Zawartość dodana przez bialy11
-
Zakup nowych zimowek...
> Może dlatego, że takie dwuletnie za kolejne dwa lata będą miały cztery lata, a takie z 2012 roku > będą miały dwa. Ok i w momencie skończenia 4 lat nagle podczas jazdy staną się niebezpieczne i bezużyteczne??? No chłopie przeczytaj jeszcze raz co piszesz. Opona zimowa dobrego producenta (nie nalewka) jest bardzo dobra i jeśli ma wymaganą ilość bieżnika może być z powodzeniem użytkowana nawet do 6 lat. Przerzuciłem już tego na prawdę sporo i takie brednie wywołują u mnie tylko uśmiech politowania.
-
Zakup nowych zimowek...
> Witam, kupilem nowe zimowki sztuk 4. Jeszcze ich nie odebralem ale mam pewne obawy przed ich > odbiorem. Otoz dowiedzialem sie ze sprzedawca zaklada opony kilkuletnie i sprzedaja jako nowe. > Powiedzcie mi jal "stare" opony moze mi sprzedac jako nowki? Tylko tegoroczne czy moze jeszcze > z zeszlego roku albo noe daj Boze jakies starsze... Dzieki za pomoc Ale w czym widzisz problem??? Jak będa z połowy zeszłego roku to już w tą zimę nie będą działać??? Nie rozumiem tej całej jazdy z DOTami. Rozumiem gumy 5-7 letnie, ale roczne czy dwuletnie???
-
Co się dzieje, jak nie wymienimy oleju
> Wymieniam elementy które dbają o moje bezpieczeństwo (nawet jakby miały przekroczyć 8 x wartość > pojazdu) ,na nie nich nie oszczędzam.Co innego olej.Wydawać co roku ponad 100 na wymianę ,a > jeździ tak samo hamuje tak samo więc co to za sens. Ok już wiem dlaczego BYŁEŚ mechanikiem
-
Mamy na sali osobe zajmujac sie wulkanizacja opon
> Nie zajmuję się wulkanizacją opon, ale w tym przypadku olać i jeździć . Osoby zajmujące się > wulkanizacją mogą próbować wcisnąć dwie nowe opony . Chyba ty. Do autora wątku: olać, jeździć.
-
Co się dzieje, jak nie wymienimy oleju
> Chyba w nowych.Co chwile słychać o jakiś akcjach serwisowych. > Nie zmieniając oleju nie znaczy że nie dbam o auto. > Mogę pojechać na każdą stacje diagnostyczną i auto przejdzie bez problemów każde > badanie.Uszczelniacze półosi ,hamulce i amorki zamieniam co 2 lata nie ważne w jakim są > stanie. > Brak wycieków. Pozwolisz że przemilczę. Kilka postów wcześniej piszesz że nie wymieniasz oleju bo to przekroczy wartość auta. A teraz piszesz że wymieniasz elementy które tego nie wymagają co dwa lata. I takie wymiany nie przekraczają wartości pojazdu. No ja bardzo przepraszam ale w twoich wypowiedziach nie ma ani ładu ani składu.
-
Co się dzieje, jak nie wymienimy oleju
> to sie nazywa "ostatni wlasciciel", pojecie analogiczne do "pierwszy wlasciciel" > niech kazdy robi jak mu wygodnie, byle innym nie szkodzilo Do momentu aż taki nie wyleci ci na czołówkę i zabije ci rodzinę bo się coś ze starości/zużycia urwało...
-
wykrętak i śruba zabezpieczająca w kole ?
> No dobra... ale można to przyspawać w taki sposób ,ze lakieru na feldze nie przypalisz...sprawdzone > nawet na głęboko osadzonych otworach na śruby... Trzeba wiedzieć tylko jak to zrobić... > Można nabić nasadkę, dobry sposób...(w szczególności polecam te koronkowe bo są bardziej > skuteczne!!!) Nie wszystkie typy dają się tak odkręcić... Jak dotąd nigdy nie było takiej sytuacji że jakiejś nie odkręciłem. No ale to trzeba zainwestować kilka stówek w narzędzia a nie klientom pakować się ze spawarą do alusów
-
wykrętak i śruba zabezpieczająca w kole ?
