Zawartość dodana przez grogi
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> Sprawdzalem u mojego ubezpieczyciela. > Gdybym moje auto byl w wersji LHD, to bym zaplacil 15% wiecej. Nie jest to jakas drastyczna > roznica. Ja za samą wymianę prawa jazdy z Polskiego na Irlandzkie mam stawkę 25% niższą. Nigdy nie sprawdzałem, ale 15% za LHD wydaje mi się lekko naciągane. Zresztą, większość kalkulatorów on-line, po zaznaczeniu LHD, wywala 'zadzwoń, on-line nie możemy przedstawić oferty'... > Skoro na wyspach ubezpieczyciele oceniaja ryzyko na ekstra 15%, to dlaczego w Polsce mialoby nagle byc wyzsze? Dużo mniej tirów...?!
-
"kod 96" a B+E
> Zestaw > 3,5 < 4,251 powyżej juz potrzebna E Były już dyskusje nie jeden raz.
-
"kod 96" a B+E
> Do praktyków: > Jakie wymagania egzaminacyjne (dla kogoś kto ma B oczywiście)? > Jakie różnice w uprawnieniach? > Jak wyglądał sam egzamin? > Z góry dzieki. Warto przypomnieć, że ciągnąc zestaw >3.5t (a do tego właśnie kod 96 jest potrzebny) trzeba mieć ViaTolla...
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> sprawdz ceny LHD na wyspach LHD mają na wyspach wyższe ceny niż analogiczne RHD. Nikt o zdrowych zmysłach tego nie kupuje, więc problem jest pomijalny. > np: straty --- a bedą znaczne LOL. Straty na czym? RHD będą chcieli kupić Ci, których nie stać na LHD albo którzy mieć auto nie występujące w tej wersji. Pierwsza grupa to grupa podwyższonego ryzyka - bo jeśli oszczędza na zakupie, to na serwisie oszczędzać pewnie też będzie. Takich klientów ubezpieczyciel i tak nie chce. Druga grupa to zupełnie pomijalny margines, nie mający wpływu na wynik TU. Gdzie zatem te wieszczone straty?
-
Bezpośrednia likwidacja szkód w PZU
Quote: PZU od jutra wprowadza tzw. bezpośrednią likwidację szkód. Na czym to polega? Do tej pory było tak: poszkodowany w stłuczce musiał zgłosić szkodę do ubezpieczyciela, w którym polisę OC miał wykupioną sprawca kolizji. Nie mógł załatwiać sprawy przez firmę, w której sam miał wykupione ubezpieczenie. Dlatego przy wyborze OC klient kierował się tylko ceną: "OC kupuje się dla wroga". http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,1573...owanie_nie.html A tutaj taka cisza? Idzie w dobrą stronę
-
Wybór samochodu - szybki, rodzinny, nowy
> Cześć > Czas zmienić Opla Insignie na coś innego. > Kryteria: > - benzyna > - szybkie > - najlepiej hatchback zeby pies mial caly bagaznik dla siebie (kombi odpada) > i budzet 100-200k O3 vRS ?
-
Świece żarowe FEBI
> Jak mówisz o chińszczyźnie to możliwe, jak o brendowych rzeczach to nie Co jest za słowo? Ani to po polsku, ani po angielsku... Nawet źródłosłów trudno określić (bo przez A się pisze... ) Nie można było napisać 'markowych' ?
