Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

maro_t

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maro_t

  1. Jak teściowie niecałe dwa lata temu kupowali pandę za około 33 tys. to oferowali im punto 1.2 w tej samej cenie.
  2. ale dla jakich wszystkich? Na razie wątek jest o tym, że ktoś CHCE kupić pandę, a AK chce mu koniecznie wcisnąć samochód dwie albo trzy klasy większy i o epokę motoryzacyjną starszy
  3. no to ja mam za słaby wzrok na taki TV, albo za daleko siedzę. Za to pandą bym dał radę przejechać 1000km.
  4. spoko, jak oglądasz z bliskiej odległości, to pewnie się da
  5. Nie zrozumiałeś mnie. OK jest patrzenie na własne potrzeby i postępowanie według nich. Jeżeli ktoś potrzebuje pandy i takie auto mu wystarcza, po co namawiać go na większe, droższe i starsze?
  6. Nie jesteś miłośnikiem motoryzacji Idąc tropem tego wątku na pewno masz telewizor 17" i brudno w domu
  7. Przesadzasz. Na TV 17" nie da się normalnie oglądać programu z odległości kilku metrów, bo zwyczajnie nic nie widać, a Pandą dojedziesz wszędzie tam gdzie omegą, do tego taniej i łatwiej zaparkujesz
  8. a kto powiedział że ograniczam? Każdy ma swoje priorytety. Dlaczego samochód nie może po prostu służyć do jeżdżenia tylko musi być duży i wygodny?
  9. czy Twój kolega też jest miłośnikiem motoryzacji czy po prostu potrzebuje samochód do jeżdżenia?
  10. dla mnie to jest inna sprawa. Rozumiem ludzi, którzy chcą mieć małe auto, a większe to tylko kłopot, bo więcej pali, trudniej parkować itd. Zwłaszcza jak codziennie trzeba się wciskać w jakieś ciasne miejsca parkingowe. Miałem matiza. Miał swoje wady, ale miał też dużo zalet: był mały, zwrotny, z dobrą widocznością w każdą stronę, bardzo łatwo było go wyczuć przy manewrowaniu, był dosyć wysoki, więc krawężniki były mu niestraszne. Często jadąc gdzieś, gdzie wiedziałem że będzie ciasno, wolałem jechać matizem niż dwie klasy lepszym bravo, mimo że matiz nawet nie miał klimy. Bo w wielu sytuacjach był lepszy niż bravo. Bo wszystko zależy od potrzeb jakie kto ma. Dla wielu ludzi panda będzie lepsza niż laguna. Po prostu. Nawet jak będzie uwierało w prawą nogę.
  11. nie jest tam super wygodnie na prawą nogę, ale jakoś się mieściłem. Znam ludzi, którzy takimi pandami przejechali po kilkaset tys. km i jakoś żyją
  12. mam 184 cm i 100kg wagi. Jeździłem pandą poprzednią i najnowszą i nie męczyłem się. Po prostu jechałem. Normalne auto miejskie.
  13. Matiz to nie jest dobre porównanie. Na wieczne remonty tylnych hamulców, które po pół roku i tak przestawały działać wydałem dużo za dużo . Natomiast twierdzenie, że duży samochód wyjdzie kosztowo podobnie jak mały, to jest demagogia. Tarcze trzeba porównywać podobej klasy/producenta. W lagunie zapewne są wentylowane, w pandzie lite, więc zawsze będą droższe. Podobnie droższe będą większe opony, mocniejsze sprzęgło, akumulator, alternator, większa chłodnica i pewnie sporo innych rzeczy. Większe będzie spalanie i ubezpieczenie. Nie kumam po co ten koszt wciskać komuś, kto go nie potrzebuje
  14. no to odpowiedz, po co chcesz go przekonywać, bo nie odpowiedziałeś
  15. Ja? nie mam żadnego problemu. Nie miałbym też problemu żeby jeździć pandą za 5 tys, gdybym takiego auta potrzebował. Dlatego zapytałem autora wątku po co na siłę przekonywać planującego zakup do innego auta.
