Zawartość dodana przez maro_t
-
Taras z deski
może masz lepsze drewno. Ale z tym skrzypieniem to nie wierzę. Każdy taras z tych desek, po którym chodziłem, zwłaszcza jak jest gorąco i deski są nagrzane, to słychać jak pracuje. Może zwyczajnie nie zwracasz na to uwagi
-
Taras z deski
lubię materiały, które po prostu są i nie trzeba z nimi nic robić w sensie dbania. Taras na wiosnę zrobię z płyt tarasowych albo z kostki brukowej. Tego nie trzeba lakierować, impregnować itd. Jedyny element z drewna, który mam w domu, to własnie schody (chociaż podstopnice mam z płytek). Dla mnie nieruchomość powinna być jak nabardziej bezobsługowa
-
Taras z deski
Moi rodzice mają taraz z desek, siostra ma, znajomi zrobili w zeszłym roku. Nie wiem jaki to gatunek drewna. Takie zwykłe deski tarasowe wyglądające mniej więcej tak: Jak dla mnie ma to za dużo wad. Trzeba często olejować (przynajmniej raz w roku, optymalnie dwa razy), bo wysycha, z czasem zmienia kolor pod wpływem deszu, np. pod zadaszeniem gdzie nie pada deski są jaśniejsze niż bez zadaszenia. Minimalnie się wyginają, przez co szpary między deskami w jednych miejscach robią się węższe, w innych szersze. Wypadają sęki i zostają dziury, odchodzą drzazgi wzdłuż tych nacięć, skrzypią podczas chodzenia. Ja bym tarasu z tego nie robił, dla mnie taka konstrukcja jak taras powinna być na zasadzie zbudować i używać, a nie pielęgnować. Ale ja w ogóle nie lubię drewna w domu, zwłaszcza na zewnątrz.
-
Koszt ogrzewania domu gazem?
to akurat jest normalne. Ja też zauważyłem, że zużycie gazu jest większe jak nikogo nie ma w domu. Jak jesteś w domu to generujesz inne źródła ciepła: gotowanie (ja mam na prąd), telewizor, odkurzacz, żarówki, a nawet Ty sam Jest wtedy większe zużycie prądu, mniejsze gazu
-
Fiat TIPO 2015
u mnie w firmie jest gość, co jeździ pandą z lpg, rocznik 2003 od nowości. Przejechał tym już ze 300 tys. km, samochód zaczyna sprawiać problemy, więc rozgląda się za czymś nowym. Dziecko w drodze więc chce coś większego niż panda i zakochał się w tym tipo, bo duże, tanie i można zamontować gaz. Ale on ma tylko takie wymagania odnośnie samochodu: ma jeździć i być jak najtańszy w utrzymaniu. Koniec wymagań
-
Fiat TIPO 2015
ojej, jestem dziewczyną!
-
Fiat TIPO 2015
za drogi w porównaniu z jaką konkurencją z segmentu? Opel Mokka? Skoda Yeti? Bo mi się wydaje, że na tle konkurencji ceny są dosyć atrakcyjne.
-
Fiat TIPO 2015
dzięki, zapamiętam sobie, bo to 500X mi się coraz bardziej podoba
-
Fiat TIPO 2015
ale do Aurisa przynajmniej można wziąć skrzynię manualną. W tym Tipo, jak chcę benzynę i manual to zostaje jeden silnik: 1.4 95KM. To nie jest oferta na współczesne czasy. Zobacz sobie taką Astrę: silniki benzynowe od 100 do 200 KM w pięciu wariantach mocy/pojemności. To jest normalna oferta.
-
Wymiana oleju "zgodnie z zaleceniami producenta" ...
kolega niedawno sprzedał punto 2. Miał je od nowości, od roku 2001. Od tego czasu do roku 2015 olej zmienił około 3 razy. W ogóle sobie takimi sprawami jak serwis samochodu nie zaprzątał głowy. Jak był w serwisie, bo coś się zepsuło, to przy okazji czasem zmieniał olej i tyle. Nie wiem dokładnie jaki miał przebieg, ale przedział 100-150 tys. km jak sprzedawał. I silnikowi nic nie było. Teraz kupł clio TCE. Strasznie jestem ciekawy jak to auto zniesie taki sposób eksploatacji
- Fiat TIPO 2015
-
Fiat TIPO 2015
mnie też się ten samochód nie widzi, bo nie lubię sedanów i lubię silniki turbodoładowane Podoba mi się za to 500X. Przymierzałem się do niego w salonie i sprawia wrażenie naprawdę fajnego autka. Przy jakiejś okazji się przejadę. Silnik 1.4 MA 140KM powinien dawać radę.
-
Fiat TIPO 2015
który producent w kompakcie ma ofertę silników benzynowych ograniczoną do dwóch o mocach poniżej 120KM? A taki trzycylindrowy wynalazek 1.0 Ecoboost np. forda bije na głowę elastycznością i komfortem jazdy to fiatowskie 1.4 95KM.
-
szukam Insignii
Nie ma znaczenia czy w PL, czy gdzie indziej. Kupując samochód (czy to nowy, czy używany) warto mieć świadomość jego klasy, zastosowanych w nim rozwiązań i kosztów ich serwisowania.
-
Fiat TIPO 2015
Moim zdaniem się mylisz. Fabia to klasa B, 301 to też nie jest kompakt tylko klasa B plus bagażnik. Tipo to podobno kompakt. To nie jest tak jak Linea, Punto plus bagażnik. Wskazują na to po pierwsze wymiary, ale po drugie też z testów, które na razie czytałem i oglądałem, wszyscy twierdzą, że to nie jest takie typowe tanie auto jak 301. Że wykonaniem, prowadzeniem i zawieszeniem dorównuje kompaktom. Tylko silnika brakuje. Ale przynajmniej ceny są przyzwoite.
-
Fiat TIPO 2015
Ale tylko z automatem i bez turbo. Czemu nie wpakują do tego T-Jeta? To jest świetny silnik
-
Fiat TIPO 2015
może i fajne i wygodne, ale podstawą w aucie jest silnik. A w tym nie ma silników
- szukam Insignii
-
szukam Insignii
może masz rację. Poprzednia Astra nie była zła, poza tym że też była za ciężka
-
szukam Insignii
moim zdaniem to nie tak. Insignia jest samochodem bardzo przeciętnym jak na klasę D. Ma sporo wad i kilka zalet. Jest ciężka, cięższa niż większość aut w tym segmencie, przez co ma słabe osiągi. Nie chodzi o to, że słabe jak Fiat Uno, ale słabe jak na konkretne silniki. Konkurencja w autach z silnikami o podobnej mocy daje lepsze osiągi i lepsze spalanie. To jest samochód stworzony na zasadzie: wpakujmy jak najwięcej wyposażenia, tablety, bajery, dużo chromu na zewnątrz i wielkie felgi, do tego reklamujmy jako premium przy pomocy znanych ludzi i będzie hit. To jest samochód dla ludzi, którzy nie oczekują specjalnie przyjemności z jazdy, wystarcza im że jadą, samochód prowadzi się akceptowalnie, jest akceptowalnie cicho, jakoś jedzie i jest OK. Natomiast wygląda na ładny, duży i drogi, więc można się pokazać. Jeżeli tego się oczekuje, to wybór jest prawidłowy. Jeżeli natomiast oczekujemy czegoś więcej, albo czegoś innego, to nie widzę powodu, żeby kupować insignię. Jeżeli chcemy przestronne auto klasy D, to na pewno nie Insignia, jeżeli o dobrym prowdzeniu to też nie Insignia (wolałbym Passata, albo Mondeo), jeżeli zależy nam na dobrych osiągach silnika, to w innych autach segmentu z podobnych silników dostaniemy lepsze osiągi. I tak dalej. Widać, że Opel chyba zrozumiał swoją błędną politykę, bo podobnie było z Astrą. Nowa Astra jest zupełnie inna, lżejsza, lepiej się prowadząca, silniki o mocach podobnych jak wcześniej mają lepsze osiągi, ludzie piszą, że prowadzi się też o wiele lepiej. Założę się, że nowa Insignia pójdzie tą samą drogą.
-
zalozenie ogrzewania gazowego-koszty
tanio. U moich rodziców w starym domu wczoraj ekipa zakończyła montaż nowego kotła. Wcześniej była awaria i woda zalała stary kocioł gazowy w piwnicy. Wszedł więc nowy kocioł dwufunkcyjny Viessmann Vitodens 050 W, przeróbka instalacji, żeby ten nowy kocioł wisiał w łazience, nie w piwnicy, wkład kominowy odpowiedni do kondensata z zamkniętą komorą, wywalenie z drugiej łazienki elektrycznego bojlera i dociągnięcie ciepłej wody z nowego kotła. Ogólnie sporo kombinowania, kucia podłóg i ścian, ciągnięcia nowych rurek. Ale kaloryfery zostały stare. Fakturę wystawili na 9700 pln
- Sprzedaz 1/16 - 51 marek, totalne rozwarstwienie rynku - czyli sprzedaz u mnie na wsi ...
- Sprzedaz 1/16 - 51 marek, totalne rozwarstwienie rynku - czyli sprzedaz u mnie na wsi ...
-
Sprzedaz 1/16 - 51 marek, totalne rozwarstwienie rynku - czyli sprzedaz u mnie na wsi ...
to przez 5 lat zrobisz około 120 tys. Widzisz, ja mam silnik turbo 1.4, jeździ to 3x przyjemniej niż wolnossący, nawet ten 2.0 w maździe. Przebieg 150 tys. km i nic z silnikiem, czy osprzętem się nie działo. Nie miałem w związku z tym żadnych dodatkowych kosztów. Turbo oryginalne, sprzęgło, dwumas itd. A dla mnie na komfort jazdy wplywa przede wszystkim elastyczność i odczuwalna dynamika silnika. Nie warto kierować się domniemaną awaryjnością. Dziś popsuć się może wszystko, ja bym kupował takie auto, żeby mi się najlepiej nim jeździło w założonym budżecie i nie patrzył na markę
-
Koza w salonie na krzywej podłodze
500 pln za ogrzewanie gazem w mroźny miesiąc, to nie jest dramat. Ja bym się nie pchał w żadne kozy, tylko właśnie dążył do ocieplenia budynku i wymiany okien