Zawartość dodana przez wladmar
-
Downsizing jest be...
> W moim przypadku jest dalekie od katalogu - miasto 8-11 l/100 km. No to podobne spalanie do mojego, jak testowałem Golfa z 1.4 160KM. > Zdawałem sobie z tego sprawę kupując auto i nie był to dla mnie kluczowy parametr. Szczerze mówiąc, > w ogóle nie brałem go pod uwagę. Dla mnie spalanie tez jest mało istotne, ale tutaj jako największą zaletę turbobenzyn podaje się spalanie (wyssane zresztą z palca). A jeżeli dla kogoś spalanie nie jest priorytetem?
-
Downsizing jest be...
> Tradycynja trasa do roboty zajmuje mi ~2.5h. Dzisiaj trafilem troszke korkow, byl wypadek, musial > jechac przez miasteczka - stracilem ~25 minut. W tym duzy korek w Preston, gdzie srednia z 2h > jazdy wynosila 85mph. Calosc to ~130 mil. Na autostradzie (okolo godzina jazdy) na tempomacie > bylo 128km/h. I teraz - srednie spalanie z tego czegos to 7.15l/100km. Auto Superb 1.8T No mój spali w takich warunkach podobnie, podobna masa, podobna moc. Swoją drogą - dlaczego 1.8 TSI ma tylko 160 KM? Mój N/A ma 143, róznica raptem 17 KM, spalanie podobne, masa aut podobna. Przyspieszenie Superb ma lepsze, ale jakoś nadal nie widzę sensu turbo w tym silniku
-
Downsizing jest be...
> Benzyna N/A ma 16V laga Zależy jaka, a przede wszystkim zależy to od umiejętności kierowcy. Jak się umie korzystać ze skrzyni biegów (albo ma się automatyczną), to zadnego laga nie ma. Przy turbo, niestety, musi być. Jednym to przeszkadza, innym nie. Mnie przeszkadza, aczkolwiek mogę się z tym pogodzić pod warunkiem posiadania odpowiedniej mocy. Czyli załóżmy, że mam 250 KM pod butem, to może byc z lekkim lagiem, przeżyję Ale jak mam mieć 120 KM z lagiem, to nie widzę sensu pakować się w turbo, taką moc można mieć z silnika N/A.
-
Downsizing jest be...
> Jechałem Fordem Focusem (tym nowym więc chyba 3) z silnikiem 1.6 i tam dopiero był "turbo lag" bez > turbo. Ten silnik po prostu jest za mały i to nie jest "lag", tylko po prostu zamula > Dodatkowo jeździłem Astrą III z silnikiem 1.8 zbierał się podobnie do mojej landary. Może i zbierał się podobnie, ale na pewno reaguje na pedał gazu normalnie, bez opóźnienia. Oczywiście, pod warunkiem że ktoś umie jeździć benzyniakiem, jak ktoś pałuje benzyniaka od 1.500 obrotów, to nic się nie będzie działo, niezależnie z turbo czy bez. Zwykłą benzynę N/A wkręcasz na 4000 poprzez zmianę biegu, dajesz gaz i ona jedzie. Turbobenzyna nie jedzie przy 2.000 obrotów podobnie jak N/A, a jak ją wkręcisz poprzez zmianę biegu na 4.000 to..... chwilę myśli... turbina zaczyna dmuchać.... oooo jedziemy > Znawcą nie jestem, ale miałem kiedyś dwulitrowego turbodiesla a u brata jeździłem 1.8T w Passacie i > tam faktycznie była "dziura". 1.8T był średnio udany - duża turbodziura, żenująca moc. Jednym słowem - VW
-
Downsizing jest be...
> To tylko duża obudowa. > ......a turbolaga nie ma na prawdę. Jest. Jeździłem sporo i jest. Wsiądź do jakiejś benzyny N/A o podobnej mocy i porównaj.
-
Downsizing jest be...
> Jeździłem fabią 1.2 TSI-dynamika jak na 1.2-odczuwalnie całkiem dobra-od 1,5 do 5tys. obr ciągnie > równo i mocno-jak na 1.2. > Spalanie-delikatna jazda, ale z przesadą w mieście to 7,5l. > Szybsza, ale normalna,bez śledzenia wyswietlacza to koło 9l. > But to 11-12l. > Pomiar z kompa latem. No to pali tyle samo, co stare 1.4 101KM N/A Osiągi też ma podobne.
