Zawartość dodana przez Ketchup87
-
DAF Wanicki Tychy
> Jak mówi przysłowie: masz Iveco nie jedz daleko > Na szczęście ja dostałem nowe i po 80kkm w pol roku serwis miał do roboty tylko standardowa wymianę > oleju+filtry oraz wymiana z przodu gum stabilizatora, i jeszcze ustawili zbieżność Ja z mechanikami w Iveco byłem na "ty"
-
DAF Wanicki Tychy
Dafy to dobre ciężarówki Pracowałem jakiś czas w serwisie Dafa koło Poznania i w sumie nie było dużo usterek. Najczęściej to chyba były problemy z AdBlue. System jest jednak dość delikatny. A tak to tylko wymiany hamulców (system knorr - to samo co w naczepach), nabicie klimy, olej, filtry. Zdarzyła się awaria kompresora powietrza, pęknięty resor z przodu w małym LF, brak nawiewu na buzię, padnięty czujnik położenia pedału gazu i tyle z awarii Taki serwis bez napraw naczep by chyba na siebie nie zarobił ;p Za to Iveco utrzymuje się super z serwisu
-
Przerwa w prowadzeniu pojazdu - 15 i 30 min
> Też ostatnio o tym dumałem, tylko jeszcze ciekawszy przypadek. Jadę powiedzmy godzinę, robię 45 > minut, bo akurat tak wypadło, potem powiedzmy dojeżdżam 3 godziny i chcę szybko srzelić pauzę, > bo wracam 4 godziny i nie chcę robić całej 45, tylko 30tkę, bo przecież teoretycznie > mogę...tylko tacho, głupie stworzenie, pokaże mi przecież przekroczenie Też nie raz uważam, żeby nie zrobić całej 45 jak wiem, że przyda się po 4,30 skrócić do 30. Głupie to urządzenie
-
Pare pytan po zakupie rajdowego CCS
> Ja jakiś czas latałem, ale jak przez jedną noc wykapało ponad 1/4 zbiornika to wymieniłem > Lepiej nie będzie... tylko gorzej więc i tak wymiana i tak. Chodziło pewnie o "łatanie"
-
Czy takie opony w terenie w ogóle maja sens?
Raczej dziwny pomysł. "Opona" widać dość sztywna, często brakuje przyczepności. Chyba jedyna zaleta to wytrzymałość na uszkodzenia od skałek. Ale myślę, że materiał szybko się zmęczy na narożnikach plastrów i popęka. W wózkach widłowych które jeżdżą po nierównych nawierzchniach już od dawna stosuje się takie opony z okrągłymi dziurami. Bardzo szybko luzują się na feldze co w przypadku wózka nie jest wielką wadą. Ale jakby się w terenówce zaczęła przesuwać albo obracać to gorzej
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> http://youtu.be/ETigfDKRfh0 spokojna jazda, 4 bieg i lekkie przyśpieszanie. Jest za bogato na > pełnym bucie, a przy spokojnej jeździe jest trochę lepiej. Na idle przy rozgrzanym silniku > trzyma afr równo 13 i nie falują obroty, co mnie wcześniej bardzo denerwowało. Ciekawi mnie > temat strojenia i wszystko co jest z tym związane, stąd też takie zabawy z wtryskami i afr. > Póki co jestem mechanikiem z mały doświadczeniem(4lata), więc tak naprawdę wiem bardzo mało. > Kumpel jeździł na niebieskich wtryskach i przez ok. 1,5 roku dwa razy przepaliła mu się UPG > między cylindrami, robił 3 razy więcej kilometrów ode mnie. Mam nadzieję, że nie spotka mnie > to samo. Póki co ponad rok i 13000km bezawaryjnie od początku na lpg i nigdy nie był > "przykręcany" żeby mniej palił tak jak niektórzy robią... Także na pewno będzie ciąg dalszy > zabawy. Dzisiaj na zimno też elegancko. A wcześniej budziłem wszystkich sąsiadów. Auto niejednokrotnie gasło przy manewrach. Teraz idealnie. Nawet jeżeli to leczenie syfa pudrem to mi się podoba
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
No Panie Właśnie jestem po przejażdżce na pomarańczkach Zacznę od tego, że podmianka u mnie nie była taka plug&play bo te pomarańczowe są wyższe więc trzeba mieć dłuższe śruby i jakieś podkładki pod listwę Obroty jałowe idealne a tyrkolenie prawie nie występuje. Jedynie ostre wciśnięcie gazu na starcie na pierwszym biegu powoduje, że delikatnie zatyrkoli. Zatyrkolił też na 5 biegu na obrotach poniżej 1000 i nagłym bucie a tak jedzie jak marzenie Jutro będę wiedział jak na zimnym bo na niebieskich praktycznie nie dało się ruszyć. Daj na PW swoje dane to Ci wyślę jakieś stado