-
Mały test- BMW i3
> A to nie BMW powinno zalezec żeby sprzedawać wiecej? > Pierwsze słysze żeby np uzyszkodnicy HP walczyli o wyższą sprzedaż drukarek... Bilans nakładów do zysków. Najwyraźniej się nie opłaca.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> masz okazję sprawdzić jazda próbna ASO itp No oczywiście, sam jestem sobie winien... Powiem szczerze, że się trochę załamuje jak czytam posty w tym wątku... Jeszcze sporo wody w Nilu upłynie, zanim mentalność Polaka się zmieni na tyle, żeby wytępić, że zacytuję Akuq, kałożerstwo... Jeśli jest społeczne przyzwolenie na kręcenie wałków, to rynek dalej będzie jaki jest. > chleba używanego raczej nie kupujesz a w używanym aucie zdarzy się może wszystko Nie rościłbym pretensji, jeśli auto zepsułoby się tydzień po zakupie. Ale jeśli jest uszkodzone w momencie sprzedaży, to zmienia postać rzeczy. > byłeś przy zakupie tak ? .... Byłem nie jeden raz.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> No ale przecie można kupić nowe auto z salonu z gwarancją??? Można. Ale przecież to niczego nie zmienia w kwestii samochodów używanych.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Oczywiście. > Ale ja odnoszę się literalnie do sformułowania PROFESJONALISTA. > Bycie profesjonalistą, a odpowiedzialność z tytułu prowadzonej działalności to dwie różne rzeczy. Masz rację Profesjonalista używane w tym wątku to paskudna kalka z angielskiego słowa professional, co tłumaczy się jako osoba zajmująca się czymś zawodowo.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Dobry z ciebie idealista. Nie piszę, jak to wygląda w praktyce, tylko do czego mam prawo... Nie można pozwolić, żeby społeczeństwo akceptowało cwaniactwo i partactwo. > I wedlug mnie prawo jest ok bo to w koncu używane auta ktore sie psują i ludzie nie mogą oczekiwać > że czasem Bogu winny sprzedający bedzie odpowiadal za uzywany towar przez iles tam miesiecy > jakby to było nowe. Oczywiście, że nie powinien odpowiadać nieskończenie długo. Ale jak sprzedaje towar uszkodzony, to dla dobra każdej ze stron powinien to zaznaczyć w umowie.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> I słusznie, bo skoro jest choćby cień szansy to mógł o niej nie wiedzieć. Po to jest jazda próbna > aby ujawnić usterki. Guzik prawda. Jako konsument mam prawo: - się nie znać - oczekiwać, że to co kupuję jest pełnowartościowe > Skoro się nie ujawniły to znaczy, że ich nie było albo kupujący nie dość dokładnie sprawdzał. No sprawdził nie dość dokładnie... I co z tego? Jak kupujesz chleb, to sprawdzasz przed zakupem, czy w środku nie ma kamienia? > Próby zwracania auta po czymś takim są zwyczajnie nieuczciwe. Nieuczciwe jest sprzedawanie takiego pojazdu, z uśmieszkiem na twarzy i tekstem: a tak, stało to olej się zestarzał i trzeba zmienić...
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Skoro ASO nie wie co jest przyczyną usterki, to dlaczego zakładasz ze komis wiedział i nie > poinformował? ASO nie wie, co jest przyczyną usterki - ale wie, że usterka istnieje. Sprzedający też z pewnością wiedział o usterce, możliwe że też nie znał jej przyczyn.
-
Mały test- BMW i3
> Ja czekam na zasięg 300km na samym elektryku. > To mi da swobodny dojazd po słoiki na jednym ładowaniu. Ja czekam, aż auta na słoiki będą tańsze... W Radomiu pakuję pięć (gołąbki, bigosik i trzy razy ogórki kiszone), i cała Poooolska moja
-
Mały test- BMW i3
> W tej chwili EV to zabawki dla hobbystów albo ludzi bogatych. Nie mają one (jeszcze) uzasadnienia ekonomicznego w porównaniu do samochodów spalinowych. IMHO nigdy nie będę miały uzasadnienia ekonomicznego. Strefy wyłączone z ruchu pojazdów spalinowych uzasadnienia, wprawdzie nieco innego, ale dostarczą.
-
docieranie silnik
> takie pytanko > nowy silnik wg producenta wymiana oleju za 30 tys km. > kiedyś słyszałem ze po 1000km trzeba olej wymienić . > producent wie co robi czy postarza produkt? A dlaczego nie jedno i drugie?
-
Jakie Cudo BMW zrobiło
> Tu masz odzyskiwanie energii przy tym "hamowaniu silnikiem". Ale przy odzyskaniu energii i kolejnym rozpędzeniu masz straty energii, które przy swobodnym turlaniu się nie mają miejsca. Przykład: jeśli jedziesz 50, odpuszczając gaz zwolnisz do 40 odzyskasz energię, a następnie przyspieszysz do 45, to bilans będzie gorszy, niż gdyby turlać się swobodnie z 50 do 45kmh. Dochodzimy tutaj do zagadnień z naprawdę hardcorowego eko-drajwingu...
