Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ketchup87

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ketchup87

  1. > urwał...ten ciągnik to wygląda jak jakiś stary axor z elementami upodobniającymi z każdej możliwej > ciężarówki. trochę jakby ze scanii, trochę z mana, trochę iveco...joystick od skrzyni ze > starego dafa > jeśli jednak głównie bazuje to na axorze...szczególnie zawias...to sroga pomyłka > jak to było takie gówniane w wykonaniu mercedesa, to aż strach myśleć, jakie jest w wykonaniu > kamaza Aaaaale tak sobie myślę, że najłatwiej podobieństwa poznać po peryferyjnych częściach. Jak dopasujesz tylne nadkole to będziesz wiedział na kim się Kamaz wzorował
  2. > urwał...ten ciągnik to wygląda jak jakiś stary axor z elementami upodobniającymi z każdej możliwej > ciężarówki. trochę jakby ze scanii, trochę z mana, trochę iveco...joystick od skrzyni ze > starego dafa > jeśli jednak głównie bazuje to na axorze...szczególnie zawias...to sroga pomyłka > jak to było takie gówniane w wykonaniu mercedesa, to aż strach myśleć, jakie jest w wykonaniu > kamaza A ja (może dlatego, że latam Premiumką) widzę sporo nawiązań do Renault. A jaki zawiaz był w Axorze? Jak w Premium - pojedyncze pół wahacze wleczone? Jeśli tak to przyznam - mało komfortowe - ale Scania miała identyczne zawieszenie na osi napędowej ale zjazd w Antwerpii na Eindhoven brałem na luzie a jak wsiadłem w stralisa i z 24T papieru zjechałem z ringu w strone Eindhoven i cieszę się, że na lewym nic nie jechało bo musiałem skorzystać Także nie sugerowałbym się tym czy to wielowahacz czy półresor. Z góry przepraszam za mój język - wczoraj ruszałem z Aaachen a dzisiaj, całą noc walczę z e-learningiem do szkoły
  3. Tak po polsku to płaskownik od środka i działa a naprawa żywicą i włóknem wcale nie jest trudna. Smarujesz, kładziesz włókno, smarujesz, kładziesz włókno itd itd do pożądanego efektu i pilnujesz tylko, żeby się nic wokół nie zapaliło
  4. > mocno w temacie yyppuuttuubbee Podobno przepisy się ostatnio w GB zmieniały i mieli ostatnią szansę dostać obywatelstwo. Kierowca jaki spokojny, żadnego nie przejechał. Ja bym się raczej nie powstrzymał!
  5. > ... miał jakąkolwiek styczność. Widział, jechał, dotykał. > Poczytałem trochę w necie i zastanawiam się nad zakupem. > Znalazłem trochę opinii, ale to trochę za mało. Myślę, że jak kupisz to będziesz pierwszy w Polsce W sumie to w ogóle czegoś takiego nie widziałem więc zaryzykuję, że byłby to pierwszy nowy Kamaz na zachód od Buga
  6. > To i tak na miękko o 4 litry za dużo. Hejterzy
  7. > Ile? 20.5??? To Iveco eurocargo tyle pali Szef po pleckach poklepie to się da Cos zalacznik nie bangla. Wrzuce jak wroce do domku
  8. > Czołem. Ostatnio jeżdżę zestawem do Angli. Wszystko fajnie, tylko jest strach że któryś z ciapatych > wejdzie na samochód. Powiedzcie jak kierowca może sobie tym problemem poradzić? Za kazdym > razem wjeżdżać na rentgen- kontrole? Jak zabezpieczyc zestaw? I w jakim momencie - Gent?. > Swoja droga juz tam nielegalni sie pakuja. > Pytanie gdzie jest bezpieczny strzezony parking w calais - celny? Ja za skrętem w Gencie już nigdy się nie zatrzymywałem. A po wypadku, że jednemu z kierowców znaleźli ich w Dover, w firmie, w konsultacji z angielskim urzędem imigracyjnym wprowadzono kilka modyfikacji. Zawsze zamykaliśmy auto linką celną z kłódką i wypełnialiśmy listę kontrolną, że auto było sprawdzane tu i tu o tej i o tej godzinie, że ostatni postój tutaj. Na szczęście nigdy mi się to nie przydało.
  9. > Wiadomo że temat rzeka i średnio się na forum nadaje. > Ale czy na prawdę każdy kierowca kradnie ropę? > Moim zdaniem to nie są żadne oszczędności ale zwykła kradzież. > Sam nie jestem w żaden sposób kontrolowany przez szefa, dostaję kasę na paliwo i na tym jego rola > się kończy. > Sporo razy dzwonił i pytał czy wystarczy paliwa na krótki kurs, a okazuje się że mam jeszcze z pół > baku i całe 2 dni przejeżdżę. > Nie ma nad tym zbyt dużej kontroli. > Już nie mówię o tym że każde tankowanie mam zapisane, ale poza mną nikt tego nie widział. > Czyli co, jestem frajer bo powinienem spuszczać setkami? > To chyba nie dla mnie, i wolałbym poszukać czegoś lepiej płatnego. Pracowałem ze starymi kierowcami i widzę, że to w pewnym sensie hmm nazwijmy to - znak tamtych czasów? Pozwolicie, że zacytuję słowa starego kierowcy z którym niegdyś pracowałem: "Mnie księgowa goniła, żebym w końcu wypłatę odebrał a mnie nawet nie interesowało ile ja tam zarabiam. Z paliwa miałem pieniądze w każdej kieszeni." Dzisiaj to jest różnie. Ale gdybym mógł generalizować to Im bardziej ktoś się uważa za zawodowca i krzyczy, że korzysta z map a nie z navi tym większe prawdopodobieństwo, że tak pociągnie, że się nie opije A po sobie? Pracowałem w firmie, gdzie co miesiąc słuchaliśmy, że przynosimy straty, że z pensji mamy zabrane, że transport to tylko koszty, że kierowcy to najgorsza grupa zawodowa i w końcu ktoś znalazł sposób i wszyscy zaczęliśmy ściągać. Im więcej z wypłaty potrącone tym więcej ściągnięte. Choć sam zgadzam się z pierwszym postem - również głośno powtarzam, że to nie są żadne oszczędności i, że to nie moje. To zwyczajna kradzież. Teraz mam super szefa i chociażbym miał opcję to paliwa nie ruszam. Ćwiczę jazdę ekonomiczną (nieskromnie się pochwalę, że zeszłotygodniowy wynik Poznań - Oudewater w Holandii to 20,5 l/100km ), dbam o sprawność sprzętu a szef jest takim gościem, że potrafi za to podziękować. Morał każdy dopowie sobie sam.
  10. > Współczucie im czy podziwiacie? Bo ja sam nie wiem. Kabinka mała, kurnik, niewygoda, schowków mało > a oni siedzą w tych dziuplach po trzy tygodnie. A juz rekord jak trafiłem takiego busa w > podwójnej obsadzie. Jak oni śpią? Jeden robi za mamę? > Masakra jak dla mnie Ja się nigdy nie nadziwię. Kiedyś mi się taki jeden przyczepił naczepy i zapytał na cb czy może sobie tak jechać bo mu potrącają za zużycie paliwa. Dodatkowo trasę ma liczoną wg mapy i jak zrobi więcej kilometrów to też dopłaca. A zarabiał 1500zł... Wsiadłbym na busa tylko, gdybym nie miał innej opcji, żeby zarobić na CE. I wtedy całą różnicę wypłaty pomiędzy kasą w biedronce a jazdą na busie w kursy, żeby jak najszybciej uciec. Chociaż i tak wydaje mi się to pewną abstrakcją bo jak ktoś chce się przebranżowić z roboty na miejscu za minimalną krajową to można wziąć szybką pożyczkę i po trzech miesiącach na ciężarówce ją spłacić. A inne wyjście - mojemu kuzynowi przyszły szef zapłacił za wszystko i sobie odbierze z pierwszych wypłat.
  11. > No trochę naciągane ... 12E = 50zł. > A duża pizza w DaGrasso kosztuje 25zł. > 2 krotna różnica w cenie ... Wierzę na słowo ale w Poznaniu za dużą pizzę płacę zwykle koło 50 zł.
  12. > Sam zostań Januszem - wnet poznasz tajemnicę. Generalnie nie wiem jak to jest ale wyjeżdżając jeszcze w poprzedniej firmie na delegacje zauważyłem pewną prawidłowość. Pizza kosztuje tam około 12e. Czyli tyle co u nas w pprzeliczeniu. Ale kucharz i kierowca zarabiają po niemiecku. Mimo wszystko opłaca się prowadzić pizzerię, płacić pensję i wynajmować lokal. A przeciętny Niemiec może sobie zjeść pizzę za maks dwie godzinówki a nie za 4. Podatki?
  13. > tez sie nad tym zastanawialem ze im sie oplaca placic te 8ojkow a naszym Januszom juz nie Niemiecki kierowca zarabia nie więcej niż 2000E. A gość układający bruk 1500. Nie wiem kto tam jeździ na tirach...