-
Downsizing jest be...
> Mój 1.4T ma 8.0 do 100 wg papierów. Chyba całkiem przyzwoicie, nie? Bardzo przyzwoicie Ale przyznaj też, że spalanie ma się, niestety, nijak do katalogowych wartości. O ile w przypadku benzyn N/A jestem w stanie osiągnąć deklarowane spalanie bez większego problemu (czyli nie zmieniając mojego stylu jazdy), to w przypadku turbobenzyn nie da się, albo trzeba kompletnie zmienic styl jazdy, na co ja osobiście jestem za stary.
-
Downsizing jest be...
> Tak. Mam pedał gazu połączony linką z przepustnicą i reakcja jest natychmiastowa. Nawet jak nie ma linki, a zestrojone jest to wszystko z głową, to działa bardzo dobrze.
-
Downsizing jest be...
> Zawsze i bezwzględnie? A co z turbo lagiem? Turbo lag był, jest i będzie, fizyki nie oszukasz. Ale o ile w przypadku większych silników da się to zjawisko zmniejszyć z racji tego, że silnik i tak ma sporo mocy z racji pojemności, to w przypadku turbobenzyn o pojemności poniżej 2 litrów jest to, niestety, bardzo odczuwalne. Wyjątkiem był 1.4 160KM VAG, ale wycofali go z powodu dużej awaryjności (kompresor + turbina). W zwykłej małej turbobenzynie po dodaniu gazu jest lag, a im mniejsze obroty, tym ten lag jest większy. To potrafi denerwować.
-
Downsizing jest be...
> 1.4 tsi przy normalnym użytkowaniu pali niewiele więcej od 1.2 16v w punto. Jasne No chyba że 1.2 w Punto pali 10 litrów w mieście
-
Downsizing jest be...
Było, na HP.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> ale lag nie zależy raczej od pojemności, tylko od wielkości turbosprężarki. Jeździłeś jakimiś > małymi turbodoładowanymi dla porównania? We Fiacie mam 120KM z silnika 1.4, czyli żaden szał, > bo turbinka jest tam naprawdę mała, lag jest malutki i jeździ się tym naprawdę przyjemnie. > Przede wszystkim bije na głowę takie wolnossące 1.6 czy 1.8 pod względem elastyczności, bo > demon szybkości to jednak raczej nie jest. VAGowskie 1.4 160KM jeździło bardzo fajnie. Oczywiście, awaryjne to i wcale nie jest oszczędne (u mnie katalog x 2), ale jeździło fajnie. 1.2 w Fabii jeździ przyzwoicie, w Octavii nie jedzie. Moje zdanie jest takie: do auta klasy A/B mała turbobenzyna w rodzaju 0.8-1.2 jest jak najbardziej OK. Właśnie do jazdy miejskiej. Ale w aucie klasy C/D, ważącym 1.5 tony małe turbobenzyny nie sprawdzają się. Albo większy wolnossący (ja np. lubię wysokoobrotowe MIVEC czy VVT), albo średni turbodoładowany. A najlepiej większy turbodoładowany, np. 2.0T Jeżeli w klasie C mam wybór: 1.2T lub 1.8 N/A zdecydowanie wybieram N/A. Natomiast jeżeli będzie dostępny powiedzmy silnik 1.6T (made in Japan, nie uznaję europejskich wynalazków) o mocy powiedzmy 200 KM, to biorę od razu
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Nowe Mazdy koroduja szybciej niz te stare , z niektorymi silnikami tez bywaja problemy. > Mistusbishi tez jest bez szalu, wykonane z butelek pet z odpryskujacym czerwonym lakierem, na temat > ktorego zrobiono nawet kilka programow w tv. A jednak awaryjność jest dużo niższa, niż 20 lat temu Rzadko które auto, nawet japońskie, 20 lat temu robiło 150 kkm bez zadnej awarii. Teraz to norma.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> To inne porownanie, stary Mercedes z lat 80-tych i nowy. Watpie czy nowe beda takie bezawaryjne jak > stare, tym bardziej, ze niektore juz po roku koroduja Jak zacznę kupować Mercedesy czy inne premium, to wyrobię zdanie. Jeżeli chodzi o zwykłe samochody klasy B/C/D, to zdecydowanie nowa Laguna jest lepsza od porzedniej, a nowa Mazda czy Mitsubishi od tej samej klasy samochodów z lat 80.