Zawartość dodana przez lnk
-
Nowe I20n !
O ile internety piszą prawdę to i30N lepiej się sprzedał w 2019 niż Cupra. Ale jak wiemy nie polskim podwórkiem biznes stoi.
-
Nowe I20n !
Fajny! i30N przetasował trochę w C klasie, wygląda że z i20 może być to samo. W B-klasie mocnych hot-hatchy nie ma za dużo więc trzeba się cieszyć że Hyundai się odważył wypuścić taki model.
-
Problem z kunami
Jak miałem Skodzinkę to kuny zżarły mi przewody WN i matę pod maską. stosowałem kostki ale widać było że coś tam raz na czas włazi. Skodę sprzedałem i do nowego auta zakupiłem elektronicznego pastucha firmy viano. Oprócz modułowego dźwięku mruga diodą LED (jest guzik można ją wyłączyć). Własnie rok mija jak mam Fiacika i na razie spokój. Ale wiadomo czasami to losowa sprawa, idzie sobie kuna, pachnie jej przewód i ...cach.
-
Nexen N'Blue 4 Season
Co do N'Blue 4S to nie mogę się wypowiedzieć ale moja zona w Yarisie II (auto w 100% na miasto) używa już 2 lata, Nexen N'Priz 4S -185/60R15. Jeździłem tym trochę po śniegu i w normalnych warunkach nie widzę znaczącej różnicy z zimówkami. W lecie do normalnej jazdy tez ok. Nie wiem jak na trasie bo auto za miasto prawie nie wyjeżdża, kilka podmiejskich jazd w roku. Zużycia bieżnika póki co po 12kkm gołym okiem nie widać. Ja jestem b.zadowolony, 2x w roku zapominam co to wymiana opon a w naszej eksploatacji nie widać różnic z oponami sezonowymi. P.S. Nie wiem jak to wygląda teraz ale jak ja kupowałem 2 lata temu to wszędzie pisali brać koreańskie nexeny zamiast chińskich. Ja mam Made in Korea i brak problemów z wyważaniem, biciem, ect.
-
Dacia Logan 1 000 000 km przebiegu
W sumie mnie to nie dziwi, dość często jeżdżę służbowo do Rumuni i biorąc Taxi 7/10 to Logany podjeżdżają. Przebiegi na ogół 400-600kkm, rozleciane, klamki na druciki, wszystko skrzypi ale jeżdżą. Rezerwa zawsze świeci bo wszystkie na gazie. Prosta sprawdzona technologia i pewnie tez ilość gotówki w rumuńskim portfelu powodują że daćki dojeżdżają takich przebiegów. Ciekawe na ile stać downsizeingi?
-
Koszty utrzymania samochodu w ujęciu procentowym
to się zgadza, oprócz wymienionej skodziny, weekendowo dla relaxu śmigam mx-5, tutaj 39,89% ubezpieczenie 37,53% paliwo 15,79% przeglądy reszta % to zbieranina robię ok 2kkm na rok, dlatego wiec tak to wygląda (ale w tym przypadku jest fun z jazdy i jednak parę stówek co roku auto drożeje, wiec jeżdżę "za darmo").
-
Koszty utrzymania samochodu w ujęciu procentowym
Mi dla 5-cio letniej skodzinki 1.2 tsi wyszło po 98kkm: - paliwo 70,24% - ubezpieczenie 18,81% (cały czas pakiet OC+AC+Ass+NNW) - przeglądy 6,54% (2 lata w ASO, po gwarancji lokalny serwis) - reszta % to wymiana opon, przegląd rejestracyjny, ect. Utraty wartości nie liczyłem, lepiej się nie załamywać.
-
jakie zamienniki reflektorów
Potwierdzam. Siostra miała zmatowiałe klosze w Fiacie Punto 2003r, kupili depo na podmianę. Niestety świeciło to marnie, metalizacja po roku zrobiła się ciemna...no i zrobiłem im polerkę oryginałów i zadowoleni, jeżdżą dalej.