  14. > a ja z innej beczki...jak się mają niemieckie stawki do polskich za 1 km? Sądzę, że są podobne bo gdyby nie to kto by zatrudniał niemieckie spedycje? Ale jest też inna sprawa - kiedyś z ciekawości sprawdziłem temat. Wynajem mieszkania o podobnym metrażu co moje kosztuje w Kolonii tyle samo co w Poznaniu. Pizza w Pizzerii też kosztuje tyle samo. A jednak Pana dostarczyciela w Poznaniu nie byłoby stać na wynajem mieszkania a w Kolonii i owszem. Mniejsze podatki czy co?
  15. > Wiem że ktoś tu na pewno jeździ Eurocargo II. > Interesuje mnie usterkowość modelu, spalanie, ogólnie awaryjność. Chodzi o dmc 12t w dużej kabinie > i skrzynią najlepiej 8. Jeśli chodzi o moc to co najmniej 210KM bo jazda słabszym będzie > wkurzająca, a i spalanie może być wyższe. > Obecnie jeżdżę pierwszym modelem (2003r.) i nie mogę powiedzieć żeby jakoś bardzo się to psuło. Z > tym, że tutaj nie ma jeszcze za dużo elektroniki, więc to chyba dzięki temu. > Interesują mnie roczniki 2004/2005 i przebiegi rzędu 500-600kkm. Auto ma robić rocznie 100kkm i > wytrzymać 2-3 lata. > Mój 210KM aktualnie spala średnio 20l. W tym nowszym powinno być w sumie to samo, bo też chodzi o > euro 3. > Każda opinia mile widziana. > Ale jeśli nie Iveco, to co innego? Ja jeździłem 12T 250KM z ośmiobiegową skrzynią. Często z przyczepą tandemem. Usterek trochę było. Najczęściej BC, przerzucanie między zakresami skrzyń. W zimie często komunikat o usterce wspomagania i skrzyni razem. Podobno wspomaganie jest pociągnięte olejem ze skrzyni. Tak przynajmniej mówili w serwisie a sami zbiorniczka od wspomagania nie znaleźliśmy. Paliło dosyć dużo, do 24l. Jak na mój gust trochę za krótki ostatni bieg. Przy 90km/h wskazówka była na końcu zielonego pola. Brak blokady dyfra. Ustawienie kierownicy się luzowało z czasem i kierownica żyła swoim życiem. Dwa razy zdarzyły się usterki wiązki elektrycznej. Po prostu się przecierała gdzieś o ramę. Raz z jednej, raz z drugiej strony. Sporadycznie błędy sterownika silnika. Przed 200tyś wymienialiśmy wzdłużny drązek kierowniczy. Raczej dość szybko jak na auto autostradowe. Inna sprawa, że miało dziwny rozstaw osi w porównaniu do MANa czy Midlum. Tylna oś bardzo z tyłu i często przednia była przeciążona (taka specyfika kontenera). A oryginalne klucze nadają się do polowania na fretki a nie do odkręcania koła. Jakbyś się zdecydował to kup porządny klucz
  16. Aaaaa wsadzę kij w mrowicho. Mówicie co wiedzie i co myślicie Ja sądzę, że to niewypał a już na pewno kierowcy nic z tego nie powąchają
  17. > mi tego mowic nie musisz bo ja juz to mam przerobione Pany, odgrzeję kotleta. Potrzebuję rozrusznik do CC. Motor z Bravo 1.2 16v 80KM i skrzynia sportasiowa. Z jakiego auta oprócz 500 szukać, żeby znaleźć ten 1KW? Wizualnie go jakoś odróżnię od tego słabszego? W tej chwili bateria która mi odpalała 4 litrowy motor w Jeepie nie może ukręcić 1.2 w CC
  18. Przy wyborze lamp trzeba zwrócić uwagę, żeby to nie były przeciwmgielne. Mam takie na belce na dachu i dają bardzo wąskie światełko. 4 lampami ciężko pokryć pożądany obszar z przodu.
  19. > Mamy kogoś kto się tym zajmuje? > Potrzebuję organizacji transportu gabarytu o szerokości 4,4 długości 16,3 i wysokości ok. 3,9m Waga > ok 20 ton. > Potrzebuję to przetransportować z wawy do gdańska na początku stycznia 2015. > Czekam na info Kumpel jest spedytorem w Poznaniu na gabarytach. Jak nadal szukasz to podeślij mi jakiś kontakt na PW.
