Zawartość dodana przez RSSSS
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
Przykładów na ogromne różnice między 50tkami, a 125tkami jest tyle samo...
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> Co dokładnie? No nie manual, czyli automat! > Powtórzę więc pytanie - na 50-tce by nie wyrżnął? Nie jestem jasnowidzem, na pewno dużo słabiej by go pociągnęło, więc istnieje prawdopodobieństwo, że nie uwiesiłby się na gazie i zachował by zdolność manewrowania.
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> Skuter piaggio manual? Dokładnie, ponad 30-letni gość uwiesił się na gazie na automatycznej 125tce... Miał oba hamulce pod ręką, jak w rowerze, ale i tak wycedził... Można powiedzieć, że przemieliła i wypluła go, tak jak miała to ze mną zrobić R6...
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> z takimi przerysowanymi argumentami to rzeczywiście koniec tematu..., piszesz tak jakbyś był > redakczyną z Super Expresu albo Onetu Przynajmniej nie stwierdziłem, że 50tka to to samo co 125tka...
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> A co za różnica czy wsiadali na 50 czy na 125? Na jednym i drugim jak się nie nadawali do jazdy na > moto to się rozwalą zaraz jak Twój kolega. Na rowerze da się pojechać szybciej niż na 50tkach, jeżeli przyjmiemy, że nie ma różnicy między 50 a 125 to faktycznie temat się wyczerpał. Dla mnie różnica jest kolosalna, pierwsze rozpędzają się do ok. 50km/h i zajmuje im to pół dnia, 125tki latają grubo ponad 100km/h.
-
Fajny kask
Przy mojej częstotliwości jazd na moto ten aspekt jest całkowicie pomijalny. Ważne, że jest lans, bo kask wygląda przeagresywnie!
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> Tu nie chodzi o elitarność, ale taką polską "zawiść", że ktoś kiedyś musiał zrobić uprawnienia a > teraz każdy może bez jak ma kat. B. Tak, jadąc na ścigaczu zazdroszczę wszystkim wokół na pierdzikółkach... Przejrzałeś mnie na wylot... Wzdycham do tych maszyn i chyba sobie takie cudo sprawię... No offence, ale argument o zazdrości jest IMO jednym z najbardziej kretyńskich jakie słyszałem w dyskusjach na temat tych przepisów! Niech motocyklistów będzie jak najwięcej, będą mniejsze korki, ale niech uczą się poza drogami publicznymi. Tylko i aż tyle!
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> Bez urazy - może jednak jest, skoro wsiadł na moto a "nie miał pojęcia o jeżdżeniu na moto...". > Nie mierz wszystkich miarą swojego kumpla A jak inaczej się nauczyć nie wsiadając na moto...? Z książek...? Mam na myśli, że lepiej wsiąść pierwszy raz na zamkniętym placu pod okiem instruktora- tylko tyle! Wszyscy Ci 125tkowcy pierwszy raz wsiądą na moto na ulicy...!
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> Ha! Dlaczego nie? Ty zakladasz ze kazdy jest debilem i od razu wjedzie w przystanek z dzieciakami, > ja tak zakladam z tujami. Nie widzisz analogii? W jednej i drugiej rzeczy przed debilami sie > nie uchronisz. Zdrowo myslacy czlek na 125ccm doturla sie powoli do domu i sie wpierw wjezdzi > troche zaczym podbije miasto. Robilem tak zawsze nawet jak mialem juz prawko. Mój kolega nie jest debilem i wjechał w słup, bo po prostu nie miał pojęcia o jeżdżeniu na moto... Czytaj ze zrozumieniem, gdzie wspomniałem o jakiś debilach...!? Debile i tak jeżdżą na litrach bez uprawnień, więc ich pomijam w aspekcie tych nowych regulacji prawnych!
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> Zrob sobie uprawnienia drwala do sciecia tuji na dzialce, "bo mozesz sobie i innym zrobic krzywde" Mówił Ci ktoś kiedyś, że jesteś miszczem porównań...!? Zetnę tuję i spadnie na przystanek, na którym stoi wycieczka przedszkolaków...?
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> No to kiepsko Jakby już wcześniej na jakimś pierdziku jeździł, to nie byłoby problemu. W zeszłym > tygodniu dałem się przejechać swoim moplikiem znajomemu po parkingu firmowym. Nie był to zbyt > ciekawy widok, bo po minie i ruchu kierownicy widziałem, że za chwilę kolega zaliczy glebę > dziwo się nie wywalił ale na bank bym go na ulicę nie wypuścił. Ale te przepisy nie wymuszają jazdy na czymś mniejszym, od razu można wsiąść na cbr 125...
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> Oki a jak długo i czy w ogóle jeździł na 50tkach? Pierwszy kontakt, zsiadł z roweru i wskoczył na skuter kolegi...
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
Naoglądałem się filmików na yt pt. "pierwszy raz na moto", widziałem w akcji mojego kolegę na skuterze, wiem co sam potrafiłem zapisując się na kurs, zdania co do tych przepisów nie zmienię. Ścigacze wybrałem, bo od małego budziły we mnie podziw i respekt, w skrócie bo mi się najbardziej podobają.
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
Co prowadzić...? 125tki nazywasz motocyklami? Mi przeszkadza to, że mogą komuś zrobić krzywdę i nic więcej! Sam dla przykładu zrobiłem prawko, żeby jeździć na ścigaczach, więc te przepisy nijak by mnie i tak nie dotyczyły!
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
Mój ziomek z kilkunastoletnim stażem za kółkiem wsiadł na piaggio 125 ziomka i wyrżnął w 1 (słownie: pierwszy) słup... Jestem wrogiem tych nowych przepisów!
-
Fajny kask
I do tego piękny... Biorę
-
taka ładna liczba...
6 koła rpm i czerwone pole...? Diesel?
-
wybijcie mi to z głowy. ..
Pomogę Ci, ciężko o brzydszy motocykl...
- [video] Akrobatyczny dzwon...
-
Sprowadzenie motocykla z Niemiec?
> No przecież wiadomo, że tylko Jay! Zaskoczę Cię, Jay się tym nie zajmuje...
-
Sprowadzenie motocykla z Niemiec?
Panowie, odgrzewam temat! Macie jakieś sprawdzone namiary na qmate firmy, osoby fizyczne, zajmujące się przywożeniem motocykli z Niemiec? Wysłałem maile do wszystkich firm wyrzuconych przez wujka gogle i odzew zerowy.
-
Prawdziwie o 600tach :)
> wstydze się Ten Pan się nie wstydzi:
-
Prawdziwie o 600tach :)
> a tak na powaznie to mam to samo, teraz mam wiekszą pojemnosc/moc niz w bandicie ale nie jeżdżę > szybciej. Ba powiem więcej, nigdy nie dokręciłem do odcinki na żadnym biegu Musisz się przemóc!
-
Prawdziwie o 600tach :)
Quote: Yamaha R6 ma to do siebie, że dusi się przy niskich prędkościach. Dopiero od 150-160 km/h łapie oddech i zaczyna pracować w odpowiednich warunkach A jak to pisałem po chwili od zakupu R6 i że trzeba się nogami odpychać to wszyscy mnie zażarcie atakowali...
-
Prawdziwie o 600tach :)
> Sama prawda - facet na 600 to musi być ciota Przedwczorajsza przejażdżka i przede wszystkim to co teraz napisałeś zmotywowało mnie do bardziej wytężonych poszukiwań S1000RR...