-
pokrowiec na samochód
Ja od 8 at używam pokrowca carpoint. Auto jest stale garażowane w murowanym, suchym garażu ale że MX-5 używam wyłącznie w lecie i tylko do jazd relaksacyjnych to pod pokrowcem stoi sporo dni w roku głównie ze względu na zakurzenie (często w lecie mam też dach złożony pod pokrowcem). Nigdy nie używałem pod chmurką. Co do tego konkretnego pokrowca: wytrzymały nic się nie potargało, popękało, nie wyblakło, ect. Ma fajna gumę opinającą od spodu samochód, od spodu ma taki delikatny meszek aby nie rysował lakieru, jednocześnie jest dość sztywny łatwo go się na samochód zakłada, ma wywietrzniki także auto "oddycha". Czy dalej te same pokrowce są w sprzedaży te same to nie wiem, ale z mojego jestem zadowolony. Mój ojciec ma natomiast welurowy czerwony fabryczny alfa romeo który dostał xx lat temu jak kupował 147-ke. Służy mu do dziś już na kolejne auta, ale takie to chyba nie do dostania w normalnych pieniądzach.
-
ile wam poszło OC w góre
Mi w PZU podnieśli OC z 206 na 221zł. Z kolei AC wzrosło o 130zł, a Assistance roszerzony (EU-1000 km) o 70zł. Suma summarum cały pakiet trochę o ponad 200zł drożej przy wartości auto mniejszej o 4000zł niż rok temu.
-
1.2 tsi 105KM z 2010r?
Ja jeżdżę od nowości dokładnie takim 1.2TSI 105KM 2011r. Obecny przebieg to 94kkm. Z awarii miałem drobny wyciek z pompy wody przy ~75kkm (musiałem ją wymienić, dostępne tylko OEM regenerowane). Poza tym rozrząd seryjny -nic się nie dzieje. Cała reszta OK. Aaaa kable zmieniałem bo kuny zjadły (ale to nie awaria). Spalanie z całego dystansu 6,1 l/100km (głównie trasa, spokojna jazda z rodzina, ale jeżdżę tez codziennie po mieście ale małe dystanse). Ja jestem zadowolony, fajna charakterystyka- moment od dołu, przy moich jazdach nie dużo pali. Zobaczymy jak będzie dalej.
- Duży Van.
- Duży Van.
- Duży Van.
-
Duży Van.
Wracając do tego zapytania, i uszczegóławiając -codzienna jazda 8km do pracy w jedną stronę z pitstopem szkoła/przedszkole + max.2x/miesiac trasa drogami lokalnymi 100km- czy diesel'em da radę tak jeździć? czy ukł. oczyszczania spalin nie da żyć? Czy jest szansa na ciepłe powietrze w zimie (może jest dogrzewacz elektryczny)? Czy są marki/silniki bardziej odporne na takie jazdy? Proszę o opinie użytkowników współczesnych diesli. Tutaj rozważany zakup z roczników 2010-2012 więc Euro4/5. Ja mam od zawsze benzynę we krwi więc znam temat problemów z dieslem tylko z opowieści.
-
Auto przeważnie dla kobiety
Z doświadczenia Yaris II 1.3. Sprytne w środku, dużo schowków, dość krótkie jak na współczesną B i poręczne. Moja Pani po 5 latach i 30kkm w 100% po mieście ma zużycie 7,03. Jak widzę jak jeździ to wiem że spokojnie da radę zejść w dół. No i nic się nie dzieje, olej co roku, benzyna do baku i jeździć. P.S. Ponoć przed liftem lepsze (blacha i silnik).
-
Duży Van.
Coś tam zaczynam oglądać, póki co w okolicy Sharany i Galaxy się tylko trafiły. Mam pytanie odnośnie silników, czy diesel naturalny wybór przy takiej masie i gabarytach nie będzie zbyt kłopotliwy przy takiej eksploatacji (dpf) ok. 20-30 km z kilkoma przystankami (szkoła, przedszkole, sklep) i rzadko trasa, autostrada może kilka razy do roku max. Może lepiej szukać benzyny? Od razu mówię ze auto jeździ w małym miasteczku oraz ruchu około wioskowym wiec przyśpieszenia, prędkość max nie mają żadnego znaczenia. Galaxy bywa z wolnossakiem 2.0 145KM, Sharan 1.4Tsi 150KM.