  20. Ketchup87 odpowiedział Tribal na temat - Centomania
    Wiem, że to Was nie zadowala ale u dziewczyny odpaliłem to na MM plus pomarańczowe wtryski Autko jeździ chyba z drugi rok i ma się świetnie
  21. Ketchup87 odpowiedział swienty na temat - Waga ciężka
    > Jak to bywa przy rozwożeniu budowlanki, zdarzają się dostawy gdzieś na blokowiska, osiedla domków > jednorodzinnych i mam zagwozdkę. W takich miejscach pojawiają się znaki: zakaz ruchu pojazdów > ciężarowych lub zakaz tonażowy pow. 3,5t. > Jeżdżę solówką dmc=12t. > Najczęściej się wjeżdża, szybki rozładunek i wyjazd, ale... No właśnie, co w razie pojawienia się > policji? Dostawa do sklepu/na budowę jakoś mnie tłumaczy? Z tego co pamiętam to wjazd pod taki > zakaz może być nagrodzony mandatem 350zł + 8pkt karnych. > Nie zdarza się to bardzo często, ale jednak się pojawia. > Tłumaczenie szefa i spedycji jest takie, że z dostawą wolno wjechać. Ale jak to, skoro pod znakiem > zakazu nie ma tabliczki: nie dotyczy dostaw? > Spotkałem się nawet z czymś takim przy dostawie do Biedronki - zakaz 3,5t bez tabliczki, więc jakoś > to musi być rozwiązane. > Olać sprawę i nie wjeżdżać do czasu załatwienia zezwolenia? Ja kiedyś wjeżdżałem po cegłę rozbiórkową w głąb wioski i firma rozbierająca załatwiła sobie pozwolenie na wjazd kilku ciężarówek w gminie. Z kolei dwa lata pracowałem w firmie, która była położona przy drodze ze znakiem ciężaróweczki w czerwonej obwódce i śmiało wjeżdżaliśmy i my i ciężarówki na za- wyładunki. I nie raz sąsiedzi wzywali policję i nigdy ani my ani zewnętrzni nie zostaliśmy ukarani. Taki kraj... Pójdziesz do urzędu po zbędną rzecz to nikt Ci tego nie naprostuje tylko stój, lataj i załatwiaj... W Niemczech na przykład jeżeli wjazd ciężarówką jest możliwy ale z jakichś powodów zabroniony to jest tabliczka, że dostawy albo mieszkańcy mogą wjeżdżać. I są dosłownie dwie treści więc nie trzeba nawet tego niemca znać. We Francji to samo - wolno wjeżdżać do celu podróży. A w Polsce nawet jak będzie znak, że ktoś może wjeżdżać to raz się to nazywa dojazd gospodarczy, raz dostawy, raz mieszkańcy, raz załadunki, raz odwiedziny wujka... tablica o powierzchni 2m2 i stój piętnaście minut pod znakiem i kombinuj czy możesz czy nie możesz?
  22. > Odpowiedzi na "ile pali" są dwie: > A: Wszystko. > B: Tyle ile zdąży. Ja mówię, że jak pod dystrybutorem nie zgaszę to do pełna nie zaleję Podpatrzone w czyimś podpisie tu albo na jeep.org.
  23. > Mam prawko na starych zasadach ze starym kursem na przewóz rzeczy. W sumie do września moge > jeździć. Aktualnie nie pracuję jako kierowca, a potrzebuję zrobić jeden kurs (trasa 500km). > Ciągnik nie jest firmy, w której pracuję tylko pożyczony. Nasza firma ma tylko licencje na > przewóz na potrzeby własne i ja mam zrobić właśnie przewóz na potrzeby własne. Co potrzebuję, > żeby legalnie jechać? Zaświadczenia? Badania? Jak ja jeździłem na potrzeby własne to woziłem ze sobą umowę o pracę i potwierdzenie zatrudnienia z wypisanymi kursami i badaniami. Dodatkowo przepisy wymagają potwierdzenia, że przewożony towar należy do firmy.
  24. > Zamieniłem cewki 7 i 1 miejscami, przez chwilę silnik pracował ok, później problem wrócił w tym > samym miejscu. Czyli wiemy, że cewki są ok. > Postępowałem zgodnie z instrukcją Wymiana/demontaż cewki i (trochę lepiej opisane) Wymiana świec > W związku z chwilowym ustąpieniem problemu, zastanawiam się czy winne może być złącze elektryczne > na cewce. Ew. do głowy przychodzi mi jeszcze uszkodzona wiązka wtryskiwaczy albo sam > wtryskiwacz (z tego co czytam w Internecie, to raczej mało prawdopodobne). > W skrócie - otwarty na stałe wtryskiwacz + błąd p0207 > Jakieś pomysły? A jak odłączysz ten wtryskiwacz to zmienia się praca silnika?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.