Zawartość dodana przez mrBEAN
-
1348 km na strzał w EV :P
Tak, Kraków ma równie ciekawą lokalizację 😄 Ale działa
-
1348 km na strzał w EV :P
Nie, wszystko git. A najbardziej cena w Kia charge 😅 Fajnie obserwować jak rozwija się ta infra. We Francji fajne lokalizacje ma Ionity na MOPach. W Hiszpanii brakuje tylko jednej lokalizacji między Barceloną, a Walencją, ale co ciekawe, zjeżdżaliśmy na jeden MOP na szybkie siusiu, a tam stoją 4 Ionity 😄 NIe ma ich na mapie, także pewnie jeszcze chwilę potrwa zanim będzie dostępne, ale już jest. SC tam nie brakuje
-
1348 km na strzał w EV :P
Mówi się Teslunia 😊
-
1348 km na strzał w EV :P
Ja w końcu musze pojechać w Skandynawię, bo raz byliśmy ale pogoda nas wyrOOchała konkretnie i trzeba powtórzyć, a lata lecą 😄
-
1348 km na strzał w EV :P
Aleś się uparł z tymi Teslami 😄
-
1348 km na strzał w EV :P
Ja już na szczęście latam za dnia, ewentualnie w pierwszej połowie nocy po dniu, tak jest dla mnie naturalnie. Dawniej latałem od 2-4 rano i się męczyłem okrutnie. Nie no, spokojnie Znam temat, bo właśnie m. in. w Hiszpanii byłem Astrą z LPG, w palmtopie MIO miałem nakładkę ze stacjami LPG, zostawiało się kaucję za przejściówkę, ale radość ze zdobycia LPG była duża 😅 W EV to jest sama przyjemność te postoje, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że każdy ma inny punkt widzenia. I tu jest dość ciekawy temat, bo moja też wtedy niedoszła małżonka, po kilku europejskich wojażach ogólnie zaczęła od tego stronić, bo duże dystanse na raz, bo hałas, bo to, bo tamto. Teraz był test, na sprawdzenie po latach i weryfikacja, o dziwo, ma chęć jechać znów, bo było "spoko". Dlaczego? Bo stajemy, można się przejść, głowę przewietrzyć, coś zobaczyć, zresetować i jechać etapami, a nie kilkaset na strzał. W spalinowym włącza się koń podróżny jakiś i później się wysiada z auta jak koń po westernie 😄 Nie wiem o co chodzi, ale po prostu cieszy ta jazda i zabawa w te ładowania EV, choć czasem nie jest idealnie, ale element przygody jest potrzebny 😄 Na końcu rekompensuje koszt podróży nieosiągalny aktualnie w spalinie, szczególnie za granicą. Najgorzej jeździ się EV po PL
-
1348 km na strzał w EV :P
Dużo prądu 😄 Ale ta funkcja jest mega w Tesli 👍😎
-
1348 km na strzał w EV :P
Po odpięciu przerzutki i kierownicy ładnie wszedł za kanapę i praktycznie cały bagażnik został na bagaże 👍 Skałka codziennie była podziwiana 😎
-
1348 km na strzał w EV :P
Moja żona stwierdziła, że te regularne postoje to największa zaleta tej podróży 😌 Pies również nie protestował. „Koszta prawie akceptowalne” 😁 E-bajka nie dla Ciebie 😌
-
1348 km na strzał w EV :P
Chyba robisz problem tam gdzie go nie ma 😁 Przejechanie 1348 km zajęło 16 godzin, był 6 szt. ładowań, co zajęło ok. 2,5h. Nie były to stricte ładowania, tylko czas brutto unieruchomionego auta. Tak, wszystko w szczegółach jest na dwóch screenach 😌
-
1348 km na strzał w EV :P
Tak, ogólnie jazda bez większego sensu, ale trzeba korzystać póki legalne 😁 Lubię to 😎 Ogólnie wszystko zależy od kraju i natężenia ruchu. Przy dużym ruchu, opcje są dwie, albo trzymasz się pasa lewego i płyniesz z falą, albo jedziesz 90 z hakiem równo z TIRami. Wszystko pomiędzy to męka. Jak jest luźno, okolice 120 to taki sweet spot. Wrzucam sobie 123 km/h (bo fajnie wygląda 😁) na tempomat i sunę. Dużo zależy od sytuacji na drodze, wiatru, humoru itd. Niemcy największa szarpanina W 80-90% jeżdżę limit + ok. 5-10-15. I mało kto mnie wyprzedza zazwyczaj. A jazda 90 z TIRami jest zadziwiająco przyjemna i wydajna. Tylko wtedy jadę przed, a nie za. Mało absorbuje, mało męczy, jest czas na oglądanie krajobrazu. Zasięgi rosną, spalanie niskie, koszt mały, km wbrew pozorom całkiem nieźle uciekają. Przy 90 zasięg to ok. 400 km. Co daje ok. 4x 17 kWh = 68 kWh. Odzyskasz te 68 kWh w jakieś 25 minut. I robisz kolejne 400 km. A koszt 100 km wyjdzie 24-25 zł 11,5-12h i 1000 km masz zrobione za 250 zł 😎
-
1348 km na strzał w EV :P
coś mi tu nie pasuje I słusznie, miło, że przeczytałeś z analizą tematu Cała podróż wyszła ok. 1750 zł za 5200 km. Paliwa po trasie dla porównania: Niemcy: 1,7-1,9 ojro Francja: 1,9-2,0 ojro Hiszpania: 1,5-1,7 ojro
-
1348 km na strzał w EV :P
Po kilku trasach mam już przelicznik liczenia czasu brutto trasy. ( dotyczy jazdy po Ionity). Zwyczajowo wychodzi ok. 90 km/h brutto, z postojami/ładowaniami. Jadąc na wynik i jeśli droga pozwoli, to realne jest 100-105 km/h, ale na spokojnie, to trzeba przyjąć 80-90 km/h.