-
Duży Van.
Widzę rozumiesz dobrze potrzeby które starałem się tutaj opisać. Chodzi własnie o ten kompromis -funkcjonalność na codzień w aspekcie ilości miejsca i gabarytów auta, w tym przypadku przy założeniu małych przebiegów i raczej bujaniu się po okolicy niż wyjazdów wakacyjnych, dłuższych tras. Jak już pisałem na kupno są max.2 miesiace wiec trzeba przeglądać co jest dostępne w okolicy, jak trzeba rozszerzać strefę poszukiwań i jak coś się trafi kupować. Problem póki co widzę w tym że z tych młodszych i w normalnych pieniądzach wybór jest naprawdę mały. Acha jeszcze jedno, co do benzyn odpada gaz....parking podziemny.
- Duży Van.
- Duży Van.
-
Duży Van.
Sprawdzałem Odyssey. Sienna z 4 szt poniżej 100kzł tez szału nie ma, zważywszy ze setki kilometrów od domu a wiadomo jak to jest z autami na rynku pojedzie się, spali paliwo, straci czas a auto... Mam sumarycznie ~20 aut głównie Sharan/Galaxy do 100km od domu i póki co to będę lustrował, jak się czas skurczy a presja zwiększy rozszerzę pole działania. Jak się coś nawinie z amero-japońców w regionie to chętnie sprawdzę.
-
Duży Van.
Jeden problem, wchodzę na znany portal ustawiam filtr od 2010 w górę i mam 4 sztuki w tym 2 rozbite i jeden za grubo ponad 100kzł. z tego co widzę najlepiej z dostępnością jest z Galaxy. Mam max. 2 miechy na znalezienie ale życie uczy że tematów lepiej nie zostawiać na sam koniec.
-
Duży Van.
Dzięki za konstruktywny wpis. Co do ilości miejsca: w 5-tkę w i30 się mieścili nie narzekając, więc w 6-tkę w większym będzie tylko lepiej. Chodzi głównie o w miarę normalną 3-cią ławkę i jako taki dostęp do niej -to nie podwiezienie okolicznościowe ale codzienne miejsce (dlatego wykluczamy dokładany na siłę 3 rząd). Auto będzie jeździć w miasteczku wielkości 20-30 tys. więc tutaj obawiam się wynalazków, lepiej dobrze znany samochód z dostępem do części w każdym sklepie. Użytkownicy to nie auto-maniacy, auto ma służyć do przewiezienia z A do B i nic więcej. A że chcą jeździć dobre parę lat (kupno 4-5 latek, jazda przez 5-6 lat) musi być auto w miarę znane/popularne. Z tego co widzę to z tych młodszych rocznikowo to w amerykanach wybór skromny, PSA+ Fiat tez raczej same starsze... P.S. To nie moje potomstwo, ja mam mniejsze stadko, to moja siostra taka "produktywna". Ale ze oni ani me ani be z motoryzacją więc mam zadanie coś znaleźć...tak żebym potem rodziny nie stracił
-
Duży Van.
Trojaczki PSA/Fiat jak najbardziej, muszę sprawdzić czy coś świeższego jest na rynku, chcą parolatka na co najmniej kilka lat użytkowania. Co do reszty, proszę nie proponujcie samochodów gdzie głowa w 3-ciej ławce dotyka tylnej szyby, jak pisałem wielkich wymagań nie ma ale te minimum bagażnika i funkcjonalności musi być. Szukamy coś z dużych ale nie ogromnych vanów, auto nie uciążliwe na codzień - ilość miejsca vs. gabaryty. Ktoś miał Galaxy/Sharan-Alh./Espace/PSA-Fiat? Jakieś przestrogi, sugestie? Diesel da rade przy takiej jeździe? Czy lepiej szukać 2.0B, 1.4tsi?
-
Duży Van.
Na wakacje jeżdżą raz do roku niedaleko (wiadomo z takim teamem dłuższa jazda to męka), a męczyć się w blaszance trzeba przez cały rok (trochę znam scudo). Jak się domyślacie przy 4-ce żeby ogarnąć szkolę/przedszkole muszą być 2-auta na codzień więc i30 zostaje + drugi to ten poszukiwany.