Zawartość dodana przez RSSSS
-
Każdy będzie leżał...
> Nie wiem jak to Twoje BMW, ale R6 to jest taka lekka, że można ją podnosić jedną ręką / nogą Wczoraj trochę pokiwałem BMW i nie powaliło mnie te +20kg w stosunku do R6. Czuć, że to większa maszyna, ale 187 cm wzrostu to wystarczająco na każde 2oo. P.S. Ale jak się nonszalancko postawi nogę zbyt blisko moto to nawet skuterka można połóżyć...
-
RSSSS
Mam duży dysonans, nie brałem innego koloru pod uwagę i boję się, że będę żałował... Z drugiej strony już zakończyli produkcję 2014 i jeżeli nic się nie znajdzie w Polsce, czy Europie to na wiosnę już takiej ceny nie będzie.
-
Każdy będzie leżał...
No way > lepszym od Ciebiue sie zdarzylo Wiem, widać na filmiku
- Każdy będzie leżał...
-
Nowy Mercedes C63 AMG
Idealny kompromis między rodzinnym dupowozem, a rasowym sportowcem!
-
Sprzedaż motocykla - kupujący SMSem
> Mój od początku kwietnia tego roku - ponad 10000 km. Ale jestem skłonny uwierzyć, że ktoś kupuje > motocykl bardziej do patrzenia niż jeżdżenia. Ot, cieszy się, że go ma, jeździ zaś naprawdę > okazyjnie z wielu powodów m.in. braku czasu. To ja! Ostatnio z powodu MŚ w siatkówce i częstych wyjazdów na mecze, nie jeździłem na moto przez okrągły miesiąc, mimo pięknej wrześniowej pogody!
-
Sprzedaż motocykla - kupujący SMSem
> No w taki przebieg to rzeczywiście trudno uwierzyć. > Ktoś kupił moto i się na niego tylko patrzył? > Mój ma też 4 lata, ale nalatane 22kkm. > Sam tylko we wrześniu nabije 1000 km bez wyjeżdzania w trasę - wszystko po warszawie Nie mówię, że łatwo uwierzyć, ale wiadomo, że takie perełki się zdarzają. Rok temu za tę perełkę też odpowiednio więcej zapłaciłem!
-
RSSSS
Poprzedni temat zamknięty, więc napiszę w wątku o moim Nicku. Przymierzyłem się dzisiaj do S1000RR w salonie we Wrocławiu i ... ... tak jak myślałem, wszystko pasuje! Spuścili mi na dzień dobry (wspólni znajomi) 11 000 zł, powiedziałem, że jak dorzucą konćówkę Akrapovica za 3000zł to biorę. Jest jedno ogromne ale, które jest moją kartą przetargową... Nie ten kolor, co trzeba... Ale i tak na żywo urywa 4 litery... Full opcja- grzane manetki, quickshifter, dynamiczna kontrola trakcji. Do zrobienia- klamki , mocowanie tablicy i crash-pady. Ubezpieczenie w pakiecie wyszłoby jakieś 5% wartości, czyli ok. 3300zł i to jest największy argument za zakupem nowego sprzętu. Ubezpieczenie AC używanego bez zniżek to pewnie będzie z 8000 zł. Gwarancja 4 lata. Orientuje się ktoś ile kosztują przeglądy gwarancyjne w bmw, bo pewnie sporo!?
-
Sprzedaż motocykla - kupujący SMSem
> nie ma to jak pofatygować siebie i obcego człowieka celem "mania racji" świetny motywator do > straty czasu faktycnzie, takiemu to pytanie: "czy chce kupic? czy przyjechać sobie pogadać? > bo tylko na pkt 1 mam czas". Żadne z tych, chciał udowadniać, że kłamię w opisie... Żałował, że ma tak daleko, bo by przyjechał... Debil
-
Sprzedaż motocykla - kupujący SMSem
> a w jakim celu to udowadniać? Pewnie jego wiejskie ego handlarzyny nie mogło znieść, że są na tym świecie 4 letnie motocykle z przebiegiem 4500km w stanie idealnym...
-
Sprzedaż motocykla - kupujący SMSem
Do mnie jeden baran napisał maila, że przyjedzie mi udowadniać, że motocykl leżał... Pojechałem mu lekko po berecie w odpowiedzi, bo miał pecha, że napisał pod koniec półfinału siatkarskich MŚ, kiedy byłem już porobiony i rozentuzjazmowany... Dobrze, że R6 pójdzie do kolegi, bo uniknąłem spotkań z kupującymi/baranami...
-
RSSSS
Mylisz lans z bezguściem... Poczekam na to multimedialne cacko, co tu ktoś prezentował!
-
Drogie AC - współwłaściciel?
> jak i tak chcesz nowy motocykl to idź normalnie do salonu i dostaniesz pakiet dilerski Jest też taka opcja, ale to wydatek minimum 65 koła i po doliczeniu Akrapovica i kilku innych dodatków takich jak crash-pady, szybka PUIG, będzie to już 75 koła.
-
Drogie AC - współwłaściciel?
> nazywaj to jak chcesz. ale moto, jak i autem, poprostu trzeba się przejechać przed zakupem Nie zgodzę się, a już na pewno nie w przypadku zakupu motocykla do zabawy. Jak kiedyś spełnię jedno z marzeń motoryzacyjnych i będę kupował 911 Turbo S to też nie będę się do niej przymierzał przed zakupem. Co miałoby mi nie pasować?