> Ja na przykład nie uznaję istnienia firm typu Yato, bo mówi mi ona tyle samo, co Yuger, Palmo, > Fataki, czy Treypin. > Narzędzi nie kupuje się w Biedronce. Zdecydowanie dramatyzujesz. Pracuję na narzędziach tej firmy również i porównywanie ich do narzędzi z biedronki jest co najmniej nie na miejscu.
-
Jak podejsc do tematu (w serwisie zepsuli)
Za to że wykazali się tak skrajną głupotą nie powinieneś nawet myśleć o partycypowaniu w kosztach. Po drugie nie wierzę że zrobią to tak idealnie żę pasek nie będzie spadał z rolki.
-
Jak wyjąć tę półoś?
Takim ściągaczem to można piwo otwierać. Weź młot, ale na prawdę młot. Min 5kg. Załatw sobie drugą nakrętkę na przegub. Wkręć i wal aż to wyjdzie. Nie ma siły, musi puścić.
-
wykrętak i śruba zabezpieczająca w kole ?
Dobry wulkanizator powinien mieć zestaw nasadek do wykręcania śrub zabezpieczających. Robota na 10 minut i masz po kłopocie.
-
auto sciąga w prawo - BARUMY ?
> Nie mam pojęcia Zwrócić uwagę na tel element? Tak. W autach na tej płycie podłogowej fabryczne tuleje to jakaś masakra. TRW robi wersję wzmacnianą lub zakładasz tuleje z cupry. Wtedy przednie zawieszenie trzyma się w ryzach.
-
auto sciąga w prawo - BARUMY ?
> Roczniki opon takie same, zamontowane też ok... > Jest sens wrzucić na przód nowy zapas? tyle, że jest to letnia opona i innym bieżniku więc to > będzie miarodajne? Jakie masz zamontowane tuleje tylne przednich wahaczy???
-
Które kompaktowe diesle miały w standardzie/opcji..
> Z dośwaidczenia mogę napisać tyle że jakby brać pod uwagę tylko standardowe ogrzewanie nagrzewnicą > od silnika to z moich obserwacji wynika że benzyniaki nagrzewają się szybciej. Niessssamowite!!! Średnio rozgarnięty kierowca wie że benzyniak ma małą sprawność bo sporą część energii zamienia w ciepło. Dlatego szybciej się grzeje. W vagach warunkiem załączenia się grzałek jest ustawienie ogrzewania na HI. Tylko wtedy się odpalą. Jak ktoś nie wie to sobie marznie
-
Zamiana zegarów
> Witam po sąsiedzku > Pacjent to Audi A4 1.9 TDI 2000r. > Mam pytanie czy orientuje się któryś z kolegów czy takie o to zegary > będą pasować p&p zamiast takich? > Chodzi mi przede wszystkim o to czy będzie prawidłowo (lub w ogóle wskazywać ) pokazywać > temperaturę, ilość paliwa, prędkość itd., i co z kontrolkami? Dlaczego chcesz wywalać fis??? Musisz zobaczyć czy masz u siebie can. Ale po zegarach stawiam że tak.
-
Które kompaktowe diesle miały w standardzie/opcji..
> Moim zdaniem autorowi nie chodzi o to. > W Golfie 1.9TDI miałem zdaje się 3 świece żarowe na trasie płynu chłodniczego, czy coś dawało nie > wiem, pewnie tak ale nie umywa się do rozwiązania elektrycznego dogrzewania nawiewu. > Silnik jeszcze jest zimny natomiast po kilku minutach z nawiewów leci ciepłe powietrze ogrzane nie > od temperatury płynu chłodniczego a na zasadzie farelki. Ale właśnie takie zadanie mają te grzałki. Podgrzewają płyn w małym obiegu. W mojej audi działa to elegancko.
