Zawartość dodana przez some1
-
Problem - gaśnie 1.6 16v by GM
co w z tym EGR przeciez to benzyna
-
Zgasnął chwilę po odpaleniu - pytanie
> No ten komunikat mignął mi bardzo szybko bo zaraz pojawiła się informacja, że jest mróz Czym może > być spowodowane to gaśnięcie? Mały poziom paliwa czy może coś innego? to juz poczekaj az sie ktos z benzyny odezwie. U mnie tylko traktory w zagrodzie
-
Zgasnął chwilę po odpaleniu - pytanie
z nerwow zle czytasz. Tam nie jest napisane ze nie ma oleju tylko ze jest niskie cisnienie oleju - co raczej zrozumiale - skoro silnik nie pracuje Odnosnie komunikatu- tak ma byc
-
Czujnik otwarcia bagażnika ?
> Kopie czytam grzebie i nie widzę... Chyba że ukryte pod inną nazwą http://motoryzacja.kustosz.net/Stilo/manual-zamek-bagaznika-wymiana.pdf
-
Czujnik otwarcia bagażnika ?
ta, wiele razy. spojrz w gore w podwieszone ZTS
- Wyższe obroty silnika po odpaleniu
-
Co stuka ?
a kolumna kierownicza? jest roznica przy luzno i kurczowo trzymanej kierownicy?
- Co stuka ?
-
1.4 95 km 16v fiatowski
> bo jak masz nagrzany silnik to nie odpalasz na LPG tylko na Pb i dopiero po minucie od odpalenia > ciepłego silnika się przełączy raz mowisz o przelaczaniu raz o odpalaniu
-
zapach ropy cd.
> Ale problemem nie jest samo kolanko tylko luz "międzytulejkowy" > Teoretycznie można by spróbować "bolca" owinąć przed nałożeniem złączki.... > Ale kilku już go złamało... nie chciałbym być następny...choć może sie skuszę... > Tylko, że to ropka... zwykła taśma się zdematerializuje... ciekawe jakby się teflonowa > zachowała.... u mnie trzyma... 60kkm zwykla chamska plastikowa "elektryczna"
-
zapach ropy cd.
kawalek tasmy klejacej na kolanko - 2-5gr. Wezyk 100-200pln. Wezyk czasem mozna dostac z kolankiem...czasem bez
-
1.4 95 km 16v fiatowski
> ok. > musi być spełniona temperatura. więc jak jest temperatura to musi minąć czas na przełączenie na > gaz. powiedzmy po minucie się przełączy na gaz jak ma już osiągniętą temperaturę. > jeśli jedziemy po mieście to większość czasu spędzimy na benzynie bo zanim minie minuta żeby się > przełączyć to będzie następny postój i silnik się wyłącza. > dobrze rozumuję? jezeli warunkiem logicznym jest osiagniecie temperatury, to skad wziales ta minute ? Nie mam LPG wiec nie wiem na ile mozna programowac wlacz/wylacz ale nie wydaje mi sie najlepszym pomyslem robic warunek temperatura+60sec , bo po minucie to ty mozesz wychlodzic auto i bedzie po ptokach
-
strzelanie ogniem z wydechu
> nie korci, po prostu samo tak wyszło - mam wydech przelotowy i być może to jest cały sekret tego > zjawiska kiedys w starym heblu mialem przesuniety ( opoznienie) zaplon co powodowalo ze czesc paliwa sie dopalala w wydechu. Taki lansik z pochodnia w d....
-
Stilo 1.9jtd osłabło i zdechło
zmien tego mechanika
-
ile razy stop ?
> Nawet gdyby nie bylo tego stopu ani tej linii, to masz prawo sie calkowicie zatrzymac nawet jesli > droga jest pusta. I ten z tylu nie ma nic do gadania. Dlatego nie wdawalem sie w dyspute tylko jeszcze obejrzalem truchlo czy mocowanie haka nie poszlo gdzies w bak / podloge bagaznika bo nie mam zamiaru sie tlumaczyc w robocie ze firmowka "skasowana " . Rzucilem jeszcze na odchodne "zjedz pan na bok poki silnik chodzi" ale lawina burw mnie skutecznie wepchala do samochodu i
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Piszesz teraz o wałach z ubezpieczalniami, tu chyba wątek nie o tym?było zdarzenie, jest sprawca i > poszkodowany,notatka,zgłoszenie-więc sprawa czysta, a ty piszesz o kombinowaniu, skoro sprawca > mu się podpisał to machlojki nie ma, więc nie dorabiaj tu hipotetycznych sytuacji tylko odnoś > się do wątku, skoro się podpisał a teraz struga frana to sąd go wyśle na badania dla > niepełnosprytnych nie pisze o machlojach. dalem kontrastowy przyklad zebys pojal istote sprawy. Pytanie brzmialo czy ubezpieczyciel ma brac na klate koszty twojej naprawy jesli dostaja zwrotke od rzeczonego sprawcy "nie, to nie ja" . Rozroznij to prosze od kompletnego braku odpowiedzi co mozna traktowac jako informacje skutecznie doreczona( i tu naciagnijmy ze doreczenie jest tozsame z brakiem sprzeciwu).