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
Dycha za sztukę - kupiłem i sprawdzę
-
adblue, para z wydechu
> Dysocjują? Chyba użyłeś do tego jakiegoś "alternatywnego" źródła wiedzy . To jest zwykłe > skraplanie. Na skutek spalania paliwa powstaje głównie dwutlenek węgla i woda. Jak układ > wydechowy jest zimny, to przechodzące przez niego spaliny zdążą się na tyle wychłodzić, że > woda w nich zawarta nie opuści układu wydechowego jako para wodna, tylko jako zawiesina małych > kropelek wody - mgła. > Jak wydech się nagrzeje, to przestaje działać jak "destylator" i nie ma efektu "dymienia". Wody w > spalinach jest zawsze tyle samo, niezależnie od tego, czy auto kopci, czy nie - po prostu woda > opuszcza wydech w różnych stanach skupienia - jako niewidoczna para, jako zawiesina kropelek > wody (biały dym), albo bezpośrednio leci ciurkiem jak z kranu Dawno już to gdzieś czytałem więc może coś pokręciłem ale wydaje mi się że dysocjacja to właśnie oddzielenie się wody w skutek zmian temperatury. Choć nie o tym jest temat
-
adblue, para z wydechu
> dokładnie, porostu teraz spaliny są na tyle czyste że zamiast kłębów czarnego dymu masz kłęby > czystej pary A tak naprawdę to chodzi o to, że spaliny spotykają się z zimnym układem wydechowym i dysjocjują. Pewnie zastanawiacie się skąd to wiem Kiedyś mnie zaciekawiło czemu Matiz pluje wodą
-
adblue, para z wydechu
> Cześć panowie > Czy to jest normalne, że jak odpalam pojazd z adblue teraz jak temperatury są nie za wysokie, to > przez pierwsze parę minut z rury wydechowej bucha biały dym (prawdopodobnie para, bo jak > przyłoż erękę to jest od razu mokra) > Mam się czym martwić czy to standard? To nie ma związku z Adblue. Gdyby to mocznik parował to musiałbyś umyć rękę Edit: Jak jest zimno i trucki wyjeżdżają z parkingu na autostradę na pełnym ogniu to czasem ciężarówki nie widać
-
Bierzemy patrola,dodajemy troszke Skyline-a, miksujemy.Wuala
> Masz mętne pojęcie o tym co piszesz, Sory, ale nie mogłem się powstrzymać. Mosty Patrolowe należą > do trudno zajebliwych, co nie znaczy ze nie da się ich zniszczyć. Jeździć trzeba umieć. Z traktorowym dieslem z Parcha tak ale w Jeepie 5,2 Patrolowe mosty wcale nie są niezniszczalne.
-
Renault Gama-T
> Cenowo też pewnie nie podchodzi. > Strzelam, że około 20tys euro tańsze, tak jak serwis i części. A oprócz kabiny to volvo. Tańsze > volvo ze znaczkiem renault... Poza tym do 500.000 jeździ i zarabia później jak trafisz, jeden > jeszcze zarabia do drugiego takiego samego dokładasz Ostatnio słyszałem, że to Volvo z biedronki Mi osobiście się nie podoba. Wygląda jak jakaś chińska plastikowa ciężaróweczka. Choć wnętrze już całkiem. Podobno z Magnum mają zrezygnować.
-
Przegubowcem w Warszawie - D czy D+E?
> Odkąd to podpada? Mimo, iż silnik i napęd jest na drugą oś, to "przyczepa" jest integralną częścią > pojazdu i jej odłączenie jest możliwe tylko w serwisie... > Zresztą, jeździłem takim przegubem mając tylko zwykłe D... W zeszłym roku rozmawiałem z kierowcą z MPK w Poznaniu i tak mi powiedział
-
Przegubowcem w Warszawie - D czy D+E?
> Witajcie, > mam pytanko Czy MZA wymaga do prowadzenia autobusu przegubowego kategorii D+E? > Patrząc na przepisy to nie powinni, ale swego czasu słyszałem, że wewnętrzny regulamin > nakazywał/nakazuje posiadanie D+E? > Z góry dzięki za odpowiedź W Poznaniu już nie ma Ikarusów ale w Wawce chyba jeszcze jeżdżą? Jak tak to będą wymagać bo Ikarus podpada pod D+E. Many, Neoplany i Solarisy z racji ułożenia napędu to samo D.