-
Które kompaktowe diesle miały w standardzie/opcji..
> ... grzałki powietrza/cieczy chłodzącej? Bo tak szukam i na razie widzę, że na pewno Fiat Bravo. > Bierzemy pod uwagę rynek polski i niemiecki (skandynawskie rozwiązania mnie nie interesują). > Ewentualnie do czego łatwo i tanio można taki wynalazek dołożyć? Chodzi mi o auta kilkuletnie > (powiedzmy 2005-09). Spora część 1,9tdi ma to w standardzie. 3 grzełeczki na krućcu przy głowicy. W renuarach też jest takie rozwiązanie.
-
Jakim momentem dokręcać koła..
> wytlumaczy mi ktos w jaki sposob zbyt wielki moment dokrecania kola (czyli "zbyt dobre" przyleganie > felgi do tarczy i piasty) uszkadza tarcze hamulcowe? Jestem szczerze ciekawy. Kolega wyżej już nieco wyjaśnił. W BMW wiele aut teraz ma wielkie hamulce. Wiadomo, im większa średnica tym większa podatność na bicie takiej tarczy. Jeżeli sukcesywnie będą dokręcane sporo za mocno to po prostu materiał przylegający do piasty zacznie pracować powodując odchyłki w biciu tarcz. Dla promienia sięgającego czasem blisko 20cm wiele nie potrzeba. Do tego kilka hamowań z ostrym grzaniem tarczy i problem gotowy. Dodatkowo są czasem modele aut w których piasta nie dolega do tarczy całą powierzchnią. Jest pierścień w środku i na zewnątrz środku gdzie masz szpilki/śruby jest pusta przestrzeń. Zbyt mocne dokręcenie w mig pognie tarczę.
-
Jakim momentem dokręcać koła..
> Dlatego nalezy gwinty przeczyscic przed skreceniem . > A czy watpisz czy nie, Twoja sprawa. Ja mowie o tym, co mowi teoria. W zadnym poradniku inzyniera > mechanika, w zadnej ksiazce do obliczen nie widzialem zalecenia "smarowac gwint". Do obliczen > na samohamownosc gwintu bierze sie wspolczynnik tarcia pary material-material, nie > material-przekladka-material. > A dlaczego nie ibserwujesz odkrecania sie srub? IMVHO sa dwie przyczyny (przynajmniej): > 1) obliczone polaczenie ma "zapas bezpieczenstwa" x-razy, czyli jesli obliczenia sa 4x > "przesadzone", a Twoj dodatek smaru zmniejsza tarcie o ~4x, nadal jestes bezpieczny; > 2) powierzchnie gwintu w nakretce/srubie nie sa idealnie gladkie, tak wiec smar nie ma mozliwosci > stworzyc "idealnego" i ciaglego filmu olejowego - wlazi w jakies pory, przestrzenie miedzy > gwintami, itp. > Ogolnie mozna powiedziec, ze taki smar na gwincie to jak aquapalnning w przypadku opon na drodze i > wjazdu w kaluze Chyba więcej tłumaczeń nie potrzeba. > Skad wiesz, ze te sruby akurat nie sa policzone z innym wspolczynnikiem tarcia, uwzgledniajacym > wlasnie smar? > Polaczenie gwintowe polaczeniu nie rowne. Nigdy i nigdzie nie widzialem w instrukcji obslugi auta, > by przez przykreceniem kol, gwint sruby posmarowac Praktycznie na wszystkich śrubach do głowic jest wyraźne zalecenie by nasmarować śruby olejem lub smarem miedzianym. W tym przypadku jest to jakby odgórnie narzucone przez producenta.
-
Jakim momentem dokręcać koła..
