze.