Zawartość dodana przez gala
-
GAMO P-25 - krótka historia pewnego pistoletu.
> Po hoganizacji i to chyba pełnej. Strzela bardzo łagodnie, strzelał też z niego kolega co na co > dzień pyka z siejera w FT i był zachwycony. > W sumie na 50m robie z niego skupienie niewiele większe niż z siejera. Idzie nawet zazębić > przestrzeliny. czekam więc i pewnie nie tylko ja na wyniki z zawodów oczywiście pochwalisz się tutaj?
-
GAMO P-25 - krótka historia pewnego pistoletu.
> Droga jest ta zabawa w strzelanie dynamiczne? > Myślałem że to tylko dla posiadaczy broni. To mówisz że z wiatrówki też można sobie popykać. ZTCW do strzelania dynamicznego używa się broni palnej. Tyle, że jest to gips mało tani i należy odpowiednio zabezpieczyć teren zabawy. Ale chłopaki często używają ASG do treningów. I wtedy jest sporo taniej. Z opowieści wiem, że wystarczyło porozmawiać z włascicelami jakichś nieużywanych budynków czy terenów. Poinformować policję i przygotować sobie killroomy. Grupy takie jak "Strzelec" niejednokrotnie uczestniczą w zajęciach prowadzonych przez wojsko czy siły specjalne. Zależy od energiczności i chęci dowódcy grupy. proszę: albo
-
GAMO P-25 - krótka historia pewnego pistoletu.
TX seria czy po tjunach?
-
GAMO P-25 - krótka historia pewnego pistoletu.
bawisz się widzę mam w domu beretkę px4. W zasadzie to jest giwer mojej żonki.Ona lubi z tego napierać. Ja strzelam o tylko czasem. Plus jest taki, że pluje śrutem i tańszymi stalowymi kulkami toże ma blow-back i magazynek 2x8. Tarczowanie odpada... da się strzelać dosć celnie na krótkich dystansach, zresztą pistolety są konstruowane do walki na krótki dystans i raczej nie oczekuje się tutaj celności godnej Wilhelma Tell'a. Jeśli miałbyś ochotę pobawić się w strzelanie w ruchu, taktyczne czy jak oni to tam nazywają - polecam kontakt z grupami "Strzelec". Mam kolegę, który kiedyś był dowódcą sekcji w takiej grupie. Ciągle mi masuje głowę o wyjeździe na strzelanie dynamiczne Z takim pistolekim można spróbować swoich sił, czemu nie
-
Reanimacja starej wiatrówki.
keep goin' i fotorelację zapodaj z alchemii
-
Reanimacja starej wiatrówki.
Iżyk fajny ja odpuściłbym temat masakracji oringa tylko zabrał sprzęt do motoryzacyjnego i tam na bank dobiorą taki jak trzeba Łatwo miło i przyjemnie a do tego tanio. Kupisz sobie z 5 i bedzie na zaś Ja niestety rozkminiam inny projekt teraz i na zabawki mogę tylko w przelocie rzucić okiem
-
Reanimacja starej wiatrówki.
> Da się kupić jakąś sensowną optykę w sensownej cenie do QB78, którą posiadam i nie planuję > wymieniać na nic lepszego? z otwartych umi szczelać? To dopiero jest zabawa - Simo Hayha nie używał lunety a chyba do tej pory jest uznawany za najlepszego snajpera na świecie.
-
Reanimacja starej wiatrówki.
Fajnie, żeś się za to zabrał. Jak już poukładam się ze swoimi sprawami to zamierzam skończyć moją Złom w Originalu wyglądał na podobnie zardzewiały jak w Twoim przypadku -nawet wżery pozostały na lufie, ale wytrawiło się i poczerniło Czekam na fotorelację BTW skąd wklejasz fotki? Moje z picassy nie bardzo chcą banglać
-
Odnowa osady bukowej - jak kolejno?
> Ten sprzęt nie idzie na wystawę, czas mam i chętnie sam to zrobię. tylko nie zepsuj - byłoby szkoda > Powiedz tylko czy do kapieli zaślepia się lufę? ja nie zaślepiłem, ZTCW wrzucili do wanny jak było, wszystko działa jak powinno natomiast kolega zaślepia otwory ponieważ oksydowanie na zimno wymaga użycia wody.
-
Odnowa osady bukowej - jak kolejno?
> I co wymodziłeś?? Niestety nic Urodził mi się kolejny projekt, daleko ważniejszy, a jednocześnie prowadzę coś jeszcze innego i tej odnowy nie udźwignę w chwili obecnej. Przeleciałem olejkiem złom, zawinąłem w szmatki i czeka...na lepszy czas... > Biorę się za Iża, na razie zamówiłem sprężynę i tłok. Przydałoby się też odnowić osadę i oksydę bo > jest wytarta, ale pojęcia o tym nie mam, więc jak coś działasz to podziel się wiedzą. oksydowanie zleciłem firmie w Krakowie, rozebrałem grata, zaniosłem a po dwóch dniach odebrałem ładny, czysty, czarny ale bez cudów: jest czarny matowy, bez połysków w stylu lepszych sprzętów z wyższej pólki. Mój znajomek odnawia tym: co prawda w instrukcji napisano, że produkt służy do punktowej odnowy a nie kompleksowej jednak Bradley sobie chwali. Jak chcesz poproszę go o jakieś fotki, będziemy mieć pogląd
-
Focus 1 - rozrząd
> Pozwolę się sobie podpiąć do tematu: > Co ile powinno się zmieniać rozrząd w tym silniku ? Tzn co ile lat/tyś km ? Pytam, ponieważ kupiłem > takie cudo jako drugie auto i rozrząd był zmieniany w 2007 roku, 50.000 km temu. > Pozdrawiam miałem takie cudo MY2000 i był to świetny samochód. Rozrząd wymień ponieważ owe 6 lat to już chwila. Myślę, że sporą część interesujących Cię info znajdziesz o tutaj. Pozdrawiam
-
Focus 1 - rozrząd
> Ale chlop ma 100% racji - mnie tez w...a, ze w dupie macie jednostki/przedrostki, itp. Bo skad mam > kurna wiedziec, czy jak ktos pisze mw to ma na mysli Mega Watty, czy mili Watty > Czy tak trudno sie nauczyc i zapamietac, ze km to kilometr, a KM to kon mechaniczny, i tylko jedna > z tych jednostek jest jednostka miary SI Ale ze co? Mam Ci podlinkowac uklad miar SI i wtedy zaliczysz mi odpowiedz czy o co chodzi? Przeciez to jest wiedza ze szkoly podstawowej. W tym watku trudno ne polapac sie, ze chodzi o moc. Moze kolega nie jest techniczny ale za to ukonczyl filologie hebrajskiego. Troche wyrozumialosci. Jesli kol. Graf chcial nauczac to moze powonien to zroboc w lekko inny sposob? Sorki za ot, Ceny kompletnego zestawu sprawdz w necie. A robocizna? Msle, ze 300 zl za wszsytko to uczciwa cena. Moj znajomy mechanik bieze 50 zl za godzine. Zycze wszystkim milego popoludnia
-
Focus 1 - rozrząd
> To jest kącik techniczny a nie hp więc daruj sobie głupie uwagi bo nic nie wnoszą do tematu. Wez na miekko, nie po raz pierwszy graf sie czepia - musi taka jego natura
-
Focus 1 - rozrząd
> Co się wymienia przy okazji wymiany rozrządu? > Ile orientacyjnie kosztują części + robocizna? > Focus 1 1.8 benzyna 115km. Ten sam silnk co w Mondeo mk2, wiec: Pasek rozrzadu, rolka napinacza i jesli jest a nie jestem pewien rolka prowadzaca. Znajdz schemat rozrzadu w google i bedziesz widzial. Pompa wody napedzana jest pasem wielorowkowym. Wiec mozesz ale nie musisz - ja wymienilbym pompe wody pasek wielorowkowy napinacz i rolke prowadzaca. Do tego plyn chlodniczy Nie wiem ile za robote....
-
Czy istnieje taki bolid którego...
> ja myślę, że nie bo to ten sam syfny silnik co w SC który się bardzo szybko kończy sprzedałem sc z nalotem 213 kkm, lekko nie miało, przez 80 kkm dostawało ostro i tylko raz wypluło szpilkę trzymającą klawiaturę co skończyło się wymianą UPG. Do normalanej jazdy jest OK
-
Oksyda do stali - gdzie kupię?
> Oksyda na zimno dobra jest na zaprawki. Większe powierzchni nie wychodzą podobno za dobrze. tak > mówią na iwebie, a na TXie mam ryse zrobią na zimno i różnice widać. Gotowanie chyba jest > najlepsze. ale przyznasz, że oksyda w TX to jednak jest top półka jest. Nie mam aktualnie takiej możliwości ale pstryknąłbym fotkę właśnie oksydowania w AA - na TX jest pierwszorzędnie.
-
Oksyda do stali - gdzie kupię?
> E to nie ma sensu to nie jest jakaś zabójczo droga impreza. > Po prostu ruszę d00pę i popytam w okolicznych marketach budowlanych. i to może być słuszna koncepcja
-
Oksyda do stali - gdzie kupię?
> Nie chodzi mi o zakup w necie bo to wiadomo. > Jest jakaś sieć marketów gdzie można kupić cuda typu oksyda, olej do konserwacji drewna itp? > Dahrek to do Ciebie. Juz odbieram Oksyda na zimno mazywa sie tutaj gun blue albo blue gun, Najtaniej chyba ebay, sklepy przy strzelnicach rzadko maja w sklepie netowym wiecej niz karabinki i jakies pomniejsze akcesoria. Nie maja takiej potrzeby. Mozesz zajrzec na guntrader.co.uk jednak nie jestem pewien czy tam znajdziesz. Wieczorem sprawdze w kompie w domu, cos mi sie kojarzy, ze mam jakies adresy niemieckich stron czy sklepow zajmujacych soe tematem. Jesli dusza pragnie moge skoczyc na strzelnice w weekend i popytac co radza, chyba mieli tam rusznikarnie ale glowy nie dam. Zapytam znajomego ale dopiero jutro czego on dokladnie uzywa. Z marek to birchwood casey, bisley - na iweb polecaja old london ale osbiscie sie nie spotkalem... Zupelnie natomiast nie znam tego rynku w Polsce
-
[SzAK] Łucznik na allegro.
> http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=%C5%82ucznik+70 > Skąd oni wzięli nowe Łuczniki? A może to chińskie podróbki? > Ma ktoś opinie o tych wiatrówkach? No fajne ale: z wiekowych pistoletów to raczej tylko VIS wz 35.
-
Odnowa osady bukowej - jak kolejno?
czekam więc na foty, sprężyny wiadomo gdzie są > Podsunąłeś mi pomysł na fajne hobby w hobby. reszty nie trzeba Spokojna Twoja rozczochrana, Ja swojego męczę już drugi rok. Ze złomem poszło w miarę szybko, osada zeszlifowana do 500 więc niby spoko, ale tamta stara farba wżarła się mocno w drewno, zeszlifowałem sporo a i tak nie jest idealnie - miejscami widać jeszcze jej ślady - jednak nie mogę szlifować mocniej bo zniszczę osadę Na chwycie pistoletowym był taki ładny grawer - już go nie ma, niestety po pociągnięciu papier "zszedł". Dremelkiem z frezikiem objechałem tylko ranty, żeby zaznaczyć, że coś było. Zamierzam ten chwyt zabejcować na czarno tak jak to miało miejsce w oryginale. Może kiedyś pokuszę się o dorobienie okładek z np. skóry i wklejenie w miejsce, w którym powinien być grawer... Podobnie stało się z grawerem idącym od kabłąka wzdłuż chwytu. Też podjechałem dremelkiem i też chyba zabejcuję na czarno. Stopka gumowa na kolbie - coś z niej będzie, da sie odnowić, za to od szlifowania chwyt pistoletowy zrobił się jak dla mnie zbyt krótki. Planuję go przedłużyć o jakieś 5 mm. W tym celu dorobię z drewna i zamontuje od dołu odpowiedni kawałek drewna. Dokładnie jak w tym opisie o tutaj. No i najtragiczniejsze: Kiedy zabierałem złom do oksydowania przesiałem gdzieś kabłąk i kawałkiem blachy idący po nim (na schemacie oznaczony jako TG048, blaszki tutaj brak). schemat Do Originala nie idzie już dostać tych części. Kupiłem więc na ryzyk-fizyk od którejś Diany i oba elemnty pasują. Ale niesmak pozostał, kabłąk od mojego był owalny a ten od Diany jest bardziej trapezowy. Dlatego wymyśiłem sobie, że którego pięknego dnia zmontuję karabinek na przekładkach z blachy mosiężnej 3 mm i wykonam kabłąk z takiejże blachy grubej na 1,5mm. Tak jak to zrobił gość w linku powyżej ze swoim Iżykiem. Przekładki nawet z grubsza już wyciąłem Pstryknę fotki, może jutro i wstawię Jeśli wszystko pójdzie tak jak sobie wymyśiłem, Original będzie wyglądał naprawdę bardzo klasycznie i elegancko CDN
-
Odnowa osady bukowej - jak kolejno?