> Chcesz powiedzieć, że śruby posmarowane smarem czy też olejem same się odkręcą > Śmiem wątpić, ja w swoich pojazdach smaruję i nic się nie odkręca a dodatkowo nie ma problemu z > zapiekaniem czy korozją, która może powodować uszkodzenie samego gwintu. Ponadto brudny czy > skorodowany gwint wywołuje dodatkowy opór i koło jest wówczas dokręcone mniejszym momentem > Dla zwolenników "nie smarowania"--co powiecie o śrubach głowicy silnika, tam jest wyraźne zalecenie > smarowania olejem gwintów jak również łba śruby czy podkładki i jakoś nie słychać, by śruby > puszczały Podjedź do bmw z pogiętymi tarczami hamulcowymi. Pierwsze o co zapytają to jak dokręcane są koła. Dając smar na śrubę oszukujesz dynamometr. W efekcie koło jest dokręcone mocniej. Wielkie tarcze w bmw tego nie znoszą. W japońcach też są z tym problemy. Czyste gwinty i po sprawie. Wystarczy wyczyścić je zawsze po odkręceniu. Problemów jakichkolwiek brak.
-
co to za kontrolka?
> No w sumie dobrze gadasz, teoretycznie mamy na myśli to samo tylko niefortunnie to określiłem... Tak właśnie. O to mi chodziło. Tak dla potomności co by później głupot nie wypisywała
-
Poczatek konca Opla?
> Klik... > Najpierw GM zlikwidowal marke SAAB a teraz czas na OPLA? Generalnie chyba większej straty by nie było. Nie mają nic ciekawego do zaoferowania. Ludzie wolą sobie za takie pieniądze kupić szewroleta.
-
co to za kontrolka?
> Większość czujników tak, ale akurat w klockach najczęściej spotykałem się z zatopionym elementem > przewodzącym... który po przetarciu powodował przerwę w obwodzie. > Gdyby sterować je masą, to hmmm przy dociśnięciu klocka do tarczy, przez tarczę łapał by masę więc > kontrolka mogłaby zapalać się przy hamowaniu... po odpuszczeniu hamulca pewnie błyskała by > przy czerkaniu klocka o tarczę... a tak nie jest... > PS > Gdy rozłączysz wtyczkę przy klocku to zapala się kontrolka, gdy zmostkujesz ją drucikiem - > kontrolka gaśnie i dojeżdżamy klocki do blachy bez rażącej po oczach kontrolki Wszystko zalezy jaki typ czujnika jest zastosowany. Te w klockach są sterowane masą. Idąc twoim tokiem rozumowania w momencie przerwania obwodu, ale dociśnięcia klocka do tarczy nastąpi przepływ jak to mówisz prądu. Dlaczego więc kontrolka nie gaśnie??? Generalnie te z jednym kabelkiem działają na masę. Te z dwoma także wyzwalane są masą jednak sygnał z nich jest już przetwarzany przez body komputer. Wtedy widzisz kontrolkę na desce. Zamknięcie obwodu jest potrzebne tylko do wygaszenia kontrolki. Jego przerwanie lub zwarcie do masy powoduje ponowne odpalenie. Tam nie masz nigdzie stricte prądu 12v. Jest on podpięty tylko do samej kontrolki.
-
co to za kontrolka?
> "czujnik" to najczęściej drucik zatopiony w klocku (na odpowiedniej głębokości). Gdy klocek ściera > się, przeciera się również "drucik" powodując przerwę w przepływie prądu i zapala się > kontrolka. > Więc albo klocki się skończyły albo np. któraś z wtyczek przy zacisku uległa > rozłączeniu/zaśniedzeniu Zasadniczo to czujniki sterowane są masą.
-
Jakim momentem dokręcać koła..
> No właśnie jak to jest z tym smarowaniem śrub? Mogę na tym forum znaleźć kilka wątków gdzie jest > większość zgodna, że warto śruby, a nawet miejsce styku felgi z piastą posmarować smarem > miedziowym lub grafitowym, żeby zapobiec zapieczeniom. Śruby zawsze suche. Styk piasta-felga przy stalowej feldze smar miedziany a przy aluminiowej ceramiczny.