-
Stebel do tablicy
Na Golden Crack nie spadnie w przepaść
-
digi tacho - obsługa
> wczoraj miałem kontrole bagu, cały czas jeżdżę na łóżku w podwójnej i sie nie doczepili Ale co do pauzy bez wyra to Antoine ma rację - jak nie ma miejsca do spania to kartę musisz wziąć ze sobą. A dodatkowo jak jesteś daleko to rachunek z hotelu/kajuty do wglądu. Jak byś na weekend zostawił kartę w aucie to też masz nieusprawiedliwiony okres
-
digi tacho - obsługa
> Prawda , przyzwyczajenia z analogu. w cyfrze mozna podczas kalibracji poprosić o wgranie softu > automatycznej pauzy. Po wyłączeniu zapłonu tacho samo przełączy się na pauzę. Można ale nie mogłem się doczekać kalibracji, żeby to wyłączyć :/ Co podjazd pod rampę co ruszenie kolejki ciągle pauza. I potem chcesz spojrzeć ile masz przejechane a tam zero bo dwie pauzy po 10, jedna po 5 i jedna po 20 i już pauza odhaczona i możesz śmigać. Co prawda w tym obecnym tacho liczy to jakoś mądrze i bierze pod uwagę tylko te 15 czy 30 ale za to po zgaszeniu muszę odczekać chwilę i dopiero jak gaśnie podświetlenie to zmienia się na pauzę. Więc zamiast po zgaszeniu lecieć rozpinać plandekę, czy co tam czego ode mnie oczekują na firmie to ja siedzę w kabinie i czekam aż tacho zgaśnie, żeby zmienić na pracę
-
digi tacho - obsługa
> No a może w ogóle nie wyjmować karty? > Samochód bez łóżka, jesteśmy codziennie w domu i wolne weekendy. > Tutaj właśnie się nie zeruje. > Ostatnio spotkaliśmy się na załadunku, mamy tam ok 30min jazdy a na tacho zostało wskazanie z > poprzedniego dnia i łącznie miał 2:40. > Tachograf to Actia w Atego. Ale wbija pauzy? Bo spotkałem się z kierowcami w mojej byłej firmie którzy po przesiadce z analogu zupełnie nie dotykali tacho. Na analogu ustawione na stałe krzesełko i pasi a tu się zatrzymasz i leci praca i czas się nie zeruje
-
digi tacho - obsługa
> Kartę wyjmuje codziennie. Bez sensu. Tak jak pisał Ulik87 - tacho pokazuje przejechany czas aż do momentu ruszenia po pauzie. Dopiero wtedy się zeruje i liczy czas jazdy od nowa. Mowa oczywiście o tacho VDO. Stoneridge miałem bardzo dawno temu i nie pamiętam jak to było.
-
Moja Kanadyjka przygoda
> Widziałem kiedyś jak na parkingu gdzie trzepała inspekcja gość z szuflą zasuwał na wannie i węgiel > przerzucał. Zacny widok Jakiś czas temu koleś wysypał piach z wywrotki przed wagą i mówił, że to nie jego
-
1.4 16v po swapie odpali i zaraz gasnie
> witam mial ktos taki przypadek ze 1.4 16 v odpali i zraz zgasnie? pompa podlaczona na krotko bo > przez kompa nie chodzi. po podlaczeniu jej caly czas chodzi a silnik odpali i zaraz zgasnie. > iskara jest paliwo jest Jak się dusi i dodanie gazu nic nie pomaga a nawet jakby szkodziło to MAP jest źle podłączony.
-
Moja Kanadyjka przygoda
> Nie, przyczepa nadal będzie załadowana tak samo, więc i nacisk na siodło pozostanie bez zmian... > Ciągnik będzie nadal obciążony w takim samym stopniu, ale w innym punkcie... Oprócz przesuwania siodła mogą też przesuwać wózek z osiami w naczepie. Wtedy możesz sobie odciążać lub dociążać osie konia/naczepy. Trucker Hiob kiedyś o tym fajnie opowiadał. Mówił też, że zależnie od stanu można po kontroli na wadze albo wejść na pakę i przeładować towar (większość towaru to kartony lub worki a nie palety jak u nas) albo przesuwać osie/siodło.
-
Krokowiec 1.2 16 V MM
> u mnie jest: > B20/01 > S2467 O właśnie! I taki też jest u mnie ale na allegro nie ma ani jednego :/ Znalazłem tylko jedną ofertę w Intercarsie za ponad 200zł. O co chodzi? Przecież łepek ma podobny do innych, różni się od reszty tylko tym, że ma niesymetrycznie otwory na śruby...
-
Krokowiec 1.2 16 V MM
> ib02/00 To nie ten. Ja mam normalnie przykręcany na dwie śrubki ale umieszczone niesymetrycznie.