-
1348 km na strzał w EV :P
Kolega @G.O.A.T.na pewno wszystko wytłumaczy w szczegółach, jeśli nie on, to jego klakierzy 🤪😁
-
1348 km na strzał w EV :P
Wszystko się spina Ładowania są pomiędzy jazdami. Mogły być krótsze, ale nie musiały, więc nie były. A jak chcesz laboratorium lub więcej danych to odpal ABRP i klikaj. Rozpisek km po km nie chce już mi się robić, i tak nikt tego nie czyta
-
1348 km na strzał w EV :P
Są 4 zdjecia/screeny z apki. Może odśwież stronę?
-
1348 km na strzał w EV :P
Wszystko jest klarowne. Napisz co Ci się nie składa?
-
1348 km na strzał w EV :P
Czekamy w takim razie
-
1348 km na strzał w EV :P
No i jak ten Ygreczek? Ciekawe z tym planerem i różnicami w czasie.
-
1348 km na strzał w EV :P
Szczególnie, jak przyjdzie ładować się w Warszawie lub Poznaniu 😜 Ale planera to w nonTeslach brakuje trochę 😪, choć ja już doszedłem do wprawy i jestem od tego planera lepszy 🤣
-
1348 km na strzał w EV :P
Dlatego bierz cały rok 😁
-
1348 km na strzał w EV :P
Taaa jasne, dwa miesiące to ja planowałem trasę, na przejechanie to z dwa lata trzeba liczyć, na razie to tylko symulacja. A prąd owszem tańszy, bo u nas już po 6 zł jak ostatnio wrzucałem ☺️
-
1348 km na strzał w EV :P
Całościowo było zadziwiająco pusto. Ogólnie Niemcy widać już EV na trasach wyraźnie, głównie Teslacze 3 i Y. Francja i Hiszpania pojedyncze sztuki. W dwóch czy trzech lokalizacjach nie działał 1 z 4 słupków, ale i tak było pusto. Na powrocie trafiłem na jeden ladestau 😄 Czekałem dobre 10 minut. Nastąpiła kumulacja: - duży ruch, mocno obłożony kierunek, 1 z 4 zepsuta - do tego jeden pacjent w Niro, który sobie zrobił piknik i grzebał w lapku siedząc w bagażniku - kolejny pacjent, ładował e-trona do 90% - a odjechał najszybciej ten, co podjechał jako ostatni, Mercem EQS Ale, w apce widziałem, że jest duża rotacja i albo zajęte wszystkie, albo max. 1 wolna. Mogłem jechać do kolejnej, ale nie było presji czasu. Finalnie wyszło spoko, bo sobie pogadałem z gościem z Taycana. Taycan pięknie się ładuje, prawie tak pięknie jak EV6 😜
-
1348 km na strzał w EV :P
W Hiszpanii autem ostatni raz byłem dobre 15 lat temu, jakoś nie po drodze było, albo to wina samolotów Wnioski po wycieczce: - ciężarówek jest już na autobanach potężna ilość, wyraźnie ich przybywa z roku na rok 😱 - połowa TIRów to Polacy, osobowe spotkane dosłownie 2 szt. - Francja największe zaskoczenie in plus, autostrady płatne, ale nie marnują całej kasy, jest czysto, dobre asfalty, a MOPy to największy szok, potężne ze strefami odpoczynku, parkami, jeziorkami, sklepami. Czyste, ładne, miód. (82E za przelot w jedną stronę) - w Hiszpanii ciepło Jak ktoś lubi cyferki, to do zrobienia było 2x 2400 km i trochę bujania na miejscu. Łącznie wyszło niecałe 5200 km. Poszło ok. 1150 kWh, czyli licząc po @G.O.A.T.owemu 4 zł za kWh, wychodzi ok. 4600 zł 😎 Ciężarówki widać, że coraz nowsze i szybsze, coraz ciężej za nimi nadążyć, screeny poniżej. Tu 1348 km: Tu dzień drugi, 1054 km. A tu niestety przygoda, jadąc na wzgórze, niechcący włączyłem klimę i auto stanęło, wyssało baterię w moment! Tu też wyssało prawie wszystkie kWh, ale na oparach udało się wrócić do bazy Podsumowując, następnym razem już na pewno dieslem, czas kończyć z e-bajką! 😌
-
o kosztach prądu i EV na poważnie
jezdzilem leafem w vozilli we Wro. musze sie dwojka przejechac Podobnie, tylko nowocześniej