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Ale co bierze na klatę? no odpowiedzialnosc za taka sytuacje. Inaczej. Jestes pracownikiem banku/policji/lekarzem. Jechales nieuwaznie i wywaliles dzwona w plot. Nie masz kasy na naprawe auta. Bierzesz dane "z pracy" - przeciez masz tylu statystow i smarujesz sobie kwit ze niby kowalski sie przyznaje ze to on ci tam wtedy... no i po miesiacu przychodzi papier do rzeczonego kowalskiego "czy to aby pan dnia x/y ... i czy pan sie poczuwa" ... kowalski pisze "nie , nie poczuwam sie , bo w tym dniu siedzialem na majorce". Liczysz na to ze w tej sytuacji TU odda ci kase nie majac podkladki od "sprawcy"? Licz dalej...
-
ile razy stop ?
> Oj koledzy, koledzy... Czas się doszkolić. > W ogóle dziwi mnie, że ktoś może sobie wydumać taki gówniany problem. > Chcesz żyć, to stawaj i 10 razy. Nie chcesz, to przepychaj się z policjantami. A może nikt nie > zauważy i damy radę tramwajowi. [ciach] Widze ze zostalem wywolany do tablicy Dla mnie to nie gowniany problem. Ja pojechalem "na żabke" czyli na dwa razy. Gówniany problem pojawił sie za mna ktory byl mocno posuniety w lacinie dlaczego sie zatrzymalem za drugim razem . On tez sie zatrzymal ale na moim kuferku, a wlasciwie to na haku. U mnie obrazenia w postaci zdartej plastikowej "czapki" z haka , towarzysz z tylu musi sie zaopatrzyc w nowy zderzak, kawalek grila i chyba chlodnice. Stad caly temat bo uslyszalem na drodze taka wiache ze wogole przepraszam ze zyje i ze sie zatrzymalem drugi raz.
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
OWU dopuszcza taka sytuacje ze TU bierze na klate ?
-
ile razy stop ?
> A przed torem kreski nie ma? nie, tylko znak pionowy "stop"
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Nie przeczytałeś dokładnie co napisałem.Masz oświadczenie, masz jego dane i złożony przez niego > podpis, TU wysyła celem potwierdzenia, jak nie potwierdza sprawca, po 3 wysłanych > powiadomieniach traktowany jest jako sprawca, kwity są kończone i kasa wypłacana-przerabiane > na własnej skórze, zadzwoń do TU, najlepiej do kilku i popytaj zafixowales sie na jednym warunku "brak potwierdzenia" . Co zrobisz w przypadku gdy wraca pismo od sprawcy " nie ,to nie ja." ?
-
ile razy stop ?
> To nie jest kreska, tylko znak poziomy ja to wiem Quote: a takze znak poziomy - krecha ciagla tylko uproscilem w mowie
-
ile razy stop ?
> za torami już znak stop nie obowiazuje a pozioma kreska ? dodam ze za torami nie ma juz zadnego oznakowania pionowego
-
ile razy stop ?
takie jak powyzej : domalowalem znak stopu przed torowiskiem a takze znak poziomy - krecha ciagla - (wuj google ma jakies stare dane ) . Miedzy torowisko a znak poziomy spokojnie miesci sie osobowka choc ze zdjecia moze nie wygladac. Jedziemy na raz czy żabką przed i za tramwajem ?
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Tak jak mowie - stluczek mialem mnostwo , nigdy zadnych problemow, wiec nie zamierzam czekac na > Policje i dalej bede zalatwial sprawe oswiadczeniem. Byc moze kiedys zdanie zmienie. no to pozostaje gratulowac farta i oby srednia dzwon vs problem byla na tym stalym poziomie