> O co chodzi z tym "namaszczaniem" skórzanego tłoczka? > Pytam bo u mnie też siedzi skóra. nie znam szczegółów, ale z grubsza chodzi o nacierani bądź namaczanie skórzanej uszczelki w oleju (chyba do konserwacji broni). Chodzi o to, aby starej zeschłej uszczelce przywrócić elastyczność a co za tym idzie szczelność
-
Odnowa osady bukowej - jak kolejno?
Ja swój złom oddałem do oksydowania. Rozebrałem na czynniki pierwsze, zawiozłem do zakładu, panowie wytrawili a potem oksydowali.Chcieli na piwo, dałem na dobrą wódkę. Ale można też oksydować na zimno. W necie jest cała masa produktów do tego typu zabiegów. Znajomy jedzie sprzęty tylko na zimno i chwali sobie... Jestem zadowolony, złom wyglądał słabo, miał sporo rdzy i kilka wżerów Teraz jest fajnie, fakt, że oksyda nie wygląda tak jak na nowych sprzętach z wyższych pólek ale i tak jest super. W wolnej chwili wrzucę fotki. Mój znajomy przejrzał,m przeczyścił i przesmarował wnętrzności, oryginalna skórzana uszczelka tłoka przeszła proces"namaszczenia", po czym ów człowiek wszystko poskładał. Założyłem na szlifowaną osadę i oddałem kilka testowych strzałów do dużego wora z prasowanymi trocinami. Jest fajnie, mocno kopie - TTTM Mocy sądzę może mieć jakieś 13-14 Jouli.
-
Odnowa osady bukowej - jak kolejno?
> Zaolejowałem konstrukcję tarasu. Wnika głęboko, póki co jest ok. Mnie przekonał fakt, że nigdy > więcej żadnego szlifowania, skrobanie itp. Jedynie mycie i ponowna konserwacja, lecz już > olejem bezbarwnym. dzięki za pomysł teraz będę kombinował, co wyjdzie najciekawiej
-
Odnowa osady bukowej - jak kolejno?
> > coś nie wyszło, później spróbuje jeszcze raz wygląda ciekawie, dzięki
-
Odnowa osady bukowej - jak kolejno?
> Przez Ciebie będę musiał wziąć się za Ojcowego Iżyka. a co będziesz bezczynnie na d00pie siedział > Choć nie wiem czy warto - ułamana szczerbinka, pęknięta sprężyna. pewnie, że warto Mój Original nie ma ani muszki ani szczerbinki. Od czasu do czasu przeszukuję internet, może się uda trafić. Tu nie chodzi o wartości materialne > Edyta. > Wziąłem go przed chwilą w łapy, strzela. Poka fotki >Osada wygląda nienajgorzej, podobnie jak oksyda. Może coś > z tego będzie. co ma nie być. Gość ode mnie z pracy kupił Titanium'a (PCP) - tak się to nazywało zanim zostało przejęte przez markę Falcon. Pokazywał foty: karabinek wyglądał jakby go z dna stawu wykopał. Teraz śmiga jak szalony Chłopek twierdzi, że mimo iż jest Single Shot - nie zamieni na żaden inny. > Ten Winchester jest na kulki?? Nie wiem, to nie mój, fotki poglądowe z neta, tyle co o nim wiadomo: "Winchester 450 177 cal Pellet Rifle Interchangeable front sights, micrometer adjustable rear sights both front and rear sights are removable for scope mounting with a muzzle velocity of 690fps at 44 ˝ & 7 ž pounds 2 stage trigger. Manufactured in West Germany from 1969 to 1973" BTW - widzę, że sporo nas tutaj, tylko mało się udzielamy... Wnoszę o tytuł dla grupy