  16. z ciekawości sobie sprawdziłem tarcze hamulcowe w intercars. - do pandy 1.1 komplet 2 szt FERODO DDF 140: 148 PLN - do laguny I 1.6 16V komlet 2 szt FERODO DDF 1124: 340 PLN Faktycznie podobnie, ledwo ponad 100% drożej Poza tym nie każdy lubi i potrzebuje duży samochód. Dla niektórych rozmiar to wada, a nie zaleta
  17. jak ktoś przeznacza na samochód 5 tys. to znaczy, że budżet jest dla niego prioryterem. Tak, w takiej sytuacji wolałbym się męczyć w pandzie.
  18. a po co go przekonywać? Jakbym miał 5 tys pln, to bym 100 razy bardziej wolał pandę niż taką wielką, starą krowę
  19. Dlatego nie dywaguj za bardzo. Ja budowałem dom i gdybym przy wykończeniu nad każdą rzeczą tyle dywagował, to bym nie miał życia tylko wykańczał do końca życia. Materiały wykończeniowe na podłogi, typu płytki, panele, listwy, kupowaliśmy za jednym razem do wszystkich pomieszczeń, szybko podejmując decyzje, niektóre rzeczy żona sama kupowała, ja się nawet nie wtrącałem. Ważne żeby budżet się zgadzał. Będziesz się zastanawiał nad jednym rodzajem podłogi przez miesiąc, a po miesiącu mieszkania będzie Ci już wszystko jedno po czym chodzisz, czy to panel, deska czy płytki, po prostu się przyzwyczaisz, byle było schludnie i w miarę estetycznie. Przynajmniej ja tak mam.
  20. maro_t odpowiedział groszek28 na temat - Motokącik
    nigdy w żadnym samochodzie nie robiłem nic z akumulatorem. Nie posiadam nawet prostownika We fiacie, jak skończył 7 lat wymieniłem akumulator profilaktycznie przed zimą, mimo że nie dawał żadnych objawów, ale już bałem się że mnie niemiło zaskoczy. Przez te 7 lat ani razu do niego nie zaglądałem, ani nie doładowywałem.
  21. Ja mam d.g. i na pewno nie stać mnie na audi. Nawet w ramach super hiper leasingu. Dlatego kupiłem Kiję
  22. wiadomo, kolega zawsze tankuje na tym Auchan, co ja zatankowałem dwa razy i nigdy nie miał żadnych problemów
  23. wiadomo, ale za to ma auto klasy B (całkiem przestronne jak na ten segment) z instalacją LPG i wszystkim co potrzeba w takim autku. Zawsze można powiedzieć, że wystarczy dołożyć 5 tys. pln i kupić coś lepszego z innym silnikiem i skrzynią, ale to jednak jest 5 tys. pln więcej. Dla porównania ja kupiłem niedawno Rio, silnik 1.4 benzyna 109 KM, skrzynia 6b. Za 47 tys. pln. Jedzie to zapewne dzięki mocniejszemu silnikowi dużo lepiej, niż takie Punto, ma wygodniejsze fotele i trochę lepsze wyposażenie, ale jednak jest 7 tys. pln droższe i nie ma LPG
  24. Są stacje przy marketach typu Tesco czy inny Auchan. Koło mojej roboty jest Auchan, gdzie paliwo jest zawsze tańsze około 30gr na litrze niż na pobliskim BP. Nie ma budynku, są tylko budki z kasami, gdzie płacisz prosto z samochodu. Byłem tam dwa razy i więcej nie pojadę. Raz po tym jak zatankowałem i podjechałem do kasy dowiedziałem się, że nie można płacić kartą, bo coś się zepsuło. Na pytanie co mam zrobić dowiedziałem się "nie wiem, ale nie wypuszczę pana". Postawiłem więc samochód okrakiem na krawężniku między dystrybutorami, a kasami i poszedłem do pobliskiej galerii handlowej do bankomatu. Jako że było to z 15 minut przed otwarciem, do tego była to zima i mróz -8 stopni, to sobie pomarzłem. Za drugim razem zatankowałem, zapłaciłem i chciałem fakturę. Pan w kasie był jakiś lekko niedosłyszący i musiałem mu z samochodu krzyczeć numer rejestracyjny do faktury kilka razy. I tak zapisał źle. Więcej tam nie pojadę, nawet jak na innych stacjach będzie złotówkę drożej

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.