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Wlasnie, okres gwarancyjny, a pozniej niech sie klient martwi. Nie klient, tylko następny właściciel. > Zobaczymy za kilka lat jakie te nowe samochody sa doskonale i bezawaryjne. Sam jezdzisz stara > konstrukcja, zmien na jakas mala turbobenzynke Celowo kupiłem normalną benzynę N/A, żeby się o to nie martwić. Nie lubię małych turbobenzyn, zbyt duży lag, nie pasuje mi to. Turbobenzynę 1.8 kupiłbym Jeszcze jest na gwarancji, nie przedłużałem, producent daje na 3 lata, wystarczy. > A co moze sie zepsuc w takim Golfie III 1.9 TDI, a co moze w Golfie VI 2.0 TDI? Na prawde myslisz, > ze ten drugi bedzie mniej awaryjny jesli bysmy porownali oba auta od nowosci do przebiegu > powiedzmy 200kkm?? A nie wiem, nie interesują mnie VAGi
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> To pokaz te fakty Zobacz sobie rankingi z ostatnich 20 lat. Awaryjność samochodów cały czas maleje. Dobry wynik sprzed 15 lat dziś byłby bardzo słaby. To są fakty. Subiektywnie - kiedyś w każdym moim nowym aucie coś się działo na gwarancji. Obecnie większość znanych mi samochodów przejeżdżą zupełnie bezawaryjnie okres gwarancyjny.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Samochody maja sie psuc, niezaleznie od producenta auta. Takie mamy czasy. To czysty biznes dla > koncernow samochodowych. > Kwestia tylko tego, ktore po gwarancji taniej da sie naprawiac. Coś na poparcie tej tezy? Bo fakty mówią, że samochody są coraz bardziej niezawodne.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> A dla mnie istotną sprawą jest, że w przypadku vw za 3 tyś zł masz 5 lat spokoju Drogo. Japończycy mają taniej
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> W swojej Fabii tuleje wahaczy musiałem zmienić przy przebiegu niecałych 100k km. U mnie w Fabii wytrzymały aż do końca, czyli jak sprzedawałem z przebiegiem 150 kkm. Ale u mnie 80% tras do autostrady, oryginalne klocki wytrzymały 100 kkm
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Warto również wiedzieć, że wcale nie trzeba pozywać ubezpieczyciela, można pozwać samego sprawcę > skoro i tak dał nam swoje dane. Jak już się wypiera to niech się wykaże na całego Owszem Podpisał na miejscu oświadczenie = dowód w sądzie. Po 4 latach będzie wyrok
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Trzeba wziąć pod uwagę, że ryzyko takiego obrotu sprawy nie jest aż tak znowu duże, trzeba mieć > pecha i trafić na potężnego buraka. Jednocześnie na przyjazd Policji można czekać kilka > godzin, a panowie policjanci niespecjalnie lubią być wzywani do pierdołowatych stłuczek... Lubią nie lubią, to jest ich psi obowiązek. Drogówka od tego jest.
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Jaki z tego morał? Nawet do najmniejszej dupereli nalezy wzywać Policmajstrów bo nigdy nie wiadomo, > kiedy TU zechce nas wydymać. I nie tylko TU, ale i sprawca. Jak się jest poszkodowanym, Policję trzeba wzywać ZAWSZE
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Czyli Fiat to coś więcej niż samochód? Tak To szalone przygody, niespodziewane awarie w dziwnych miejscach, poznawanie nowych, fascynujących ludzi (głównie mechaników), to zdecydowanie więcej niż samochód
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Ktos o Fiatach zapomniał? Bo to jest lista samochodów, a nie Fiatów
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Fiesta z Japonii...? Popatrz na całą pierwszą 10.