-
Drogie AC - współwłaściciel?
Szukanie ergonomii w ścigaczach, to jak szukanie u kobiet biustu na plecach...
-
Drogie AC - współwłaściciel?
Ostatnio na skrzyżowaniu stałem obok gościa na torowym ścigaczu bez tablic, czy jakichkolwiek świateł... Chciałem go zapytać, co będzie jak go zatrzymają do kontroli, ale ugryzłem się w język... Mogliby co najwyżej spaliny powąchać...
-
Drogie AC - współwłaściciel?
> żaden fabryczny ... i dlatego nie mam żadnych wątpliwości co do wyboru.
-
Drogie AC - współwłaściciel?
> ten którym Ci się dobrze jezdzi. bo w tym segmencie różnice są praktycznie żadne w Twoim > zastosowaniu. No widzisz, sam to napisałeś! Przecież ja nie odczuję różnicy siadając na różne litry, więc skoro nie czuć różnicy, to niech chociaż się podoba! Co do cen to znam te różnice, bo szperam po ogłoszeniach.
-
Drogie AC - współwłaściciel?
> szkoda że serce tylko patrzy na plakaty. a to jest forum moto - trochę więcej jest w motoryzacji, > niż plakat i znaczek. No to który ścigacz jest lepszy? Nie widziałem nigdy plakatu S1000RR, ale zaufałem tym Panom: Akurat HP4, ale bez tych kilku bajerów na tor się obędzie. > imho wygląd to tylko 1 składowa (do tego w hierarchii poniżej jazdy), u Ciebie - jedyna składowa:) Nie tylko, bo według wielu jest to też najlepszy mechanicznie ścigacz, a mi to wystarczy.
-
Drogie AC - współwłaściciel?
Rozumiem, twój tok myślenia doskonale, ale Ty nie potrafisz się postawić w mojej sytuacji. Przypomnę, gdybym używał w kwestii motocykli głowy, a nie serca, to bym nie jeździł na 2oo w ogóle. Kwestie wygody, ergonomii, spalania, itd. pomijam całkowicie. Jak schodzę ze ścigacza i wszystko mnie boli to jestem szczęśliwy. To, że na innym ścigaczu, który mi się nie podoba, miałbym wygodniej i plecy by mnie może nie bolały, w ogóle mnie nie interesuje. To jest zabawka, ma się podobać i dawać frajdę. Jak chcę wygodnie i komfortowo gdzieś dojechać to biorę auto w dieslu!
-
Drogie AC - współwłaściciel?
> ale dalej nie rozumiesz. podobają Ci sie na plakatach a ja kwestionuję zasadność stosowania > takiego kryterium:) bo czy jest dla Ciebie odpowie TYLKO jazda i sprawdzenie pozycji. a nie > jak wygląda na zdjęciu i jaki ma znaczek. > także "najlepsze" jak wczesniej napisałeś - oznacza podoba mi się look. a nie "najlepsze dla mnie > jako użytkownika". A jaka może być pozycja na ścigaczu? Niewygodna z definicji, więc nad czym się tu zastanawiać. Nie interesuje mnie szukanie najmniej niewygodnej pozycji w litrach, bo gdyby dla przykładu, R1 masowała nawet jajka podczas jazdy, to nic by nie spowodowało, że chciałbym mieć motocykl z wytrzeszczem... Czasem trzeba dać sercu dojść do głosu! P.S. Wiem, wiem, przód bwm też według wielu nie należy do najpiękniejszych...
-
Drogie AC - współwłaściciel?
Dobrze, że nie Panigale R, bo tego byś już nie przeżył...
-
Drogie AC - współwłaściciel?
> a niech Ci służy. ale pytanie pozostaje: czy to jest TEN ścigacz dla Ciebie? Podobają mi się tylko 2 litry, S1000RR i Panigale R, więc to na pewno jest ścigacz dla mnie , skoro na razie nie chcę wydać ponad 100 000 zł na zabawkę, która większość czasu stoi w garażu.
-
Drogie AC - współwłaściciel?
Ale tak po prawdzie, to ciężko powiedzieć, że to zły wybór, jak już ktoś chce jeździć na ścigaczach!? Wracając do zniżek. Czy jeżeli robię współwłasność np. z kimś z bliskiej rodziny, to ewentualna utrata przez tę osobę zniżek jest jedynym zagrożeniem, czy może pojawiają się też inne problemy? Napisałem "bliska rodzina", żeby wykluczyć w dyskusji aspekt jakiś krzywych akcji ze strony współwłaścicieli.
-
Drogie AC - współwłaściciel?
> ze "złych" motywów. bo nawet nią nie jechałeś. czyli budzi "plakatowe" emocje. > to się nazywa masochizm bo w koło komina też może być wygodnie. Killowanie 1200 konnego Veyrona to nie plakat To jest najlepszy ścigacz, a to, że innego rodzaju motocykli nie biorę w ogóle pod uwagę na tym etapie mojej przygody z 2oo to już kiedyś ustaliliśmy! Nie ma się nad czym zastanawiać. Klamka już dawno zapadła, na Panigale R przyjdzie czas za kilka lat. P.S. Choć przyznam, że super książe zamieszał mi jakiś czas temu w głowie, ale na razie chcę mieć za czym się schować przy dużych prędkościach.