-
Jakie Cudo BMW zrobiło
> Trzymasz gaz jednostajnie i silniki pobierają znikomą energię. Tak to działa. > Chyba nie. > To o czym mówię jest fajne i bardzo naturalne. Jak w doprężonym silniku spalinowym który jest > dokręcony pod czerwone pole. To powoduje, że autem można fajnie balansować odpuszczając gaz. Jeżeli ma to wpływ na warunki trakcyjne, to spoko. Jest to widać zabieg celowy, dający BMW-Feel
-
Mały test- BMW i3
> U nas na szczęście samochody mają bardzo małe przebiegi... > A co z prawem do prywatności kierowcy? Przecież auto z lokalizatorem to droga do nadużyć. Z tego powodu był dość duży opór społeczny, mimo że rząd z ręką na sercu mówił "wasza prywatność jest niezagrożona" Nie wiem, czy finalnie udało się projekt zrealizować, bo przestałem temat śledzić...
-
Mały test- BMW i3
> U nas już zdecydowanie o tym mówią, jako że sprzedaż benzyny gwałtownie maleje z uwagi na rosnącą > ilość elektryków, hybryd a także samochodów które palą mniej. Jako że sprzedaż maleje, to > maleją także wpływy z podatku. Więc mówi się o tym by zastąpić go podatkiem liczonym z > przebiegu samochodu i jego masy. Wprowadzenie podatku uzależnionego od przebiegu będzie miało w Polsce doskonały wpływ na, dość prężnie już działające, gałęzie gospodarki... Teoretycznie to ma sens, w praktyce jest trudne do zrobienia. Chyba że zrobią system jak w Holandii (działa to już?!): każde auto ma lokalizator, a podatek jest uzależniony od DMC pojazdu, przejechanego dystansu, kategorii drogi oraz pory dnia...
-
Jakie Cudo BMW zrobiło
> Dlatego powinno być - puszczasz gaz i toczy się na luzie, a naciskasz hamulec to hamuje generatorem > (ewentualnie przy silniejszym hamowaniu tarcze+generator). Dokładnie tak. Meleks hamuje tarczami <10kmh, bo energii z tego do odzyskania prawie nic, a przynajmniej układ się rozrusza, a tarcze nie rdzewieją... > A w BMW nie ma jakiegoś wyboru trybu, który decyduje właśnie co się dzieje przy puszczonym gazie? Pewnie za dopłatą
-
Jakie Cudo BMW zrobiło
> Tak sobie myślę właśnie i z punktu widzenia fizyki to masz rację, ale z praktyki wynika co innego. > Spróbuj w mieście się dotoczyć np. do świateł bez hamowania. Nie dasz rady bo wciśnie się > przed Tobą kilka aut i będziesz musiał hamować i tak. W mieście wszyscy cisną gaz (od świateł) > albo hamulec (przed następnymi światłami). Nie masz szans się swobodnie toczyć bo Cię zjedzą. Ale w tej materii to Ty jesteś teoretykiem, a ja praktykiem Jak się rozpędzisz do 50kmh, to na luzie możesz jechać i jechać, niewiele przy tym zwalniając. Spróbuj kiedyś...
-
Jakie Cudo BMW zrobiło
> Na trasie - tak. Ale w mieście IMO możliwości toczenia występują bardzo rzadko, za to hamowanie > jest na tyle częste że bardziej się opłaca odzyskiwać energię z hamowania niż pozwalać się > autu toczyć. Ryb, jesteś umysł ścisły... Przemyśl sprawę i wtedy wróć pogadać
-
Mały test- BMW i3
> Wysoki Sadzie wnosze aby Kontrolerzy przedstawili dowody na to iz prad znaleziony w moim > akumulatorze jest bez akcyzy... ja ze swej strony podtrzymuje oswiadczenie iz z uwagi na > znikome w=ykorzystanie pojazdu prad znajdujacy sie w akumulatorach powstał jeszcze przed > wprowadzeniem akcyzy.... > oczywiscie mozna dac ryczaltowy podatek drogowy- ale co wtedy z gaadaniem o ekologii? Prędzej czy później będzie ryczałtowy podatek drogowy, obojętnie czy bawarka w benzynie, dieselku czy prądzie - od masy pojazdu.